Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

INNE ROZGRYWKI

[Relacje]


56' Federico Insua Anderson 23'
Antonio Valencia 42'
Godzina: 18:30
Data: 29.07.2009 r.
Stadion: Allianz Arena

-

United: Kuszczak - O'Shea, Brown (Ferdinand), Cathcart, Fabio (Evra) - Valencia (Nani), Carrick (Scholes), Anderson (Fletcher), Park (Giggs) - Rooney, Macheda (Berbatow)

O godzinie 18:30 Czerwone Diabły rozpoczęły swój pierwszy pojedynek w turnieju Audi Cup. Rywalem Manchesteru United był zespół Boca Juniors. Od pierwszych minut na boisku pojawił się Tomasz Kuszczak.

Od samego początku spotkania było prowadzone na wysokich obrotach. Dużo sprintów, dryblingu oraz wymian podań z pierwszej piłki. Mimo to żadnej drużynie nie udało się szybko wyjść na prowadzenie.

Ciekawą akcję w 10. minucie wypracował zespół Ferguson. Piłka trafiła na skrzydło do Antonio Valencii, który mocno zagrał w pole karne. Tam sporo miejsca miał Park Ji-Sung, jednak nie zdołał oddać strzału na bramkę Boca Juniors. Chwilę później Fabio ładnie wystawił się lewą flanką, dośrodkował, jednak obrona Argentyńczyków nie dała się zaskoczyć.

16. minuta to szybka i groźna kontra przeciwników. Dalekie zagranie do Ricardo Noir, ten wygrał pojedynek z Fabio i próbował uderzyć lewą nogą. Da Silva jednak szybko się podniósł i zablokował strzał rywala.

Niedługo potem ładną szarżę przeprowadził Wayne Rooney. Został jednak powalony na murawę w polu karnym. Sędzia nie odgwizdał rzutu karnego. Na bramkę jednak nie trzeba było długo czekać. W 23. minucie na listę strzelców wpisał się Anderson. Brazylijczyk przymierzył z rzutu wolnego i trafił prosto w okienko. Bramkarz nawet nie drgnął. To pierwszy gol Andersona w Manchesterze United.

Po stracie bramki do ataku poderwali się Argentyńczycy. Niestety nie mogli realnie zagrozić bramce Tomasza Kuszczak. W 36. minucie na boisku pojawił się Rio Ferdinand. Zastąpił on Wesa Browna, który nabawił się drobnego urazu podczas jednego z ataków rywali. Chwilę później potężny strzał po nieudanej interwencji obrońców Boca oddał Wayne Rooney. Dystans był jednak zbyt duży i nie udało mu się zaskoczyć goalkpeera.

40. minuta to kolejna akcja United. Antonio Valencia dogrywał piłkę z prawej strony. Rooney miał jednak trudną sytuację i nie pokonał Abbondanzieriego. Chwilę później Park wyprowadził kontrę, piłkę przejął Rooney, podał na prawo do Valencii, a ten uderzył mocno po ziemi. Po rykoszecie piłka po raz drugi wpadła do siatki, a Valencia strzelił swojego pierwszego gola w barwach MU.

Po przerwie do ataku przeszła drużyna Boca Juniors. Pierwszą okazję zawodnicy z Ameryki Południowej mieli w 48. minucie. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, strzał zza pola karnego oddał Pablo Mouche. W 52. Minucie bardzo ładną obroną popisał się Tomek Kuszczak, po strzale Crístiana Chaveza. Chwilę później z dystansu po ziemi strzelał Anderson. Roberto Abbondanzieri nie miał jednak problemów z wyłapaniem piłki.

Przewaga United zmniejszyła się do jednej bramki w 56. minucie. Z prawej strony dośrodkował Mouche, a w polu karnym niepilnowany Federico Insua z łatwością pokonuje Kuszczaka.

Niezłą okazję w 62. minucie ponownie mieli gracze Boca Juniors. Po faulu Michaela Carricka Riquelme ładnie strzelał z rzutu wolnego. Piłka minęła światło bramki United. Parę minut później sir Alex dokonał kolejnych zmian. Na boisku pojawili się Nani, Giggs oraz Berbatowa zmieniając Parka, Valencie oraz Machedę.

W 70. minucie mało brakowało, a Cathcart strzeliłby bramkę samobójcza w swoim debiucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony młody obrońca chciał wybić piłkę głową na rzut rożny. Piłka jednak odbiła się od poprzeczki. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze dla United.

Na kwadrans przed końcem spotkania do ataku poderwał się ponownie Juan Riquelme ładnie zszedł do środka boiska, wystawił sobie piłkę i mocno strzelił lewą nogą. Tomek Kuszczak musiał bronić na raty. W tej samej minucie Ferguson przeprowadził kolejne trzy zmiany. Scholes, Evra oraz Fletcher pojawili się na murawie. Na ławce natomiast usiedli Carrick, Anderson i Fabio.

Boca Juniors atakowało nadal. Tym razem świetnym strzałem z dystansu popisał się Pablo Mouche. Na szczęście piłka uderzyła w boczną siatkę bramki Polaka. Parę minut przed końcem gorąco zrobiło się w polu karnym Czerwonych Diabłów. Riquelme zdołał oddać mocny strzał, jednak piłka po rykoszecie trafiła w ręce Tomka Kuszczaka. Chwilę później Polak popisał się również ładnym piąstkowaniem.

Do końca spotkania meczu wynik nie uległ już zmianie. Czerwone Diabły pewnie, aczkolwiek skromnie pokonują Boca Juniors. Jutro United zmierzy się ze zwycięzcą dzisiejszego meczu pomiędzy AC Milanem a Bayernem Monachium.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005