Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


19' John O'Shea
43' Javier Hernandez
59' Patrice Evra
77' Ji-Sung Park
Ramires 32'
Florent Malouda 37'
John Terry 41'
Ramires 69'
Didier Drogba 77'
Godzina: 20:45
Data: 12.04.2011 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: Van der Sar - Evra, Ferdinand, Vidić, O'Shea - Giggs, Park Ji-Sung, Carrick, Nani (Valencia 75') - Rooney, Hernandez

Chelsea: Cech - Iwanović, A. Cole, Terry, Alex - Essien, Ramires, Lampard - Malouda, Torres (Drogba 46'), Anelka

Manchester United w gronie czterech najlepszych drużyn Europy! Czerwone Diabły pokonały na Old Trafford Chelsea 2:1 (1:0) w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Bramki zdobyli Javier Hernandez i Park Ji-sung.

Chelsea od pierwszych minut ruszyła do odrabiania strat z pierwszego meczu. Carlo Ancelotti od początku zdecydował się wystawić do gry w linii ofensywnej Fernando Torresa, Nicolasa Anelkę i Florenta Maloudę. W Manchesterze United zagrożenie pod bramką Petra Cecha mieli stwarzać Wayne Rooney i Javier Hernandez.

Po raz pierwszy na Old Trafford zrobiło się gorąco w 9. minucie. Efektowną akcją popisał się Park Ji-sung. Koreańczyk z łatwością minął Alexa, wycofał piłkę na jedenasty metr, ale nie było tam żadnego z piłkarzy Czerwonych Diabłów.

Na odpowiedź Chelsea nie trzeba było długo czekać. W pole karne Manchesteru United wpadł Florent Malouda, podał do lepiej ustawionego Franka Lamparda, który uderzył jednak obok bliższego słupka.

Czerwone Diabły oddały pole rywalom, dlatego Chelsea częściej utrzymywała się przy piłce i częściej gościła pod bramką rywala. Kibice zgromadzeni na Old Trafford poderwali się z krzesełek w 27. minucie. Na piąty metr piłkę dośrodkował Rooney, gdzie efektownym szczupakiem popisał się Javier Hernandez. Choć futbolówka ugrzęzła w siatce, to sędzia dopatrzył się pozycji spalonej młodego Meksykanina.

Chwilę później błąd przed własnym polem karnym popełnił Vidić. Do piłki wystartował Anelka, ale ofiarnym wślizgiem poza polem karnym powstrzymał go Van der Sar. Styl w jakim zrobił to Holender był godny podziwu.

W 43. minucie Old Trafford oszalało z radości, bo do bramki znów trafił Javier Hernandez. Tym razem o spalonym nie mogło być mowy. John O’Shea zagrał kapitalną piłkę do Ryana Giggsa, ten podprowadził futbolówkę pod linię końcową, zgrał na piąty metr do Hernandeza, który otworzył wynik spotkania.

Bramka do szatni oznaczała, że Chelsea po zmianie stron musi ruszyć do zdecydowanych ataków. Carlo Ancelotti zdecydował się zdjąć z boiska będącego w fatalnej formie Fernando Torresa i w jego miejsce wprowadził Didiera Drogbę.

Chelsea chciała jak najszybciej zdobyć bramkę, dlatego piłkarze The Blues decydowali się momentami na desperackie próby. Bramkę Van der Sara ostrzeliwali Lampard, Malouda i Drogba, ale były to uderzenia niecelne.

Holenderski bramkarz interweniować musiał natomiast w 60. minucie. Przed polem karnym Evra ściągnął na murawę Drogbę. Sam poszkodowany ustawił piłkę na siedemnastym metrze, zdecydował się na mocny strzał w długi róg, ale Van der Sar tylko czekał na takie rozwiązanie.
Pod bramką Chelsea groźnie zrobiło się w 68. minucie. Nani długo szukał pozycji do oddania strzału, w końcu znalazł lukę, piłka odbiła tuż przez Cechem, ale golkiper The Blues nie dał się zaskoczyć.

Trzy minuty później sytuacja skomplikowała się i tak już trudna pozycja Chelsea. Drugą żółtą kartkę, za atak na nogi Naniego, obejrzał Ramires. Sędzia nie zastanawiał się ani chwili i Brazylijczyk musiał opuścić boisko.

W 76. minucie odżyły nadzieje Chelsea. Prostopadłą piłkę do Drogby zagrał Essien, napastnik Wybrzeża Kości Słoniowej przyjął ją na klatę piersiową i mocnym strzałem po ziemi nie dał szans Van der Sarowi.

Odpowiedź Manchesteru United była jednak piorunująca. Kilkadziesiąt sekund później Petra Cecha pokonał Park Ji-sung. Niepilnowany na lewej stronie Koreańczyk dostał znakomite podanie od Giggsa i przez nikogo niepokojony posłał piłkę do siatki.
Drugi gol nie podciął skrzydeł Chelsea, która w dalszym ciągu groźnie atakowała. W 87. minucie Van der Sar efektowną interwencją powstrzymał groźne uderzenie Florenta Maloudy zza pola karnego.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i to Manchester United mógł cieszyć się z awansu do półfinału Ligi Mistrzów.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony