Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


25' Park Ji-Sung
82' Darren Fletcher
Diawara 32'
Godzina: 16:00
Data: 10.02.2007 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Kuszczak - Neville, Ferdinand, Vidic, Evra - Park, Fletcher, Scholes, Giggs (62' Larsson) - Rooney, Saha (80' Richardson)

Charlton: Carson - Sankofa, Diawara, Bougherra, Thatcher - Rommedahl, Holland (72' Lisbie), Faye (39' Zheng), Song, Ambrose (72' Hughes) - Bent

Dzisiaj na Old Trafford Manchester United podejmował zespół Charlton Athletic. Oba zespoły zajmowały miejsca po przeciwnej stronie tabeli – Czerwone Diabły przewodziły tabeli, natomiast The Addicks zajmowali 19 pozycję. Wynik spotkania nie wpłynąłby na zmianę pozycji obu zespołów, jednak Manchester cały czas ucieka Chelsea i nie może sobie pozwalać na straty punktów, natomiast Charlton cały czas na nadzieję na uniknięcie relegacji z Premiership. Jak potoczyły się losy batalii na Old Trafford – zapraszam do przeczytania poniższej relacji.

W bramce United od pierwszej minuty wystąpił Tomasz Kuszczak, gdyż jak wszyscy zapewne pamiętają, w ubiegłą niedzielę Edwin van der Sar doznał kontuzji. W składzie zabrakło także Cristiano Ronaldo, Henrika Larssona oraz Micheala Carricka.

Mecz zaczął się dosyć spokojnie, Czerwone Diabły nie forsowały tempa. W 5 minucie swoją szansę miał Park Ji-sung, jednak Garson przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po rzucie rożnym główkował Louis Saha, jednak znów na wysokości zadnia stanął bramkarz The Addicks.

W 8 minucie spotkania Paul Scholes stracił piłkę w środku boiska, przejęli ją zawodnicy Charltonu i groźny strzał na bramkę Tomasza Kuszczaka oddał Rommedahl, jednak piłka trafiła w boczną siatkę.

Kilka minut później Tomasz Kuszczak po raz pierwszy musiał interweniować – głową uderzał Matt Holland, polski bramkarz sparował piłkę na rzut rożny. I była to jedyna groźna sytuacja pod bramką United w pierwszych 30 minutach tego spotkania, nie licząc strzału Darrena Ambrose`a w 23 minucie.

W końcu United zdobyło bramkę! Na lewej stronie znalazł się Patrice Evra i dośrodkował w pole karne, piłka trafiła na głowę Park Ji-sunga i Koreańczyk zdobył swojego drugiego gola w tym sezonie!

Bramka ożywiła trochę spotkanie. Do tej pory zawodnicy Czerwonych Diabłów nie wyglądali na chętnych do szturmowania bramki Scotta Carsona. Tempo było wolne i widać było brak pomysłu na grę. Para środkowych pomocników Scholes-Fletcher nie była zbyt kreatywna.

Jednym z bardziej widocznych zawodników był Ryan Giggs, Walijczyk raz był na lewej stronie, raz na prawej. W 33 minucie pokusił się o strzał głową na bramkę Charltonu, jednak Carson nie miał problemów z obroną tego zagrania.

W 38 minucie Giggs zagrał długą piłkę od Rooneya, Anglik podrzucił piłkę w polu karnym nad jednym z obrońców, jednak jego strzał minął słupek bramki Scotta Carsona.

Do końca pierwszej połowy nie wydarzyło się już nic ciekawego i na przerwę Czerwone Diabły schodziły prowadząc 1-0.

Na drugą część spotkania oba zespoły wyszły bez zmian. 3 minuty po wznowieniu gry Rooney znalazł się w bardzo dogodnej sytuacji, jednak piłka odbiła się od obrońcy i wyszła na rzut rożny.

Pierwsze minuty drugiej połowy, podobnie jak i niemal cała pierwsza, toczyły się w dość wyrównanym tempie i tak naprawdę nie można było stwierdzić iż jedna z drużyn ma aż 43 punkty przewagi nad drugą.
W 58 minucie lewą stroną przedarł się w pole karne, dośrodkował na 16 metr do Ryana Giggsa, ale Walijczyk nie trafił czysto w piłkę i Scott Carson nie miał nawet okazji do interwencji.

Po godzinie gry na boisku pojawił się wypożyczony z Helsingborga Henrik Larsson, na ławce usiadł Ryan Giggs.

W 67 minucie groźnie dośrodkował w pole karne United Zheng, jednak obrońcy poradzili sobie z tym zagraniem. W odpowiedzi na, na bramkę Charltonu uderzał Louis Saha, Carson złapał piłkę.

Kolejne minuty nie przynosiły zmiany obrazu gry. Wyglądało na to, że Czerwone Diabły były zadowolone z jednobramkowego prowadzenia. Taka gra omal nie zakończyła się stratą bramki – w 75 minucie po rzucie wolnym piłka o centymetry minęła słupek bramki Tomasza Kuszczaka. Zawodnicy Charltonu osiągnęli wyraźną przewagę. W 79 minucie Saha próbował po raz kolejny pokonać Carsona i tym razem z tego pojedynku zwycięsko wyszedł bramkarz The Addicks.

W końcu padła druga bramka dla United!! Strzelcem Darren Fletcher pokonał Scotta Carsona i Czerwone Diabły prowadziły 2-0!! Szkot wykończył strzałem głową podanie Rooney`a.

Przed końcem spotkania szansę na swoją drugą bramkę w tym spotkaniu miał Fletcher, jednak próba przelobowania Carsona nie powiodła się. Podaniem przez niemal połowę boiska popisał się Paul Scholes.

Sędzia doliczył dwie minuty, jednak już nic ciekawego się nie wydarzyło. Czerwone Diabły wygrały 2-0 i utrzymały przewagę 6 punktów nad Chelsea.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony