Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


14' Pandelis Kapetanos Robin van Persie 29'
Robin van Persie 49'
Rio Ferdinand 86'
Godzina: 20:45
Data: 02.10.2012 r.
Stadion: Radulescu Stadium

CFR Cluj: Felgueiras - Pinto, Sepsi, Cadu, Rada - Camora, Muresan, Bastos, Aguirregaray (Nicoara 80') - Kapetanos (Blejanović 61'), Sougou (Alberto 24')

Manchester United: De Gea - Rafael, Ferdinand, Evans (Wootton 79'), Evra - Anderson, Fletcher, Cleverley - Rooney, Hernandez (Welbeck 83'), van Persie

W drugiej kolejce Ligi Mistrzów Manchester United pokonał na wyjeździe mistrza Rumunii CFR Cluj 2:1 (1:1). Dwa gole dla zwycięzców zdobył Robin van Persie po podaniach Wayne'a Rooneya. Honor gospodarzy uratował Pantelis Kapetanos. Dzięki tej wygranej Czerwone Diabły zostały samodzielnym liderem grupy H.

Początek spotkania należał do gospodarzy. W trzeciej minucie groźnie po rzucie rożnym strzelał Modou Sougou, ale jego uderzenie minęło bramkę Manchesteru United o dobry metr. Kilka minut później groźnie zaatakował Manchester United. Rooney popędził z piłką i odegrał ją na 17. metr do Andersona. Brazylijczyk strzelił z pierwszej piłki, ale jego strzał był bardzo niecelny.

W 14. minucie mistrz Rumunii objął prowadzenie. Świetny przerzut piłki Muresana do Sougou, który wyprzedził Evrę i dograł w pole karne, gdzie Pantelis Kapetanos wyprzedził Evansa i precyzyjnym strzałem pokonał Davida de Geę. Obrona United przypominała w tej akcji ser szwajcarski.

W 20. minucie ładnie piłkę Andersonowi wystawił Javier Hernandez, ale strzał Brazylijczyka minął bramkę strzeżoną przez Felgueirasa o kilka metrów. Dwie minuty później w świetnej sytuacji znalazł się Robin van Persie, ale uderzenie z powietrza Holendra było tyleż mocne, co niecelne.

W 30. minucie Czerwone Diabły wyrównały. Rzut wolny wykonywał Rooney, który świetnie dorzucił piłkę w pole karne, a tam Robin van Persie ładnym strzałem...barkiem pokonał Mario Felgueirasa. Chwilę później mogło być 2:1 dla Manchesteru United. Po ładnej akcji Toma Cleverleya z Hernandezem strzelał Anglik, ale prosto w środek bramki.

Trzy minuty później w sytuacji sam na sam z bramkarzem Cluj znalazł się van Persie, ale Holender nie potrafił pokonać portugalskiego golkipera gospodarzy i strzelił prosto w niego. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy w polu karnym po starciu z Aguirregarayem upadł Tom Cleverley. Sędzia uznał jednak, iż faulu nie było i wydaje się, że była to dobra decyzja. Chwilę później, w ostatniej akcji w tej części gry z rzutu wolnego z około 30 metrów uderzył Wayne Rooney. Piłka jeszcze skozłowała, ale Felgueiras nie dał się zaskoczyć i obie drużyny schodziły do szatni przy stanie 1:1.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli podopieczni sir Alexa Fergusona. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Znowu w głównej roli wystąpili Rooney i van Persie. Piłkę ponownie dogrywał Anglik, a Holender dobrym strzałem pokonał Mario Felgueirasa. Było 2:1 dla Manchesteru United. Chwilę potem gospodarze mogli doprowadzić do remisu. Znowu zaspała obrona wicemistrza Anglii i do strzału w polu karnym doszedł czterokrotny reprezentant Grecji Pantelis Kapetanos. Strzał napastnika Cluj był jednak bardzo, bardzo niecelny.

Chwilę później znowu zrobiło się groźnie pod bramką De Gei. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bardzo mocnym uderzeniem głową popisał się Cadu, ale hiszpański bramkarz popisał się w tej sytuacji niezwykłą zręcznością oraz refleksem i przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Później przez 15 minut z boiska wiało nudą.

W 71. minucie po ładnym podaniu wzdłuż bramki niewiele do szczęścia brakowało van Persiemu. Holendrowi zabrakło centymetrów, by wpakować piłkę do pustej bramki i w ten sposób skompletować hat-tricka. Chwilę później po ładnej wymianie piłki między Evrą i van Persiem, Francuz wpadł w pole karne i popychany delikatnie przez obrońcę upadł w "szesnastce''. Sędzia jednak nie myślał, by dyktować w tej sytuacji karnego. Wydaje się, że i tym razem nie popełnił on błędu.

W końcówce spotkania gospodarze lekko przycisnęli rywali, ale obrona Manchesteru nie dopuściła do straty bramki. Niewiele jednak brakowało, by w doliczonym czasie gry gola głową zdobył Rafael Bastos. Ostatecznie jednak wicemistrzowie Anglii dowieźli prowadzenie i wygrali na trudnym terenie w Cluj 2:1 i objęli samodzielne przodownictwo w grupie H.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony