Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

INNE ROZGRYWKI

[Relacje]


11' Davy Arnaud
40' Jimmy Conrad
42' Kei Kamara
43' Kei Kamara
Ryan Giggs 33'
Dymitar Berbatow 41'
Darron Gibson 62'
Godzina: 00:00
Data: 26.07.2010 r.
Stadion: Arrowhead Stadium

Kansas City Wizards: Nielsen – Conrad, Harrington, Thomas – Arnaud (Jewsbury 69’), Espinoza, Auvray (Zusi 78’), Rocastle (Besler 44’), Smith (Aiyegbusi 58’) – Kamara (Myers 83’), Bunbury (Chhetri 67’)

Manchester United: Amos - Rafael, Smalling, J.Evans, De Laet (Fabio 76’) - Nani (Obertan 68’), Scholes, Gibson (Cleverley 68’), Giggs – Berbatow (Welbeck 76’), Diouf (Macheda 68’).

Manchester United doznał pierwszej porażki na tegorocznym tournee po Ameryce Północnej. „Czerwone Diabły” przegrały z Kansas City Wizards 1:2, choć przez całą drugą połowę Amerykanie grali w osłabieniu.

Całe Kansas City z niecierpliwością oczekiwało na przybycie Manchesteru United. Na stadionie Arrowhead stawiło się rekordowe 52 tysiące kibiców. Amerykanie spotkanie zorganizowali z charakterystycznym dla siebie rozmachem. Nie zabrakło nawet hymnów państwowych, co jak na towarzyski mecz drużyn klubowych było dość osobliwym widokiem.

Podniosła atmosfera udzieliła się amerykańskim piłkarzom, którzy od początku sprawiali wrażenie jakby stawką spotkania były punkty w ligowej tabeli. W 9. minucie świetną interwencją po strzale Darrona Gibsona zza pola karnego popisał się Jimmy Nielsen.

Dwie minuty później to gospodarze cieszyli się z prowadzenia. Złe ustawienie bloku defensywnego „Czerwonych Diabłów” wykorzystał Davy Arnaud, który posłał piłkę obok wychodzącego z bramki Bena Amosa.

Szybko zdobyta bramka w połączeniu z dużą nonszalancją zawodników Manchesteru United sprawiła, że to „Czarodzieje” dyktowali warunki gry. Przebudzenie wicemistrzów Anglii nastąpiło dopiero w 31. minucie, kiedy dwukrotnie talentem błysnął Nani. Portugalczyk najpierw oddał mocny strzał po minięciu kilku przeciwników, a chwilę później uderzył piłkę głową, ale kapitalnie futbolówkę nad poprzeczką przeniósł Nielsen.

Golkiper Kansas City Wizards był bezradny w 41. minucie, kiedy z rzutu karnego pewnie pokonał go Dymitar Berbatow. Bułgar przyczynił się również do wyrzucenia z boiska Jimmy’ego Conrada, który powalił go na ziemię w szesnastce i w efekcie zobaczył czerwoną kartkę.

Amerykanie stratą bramki się nie przejęli i prowadzenie odzyskali po zaledwie minucie gry. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Kei Kamara, uderzył piłkę głową, a ta zdaniem arbitra odbiła się już za linią bramkową.

Przed przerwą „Czerwone Diabły” miały jeszcze dwie znakomite okazje na wyrównanie. Pierwszą zmarnował Ryan Giggs, który posłał piłkę wprost w bramkarza po dobrym zgraniu Mame Birama Dioufa. W doliczonym czasie gry o centymetry pomylił się natomiast Berbatow.

Po zmianie stron treningowe tempo spotkania stało się jeszcze wolniejsze. Sir Alex Ferguson ze zmianami zwlekał aż do 68. minuty, kiedy na placu gry pojawili się Federico Macheda, Tom Cleverley i Gabriel Obertan.

Do tego czasu „Czerwone Diabły” stworzyły sobie niewiele podbramkowych sytuacji. Najdogodniejszą miał Darron Gibson, ale zza pola karnego uderzył bardzo niecelnie. Dwukrotnie z dogodnych pozycji źle strzelał również Diouf.

W 70. minucie odważniej zaatakowali gospodarze. Gdyby nie fantastyczna parada Bena Amosa po strzale Jacka Jewsbury’ego piłka z pewnością wylądowałaby w bramce „Czerwonych Diabłów”.

Wejście na boisko młodych zawodników nieco ożywiło poczynania Manchesteru United. Sporo szumu pod bramką zrobili Tom Cleverley i Gabriel Obertan. Francuz był nawet bliski powtórzenia wyczynu ze spotkania z Wolfsburgiem, kiedy w pojedynkę rozmontował defensywę rywala. Tym razem obrońcy w ostatniej chwili dobrze odczytali jego zamiary.

W 81. minucie swoją szansę miał Federico Macheda. Włoch otrzymał znakomite podanie od Danny’ego Welbecka, efektownie złożył się do strzału głową, lecz posłał piłkę prosto w ręce bramkarza Kansas City Wizards.

Do końca spotkania „Czerwonym Diabłom” nie udało się wbić kolejnej bramki grającym w osłabieniu „Czarodziejom” i Manchester United doznał pierwszej porażki podczas tegorocznego tournee po Ameryce Północnej.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005