Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


14' Ruud van Nistelrooy
25' Ruud van Nistelrooy
35' Liam Miller
58' Wes Brown
60' Ruud van Nistelrooy
90' Ruud van Nistelrooy
Karel Poborsky 25'
Lukas Zelenka 53'
Jiri Homola 64'
Karel Poborsky 87'
Godzina: 20:45
Data: 03.11.2004 r.
Stadion: Old Trafford

ManUtd: Carroll - Heinze, Brown, Ferdinand, G. Neville - Ronaldo (68' Kleberson), Scholes (68' P. Neville), Keane, Miller - Nistelrooy, Rooney

Sparta: Blazek - Petras, Kovac, Homola, Pergl - Vorisek (71' Meduna), Sivok, Urbanek (81' Simak), Zelenka, Poborsky - Jun (80' Pacanda)

Manchester United zwyciężył dzisiaj 4:1 (2:0) ze Spartą Praga w czwartej kolejce pierwszej rundy Ligi Mistrzów. Wszystkie cztery bramki dla gospodarzy zdobył Ruud van Nistelrooy. United zagrał dzisiaj bardzo dobre spotkanie i z pewnością gracze Czerwonych Diabłów zapomnieli już dotkliwą porażkę z Portsmouth.

Zanim przejdziemy do bezpośredniego sprawozdania warto wspomnieć o nastrojach panujących w obu klubach przed rozpoczęciem spotkania. Manchester United, jak dobrze wiemy, gra w kratkę. Po niesamowitym zwycięstwie nad Arsenalem Londyn Czerwone Diabły przegrały 2:0 z Portsmouth. Ferguson w wielu wypowiedziach powtarzał, że dzisiaj United zagra wreszcie tak, jak powinno. Z kolei Sparta jeśli chce grać dalej w Champions League musiała wygrać dzisiejszy mecz. Trener Sparty, Frantisek Straka, powiedział, że trudnością będzie bezkompleksowe wyjście na murawę Old Trafford.

Jednak to Sparta zaczęła od mocnych ataków. Już w 2. minucie goście przeprowadzili odważną akcję, a minimalnie przestrzelił Poborsky. Dwie minuty później United przeprowadziło pierwszy atak. Dośrodkowanie Liama Millera potężnym strzałem z narożnika pola karnego zamykał Gabriel Heinze, jednak futbolówka trafiła w słupek. Chwilę później dobrą dwójkową akcję przeprowadził Cristiano Ronaldo z Waynem Rooneyem, niestety Portugalczyk źle opanował piłkę w polu karnym.

Po przespanych pierwszych dwóch minutach Manchester całkowicie przejął inicjatywę. W 8. minucie strzelał Rooney, jednak doskonale obronił Blazek. Coraz Sparta przeprowadzała kontrataki, na szczęście gospodarzy - każdy z nich kończył się niecelnym strzałem.

13. minuta i 1:0 dla Manchesteru! Fatalny błąd obrońców Sparty wykorzystał Ruud van Nistelrooy. Holender będąc sam na sam z bramakrzem gości otrzymał podanie od jednego z czeskich obrońców i ładnym zwodem znalazł się sam przed pustą bramką, po czym umieścił futbolówkę w siatce.

Czerwone Diabły nie zwalniały tempa. Widać było, że gospodarze za wszelkącenę chcieli udowodnić, że porażka z Portsmouth to tylko wypadek przy pracy. W 20. minucie dogodną sytuację zmarnował Paul Scholes, który minimalnie chybił strzałem głową po dośrodkowaniu Ronaldo.

W 24. minucie piłkę za krótko wybitą przez obrońców przejął Scholes i wbiegł w pole karne gości. Anglik znany z boiskowego sprytu dał się sfaulować. Na jedenastym metrze stanął Ruud van Nistelrooy i bez problemowo pokonał Blaska. Tym samym Ruud zdobył piątą bramkę w tej edycji Champions League.

Zawodnicy Manchesteru prawie cały czas atakowali, jednak gdyby nie dobra dyspozycja Roya Carrolla mogło by to się źle skończyć. W 30. minucie po jednym z kontrataków bramkarz gospodarzy bardzo dobrze obronił potężny strzał Poborsky'ego.

W 40. minucie po dośrodkowaniu Poborsky'ego z rzuto wolnego głową strzelał Kovac, jednak pomylił się o kilkanaście centymetrów. Dwie minut później ponownie świetnym zwodem popisał się Ronaldo. Portugalczyk dzisiejszego wieczoru naprawdę był w świetnej dyspozycji.

Minutę przed końcem pierwszej połowy powinna paśc bramka kontaktowa. Jednak po fantastycznej obronie Carrolla oraz ofiarnej interwencji Garry'ego Neville'a gospodarzom udało się wybić piłkę na rzut rożny. Tuż po tym poszła błyskawiczna kontra, jednak dobrej sytuacji nie wykorzystał Ronaldo. Chwilę po tym sędzia zakończył pierwszą połowę, która mimo kilku ataków Sparty całkowicie należała do graczy Manchesteru.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy. Dwie minuty po rozpoczęciu drugiej partii gry doskonale dryblował Rooney, mijając kolejnych obrońców Sparty niczym treningowe tyczki. Niestety nie zdołał dobrze dośrodkować.

Po kilku minutowej grze w środku pola Sparta przeprowadziła kolejną groźną akcję. Jun prostopadle zagrał do Zelenki, a ten bez najmniejszych trudów pokonał Carrolla. 2:1.

United od razu rzuciło się do odrobienia dwubramkowego prowadzenia. Mecz ponownie nabrał rumieńców, gdyż z minut na minutę po strzeleniu drugiej bramki przez gospodarzy tempo spotkania siadało. Niestety wraz z chęcią powiększenia prowadzenia w szeregi Manchesteru wkradł się chaos. Jednym ze skutków tego była żółta kartka dla Wesa Browna w 58. minucie.

W 60. minucie Ruud van Nistelrooy zdobył trzecią bramkę dla United. Holender wykorzystał niepewność obrony Sparty i doskonale przelobował Blazka. Tym samym napastnik Czerwonych Diabłów ustrzelił hat-tricka.

Uspokoiło to znacznie grę gospodarzy. Manchester zaczął znów dokładnie kreować ataki. W 64. minucie podyktowany został rzut wolny za faul na Nistelrooy'u w odległości około 30 metrów od bramki Blazka. Na strzał zdecydował się Ronaldo. Potężne uderzenie ledwo wybronił goalkeeper gości.

W 68. minucie Sir Alex Ferguson zdecydował się dokonać podwójnej zmiany. Szkot wymienił dwóch doskonale dziś grających zawodników - Cristiano Ronaldo i Paula Scholesa. Obaj wykonali ciężką robotę i zasłużyli na pochwały. Zamiast nich na murawie pojawili się Phill Neville oraz Kleberson.

Sparta Praga pomimo doskonałej gry gospodarzy nie zamierzała rezygnować. Cały czas czeski zespół próbował konstruować groźne ataki. W 75. minucie po jednym z nich minimalnie z główki przestrzelił Urbanek.

Osiem minut przed końcem kolejną dobra okazję mieli goście. Jedna futbolówka po strzale z dystansu Zelenki minęła prawy słupek bramki Carrolla. W 86. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał były Czerwony Diabeł - Poborsky. Czech, grający w 1996 i 1997 roku na Old Trafford został pożegnany brawami.

W 91. minucie Spartę Praga pogrążył całkowicie Ruud van Nistelrooy zdobywając czwartą bramkę dla Manchesteru. Dobrą asystę przy tym golu zaliczył Liam Miller.

Podsumowywując - świetna partia w wykonaniu Manchester United. Czerwone Diabły zagrały bardzo dobrze i to nie dlatego, że przeciwnik był słaby, bo Sparta naprawdę zaprezentowała się z dobrej strony. Gospodarze zwyciężyli całkowicie zasłużenie i nie powinni mieć problemów z wyjściem z grupy. A już w najbliższej kolejce Premiership wielkie derby Manchesteru! Na Old Trafford ManU podejmuje Manchester City!


Archiwum relacji


Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005