Blau
 User
|
| Imię: |
|
| Wyślij PW: |
Utwórz wiadomość |
| Data rejestracji: |
22-10-2017 |
| Dni w serwisie: |
3100 |
| Ostatnia wizyta: |
16-04-2026 o 21:05 |
| Zainteresowania: |
|
| Pamiętny mecz Man Utd: |
|
| Ulubiony zawodnik Man Utd: |
|
| Liczba dni, które upłynęły od rejestracji | 3100 |
| Liczba newsów dodanych przez użytkownika Blau | 0 |
| Liczba komentarzy do newsów | 4198 |
| Liczba komentarzy, które Blau dodał(a) dziennie | 1.35 |
| Liczba ostrzeżeń | 0/5 |
Ostatnie komentarze użytkownika:
16.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
sztejner
Z tym akurat trudno polemizować, bo zgadzam się w 100%. Tak naprawdę gwarantem jakiegokolwiek sukcesu z nami nie jest nikt. Najbliżej czegoś takiego, to Klopp, Guardiola, Flick, Enrique i Simeone, ale żaden z nich nie jest realną opcją.
Wszystkie inne opcje to bliższej nieokreślone niewiadome. Jedni po samym CV rokują lepiej, inni gorzej, ale na pewno nikogo więcej oprócz tej wcześniej wymienionej piątki nie można nazwać naprawdę pewnym wyborem.
16.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
sztejner
Jeśli drużyna przystosowana do grania stylem gry w formacji opartej na 4-2-3-1 gra równie słabo co za czasów, gdy trenował nas Amorim, który forsował swój styl gry do którego nie było w ogóle odpowiedniej kadry, to co to świadczy o obecnej sytuacji?
Do niedawna narracja była taka, że wystarczyło pogonić betoniarza, ustawić zawodników na ich nominalnych pozycjach i od razu maszyna ruszyła. Teraz widzę płynnie przechodzimy do narracji "ale przecież za Amorima też graliśmy słabo"
No graliśmy za Amorima słabo, dlatego go zarząd zwolnił. Dlaczego więc teraz ma dawać stała umowę trenerowi, który gra równie słabo i to w momencie, gdy jest w bardziej komfortowej sytuacji, bo jego preferowany styl gry bardziej pasuje do obecnej kadry?
Carricka nie da się nie lubić, bo dla wielu, włącznie ze mną, jest to jeden z ulubionych piłkarzy United w tym wieku. Sentyment jednak nie może przesłonić zdrowego rozsądku. Carrick jako trener tymczasowy perfekcyjnie robi to do czego został zatrudniony - punktuje. W pierwszych 7 meczach wypracował taką zdobycz punktową, że nawet jeśli teraz w ostatnich czterech meczach zdobyliśmy tylko 33% możliwych punktów, to i tak jesteśmy w komfortowej sytuacji.
Problem jednak jest taki, że od stałego menadżera wymaga się czegoś więcej niż fajnego wejścia do drużyny. Nie da się stale grać słabo, a jednocześnie ciągle punktować. W naszym przypadku takie granie wystarczyło na 7 meczów. W przypadku AV wystarczyło to na aż 12 meczów. Oni jednak po fenomenalnej serii teraz są w dołku. Na ostatnie 14 meczów wygrali raptem 4. Wszystko wskazuje na to, że my jesteśmy obecnie na podobnym kursie.
16.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
Z jednej strony gramy padake, ale z drugiej strony w meczu z Chelsea i Liverpoolem będziemy mogli raczej zagrać z kontry, a to nam chyba najlepiej wychodzi. Paradoksalnie te dwa mecze mogą być łatwiejsze niż z takim Leeds, ale wiadomo jak jest - gramy z BIG6, a to są takie mecze, gdzie nawet jak te drużyny wydają się bez formy, to na ten jeden dzień mogą się spiąć i zagrać bardzo dobrze. (Arsenal i City się bardzo dobrze o tym przekonały jak grali ostatnio z nami)
15.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
Radek555
Kvara był najgłośniejszym nazwiskiem w zimowym oknie transferowym, kiedy trafiał do PSG. Jego już wtedy chciało pół europy u siebie, więc nie zgodzę się z tym, że to był jakiś mało znany piłkarz, który dopiero na głębokie wody wypłynął w PSG. On jest czwartym najdroższym transferem w historii PSG. Z Vitihną się poniekąd zgodzę, bo on aż tak gorącym nazwiskiem nie był w momencie transferu do PSG.
Z całością wypowiedzi zgadzam się z tym, że oprócz Enrique kluczowy też był dyrektor sportowy Campos, który ogarnął transfery w PSG. Mimo to mamy chociażby przykład Dembele, który w Barcelonie był typową gwiazdeczką, która nie pressowała, spóźniała się notorycznie na treningi i nie grała nawet w połowie tak zespołowo jak w PSG. Dopiero Enrique wziął go za buzie i sprawił, że Dembele nagle stał się maszyną do pressingu i najlepszym zawodnikiem na świecie.
15.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
Ma konkurencje w postaci Realu i Atetlico. W lidze Hiszpańskiej nie ma konkurencji, jeśli chodzi o zakwalifikowanie się do LM, bo tam wiadomo, że zawsze będzie to Real, Barca i Atletico, ale o samo mistrzostwo trzeba zawsze walczyć z pozostałymi dwoma klubami.
A nie mówimy tutaj o jakichś kasztanach, bo przecież Real i Atletico, gdyby grali w PL, to też walczyliby o mistrzostwo.
15.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
nowakman85
Każdy trener, który był w PSG w ostatnich ~15 latach miał niemal na każdej pozycji zawodnika z top10 na świecie, a mimo to nikt nie odnosił takich rezultatów jak Enrique.
PSG to był przecież klub, gdzie rządzili piłkarze i prezes Al-Khelaifi bez mrugnięcia okiem potrafił wywalić menadżera, jeśli tylko jakaś gwiazdeczka poszła się naskarżyć. Później przyszedł Enrique i nagle się okazało, że gwiazdeczki siedzą cicho i grzecznie robią to co Enrique im powie. Efekt? Potrójna korona, złota piłka dla Dembele. Teraz mają trzeci półfinał LM w ciągu 3 lat i są na dobrej drodze, żeby LM wygrać ponownie.
15.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
Nie ma co oceniać stylu, bo zadaniem tymczasowego menadżera jest po prostu punktować jak najlepiej. Dobrej gry można zacząć wymagać od stałego menadżera, którego zadaniem nie będzie tylko doczłapać się do końca sezonu, tylko jego zadaniem będzie zbudować taką drużynę, która będzie mogła wygrać wszystko.
Carrick ze swojej roboty wywiązuje się naprawdę dobrze. Pretensje można mieć do zarządu, który (jeśli wierzyć doniesieniom medialnym) po kilku wygranych meczach już był gotowy dać mu stała robotę, a także do byłych piłkarzy, którzy ewidentnie chcą zrobić dobrze dla swojego byłego kolegi z szatni i forsują jego kandydaturę na każdym kroku.
Mam nadzieję, że zarząd w końcu się ogarnia i zatrudni tutaj odpowiedniego trenera. Koniec z wynalazkami, tylko tutaj trzeba kogoś, kto ma doświadczenie w topowym klubie i który udowodnił już swoją wartość w czymś konkretniejszym niż jednym klubie spoza TOP5 lig.
Z naprawdę topowych trenerów od czasów odejścia SAFa mieliśmy dwóch LVG i Mou. Problem jednak był taki, że LVG jak do nas przyszedł, to raczej był już po drugiej stronie trenerskiej rzeki. On największe triumfy odnosił w latach 90 i nie jest przypadkiem to, że po przygodzie z nami skończył praktycznie karierę trenerską. Mourinho zatoczył natomiast swój klasyczny cykl. W drugim sezonie nie zdobył co prawda mistrzostwa, ale zajął 2 miejsce i dołożył LE. W trzecim sezonie klasycznie wyjazd tak jak w każdym poprzednim klubie.
Jak na taką markę jaką jesteśmy, to dwóch topowych trenerów przez ponad dekadę, to trochę mało.
14.04.2026 do newsa Manchester United - Leeds United 1:2. Cios w ligomistrzowe ambicje Czerwonych Diabłów
Pokaż
Iraola sprawdził się w Premier League i to jego główny atut. Objął Wisienki, gdy te ledwo utrzymały się w lidze jako beniaminek. On z nich zrobił solidną drużynę środka tabeli, a w trzecim sezonie tracą na ten moment tylko 2 punkty do europejskich pucharów - jest to też o tyle imponujące, bo Wisienki na przestrzeni tego sezonu osłabili się gigantycznie. (odeszli zawodnicy za łącznie ponad 300 milionów). Pokazuje to, że z Iraolą drużyna robi stały progres i to w momencie, gdy kadrowo się osłabia, a nie wzmacnia.
Z drugiej strony Nagelsmann ma lepsze CV i większe sukcesy. Podium Bundesligi zarówno z Hoffenheim (objął ich w trakcie sezonu jak byli na przedostatnim miejscu, następnie uratował ich od spadku, a już w kolejnym sezonie dostał się z nimi do LM), jak i RB Lipsk i na koniec mistrzostwo z Bayernem. Do tego półfinał LM z Lipskiem. Z Niemcami ćwierćfinał Euro i półfinał Ligi Narodów.
Obaj mają swoje mocne strony, ale ja postawiłbym na Nagelsmanna właśnie przez wzgląd na CV. Bayern i reprezentacja Niemiec to nie są środowiska, gdzie ma się komfort psychiczny sielankowej pracy - tam jak się przegra dwa mecze z rzędu, to w zarządzie włącza się czerwona lampka. Skoro udowodnił, że radził sobie w takich środowiskach, to naszą presje też powinien dawać rade znosić. Do tego sukcesy też większe niż Iraola.