Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA MISTRZÓW

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


16' Leandro Romagnoli Nani 38'
Cristiano Ronaldo 62'
Edwin Van der Sar 82'
Godzina: 20:45
Data: 19.09.2007 r.
Stadion: Jose Alvalade

Man Utd: Van der Sar - Brown, Vidic, Ferdinand, Evra - Carrick, Scholes, Nani, Giggs (Anderson 76') - Ronaldo (Tevez 86'), Rooney (Saha 72')

Sporting: Stojkovic - Abel, Tonel, Anderson Polga, Ronny (Pereirinha 74') - Izmailov (Vukcevic 56'), Veloso, Joao Moutinho, Romagnoli (Purovic 68') - Djalo, Liedson

W tym tygodniu ruszyła piłkarska Liga Mistrzów, w której jak co roku podziwiać będziemy graczy Manchesteru United. Na inaugurację podopieczni Sir Alexa Fergusona wybrali się po punkty do Lizbony, gdzie rywalem był tamtejszy Sporting. United do tego spotkania przystąpili w niemal optymalnym składzie. Chyba jedynym osłabieniem można nazwać brak Neville'a ale za to powrót Roo do ataku 'Czerwonych Diabłów' pozwolił fanom zapomnieć o absencji Garego. Na ławce rezerwowych zasiadł Tomek Kuszczak. Dla dwóch zawodników: Naniego i Ronaldo dzisiejszy mecz to powrót do narodowych korzeni, obaj bowiem są Portugalczykami. Na ławce zasiedli także Tevez, Saha, Anderson, Pique oraz Eagles. W drugim meczu naszej grupy Roma podejmowała u siebie zespół Dynama Kijów.

Pierwszy kwadrans gry nie był porywającym widowiskiem, obie drużyny grały dość ospale. Trzeba jednak przyznać że to Sporting miał przewagę, aczkolwiek nasza defensywa grała bardzo pewnie. Pierwszy uderzał Moutinho ale Edwin van der Sar nie dał się zaskoczyć i pewnie złapał futbolówkę. W 16 minucie sędzia po raz pierwszy sięgnął po kartonik. Żółtą kartę otrzymał Romagnoli.

Niczym nie różniło się kolejne 15-20 minut, gra nie była płynna a większą część czasu piłka przebywała poza boiskiem a gra wznawiana była rzutami z autu. W 19 minucie kombinacyjna akcja Rooneya z Giggsem, Wayne świetnie podał do Giggsa jednak bramkarz Sportingu nie dał się zaskoczyć. Jednak najpiękniejszą obroną popisał się nasz bramkarz. To własnie Holendrowi zawdzięczamy to że od 28 minuty meczu nie przegrywaliśmy 0-1. Liedsen fantastycznie wymierzył w okienko bramki United, jednak nasz bramkarz pokazał prawdziwą klasę.

W 38 minucie żółtą kartkę ujrzał Nani. Portugalczyk faulował Valoso i te przewinienie nie mogło mu ujść płazem. Kilka minut później do wysiłku po raz kolejny zmuszony został Edwin van der Sar. Tym razem Romagnoli mocno uderzał ale i teraz umiejętności naszego bramkarza były górą. W końcówce pierwszej połowy Ronaldo mógł stanąć w dogodniej sytuacji do strzelenia bramki, jednak w ostatniej chwili stracił piłkę na rzecz obrońcy Sportingu. Sędzia doliczył 60 sekund dodatkowego czasu ale nie wystarczyło to na zmianę wyniku.

Drugą połowę obie drużyny rozpoczęły bez zmian. Znów na początku inicjatywę przejeli gospodarze jednak świetnie spisywał się Vidic który w porę wybijał groźne dogrania zmierzające do napastników Sportingu.

W 62 minucie Manchester United po strzale Cristiano Ronaldo obejmuje prowadzenie. Portugalczyk wykorzystał bardzo dobre dośrodkowanie z prawej strony, którego autorem był Wes Brown i bez problemu skierował piłkę do siatki Sportingu. 1:0 dla United!

Od tego momentu United zaczęło grać pewniej. Chwilę po strzelonej bramce, akcja podobna do tej z 62 minuty, Brown próbował dośrodkować, niestety został zablokowany. Trener zespołu z Lizbony zmienił dwóch zawodników. Izmailov i Romagnoli zostali zastąpieni przez Vukcevica i Purovica. Kilka minut później Rooney próbował strzału z dystansu, jednak nic z tego. W 70 minucie za Roo wchodzi Saha i tak kończy się występ Wayne'a w pierwszym meczu tegorocznej Ligi Mistrzów.

Na kwadrans przed końcem druga zmiana w United. Giggs zmieniony przez Andersona. W 79 minucie świetną dyspozycję po raz kolejny potwierdził Edwin. Strzał i dwie dobitki? To dla naszego bramkarza żaden problem! Kilka minut później to właśnie Edwin otrzymuje jednak żółtą kartkę za zdaniem sędziego przedłużanie wybicia piłki. Ostatnie minuty meczu to szansa na drugą bramkę dla United, uderzał Saha który otrzymał dobre podanie od Ronaldo ale broni.

Na czery minuty przed końcem zmiana w United. Strzelec bramki - Ronaldo zmieniony przez Teveza. Carlos podaje do Sahy, ten uderza ale broni bramkarz. Chwilę potem blisko wyrównania gospodarze, piłka o centymetry mija bramkę Edwina.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2015/2016

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony