Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


30' Michael Owen
49' Darren Fletcher
75' Federico Macheda
84' Paul Scholes
90+ Antonio Valencia
90+ Gabriel Obertan
Tomas Necid 25'
Ałan Dzagojew 26'
Milos Krasić 31'
Wasilij Bieriezucki 47'
Jewgienij Ałdonin 54'
Deividas Semberas 72'
Daniel Carvalho 89'
Deividas Semberas 90+
Godzina: 20:45
Data: 03.11.2009 r.
Stadion: Old Trafford

an Utd: Van der Sar – Neville, Brown, Evans, Fabio (Evra 59') – Valencia, Fletcher, Scholes, Nani (Rooney 58') – Macheda (Obertan 81'), Owen

CSKA: Akinfiejew – Szczennikow, Ignaszewicz, W. Bieriezucki, A. Bieriezucki – Mamajew (Rahimić 70'), Aldonin, Semberas, Krasić – Dzagojew (Carvalho 72') – Necid (Piliew 83')

CManchester United przegrywał z CSKA Moskwa 1:3, ale po emocjonującej końcówce zremisował 3:3. "Czerwone Diabły" dzięki punktowi wywalczonemu na Old Trafford zapewniły sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Mecz zaczął się od śmiałych ataków przyjezdnych. Już po 120. sekundach gospodarze mogli przegrywać nawet 0:2. Najpierw groźnie uderzał Dżagojew, a następnie piłka po strzale Semberasa o centymetry minęła bramkę Edwina van der Sara.

Manchesterowi przez jakiś czas nie wychodziły kontrataki, a jeżeli już gracze sir Alexa Fergusona znajdowali się w okolicach pola karnego CSKA, nie potrafili wykończyć akcji ani oddać przynajmniej celnego strzału w kierunki bramki. Dopiero w czternastej minucie niemoc gospodarzy przełamał Fletcher. Piłka po strzale Szkota minimalnie poszybowała obok bramki.

Niestety w 26. minucie na prowadzenie wyszli goście. Nienajlepiej zachowali się nasi defensorzy - Wes Brown i młodziutki Johny Evans, którzy nie upilnowali Dżagojewa. Ten z ostrego kąta pokonał van der Sara.

Odpowiedź United była natychmiastowa. Dośrodkowanie Antonio Valencii szczęśliwie odbił Nani, piłka wylądowała pod nogami Owena, który przytomnie posłał ją do siatki. Z remisu długo się Czerwone Diabły nie nacieszyły. Już sześćdziesiąt sekund później kolejny błąd obrońców Manchesteru bezlitośnie wykorzystał Milos Krasić i mieliśmy 1:2.

Kibice zgromadzeni na trybunach liczyli, że przez piętnaście minut przerwy, sir Alex Ferguson zdoła odpowiednio zmotywować swoich zawodników do gry. Szkotowi widać się to nie udało, bo już dwie minuty po rozpoczęciu drugiej części gry Wasilij Bieriezucki podwyższył na 3:1. Znów nie popisali się obrońcy "Czerwonych Diabłów".

Sir Alex Ferguson postanowił postawić wszystko na jedną kartę. Wprowadził na boisko ofensywnie grającego Patrice'a Evrę i - ku uciesze kibiców zgromadzonych na Old Trafford - Wayne'a Rooneya. W poczynaniach United widać było nerwowość. Z minuty na minutę mieli coraz mniej czasu na pokonanie Igora Akinfiejewa.

Czerwone Diabły atakowały coraz groźniej. W 80. minucie było blisko, a mielibyśmy kontaktową bramkę. Piłka po "główce" Kiko Machedy ostemplowała słupek, a dobitka Rooneya okazała się nieskuteczna. Co nie udało się tej dwójce, udało się Scholesowi, który w 84. minucie wykorzystał dobre dośrodkowanie Gary'ego Neville'a z prawej strony boiska.

Czerwone Diabły znane są z tego, że grają do końca. Także tym razem nie było inaczej. Już w doliczonym czasie gry bramkę na 3:3 zdobył Antonio Valencia! Skrzydłowy United uderzył sprzed pola karnego i ku radości całego Old Trafford, piłka zatrzepotała w siatce. Ekwadorczyk miał przy tym trafieniu sporo szczęścia, bo gdyby nie rykoszet od Szczennikowa, futbolówka wylądowałaby na trybunach.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony