Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

INNE ROZGRYWKI

[Relacje]


7' Mason Greenwood
27' Marcus Rashford
51' Phil Jones
69' Anthony Martial [K]
90' Ashley Young
Kalvin Phillips 35'
Godzina: 13:00
Data: 17.07.2019 r.
Stadion: Optus Stadium

Manchester United (I połowa): Romero – Wan-Bissaka, Lindelof, Bailly, Rojo – McTominay, Pogba – Greenwood, Mata (kapitan), James – Rashford

Manchester United (II połowa): J. Pereira – Dalot, Smalling, Jones, Young – Matić (Garner 78’), A. Pereira – Chong, Gomes, Lingard – Martial

Leeds United: Casilla – Douglas, Cooper, Berardi, Dallas (Hosannah 66’), Phillips – Forshaw, Harrison, Hernandez (Stevens 76’), Roofe – Bamford (Bogusz 63’)

Manchester United rozbił Leeds United 4:0 (2:0) w drugim meczu sparingowym przed startem sezonu 2019/2020. Czerwone Diabły na Optus Stadium w Perth nie dali szans odwiecznemu rywalowi. Bramki zdobyli Mason Greenwood, Marcus Rashford, Phil Jones i Anthony Martial.

Manchester United szybko narzucił własne warunki gry i już w 2. minucie mógł objąć prowadzenie. Piłkę z własnej połowy wyprowadzał Victor Lindelof, a że nie podchodził do niego nikt z przeciwników, to podholował ją aż pod szesnastkę Leeds. Szwed podał do Marcusa Rashforda, Anglik uderzył mocno po długim rogu, trafił tylko w słupek.

Czerwone Diabły nie zdjęły nogi z gazu i już pięć minut później objęły prowadzenie. Paul Pogba prostopadłym podaniem świetnie wypatrzył Aarona Wana-Bissakę, ten rozpędzony podał spod linii końcowej do Masona Greenwooda, który z bliskiej odległości pokonał Kiko Casillę.

Pogba na listę strzelców mógł wpisać się w 14. minucie. Około 25 metrów od bramki Leeds United faulowany był Rashford. Francuz mocno uderzył piłkę, lecz posłał ją obok słupka. Chwilę później Pogba znów dał się we znaki defensorom The Whites. Wziął na siebie dwóch zawodników, strzelił w krótki róg, a dobrą interwencję zanotował Casilla.

Po kwadransie gracze Leeds uspokoili swoją grę, pojawiło się też kilka niewymuszonych błędów Manchesteru United. W 21. minucie pierwszy strzał ostrzegawczy oddał Jack Harrison, trafił tylko w boczną siatkę.

W 26. minucie Leeds mogło wyrównać stan rywalizacji. Piłkarze Marcelo Bielsy przeprowadzili szybki atak, piłkę na dziesiątym metrze dostał Patrick Bamford, strzelił mocno, a instynktowną obroną popisał się Sergio Romero.

Minutę później błyskawiczna kontra Manchesteru United przyniosła drugą bramkę. Piłkę przed własną szesnastką przejął Scott McTominay. Szkot przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, podał do Rashforda, który z dużym spokojem i gracą nawinął dwój obrońców Leeds, uderzył po długim rogu i nie dał szans golkiperowi rywala.

Do przerwy Czerwone Diabły utrzymywały wysoką intensywność. W 43. minucie kolejna kontra mogła przynieść Manchesterowi United trzecią bramkę. Tym razem szybki atak wyprowadził Rashford, podał do rozpędzonego Daniela Jamesa, który zostawił obrońców rywala daleko w tyle, dostał piłkę na szesnastym metrze, lecz trafił tylko w słupek. Gra Walijczyka w pierwszej części mogła się podobać.

Na drugą połowę, zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami Ole Gunnara Solskjaera, wyszła całkowicie nowa jedenastka. Norweg zastosował więc ten sam manewr co w pierwszym spotkaniu z Perth, gdyż chciał dać pograć jak największej liczbie swoich zawodników.

W 51. minucie z dobrej strony pokazał się Andreas Pereira. Brazylijczyk huknął jak z armaty zza pola karnego, Casilla zdołał jednak końcówkami palców przenieść piłkę nad poprzeczką. United wywalczyli rzut rożny. Z narożnika dośrodkował Pereira, na krótkim słupku walkę o pozycję wygrał Phil Jones i mocnym strzałem głową podwyższył na 3:0.

Leeds sporadycznie zapuszczało się pod bramkę Joela Pereiry, a kiedy to robiło, to z marnym efektem tak jak w 56. minucie. Pablo Hernández wyłożył piłkę do Harrisona, który niepilnowany przez nikogo w polu karnym posłał futbolówkę wysoko nad poprzeczką.

Trzy minuty później dobrą okazję miał Angel Gomes. Młody Anglik ładnie minął defensora Leeds, wpadł w pole karne rywala i ustawił sobie piłkę na lewej nodze. Z bliskiej odległości nie oddał jednak celnego strzału.

W 69. minucie rzut karny po ładnej akcji i wymianie podań z Gomesem wywalczył Tahith Chong. Holender wykonując efektowny zwód przy linii końcowej został ścięty przez Liama Coopera. Do piłki podszedł Anthony Martial i pewnym strzałem tuż przy słupku podwyższył na 4:0.

Manchester United po golu Martiala spokojnie kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń. Piłkarze Leeds United wyglądali już na mocno podmęczonych i nie rzucali dużych sił na połowę Czerwonych Diabłów. W 84. minucie dobrą okazję na zdobycie piątej bramki dla United miał Jesse Lingard. Techniczny strzał Anglika minął jednak bramkę The Whites.

Wygrana z Leeds United zamyka australijską część przedsezonowego tournée Manchesteru United. W czwartek piłkarze udadzą się do Singapuru, gdzie w sobotę czeka ich spotkanie z Interem Mediolan w ramach International Champions Cup.


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejdź do góry strony