Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

LIGA EUROPY

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


33' Gernot Trauner
38' Joao Klauss
59' Christian Ramsebner
89' Dominik Reiter
Odion Ighalo 28'
Luke Shaw 47'
Daniel James 58'
Juan Mata 82'
Mason Greenwood 90+
Andreas Pereira 90+
Godzina: 18:55
Data: 12.03.2020 r.
Stadion: Linzer Stadion

LASK Linz: Schlager – Ranftl, Trauner, Ramsebner – Renner, Michorl, Holland (Haudum 76'), Reiter – Frieser (Balić 71'), Klauss, Tetteh (Raguz 61')

Manchester United: Romero – Williams, Bailly, Maguire, Shaw – Fred, McTominay – Mata, Fernandes (Pereira 78'), James (Chong 71') – Ighalo (Greenwood 85')

Manchester United rozgromił LASK Linz 5:0 (1:0) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Spotkanie na Linzer Stadion odbyło się za zamkniętymi drzwiami ze względu na rozwijającą się epidemię koronawirusa. Rewanżowe spotkanie zaplanowane jest na 19 marca na Old Trafford.

Manchester United do meczu przystąpił jako zdecydowany faworyt i ze swojej roli wywiązywał się od pierwszej minuty. Szybko dobrą okazję miał Fred, który dostał dobre podanie od Bruno Fernandesa, ale strzelił bardzo niecelnie zza pola karnego.

W 13. minucie szybką akcję Czerwonych Diabłów niecelnym uderzeniem zakończył Scott McTominay. Szkot próbował pokonać bramkarza gospodarzy strzałem zza pola karnego.

Pięć minut później znów było gorąco w polu karnym LASK Linz. Z lewej strony boiska w pole karne dośrodkował Luke Shaw, bramkarz Alexander Schlager strącił futbolówkę prosto pod nogi Juana Maty, ten zdołał oddać strzał na bramkę, ale tor lotu piłki przecięli defensorzy gospodarzy.

W 24. minucie Czerwone Diabły przeprowadziły kapitalną i szybką akcję. Piłka ładnie krążyła pomiędzy Brandonem Williamsem, Juanem Matą i Danielem Jamesem. Walijczyk dobrze przyjął futbolówkę przed szesnastką, oddał mocny strzał, a dobrą interwencję zanotował bramkarz LASK.

W 28. minucie zdecydowane ataki Manchesteru United przyniosły efekt w postaci bramki. Bruno Fernandes zagrał zewnętrzną częścią stopy do Odiona Ighalo. Nigeryjczyk popisał się efektowną żonglerką przed szesnastką ekipy LASK, a następnie huknął z lewej nogi. Piłka odbiła się od poprzeczki i zatrzepotała w siatce Austriaków!

Manchester United miał mecz pod pełną kontrolą. Gospodarze jedyny groźny atak w pierwszej połowie przeprowadzili w 40. minucie. Harry Maguire nie zdołał przeciąć dośrodkowania z prawego skrzydła, piłka spadła pod nogi Dominika Friesera, ten uderzył kąśliwie w krótki róg z bliskiej odległości, ale zablokować zdołał go Eric Bailly.

Przed przerwą swoje szanse mieli jeszcze Bruno Fernandes i Harry Maguire. Portugalczyk uderzył za lekko zza pola karnego, a Anglik strzelił niecelnie głową po tym jak wygrał pojedynek w szesnastce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Austriaków na bramkę Sergio Romero. Argentyński bramkarz nie musiał jednak interweniować, bo gospodarze nie oddawali celnych strzałów – w mur trafił Peter Michorl, a z dystansu spudłował René Renner.

Manchester United celny strzał oddał w 57. minucie. Odion Ighalo przytomnie zwolnił akcję w polu karnym gospodarzy, podał na szesnasty metr do Scotta McTominaya, ten uderzył za lekko, by zaskoczyć Schlagera.

Minutę później było już 2:0 dla Czerwonych Diabłów! Ighalo podał piłkę na środku boiska do Jamesa, Walijczyk z łatwością podprowadził sobie futbolówkę pod pole karne, ograł jednego z defensorów i mocnym strzałem w krótki róg podwyższył prowadzenie Manchesteru United przy biernej postawie obrońców LASK-u. Dla Jamesa było to pierwsze trafienie w barwach United od sierpnia.

W 62. minucie bliski zdobycia swojej drugiej bramki był Odion Ighalo. Nigeryjczyk ładnie się zastawił przed polem karnym LASK Linz, po technicznym zagraniu Fernandesa, wygrał pojedynek z zawodnikiem gospodarzy, uderzył obok Schlagera, ale trafił tylko w słupek.

W 69. minucie gospodarze postraszyli defensywę Manchesteru United. Michorl efektownie ograł Erica Bailly’ego, wjechał w pole karne Czerwonych Diabłów, lecz uderzył bardzo niecelnie. Chwilę później Ole Gunnar Solskjaer dokonał pierwszej zmiany – Tahith Chong zmienił Daniela Jamesa.

Swojego trafienia w czwartkowy wieczór szukał także Bruno Fernandes. Portugalczyk w 76. minucie mocno uderzył zza pola karnego, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Następnie Fernandes został zmieniony przez Andreasa Pereirę.

W 82. minucie Manchester United definitywnie rozstrzygnął spotkanie w Linzu i prawdopodobnie w całym dwumeczu. Fred zagrał kapitalną prostopadłą piłkę do Juana Maty, ten urwał się obrońcom gospodarzy, znalazł się w sytuacji sam na sam ze Schlagerem i z dużym spokojem wykończył akcję.

Piłkarze Ole Gunnara Solskjaera do końcowego gwizdka kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i nie pozostawili gospodarzom złudzeń, kto był lepszym zespołem w tym spotkaniu. W doliczonym czasie gry na 4:0 podwyższył Mason Greenwood. Anglik dostał dobre podanie od Tahitha Chonga, wbiegł w szesnastkę gospodarzy, uderzył mocno po krótkim rogu, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki!

Chwilę później na listę strzelców wpisał się Andreas Pereira! Brazylijczyk szybko rozegrał rzut wolny z Fredem, zdecydował się na strzał z około 25 metrów, piłka skozłowała przed Schlagerem i wpadła do siatki. Manchester United z Linzu wywiózł więc pięciobramkową zaliczkę!

Czerwone Diabły, zanim zaczną myśleć o rewanżowym pojedynku na Old Trafford, muszą uważnie nasłuchiwać komunikatów ze strony UEFA odnośnie dalszych losów europejskich rozgrywek w tym sezonie.


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2011/2012