Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

FA CUP

[Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


90' Kaoru Mitoma Casemiro 36'
Luke Shaw 52'
Victor Lindelof 97'
Godzina: 17:30
Data: 23.04.2023 r.
Stadion: Wembley

Brighton: Sanchez – Gross, Webster, Dunk, Estupinan – Caicedo, March, Mac Allister – Mitoma, Enciso (Veltman 66'), Welbeck (Undav 75')

Manchester United: De Gea – Dalot, Lindelof, Shaw, Wan-Bissaka (Malacia 101') – Eriksen (Fred 62'), Casemiro – Antony (Sabitzer 91'), Fernandes (Weghorst 101'), Rashford – Martial (Sancho 85')

Manchester United awansował do finału Pucharu Anglii! Czerwone Diabły dopiero w rzutach karnych pokonały Brighton & Hove Albion (7:6). W regulaminowym czasie gry mieliśmy bezbramkowy remis. W wielkim finale 3 czerwca zagramy z Manchesterem City.

Erik ten Hag dokonał kilku korekt w wyjściowym składzie Manchesteru United na mecz z Mewami. Spotkanie w wyjściowym składzie rozpoczęli Bruno Fernandes i Marcus Rashford. Zgodnie z przewidywaniami miejsce obok Victora Lindelofa na środku obrony zajął Luke Shaw. Harry Maguire był bowiem zawieszony za żółte kartki i nie mógł zagrać na Wembley, a Lisandro Martinez i Raphael Varane leczą kontuzje.

Spotkanie w Londynie nie rozpoczęło się od szaleńczych ataków. Lepiej w mecz weszli gracze Brighton. Mewy niezłą sytuację miały w 7. minucie. Faul przed polem karnym popełnił Antony, który nieprzepisowo powstrzymywał Kaoru Mitomę. Piłkę na siedemnastym metrze ustawił Alexis Mac Allister i oddał mocny strzał w kierunku dalszego słupka. Dobrą interwencję na linii zanotował David de Gea.

Kilka minut później na dobrej pozycji strzeleckiej znalazł się Julio Enciso. Paragwajczyk miał dużo wolnego miejsca w polu karnym Manchesteru United, próbował kończyć akcję strzałem z zewnętrznej części stopy, ale nie trafił w bramkę.

Manchester United dobry atak przeprowadził w 15. minucie. Christian Eriksen dobrym podaniem uruchomił Bruno Fernandesa, a ten niezłym przyjęciem wypracował sobie pozycję strzelecką. Uderzenie zza pola karnego nie sprawiło dużych problemów Robertowi Sanchezowi.

W kolejnych minutach lepsze wrażenie nadal sprawiali piłkarze Brighton & Hove Albion. Mewy częściej utrzymywały się przy piłce, choć nie przekładało się to na zagrożenie pod bramką Davida de Gei. W 32. minucie niecelny strzał zza szesnastki zanotował Enciso.

Piłkarze Czerwonych Diabłów z dobrej strony pokazali się w końcówce pierwszej połowy na Wembley. Najpierw strzał obok dalszego słupka oddał Bruno Fernandes. Chwilę później nieudaną próbę przelobowania bramkarza zanotował Anthony Martial. Najlepszą okazję w doliczonym czasie gry miał jednak Christian Eriksen. Duńczyk zagrał długie podanie do Marcusa Rashforda, ten wpadł w szesnastkę i poczekał na kolegę. Anglik zagrał na piętnasty metr, Eriksen oddał strzał, ale nie tak soczysty, jakby chciał i piłkę nogą odbił Sanchez. Drużyny zeszły więc do szatni przy wyniku 0:0.

W przerwie menadżerowie obu zespołów nie zdecydowali się na żadne zmiany. Zmianie nie uległ też obraz meczu, bo to gracze Brighton dłużej i cierpliwiej rozgrywali piłkę. Czerwone Diabły sprawiały wrażenie drużyny liczącej na kontrataki.

W 56. minucie Brighton był bliski objęcia prowadzenia. Najpierw mieliśmy zablokowany strzał Mitomy, a futbolówka błyskawicznie spadła pod nogi Enciso. Paragwajczyk huknął z lewej nogi, ile miał tylko sił, a kapitalną paradą na linii bramkowej popisał się David de Gea. Po chwili niezłą okazję w polu bramkowym zmarnował Danny Welbeck – główkował niecelnie.

W 64. minucie dobrą akcję zawiązali piłkarze Manchesteru United. Bruno Fernandes przytomnie zgrał długą piłkę na wysokości pola karnego do Antony’ego. Brazylijczykowi otworzyła się droga do bramki i oddał strzał z lewej nogi. Dobrą interwencję między słupkami zanotował Sanchez.

W kolejnych minutach drużyny nie sprawiały wrażenia zespołów chcących za wszelką cenę uniknąć dogrywki i szukać zwycięskiego gola. Dopiero w 83. minucie mieliśmy ciekawy atak Brighton, który celnym strzałem zakończył Solly March. Gracz Mew uderzył kąśliwie zza linii szesnastu metrów, a z dobrej strony pokazał się David de Gea.

Końcówka drugiej połowy upłynęła w dość spokojnym tempie, a drużyny wydawały się pogodzone z faktem, że w niedzielne popołudnie konieczne będzie rozegranie dogrywki. Tak też się stało.

Erik ten Hag na dogrywkę wyszedł z jedną zmianą – Marcel Sabitzer pojawił się na boisku w miejsce Antony’ego. Taki ruch miał pozwolić odzyskać Manchesterowi United kontrolę nad wydarzeniami w drugiej linii, ale obraz gry nie uległ zmianie. To Brighton dyktował warunki gry na Wembley.


Stwarzanie sytuacji podbramkowych przychodziło Manchesterowi United z trudem. W 98. minucie dobrą wrzutkę na siódmy metr posłał z lewej strony pola karnego Jadon Sancho. Pod polem bramkowym dobrze znalazł się Marcel Sabitzer, oddał strzał głową, lecz było to uderzenie niecelne.

W 105. minucie Manchester United był bliski upragnionego trafienia. Groźne uderzenie na bramkę Brighton oddał Marcus Rashford, piłka odbiła się po drodze jeszcze od Adama Webstera, a kapitalną paradę na linii bramkowej zanotował Robert Sanchez. Szczęście Czerwonych Diabłów było blisko.

W drugiej części dogrywki szybko dobrą okazję stworzyli sobie gracze Brighton. W 107. minucie strzał na bramkę De Gei oddał March, ale hiszpański golkiper Manchesteru United spisał się bez zarzutów. Manchester United odpowiedział indywidualnym atakiem Marcusa Rashforda w 111. minucie spotkania. Anglik efektownie minął Joela Veltmana, ale oddał strzał obok bramki Sancheza.

Manchester United w końcówce dogrywki podkręcił tempo i raz po raz gościł pod bramką Brighton. W 118. minucie groźny strzał na bramkę oddał Casemiro, a kolejną dobrą interwencją popisał się golkiper Mew. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i do wyłonienia finalisty konieczne były rzuty karne. Jedenastki lepiej strzelali piłkarze Erika ten Haga i to oni 3 czerwca zagrają w finale z Manchesterem City!

RZUTY KARNE:
1:0 - Mac Allister strzela bardzo pewnie.
1:1 - Casemiro pewny strzał po ziemi.
2:1 - Gross strzela w okienko.
2:2 - Sanchez wyczuł intencje Dalota, ale precyzyjny strzał Portugalczyka!
3:2 - Mocny i pewny strzał Undava.
3:3 - Piękne uderzenie Sancho!
4:3 - Estupinan oszukał De Geę.
4:4 - Pewne uderzenie Rashforda!
5:4 - Dunk pokonuje De Geę.
5:5 - Sabitzer! Piłka po rękach Sancheza ląduje w bramce.
6:5 - Bezbłędne uderzenie Webstera.
6:6 - Weghorst płasko po ziemi!
6:6 - MARCH PRZESTRZELIŁ!
6:7 - Lindelof daje awans do finału!!!


Archiwum relacji


Sezon 2023/2024

Sezon 2022/2023

Sezon 2021/2022

Sezon 2020/2021

Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005