Manchester United nie przystępował do meczu z Manchesterem City w roli faworyta i już pierwsze minuty pokazały, jak będzie wyglądało niedzielne spotkanie. The Citizens szybko narzucili Czerwonym Diabłom swoje warunki gry. W 2. minucie gospodarze krótko rozegrali rzut rożny. Kevin De Bruyne podał wzdłuż pola karnego do Phila Fodena. Anglik strzelił zza pola karnego, a dobry blok zanotował Diogo Dalot.
W 8. minucie spełnił się scenariusz, za który kciuki trzymał mocno Erik ten Hag i kibice Manchesteru United. Czerwone Diabły objęły prowadzenie! Akcja bramkowa zaczęła się od dalekiego wykopu Andre Onanay. Futbolówkę pod szesnastką City dobrze opanował Bruno Fernandes i zagrał na 25 metr do Marcusa Rashforda. Anglik nie zastanawiał się ani chwili – huknął, ile miał tylko sił, piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki Edersona!
Manchester United po objęciu prowadzenia nabrał pewności siebie i starał się pójść za ciosem. W 15. minucie to jednak Manchester City mógł doprowadzić do remisu. Strzał z ostrego kąta oddał Phil Foden, a dobrą interwencję zanotował Andre Onana.
Chwilę później kolejną znakomitą okazję miał Marcus Rashford. Anglik dostał prostopadłe podanie od Bruno Fernandesa, ale nie zabrał się dobrze z futbolówką i w efekcie akcję skasował Kyle Walker. Skrzydłowy United miał czego żałować, bo gdyby lepiej dotknął piłki, to stanąłby oko w oko z Edersonem.
Wielki mecz w niedzielne popołudnie rozgrywał Andre Onana. W 19. minucie Kameruńczyk znów powstrzymał Fodena. Reprezentant Anglii dostał prostopadłą piłkę od De Bruyne, przegrał natomiast pojedynek z wychodzącym z bramki Onaną.
Manchester City kontrolował grę, ale Czerwone Diabły miały swoje okazje. W 23. minucie dobre dośrodkowanie w pole karne The Citizens posłał Bruno Fernandes. Na dalszym słupku akcję zamykał Rashford, lecz skiksował na szóstym metrze. Przy lepiej wyregulowanym celowniku Anglik mógł w tym momencie kompletować hat-tricka.
Przed przerwą to Manchester City był bliższy wyrównującego trafienia. W 33. minucie na drodze Rodriego stanął Andre Onana. Gracze The Citizens bardziej żałowali jednak sytuacji z 45. minuty spotkania. Rodri przerzucił piłkę na prawą stronę do Fodena, ten zgrał głową w pole bramkowe, gdzie na futbolówkę nabiegał Erling Haaland. Norweski napastnik tylko we wiadomy sobie sposób przeniósł piłkę nad poprzeczką. Na przerwę Czerwone Diabły zeszły więc z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie strony obraz gry nie uległ zmianie. To Manchester City raz po raz gościł pod bramką Manchesteru United. W 50. minucie groźny strzał na bramkę Onany oddał Jeremy Doku. Po drodze mieliśmy jeszcze rykoszet, a później kolejną znakomitą interwencję Andre Onany.
W 56. minucie Manchester United wyprowadzał kontrę na bramkę Manchesteru City, ale z gola cieszyli się gracze The Citizens. Przed polem karnym The Citizens, po starciu z Kyle’em Walkerem, upadł Marcus Rashford. Akcja błyskawicznie przeniosła się pod szesnastkę Czerwonych Diabłów. Tam Phil Foden łatwo ograł Victora Lindelofa, strzelił potężnie z lewej nogi i tym razem Andre Onana był bez szans.
W kolejnych minutach Manchester United został zamknięty na własnej połowie i sporadycznie miał piłkę w swoim posiadaniu. Czerwone Diabły koncentrowały się wyłącznie na obronie remisowego rezultatu. The Citizens naciskali, choć nie potrafili rozmontować defensywy gości.
W 80. minucie Manchester City dopiął swego. Akcję The Citizens zainicjował Phil Foden, rozegrał futbolówkę z Julianem Alvarezem, wpadł w pole karne Manchesteru United i mocnym strzałem zaskoczył Andre Onanę. Drugi gol Anglika dał drużynie Pepa Guardioli prowadzenie.
Manchester United po stracie bramki nie zareagował. To Manchester City kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń i w doliczonym czasie gry podwyższył prowadzenie. Błąd przed własnym polem karnym popełnił Sofyan Amrabat, co bezlitośnie wykorzystał Erling Haaland, ustalając wynik 192. derbów Manchesteru.
Manchester City – Manchester United 3:1 (0:1)Bramki: Phil Foden 56’, Phil Foden 80’, Erling Haaland 90’+1’ – Marcus Rashford 8’
Manchester City: Ederson – Walker, Stones, Dias, Ake – Rodri, Silva – Foden (Bobb 90'), De Bruyne, Doku (Alvarez 59') – Haaland
Manchester United: Onana – Dalot, Varane, Evans (Kambwala 69'), Lindelof – Mainoo (Amrabat 82'), Casemiro, McTominay – Fernandes, Garnacho (Forson 82') – Rashford (Antony 74')