Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

INNE ROZGRYWKI

[Relacje]


Casemiro 69'
85' Oscar Rodriguez
Jesse Lingard 45'
Godzina: 23:00
Data: 24.07.2017 r.
Stadion: Levis Stadium

Real Madryt: Navas – Carvajal, Varane, Nacho, Marcelo – Kroos, Modrić, Isco – Lucas Vazquez, Benzema, Bale

II połowa: Casilla – Achraf, Hernando, Tejero, Theo – Casemiro, Kovačić – Franchu, Óscar, Quezada – Dani Gómez

Manchester United: Romero (De Gea 46') – Fosu-Mensah (Blind 46'), Bailly (Lindelof 46'), Jones (Smalling 46'), Darmian (Valencia 77') – Carrick (Herrera 46' (McTominay 52’)), Fellaini, Pereira (Pogba 46'), Martial, Lingard (Mychitarian 46') – Rashford (Lukaku 46')

Manchester United pokonał Real Madryt w International Champions Cup po serii rzutów karnych 2:1. W regulaminowym czasie gry był remis 1:1. Bramkę dla Czerwonych Diabłów zdobył Jesse Lingard, który wykończył fantastyczną akcję Anthony’ego Martiala. W drugiej połowie stan rywalizacji, po nieodpowiedzialnym faulu Victora Lindelofa, wyrównał z karnego Casemiro.

Jose Mourinho mocno przemieszał składem Manchesteru United. W wyjściowej jedenastce znalazło się tylko dwóch graczy, którzy rozpoczynali starcie z Manchesterem City – Jesse Lingard i Marcus Rashford. Zinedine Zidane w pierwszym przedsezonowym starciu swojej drużyny zdecydował się wystawić „pierwszy garnitur” Królewskich, bez Cristiano Ronaldo, który nie pojechał z drużyną do USA.

Początek spotkania na stadionie w Santa Clara był spokojny. Pierwszą groźną akcję zakończoną strzałem Czerwone Diabły przeprowadziły w 7. minucie. Przed polem karnym Anthony Martial dostrzegł Lingarda, ten huknął zza szesnastki i tylko dobra interwencja Keylora Navasa uchroniła Real od straty bramki.

Po niezłym początku zawodnicy Jose Mourinho oddali inicjatywę piłkarzom Realu Madryt. Królewscy starali się szybko wymieniać podania, ale defensywa Manchesteru United była ustawiona bardzo dobrze i nie dopuszczała do strzałów na bramkę Sergio Romero.

Kalifornijskie lato i temperatura 30 stopni Celsjusza nie ułatwiała gry zawodnikom. Po trzydziestu minutach sędzia zarządził krótką przerwę na uzupełnienie płynów przez oba zespoły.

W 41. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Lingard i niewiele brakowało, aby efektownie ją sfinalizował. Anglik strzelił zza pola karnego z około 20 metrów, niestety tuż obok bramki Navasa.

Lingard nie pomylił się natomiast w doliczonym czasie gry, kiedy to skierował piłkę do bramki z czterech metrów po fantastycznym dryblingu Anthony’ego Martiala. Francuz w pięknym stylu zakręcił w głowie trzem graczom Realu Madryt, wyłożył futbolówkę do niepilnowanego Lingarda, a temu nie pozostało nic innego jak tylko otworzyć wynik spotkania.

W przerwie mieliśmy sporo zmian w obu ekipach. Jose Mourinho pozostawił na placu gry jedynie Darmiana, Fellainiego i Martiala. Zinedine Zidane wymienił natomiast całą jedenastkę. Portugalczyk szybko został zmuszony dokonać kolejnej zmiany – w 52. minucie stłuczenia biodra nabawił się Herrera. W miejsce Hiszpana pojawił się Scott McTominay.

W 69. minucie Real Madryt wyrównał stan rywalizacji. Rzut karny na bramkę pewnie zamienił Casemiro. Sędzia wskazał na „wapno”, bo chwilę wcześniej Lindelof bezmyślnie sfaulował Theo Hernandeza. Szwed wyraźnie spóźnił atak i zaprezentował timing godny juniora.

Zdobyty gol zachęcił młodych zawodników Realu Madryt do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków na bramkę De Gei. Hiszpan musiał sporo się nagimnastykować kilka minut po straconym golu, kiedy z rzutu wolnego, z ostrego kąta, bardzo mocno uderzył Luismi Quezada.

W 83. minucie znakomitą szansę zmarnował Fellaini. Z prawego skrzydła na szósty metr świetnie dośrodkował McTominay, ale tam niepilnowany Belg skiksował i oddał strzał obok bramki Realu Madryt.

Do końca regulaminowego czasu większą ochotę do gry przejawiali gracze Realu Madryt. Bramki na stadionie Santa Clara już jednak nie padły i sędzia zarządził konkurs jedenastek. Ten dostarczył kibicom sporo emocji, bo dobrze między słupkami spisywali się obaj bramkarze. Ostatecznie wojnę nerwów wygrali piłkarze Jose Mourinho.

Oto jak strzelali zawodnicy:
Martial – przestrzelił
Kovacić – obroniony
McTominay – obroniony
Rodriguez – obroniony
Mychitarian – 0:1
Quezada – 1:1
Lindelof – obroniony
Hernandez – przestrzelił
Blind – 1:2
Casemiro – poprzeczka


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony