Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


21' Steven N'Zonzi Alexis Sanchez 41'
Godzina: 20:45
Data: 21.02.2018 r.
Stadion: Estadio Ramón Sánchez Pizjuán

Sevilla: Sergio Rico – Lenglet, Banega (Pizarro 89'), Correa, N'Zonzi, Navas, Sarabia, Escudero, Muriel (Sandro Ramirez 85'), Vazquez, Mercado

Manchester United: De Gea – Valencia, Lindelof, Smalling, Young – Matić, Herrera (Pogba 17'), McTominay – Mata (Martial 80'), Lukaku, Sanchez ( Rashford 75')

Manchester United bezbramkowo zremisował z Sevillą w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Czerwone Diabły pojechały do Andaluzji po remis i swój cel osiągnęły. Wszystko rozstrzygnie się więc w rewanżu - 13 marca na Old Trafford.

Jose Mourinho dokonał trzech zmian w wyjściowym składzie Czerwonych Diabłów w porównaniu do ostatniego spotkania z Huddersfield Town. Największym zaskoczeniem była jednak nieobecność Paula Pogby, który zasiadł na ławce rezerwowych. Miejsce Francuza zajął Scott McTominay.

Boiskowa rzeczywistość szybko zweryfikowała plan Mourinho. Po kwadransie gry urazu nabawił się Ander Herrera i Pogba musiał zameldować się na boisku.

Mecz na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán lepiej zaczęli gospodarze. Przez pierwsze 30 minut wielkich emocji jednak nie mieliśmy. Sevilla próbowała zaskakiwać Davida de Geę strzałami zza pola karnego. Były one albo niecelne, albo Hiszpan pewnie i spokojnie interweniował.

Manchester United nie stwarzał natomiast wielkiego zagrożenia pod bramką Sergio Rico. Jedyny celny strzał w pierwszej części oddał Scott McTominay. Uderzenie Anglika zza pola karnego nie mogło jednak zaskoczyć bramkarza Sevilli. Niezłą sytuację zmarnował też Romelu Lukaku. Belg dostał świetne podanie nad linią obrońców od Alexisa Sancheza, niestety huknął nad poprzeczką.

Atmosfera na stadionie Sevilli była gorąca, ale na boisku wiało nudą. Spotkanie przypominało raczej starcie zespołów w Lidze Europy, a nie Lidze Mistrzów. Ciekawiej zrobiło się dopiero tuż przed przerwą. Manchester United przeżywał wówczas chwile grozy i gdyby nie znakomita postawa De Gei, to schodziłby do szatni z bramką.

Najpierw hiszpański golkiper popisał się kapitalną interwencją po groźnym strzale główką Stevena N’Zonziego z bliskiej odległości. Francuz tylko lekko trącił piłkę po efektownej przewrotce Mercado. Chwilę później De Gea tylko we wiadomy sposób obronił strzał głową Muriela z sześciu metrów. Była to jedna z ładniejszych parad bramkarza United w tym sezonie.

Na drugą połowę Manchester United wyszedł z takim samym założeniem, jak na pierwszą – nie stracić bramki. Czerwone Diabły całkowicie oddały inicjatywę Sevilli i sporadycznie przedostawali się pod pole karne Andaluzyjczyków. Trzeba natomiast przyznać, że defensywne nastawienie Manchesteru United nie ułatwiło gry gospodarzom. Jeśli Sevilli udało się przedostać pod pole karne rywala, to napotykali na zaporę nie do przejścia – Davida de Geę.

W 83. minucie Czerwonym Diabłom udało się wpakować piłkę do siatki, ale radość z trafienia Romelu Lukaku była krótka. Belg przy przyjęciu futbolówki pomagał sobie ręką w polu karnym gospodarzy, co sędzia skrupulatnie zauważył.

W końcówce spotkania Manchester United i Sevilla próbowały wbić bramkę rozstrzygającą losy meczu. W ekipie Czerwonych Diabłów szarpał Marcus Rashford. Anglik dwukrotnie uderzał jednak niecelnie.

Bezbramkowy remis sprawia, że losy rywalizacji w 1/8 finału Ligi Mistrzów rozstrzygną się 13 marca na Old Trafford.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony