Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


68' Samir Nasri
76' Robin van Persie (karny)
82' Emmanuel Adebayor
86' Emmanuel Eboue
Ji-Sung Park 6'
Cristiano Ronaldo 11'
Cristiano Ronaldo 60'
Darren Fletcher 74'
Godzina: 20:45
Data: 05.05.2009 r.
Stadion: Emirates Stadium

Arsenal: Almunia – Gibbs (Eboue 46'), Djourou, Toure, Sagna – Van Persie, Nasri, Song, Fabregas, Walcott (Bendtner 63') – Adebayor

Man Utd: Van der Sar – O’Shea, Ferdinand, Vidić (Rafel 65'), Evra – Ronaldo, Fletcher, Carrick, Anderson (Giggs 63'), Park – Rooney (Berbatov 66')

Wystarczył niespełna kwadrans, aby Manchester United wybił Arsenalowi Londyn marzenia o finale Ligi Mistrzów. "Czerwone Diabły" po świetnym spotkaniu pokonały "Kanonierów" 3:1 i mogą rezerwować bilety do Rzymu.

"Kanonierzy", niesieni dopingiem swoich kibiców, spotkanie rozpoczęli bardzo odważnie. Zespół Arsene'a Wengera jak najszybciej chciał odrobić straty z pierwszego meczu. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce i nie pozwalali rywalom na wiele. Sił starczyło im jednak tylko na kilka minut.

W 8. minucie Manchester United wyprowadził pierwszą groźną akcję, którą na bramkę zamienił Ji-sung Park. Z lewej strony boiska piłkę w pole karne dośrodkował Cristiano Ronaldo, w szesnastce poślizgnął się Kieran Gibbs, a błąd młodego obrońcy bezlitośnie wykorzystał Koreańczyk.

Londyńczycy nie zdołali się jeszcze podnieść po trafieniu Parka, a Manuel Almunia musiał wyciągać piłkę po raz drugi ze swojej siatki. Przed polem karnym faulowany był Ronaldo. Portugalczyk ustawił futbolówkę na 37 metrze i atomowym strzałem nie dał szans hiszpańskiemu bramkarzowi.

„Czerwone Diabły" po szybkim strzeleniu dwóch bramek nie cofnęły się do defensywy. W 17. minucie bliski podwyższenia na 3:0 był Wayne Rooney. Anglik zdecydował się na strzał z dystansu i tylko ofiarna interwencja Almunii końcówkami palców zapobiegła utracie bramki. Chwilę później obok słupka uderzał Ronaldo.

Arsenal w kolejnych minutach starał się przebić przez defensywę Manchesteru United, ale Nemanja Vidić na spółkę z Rio Ferdinandem stanowili zaporę nie do przejścia. „Kanonierzy" niemal zupełnie nie atakowali lewą stroną, a ich akcję były bardzo czytelne dla mistrzów Anglii.

„Kanonierzy" przez pierwsze pół godziny oddali zaledwie jeden celny strzał. Lekkie uderzenie Ceska Fabregasa nie było mogło jednak zaskoczyć Edwina van der Sara. W 31. minucie z rzutu wolnego po raz kolejny Almunię starał się pokonać Ronaldo. Tym razem Hiszpan pewnie złapał futbolówkę. Do końca pierwszej połowy Manchester United kontrolował przebieg gry.

W przerwie meczu Arsene Wenger dokonał pierwszej zmiany. Będącego w złej dyspozycji Kierana Gibbsa zmienił Emmanuel Eboue.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. "Czerwone Diabły" spokojnie rozgrywały piłkę. W 50. minucie czujność Almunii sprawdził Cristiano Ronaldo. Portugalczyk dostał dobre podanie od Parka, pomimo asysty Johana Djourou zdołał oddać strzał zza pola karnego i po raz kolejny świetną interwencją popisał się Hiszpan. Nie minęła minuta a Almunia musiał ratować się przeniesieniem piłki nad poprzeczką po uderzeniu Andersona.

W 61. minucie Manchester United ostatecznie wybił gospodarzom marzenia o finale Ligi Mistrzów. Goście spod własnej bramki wyprowadzili błyskawiczną kontrę. Ronaldo zagrał do Parka, ten do Rooneya, który oddał futbolówkę do Ronaldo, a Portugalczyk ze stoickim spokojem pokonał Almunię.

Po stracie trzeciego gola "Kanonierzy" zdobyli się wreszcie na akcję zakończoną celnym uderzeniem. Zza pola karnego mocno strzelał Robin van Persie, ale ku jego rozczarowaniu piłkę odbił van der Sar. Będąc pewnym swego sir Alex Ferguson ściągnął z boiska Wayne'a Rooneya i Patrice'a Evrę, którzy w przypadku obejrzenia żółtej kartki nie zagraliby w rzymskim finale.

W 71. minucie ładną indywidualną akcją popisał się Nicklas Bendtner. Duńczyk wkręcił w ziemię Johna O'Shea, przymierzył ile miał tylko sił, lecz na Emirates Stadium dało się słyszeć tylko jęk zawodu. Piłka trafiła w boczną siatkę. Manchester United odpowiedział mocnym strzałem Ji-sung Parka obronionym przez Almunię.

Na kwadrans przed końcem londyńczycy dopięli swego i wpakowali piłkę do bramki Edwina van der Sara. W polu karnym za faul na Fabregasie czerwoną kartkę zobaczył Darren Fletcher, a jedenastkę na bramkę zamienił mocnym strzałem van Persie.

Gracze Arsenalu do końca dążyli do zmniejszenia rozmiarów porażki. Niezłą okazję miał Fabregas, kiedy to piłka spadła mu na piąty metr po dośrodkowaniu Samira Nasriego, ale Hiszpan był tym faktem mocno zaskoczony i zdołał tylko lekko trącić futbolówkę.

W odpowiedzi z rzutów wolnych dwukrotnie strzelał Cristiano Ronaldo. Najpierw Portugalczyk kopnął tuż nad poprzeczką, a o drugim strzale chciałby jak najszybciej zapomnieć.

Fani "Kanonierów" Emirates Stadium zaczęli opuszczać na długo przed końcowym gwizdkiem. Przez ostatnie dziesięć minut trybuny świeciły już pustkami, a na stadionie słychać już było tylko kibiców "Czerwonych Diabłów".

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Manchester United po raz drugi z rzędu awansował do finału. W Rzymie 27 maja zmierzy się ze zwycięzcą jutrzejszej rywalizacji Chelsea Londyn - FC Barcelona.


Archiwum relacji


Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005