Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

INNE ROZGRYWKI

[Relacje]


18' Alexis Sanchez
27' Ander Herrera
Karim Beznema 45'
Godzina: 02:05
Data: 01.08.2018 r.
Stadion: Hard Rock Stadium, Miami

Manchester United: De Gea – Darmian, Bailly, Fosu-Mensah, Shaw – Fred (Tuanzebe 68’), Herrera, McTominay (Mitchell 78’), Pereira – Mata (Garner 82’) – Sanchez

Real Madryt: Casilla (Łunin 46’) – Odriozola (De Tomás 61’), Vallejo (Nacho 77’), Javi Sánchez, Theo (Reguilón 46’) – Llorente (Asensio 77’), Valverde (Isco 77’), Ceballos (López 61’) – Bale (Ødegaard 46’ [Kroos 77’]), Benzema (Mayoral 46’), Vinícius (Óscar 61’)

Manchester United pokonał Real Madryt 2:1 (2:1) w towarzyskim turnieju International Champions Cup. Dla Czerwonych Diabłów było to ostatnie spotkanie na tournée po USA przed startem sezonu 2018/2019.

Spotkanie na Hard Rock Stadium zaczęło się od zdecydowanych ataków Manchesteru United. Wyglądało to tak, jakby towarzyska porażka z Liverpoolem (1:4) mocno uraziła dumę zawodników Czerwonych Diabłów. Już w 5. minucie groźny strzał na bramkę Królewskich oddał Juan Mata. Rywale odpowiedzieli oskrzydlającą Garetha Bale’a i Álvaro Odriozoli, którą niecelnym strzałem zakończył Karim Bezema.

Bardzo dobrze od początku meczu wyglądała współpraca Alexisa Sancheza i Juana Maty. Chilijczyk z Hiszpanem, dzięki regularnej grze i trochę z braku innych opcji, wypracowali nić porozumienia na tym tournée, która może zaprocentować w trakcie sezonu. W 10. minucie Sanchez uruchomił Matę sprytnym podaniem nad linią obrońców, ale ten uderzył za lekko, by zaskoczyć Kiko Casillę.

W 18. minucie dobra gra Manchesteru United znalazła odzwierciedlenie w wyniku. Ander Herrera zagrał piłkę na obieg do Matteo Darmiana. Włoski defensor, kto wie czy nie rozgrywający swój ostatni mecz w United, precyzyjnie dograł piłkę na 11 metr do Sancheza, a ten płaskim strzałem po ziemi wpakował futbolówkę do siatki.

Czerwone Diabły chciały iść za ciosem i udało im się to w 27. minucie. Juan Mata po raz kolejny znalazł Alexisa Sancheza, dorzucił piłkę w szesnastkę, a Chilijczyk sprytnie strącił ją głową do Andera Herrery. Hiszpan nie zastanawiał się długo i mocnym strzałem z lewej nogi podwyższył na 2:0.

Dwie stracone bramki mocno podrażniły Real Madryt. Chwilę po golu Herrery swoją szansę miał Gareth Bale. Walijczyk w swoim stylu zszedł ze skrzydła do środka i ustawił sobie piłkę na lewej nodze. Spod opieki obrońców uwolnił się wzorowo, ale strzelił bardzo niecelnie.

Kiedy wydawało się, że piłkarze Manchesteru United zejdą do szatni z dwubramkowym prowadzeniem, nastąpił moment lekkiego rozprężenia. Piłkę z lewej strony boiska na piąty metr dorzucił Theo Hernández, Eric Bailly nie upilnował Karima Beznemy, który z bliskiej odległości pokonał De Geę.

Real Madryt rozgrywał w Miami swój pierwszy mecz kontrolny przed startem sezonu 2018/2019, dlatego w przerwie spotkania Julen Lopetegui zdecydował się na aż cztery zmiany. Jose Mourinho pozostał przy tej samej jedenastce, co w pierwszej części meczu.

Po zmianie stron większą inicjatywę przejawiali piłkarze Królewskich. Aktywny pod bramką De Gei był Borja Mayoral. W 52. minucie dobrą interwencję po strzale Hiszpana zanotował bramkarz Manchesteru United. Gol jednak i tak nie byłby uznany, bo chwilę wcześniej sędzia odgwizdał faul Martina Ødegaarda na Fredzie.

W 58. minucie Real Madryt miał znakomitą okazję na doprowadzenie do remisu. Po szybkiej wymianie podań w doskonałej sytuacji w polu karnym znalazł się Ødegaard. Norweg miał tyle swobody, że mógł zapytać De Geę, w który róg bramki posłać futbolówkę. Zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki, a ta poszybowała wysoko nad poprzeczką.

Manchester United w drugiej połowie wyglądał jak zespół, który chciał przećwiczyć grę w formacji obronnej. Czerwone Diabły pozwalały swobodnie rozgrywać piłkę drużynie z Madrytu, a same bardzo rzadko gościły pod polem karnym przeciwnika. Akcje nie były też kończone strzałami. W 74. minucie dobrą interwencję zanotował De Gea. Hiszpan pewnie wypiąstkował piłkę po kąśliwym uderzeniu Ødegaarda z rzutu wolnego z lewej strony boiska. Kilka minut później doskonałą sytuację zmarnował Raul De Tomas, który fatalnie spudłował z bliskiej odległości, a w końcówce bliski wyrównania był Nacho.

Czerwone Diabły do końcowego gwizdka skutecznie broniły jednobramkowego prowadzenia i zanotowały pierwsze zwycięstwo w trakcie przygotowań do sezonu 2018/2019. Manchester United w ostatnim meczu kontrolnym zmierzy się 5 sierpnia z Bayernem w Monachium (20:15).


Archiwum relacji


Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony