Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


35' James Collins
38' Matthew Taylor
Wayne Rooney 7'
Wayne Rooney 33'
Rafael da Silva 11'
Godzina: 18:30
Data: 22.03.2014 r.
Stadion: Upton Park

West Ham United: Adrian - McCartney, Collins, Tomkins, Demel - Diame (Jarvis 58'), Noble - Taylor (Nocerino 83'), Nolan, (C. Cole 72') Downing - Carroll

Manchester United: De Gea - Rafael, Jones, Carrick, Buttner - Mata (Welbeck 78'), Fletcher, Fellaini, Young - Kagawa - Rooney (Hernandez 77')

Manchester United pokonał na wyjeździe drużynę West Ham United 0:2. Obie bramki dla zespołu Davida Moyesa zdobył Wayne Rooney. Pierwsze zasługuje na szczególna uwagę. Anglik pokonał bramkarza Młotów strzałem tuż zza linii środkowej. Adrian wyszedł za daleko od bramki i zdołał wrócić na czas, aby wyłapać piłkę.

Gospodarze byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia już w trzeciej minucie meczu. Z prawej flanki piłkę miękko dośrodkował Ashley Young, a głową strzelał Marouane Fellaini. Piłka niestety zatrzymała się między nogami defensorów West Ham United.

W 7. minucie meczu Wayne Rooney wygrał pojedynek przy linii środkowej boiska, obrócił się i uderzył piłkę potężnym wolejem. Piłka poszybowała wysoko i wpadła za kołnierz Adriana i potem do siatki, dając szybkie prowadzenie Czerwonym Diabłom.

Andy Carroll w 14. i 15. minucie oddał dwa groźne strzały głową. Szczególnie groźne było drugie uderzenie. Anglik wygrał pojedynek w powietrzu z Jonesem i strzelił mocno po koźle. De Gea był dobrze ustawiony i bez problem wyłapał piłkę.

W 25. minucie mogło być już 2:0 dla Manchesteru United. Fletcher odebrał ofiarnie piłkę na połowie rywala, Mata szybko ją przejął i zagrał po przekątnej do atakującego Kagawy. Japończyk wpadł w pole karne i uderzył mocno lewą nogą. Niestety trafił prosto w bramkarza Młotów.

Niedługo potem przed świetną okazją stanął Juan Mata. Po kontrataku Manchesteru United, Rooney podał piłkę z lewej flanki do Hiszpana, który przystopował na linii pola karnego. Mata uderzył mocno z lewej nogi, ale tym razem Adrian popisał się dobrą interwencją.

Wynik udało się podwyższyć już w 33. minucie spotkania, pomimo tego, że przewagę mieli zawodnicy West Hamu. Z prawej strony piłkę dogrywał w pole karne Young, nieczysto wybił Noble i piłka spadła prosto pod nogi Rooney. Wazza uderzył automatycznie z bliskiej odległości i bez problemów pokonał goalkeepera Młotów.

W doliczonym czasie gry Manchester United zaatakował jeszcze raz. Atak zapoczątkował Fellaini, który bardzo dobrze zastawił się przed dwoma rywalami. Następnie piłka przeniosła się na lewe skrzydło do Maty. Pomocnik posłał miękką, wysoką piłkę do Rooney na linię pola karnego. Wazza pokusił się o uderzenie z woleja. Niestety nie trafił czysto i futbolówka wyleciała poza linię końcową. Cała akcja wyglądała jednak bardzo efektownie.

Po przerwie mocno do ataku ruszyli zawodnicy West Hamu. Okupowanie pola karnego Davida de Gei nie przyniosło jednak pożądanych rezultatów w postaci szybko strzelonej bramki. Manchester United bronił się rozważnie i regularnie oddalał zagrożenie od własnej bramki.

Czerwone Diabły praktycznie całą drugą połowę walczyły o utrzymanie wyniku, bardziej niż o jego podwyższenie. Mimo to w 77. minucie David Moyes wprowadził dwie ofensywne zmiany. Hernandez zmienił Rooneya, a Danny Welbeck zastąpił Juana Matę.

W 80. minucie po dośrodkowaniu z prawej flanki, Młoty były blisko zdobycia gola kontaktowego. Do futbolówki wyskoczył zarówno Andy Carroll jak i Carlton Cole. Na szczęście United, nikt nie doskoczył do piłki. W odpowiedzi Manchester United przeprowadził kontratak. Prawą stroną zaatakowali Welbeck oraz Kagawa. Akcja zakończyła się wrzutką z prawej strony pola karnego. Hernandez nie miał niestety szans na dojście do piłki.

90. minuta to indywidualny rajd Marouane'a Fellainiego. Belg minął dwóch rywali, biegł już w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak przy próbie oddania strzału w ostatniej chwili przeszkodził mu Nocerino. Sędzia nie miał jednak wątpliwości i nie podyktował rzutu karnego.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005