Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


28' Paul Scholes
41' Ashley Young
72' Wayne Rooney
-
Godzina: 17:00
Data: 06.05.2012 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Jones, Ferdinand (Rafael 88'), Smalling, Evra - Valencia, Carrick, Scholes (Cleverley 68'), Young - Rooney (Berbatow 79'), Hernandez

Swansea City: Vorm - Rangel, Caulker (Tate 90'), Williams, Taylor - Gower (Britton 46'), Allen; Dyer (Moore 73'), Sigurdsson, Sinclair - Graham

Manchester United w ostatnim meczu tego sezonu na Old Trafford pokonał Swansea City 2:0. Obie bramki dla drużyny sir Alexa Fergusona padły przed przerwą. Gole zdobyli Paul Scholes i Ashley Young.

Czerwone Diabły do meczu z beniaminkiem Premier League przystąpiły ze świadomością wyniku w spotkaniu Newcastle United – Manchester City (0:2) i od pierwszych minut widać było dużą determinację w poczynaniach mistrzów Anglii.

Pierwszą groźną sytuację strzelecką stworzyły sobie jednak Łabędzie. W 10. minucie goście przeprowadzili szybką kontrę, którą niecelnym uderzeniem zakończył Nathan Dyer. Chwilę później akcja przeniosła się pod pole karne Swanse, ale strzał Michaela Carricka został zablokowany.

Naprawdę gorąco w szesnastce Michela Vorma zrobiło się w 22. minucie. Efektowny strzał zza pola karnego oddał Patrice Evra, lecz bramkarz Swansea nie dał się pokonać. Z natychmiastową dobitką pospieszył Wayne Rooney, ale i przy strzale Anglika Vorm nie dał się zaskoczyć i odbił piłkę na róg.

Niewykorzystane sytuacje nie zniechęcały Manchesteru United do ataków. Obronę Swansea udało się w końcu rozerwać w 28. minucie. Antonio Valencia podał do Michaela Carricka, ten zdecydował się na strzał, tor lotu piłki przeciął Paul Scholes i efektowną piętką zmylił golkipera Łabędzi.

Zdobyta bramka poprawiła atmosferę na Old Trafford i mistrzowie Anglii zaczęli atakować jeszcze odważniej. Już kolejna akcja mogła przynieść gospodarzom drugiego gola, ale piłka po dobrym dośrodkowaniu Carricka i efektownej piętce Javiera Hernandeza minęła dalszy słupek bramki Swansea.

Chicharito na listę strzelców mógł wpisać się też w 32. minucie. Po strzale głową Scholesa, Meksykanin trącił piłkę barkiem, a ta powędrowała obok bramki gości.

Po nieudanych próbach Wayne'a Rooneya i Phila Jonesa nadeszła wreszcie 41. minuta i drugi gol dla Manchesteru United. Do bramki Swansea trafił tym razem Ashley Young. Anglik przejął piłkę po nieudanym strzale Rooneya i technicznym uderzeniem w długi róg nie dał szans Vormowi.

Kibice na Old Trafford domagali się kolejnej bramki jeszcze przed przerwą. Bliski spełnienia ich życzeń był w doliczonym czasie gry Chris Smalling. Piłka po uderzeniu głową Chrisa Smallinga przeleciała jednak tuż obok słupka.

Przerwa nie nadeszła dla Manchesteru United w dobrym momencie, bo kibice siedzący na Old Trafford ucichli i Czerwone Diabły swoją grą znów musiały rozruszać kibiców. Pierwszą dobrą sytuację po zmianie stron mieli gracze Swansea. David de Gea odbił jednak strzał Gylfiego Sigurdssona.

W 54. minucie Manchester United przeprowadził kontrę, która prawie zakończyła się golem. Valencia zagrał do Rooneya, ten dostrzegł wbiegającego w pole karne Younga, ale angielskiego skrzydłowego w ostatniej chwili ubiegł Dyer, który lekko trącił piłkę i uniemożliwił oddanie strzału.

Niewiele zabrakło również w 58. minucie Hernandezowi. Meksykanin ładnie złożył się do główki po dośrodkowaniu Valencii, ale piłka poszybowała nieznacznie nad poprzeczką. Dwie minuty później bliscy zdobycia kontaktowej bramki byli gracze Swansea. Po strzale Danny'ego Grahama piłka zaplątała się między nogami De Gei, lecz po chwili Hiszpan zagarnął futbolówkę przed czyhającym na nią Scottem Sinclairem.

Gracze Swansea City zwietrzyli swoją szanse i w kolejnych minutach coraz odważniej poczynali sobie na połowie Manchesteru United. Więcej pracy niż w pierwszej połowie miał również De Gea.

W 74. minucie powinno być 3:0 dla Czerwonych Diabłów. Michael Carrick zagrał idealną piłkę w kierunku rozpędzonego Rooneya, Anglik wbiegł w pole karne, ale choć mógł posłać piłkę w każdy z możliwych rogów, to uderzył ją obok dalszego słupka bramki strzeżonej przez Vorma.

Graczom Manchesteru United w drugiej połowie stwarzanie sytuacji podbramkowych nie przychodziło już tak łatwo. W 80. minucie z dobrej strony pokazał się Chicharito. Hernandez będąc z piłką tyłem do bramki, odwrócił się na pięcie, oddał mocny strzał, lecz zyskał tylko rzut rożny.

Miło zakończenia sezonu na Old Trafford nie będzie wspominał Rio Ferdinand. Anglik przy dwójkowej akcji z Dymitarem Berbatowem nabawił się urazu i w końcówce musiał zostać zmieniony przez Rafaela.

„Teatr Marzeń” zaczął pustoszeć jeszcze przed końcowym gwizdkiem sędziego. Nie wszyscy kibice widzieli więc rundę honorową, którą sir Alex Ferguson wykonał ze swoimi piłkarzami. Fani dużo bardziej woleliby zobaczyć trofeum za zwycięstwo w Premier League...

W ostatnim meczu sezonu 2011/2012 Manchester United zmierzy się na wyjeździe z Sunderlandem. Prowadzący w tabeli Manchester City podejmie u siebie Queens Park Rangers.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony