Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


- Rodrigo Tello 20'
Batuhan Karadeniz 84'
Rustu Recber 95'
Godzina: 20:45
Data: 25.11.2009 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Foster - Neville, Vidić, Brown, Rafael (Evra 74') - Obertan, Gibson (Carrick 74'), Anderson, Park (Owen 69') - Macheda, Welbeck

Besiktas: Rustu - Kas, Ferrari, Toraman (Guven 67'), Uzulmez - Fink, Ernst, Dag, Tello (Inceman 75'), Koybasi - Bobo (Karadeniz 84')

Manchester United po słabym meczu i dramatycznej końcówce spotkania przegrał 0:1 z Besiktasem Stambuł. Turcy przerwali serię 23 meczów United bez porażki w Lidze Mistrzów na Old Trafford.

Manchester United do dzisiejszego spotkania podszedł w rezerwowym składzie, mając awans do następnej fazy zapewniony po ostatnim spotkaniu z CSKA. Swoją szansę od pierwszych minut dostali więc między innymi Obertan, Gibson czy Macheda.

Pierwszą okazję strzelecką w tym spotkaniu miał w 5. minucie Danny Welbeck. Napastnik United mimo dobrych chęci został zablokowany przez Ibrahima Toramana. Chwilę późnej Rustu próbował pokonać jeszcze Park Ji-Sung.

Groźnie pod bramką Fostera zrobiło się za to w 11. minucie za sprawą Deivson Bobo uderzał tuż zza pola karnego. Na szczęście piłka minęła słupek United o kilkanaście centymetrów. Od samego początku pojedynku turecka obrona była zwarta i silna, co utrudniało dojście do bramki podopiecznym sir Alexa. Nie zrażało to jednak Diabłów od próbowania – niestety większość strzałów kończyła się niecelnie.

Strzelecka niemoc została przerwana w 20 minut spotkania. Niestety za sprawą Besiktasu. Po podaniu Ismaila Koybasiego piłkę w siatce strzałem z 30 metrów umieścił Rodrigo Tello. Futbolówka przeszła jeszcze po ręce Fostera, jednak Anglik nie miał większych szans na obronę tego uderzenia.

W 30. minucie Manchester United chwilowo oblegał bramkę Besiktasu. Najpierw swoich sił próbował Gabriel Obertan, jednak jego dośrodkowanie zostało przerwane przez Matteo Ferrari. Później strzelał Park i ponownie interweniował Ferrari. Na koniec Macheda próbował mocnym uderzeniem pokonać Rustu – jednak i tym razem akcję zablokował Matteo Ferrari.

Szansę na podwyższenie wyniku w 41. minucie miał Michael Fink. Po faulu, a następnie strzale z rzutu wolnego piłka zatrzymała się na słupku bramki Czerwonych Diabłów. Do końca przerwy nie odnotowano groźniejszych ataków, a wynik 0:1 utrzymał się do gwizdka sędziego.

Drugą część spotkania Besiktas rozpoczął równie agresywnie. Już w 51. minucie ładny strzał oddał Ismail Koybasi. Piłka na szczęście poszybowała nieco wyżej niż poprzeczka. Odpowiedzą Manchesteru United była kontra i strzał z lewej nogi Parka Ji-Sunga kilka minut później. Koreańczyk był jednak mocno naciskany przez obronę Turków i piłka nie trafiła w światło bramki.

Widząc, że gracze United nie dają sobie rady z obroną Besiktasu, sir Alex Ferguson postanowił wzmocnić nieco atak wprowadzając na murawę Michaela Owena. Anglik w 68. minucie zmienił Parka Ji-Sunga. Chwilę później Anderson ostro zderzył się z Erhanem Guvenem. Do piłki na 20 metrze podszedł Darron Gibson, uderzył mocno jednak Rustu bez problemów wyłapał futbolówkę.

Nie tracąc czasu manager Czerwonych Diabłów szybko dokonał dwóch kolejnych zmian. Na murawie pojawili się Michael Carrick oraz Patrice Evra, zmieniając Darrona Gibsona oraz Rafaela Da Silvę. W 76. minucie z kontrą wyszli gospodarze, Danny Welbeck miał sporo miejsca przed polem karnym, jednak przy próbie oddania strzału został ostatecznie zablokowany przez Guvena.

W końcówce gra ożywiła się na korzyść graczy Fergusona. Wszystkie ataki rozbijały się jednak bezradnie o defensywę Besiktasu. W 79. minucie przed polem karnym był faulowany Patrice Evra. Sytuacja jak sprzed kilku minut, z tą różnicą, że strzelał Michael Carrick. Anglik jednak nie zdołał obejść muru, o który obiło się jego uderzenie.

Niedługo potem odnotowaliśmy kolejny strzał ze strony Manchesteru United. Patrice Evra uderzał lewą nogą po ziemi w kierunku krótkiego słupka Rustu. Bramkarz Besiktasu jednak bez większego trudu poradził sobie z atakiem Francuza.

W 85. minucie wydawało się, że sędzia chwyci za gwizdek i podyktuje rzut karny dla Manchesteru United. Po ładnej grze z klepki w pole karne wbiegł Evra. Ręką powstrzymał go Kas. Sędzia niestety nakazał grę dalej. Był to ewidentny błąd arbitra.

W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry w prawym narożniku świetnie dwóm obrońcom urwał się Obertan. Francuz mocno podał piłkę w pole karne, lecz jako pierwszy dotknął jej zawodnik Besiktasu, eliminując zagrożenie.

Ładną akcję piłkarze w czerwonych koszulkach wypracowali w 2. minucie doliczonego czasu. Po długiej wymianie podań piłkę przed polem karnym dostał Carrick. Michael zdecydował się na strzał, jednak nie było to najlepsze rozwiązanie. Piłka poszybowała nad poprzeczką.

Chwilę później Anderson wyprowadził kontrę, szybka klepka, odegranie do Machedy i dobra główka napastnika United. Rustu jednak pewnie bronił. Przy rzucie rożnym w polu karnym pojawił się Ben Foster i do spółki z Brownem oddał groźny strzał głową. Rustu jednak ponownie okazał się lepszy i szybszy.

Ostatnim strzałem meczu okazało się uderzenie Michaela Carrick z linii pola karnego. Anglikowi nie wiele brakowało, aby wreszcie wpakować piłkę do bramki. Niestety Turcy zachowują dzisiaj czyste konto i przerywają długą passę nieprzegranych spotkań na Old Trafford Manchesteru United.


Archiwum relacji


Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005