Sunderland - Manchester United 0:0. Rozczarowujące popołudnie na Stadium of Light

» 9 maja 2026, 17:54 - Autor: matheo - źródło: DevilPage.pl
Manchester United zawiódł w przedostatnim meczu wyjazdowym w tym sezonie. Czerwone Diabły bezbramkowo zremisowały z Sunderlandem w 36. kolejce Premier League. Piłkarze United na Stadium of Light oddali tylko jeden celny strzał.
Sunderland - Manchester United 0:0. Rozczarowujące popołudnie na Stadium of Light
» Bruno Fernandes na Stadium of Light nie poprawił swojego dorobku, jeśli chodzi o asysty w Premier League | Fot. Press Focus
Oceń zawodników:
Senne Lammens
Noussair Mazraoui
Harry Maguire
Lisandro Martinez
Luke Shaw
Kobbie Mainoo
Mason Mount
Amad Diallo
Bruno Fernandes
Matheus Cunha
Joshua Zirkzee
Patrick Dorgu
Bryan Mbeumo

Oddano 77 głosów

Zaloguj się, aby móc oceniać zawodników!
Michael Carrick dokonał pięciu zmian w wyjściowej jedenastce Manchesteru United w porównaniu do spotkania z Liverpoolem (3:2). Dwie były wymuszone, bo drobne kontuzje wyeliminowały z gry Benjamina Sesko i Casemiro.

Manchester United nie zaczął meczu z Sunderlandem z dobrą energią. Czerwone Diabły już w 5. minucie mogły stracić bramkę. Groźne uderzenie zza pola karnego oddał Chemsdine Talbi. Piłka po strzale Marokańczyka nieznacznie minęła bramkę Senne Lammensa.

Jeszcze lepszą okazję chwilę później miał Noah Sadiki. Pomocnik Sunderlandu otrzymał prostopadłe podanie od Enzo Le Fee. Sadiki stanął oko w oko z Lammensem, ale strzelając z piętnastu metrów przegrał ten pojedynek.

Manchester United ciekawą akcję zawiązał w 10. minucie po stałym fragmencie gry. Wszyscy byli przekonani, ze Bruno Fernandes będzie wrzucał piłkę w szesnastkę. Portugalczyk zagrał do ustawionego przed linią pola karnego Amada Diallo. Iworyjczyk oddał strzał, lecz uderzył obok bramki.

W kolejnych minutach gra Manchesteru United wyglądała ślamazarnie. Większą inicjatywę przejawiali gospodarze, choć nie przekładało się to na groźne sytuacje pod bramką Senne Lammensa.

W 28. minucie niecelny strzał głową zapisał na swoim koncie Joshua Zirkzee. Holender przeniósł futbolówkę nad poprzeczką po dośrodkowaniu Matheusa Cunhy.

W końcówce pierwszej połowy Manchester United miał jeszcze jedną niezłą okazję. W dużym zamieszaniu w polu karnym strzału z bliskiej odległości nie zdołał oddać Kobbie Mainoo. Efekt był taki, że drużyny zeszły na przerwę przy stanie 0:0. Czerwone Diabły po raz pierwszy w tym sezonie nie oddały celnego strzału w pierwszej części meczu.

Manchester United drugą połowę zaczął w nieco lepszym stylu i częściej gościł pod bramką Sunderlandu. W 52. minucie znakomitą okazję miał Amad Diallo, ale zamiast strzelać zdecydował się podać piłkę do Matheusa Cunhy. Zagranie było niedokładne i nie dotarło do Brazylijczyka.

W 63. minucie bliski objęcia prowadzenia był Sunderland. Doskonałą okazję w polu karnym Manchesteru United miał Brian Brobbey. Holenderski napastnik oddał strzał z dwunastu metrów, a świetną interwencją popisał się Senne Lammens. Belg rozgrywał kapitalne zawody na Stadium of Light.

Czarne Koty jeszcze bliżej trafienia do siatki były w 71. minucie. Kąśliwe uderzenie zza pola karnego po ziemi oddał Lutsharel Geertruida. Piłka była poza zasięgiem Lammensa, ale trafiła w słupek bramki belgijskiego golkipera.

Manchester United do końcowego gwizdka oddał tylko jeden celny strzał. W doliczony czasie gry uderzenie Matheusa Cunhy obronił Robin Roefs.

Sunderland - Manchester United 0:0



Sunderland: Roefs – Mukiele, Geertruida, Alderete, Reinildo – Xhaka, Sadiki – Hume (Mayenda 90'), Talbi (Angulo 78'), Le Fee – Brobbey

Manchester United: Lammens – Mazraoui, Maguire, Martinez, Shaw – Mainoo, Mount – Amad (Mbeumo 75'), Fernandes, Cunha – Zirkzee (Dorgu 65')


TAGI


« Poprzedni news
Sunderland - Manchester United. Oficjalne składy. 36. kolejka Premier League
Następny news »
Oceny pomeczowe: Sunderland - Manchester United 0:0

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (39)


Sesko: Beznadziejny remis tyle w temacie meczu, nie mamy pełnego pierwszego składu a rezerwowi sa cieniem piłkarza, potrzebne nam przemyślane transfery by w następnym sezonie nie wypaść z walki o Ligę Mistrzów.
» 9 maja 2026, 18:42 #39
Pipes: Biedny montażysta skrótu
» 9 maja 2026, 18:40 #38
REDARMY10: Mecz do podsumowania jednym zdaniem nie możesz/nie chcesz wygrać to chociaż nie przegraj.
» 9 maja 2026, 18:37 #37
blanco1987: Obecnie największe rozczarowanie to Amad. Nie daje teraz kompletnie nic. Piłka do niego i już w ogóle. Je wbija w pole karne tylko podchodzi i do tyłu.
» 9 maja 2026, 18:35 #36
peterGGMU: Cóż czasami 0-0 się zdarza trzeba iść dalej
» 9 maja 2026, 18:29 #35
Janik017: Z mocnymi drużynami gramy dobrze, a ze słabiznami słabo. Brak motywacji na słabszych, meczu bez motywacji nie wygrasz w Premier League.
» 9 maja 2026, 18:28 #34
brazylianwisnia: Czasem się nie wygrywa, czasem się gra słabo. Nawet Arsenal 1/3 spotkań nie wygrał.
Apetyt kibiców rośnie. To chyba dobry prognostyk ;)
» 9 maja 2026, 18:21 #33
Herek: Że też nie pomyślałem żeby obstawiać -2.5bramki w meczu United. Okres podobny jak za końcówki ten Haga. Przynajmniej pewniaczki na kuponie są
» 9 maja 2026, 18:21 #32
mrgh: Cuhna się tam fajnie wyjebał w polu karnym
» 9 maja 2026, 18:15 #31
DevoMartinez: Szkoda dla kibiców, że tam do tego meczu podeszli. Brak energii bo nie zależało na specjalnie na wygranej. Do tego widać jak słabą mamy ławkę i jak środek pola znika bez Casemmiro. Zeby to młodzik Mainoo miał najwyższą notę obok Bruno, Mounta... Kurde oba zespoły po 12 fauli, my trzy żółte, rywal zero. Za ten atak na głowę Bruno powinna być kartka przecież.
» 9 maja 2026, 18:11 #30
Pochmurny: A za co miał tą najwyższą notę? Mount mimo wszytko był bardziej aktywny niż Mainoo. Bruno słaby mecz, ale tradycyjnie kombinował. Kobbie? Pamiętam go jak raz przejął piłkę u Nas w polu karnym i miał czas oraz możliwości podania chociaż do Zirkzee, a ten wywalił za obrońców. Potem interweniując przed polem karnym odegrał tak niechlujnie do Martineza, że go nabił i mogło być gorąco. Reszta to standard czyli podaj do najbliższego. Nie zrobił nic co mogłoby dać mu wyższą notę od innych.
» 9 maja 2026, 18:16 #29
DevoMartinez: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.05.2026 18:22

To już się musisz pytać na whoscored za co Maino dostał najwyższą. Różnice nie były duże ale widocznie inni zrobili jeszcze mniej. Bruno strasznie odpuszczał dzisiaj i to pare razy. Zdarzało się, że stał jak kołek i nawet nie próbował zawalczyć o piłkę. Mount grał jak skrzydłowy/10tka. Podawał do tyłu i leciał do przodu, oczywiście potem go brakowało w środku jak traciliśmy piłke i musiał wracać. I tak m.in nabił te powroty. Przykry mecz do oglądania.
» 9 maja 2026, 18:22 #28
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.05.2026 18:33

Ale to ty używasz ich oceny jako jakiegoś argumentu czy wykładni do czegoś. W końcu po coś się do tego odwolales. Jedyne co widzimy według mnie to fakt, że bez Casemiro jest pupa, a Kobbie potrzebuje graczy którzy będą robić za niego. To źle wróży. Musimy sprowadzać takich którzy sami będą potrafili coś dać, a nie być zależnym od innych.

Mount na początku spotkania grał głębiej niż Mainoo. Zrobił nawet kilka mocnych powrotów i chyba z raz odebrał piłkę.
» 9 maja 2026, 18:31 #27
DevoMartinez: Tak noty używa się do czegoś. Po to je przyznaje, żeby ocenić gre zawodników. W sumie nie rozumiem tego uporczywego czepiania się Mainoo więc podałem, że oceniono jego gre wyżej niz Bruno i Mounta. Tamte noty są matematyczne nie uznaniowe. I tyle. Więc twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że bez Case równiez Bruno niewiele potrafi zrobić skoro dostał niższą note od Mainoo. Mount za to udowodnił, że w zadnym razie nie jest środkowym pomocnikiem i nie powinnien tam grać.
» 9 maja 2026, 18:44 #26
Skowron38: Jeśli My tak będziemy grać w Lidze i LM to biada Nam....
» 9 maja 2026, 18:11 #25
brazylianwisnia: Czasem będziemy. Taki los każdej drużyny. Nawet tych topowych
» 9 maja 2026, 18:19 #24
SickRabbit: Okropny mecz, Koty grały jak o utrzymanie.
Zirkzee niech wraca tam, skąd przyszedł. Taki z niego Berbatov z TEMU.
Tęsknię za takimi grajkami jak Berba.
» 9 maja 2026, 18:05 #23
Kilerek7: I właśnie po takich meczach mam dylemat co do Carricka i tej drużyny, jak oni w końcu grają, potrafią spiąć się na czołówkę, czasem przepchnąć mecz aby za moment grać flaki z olejem na totalnym minimum licząc na jakiś zryw. Ten sezon Carricka nazwałbym szczęśliwym przypudrowaniem tego co zostawił Amorim, kilka zmian i maszyna trochę ruszyła, ale nadal się wlecze. Mecze w których naprawdę graliśmy konkretnie było niewiele, reszta to szczęście, błysk lub jakiś chwilowy zryw. Nie pamiętam meczu, gdzie 90 minut była pełna dominacja, dużo akcji, szans na bramkę ostatnio. Pomijam już tutaj kadrę, bo każdy wie, że sporo tutaj jest słabych graczy. Mam co do Carricka mieszane uczucia, dużo osób już przyrównuje go do SAFa, może od strony mentalnej, takiego poklepywania po plecach piłkarzy, atmosfery to tak, Ole też tak robił, ale SAF miał temperament ala Conte, dlatego żuł gumę, bo by mu żyłka pękła, on przy takiej grze jak dziś by krzyczał jak opętany cały czerwony ze złości, a Carrick cokolwiek się nie dzieje to zen i stoicki spokój, nie wiem czy to dobre podejście, bo czasami drużynę trzeba pobudzić, a jak ktoś gra dno to powinien dostać reprymendę a nie nic się nie stało. Z taką grą, jeśli to można nazwać grą, to w LM długo się nie posiedzi, nie widzę tutaj wciąż tego wyczekiwanego stylu, jest taka gra nieprzewidywalna, chaotyczna. Po jednym meczu wychwalasz jakiegoś piłkarza, po czym on znika na kolejne i jak takiego gracza oceniać? Mówię to wygląda jak przebudzenie kolosa, ale kolos jeszcze się snuje na nogach.
» 9 maja 2026, 18:03 #22
Litosci: Ja mam ten problem, że wyniki za Carrivka są fajne, ale bardziej mi się podobały mecze za Amorima czy nawet Ten Haga. To, że przegrywaliśmy to jedno, ale tam było widać czasami jakieś powtarzające się sposoby w rozegrania piłki. Za carricka mamy taki spontan bardziej
» 9 maja 2026, 18:09 #21
brazylianwisnia: "przypudrowaniem tego co zostawił Amorim, kilka zmian i maszyna trochę ruszyła, ale nadal się wlecze"
Czyli mozemy powiedzieć, że Carrick zrobil to czego Amorim nie potrafił? Rozumiem, że United wlecze się w porównaniu do czasów SAF jednak po tych chudych latach 2+ pkt na mecz, 66% zwycięstw to dobry wynik. Nie ma co narzekać.
» 9 maja 2026, 18:25 #20
bart667: Litosci: Pamiętaj, że Carick wchodzi w połowie sezonu, ciężko aby wypracować schematy w krótkim czasie. Są konkretne działania i to przynosi korzyści... mega plus, dzięki tym decyzjom jesteśmy w kolejnej LM i na 3 miejscu w PL a nie w połowie stawki. Tutaj potrzeba okresu przygotowawczego i odpowiednich transferów. Spójrzmy obiektywnie... w momencie zwolnienia Rubena mało kto myślał o top 3.
» 9 maja 2026, 18:41 #19
Daniel110: #bart667 i tutaj sie nie zgodze bo schematy idzie wypracowac zwlaszcza ze Carrick gra tylko w jednych rozgrywkach wiec mecze prawie co tydzien.
» 9 maja 2026, 18:47 #18
RedRevolta: Mbeumo zaliczył taki zjazd, że to jest mocno niepokojące, kompletnie go w meczach nie ma od jakiegoś już dłuższego czasu...
» 9 maja 2026, 18:03 #17
Neo1710: Nie mamy zmienników. Zygzaki i inne Mazy na targ do sprzedaży.
» 9 maja 2026, 18:00 #16
Pochmurny: Dobrze, że tacy gracze jak np Cunha, Mbeumo czy Mainoo dowieźli...
» 9 maja 2026, 18:02 #15
Daniel110: Powiem tak sedzia za ten mecz powinien jakas dyscyplinarke dostac badz jakas sroga kare bo gwizdal tragicznie.W pierwszej polowie kilka poczatkowo zapowiadajacych sie fajnych akcji naszych konczone szybkim faulem i brakiem kartki dla graczy sunderlandu.W drugiej ewidentna zolta dla xakhi na shawie i ewidentna czerowna karta za lokiec bruno gdzie pilka byla juz bardzo daleko a angulo zaserwowal naszemu kapitanowi solidnego lokcia na szczeke.Jak to nie jest czerwona to po prostu niech powie sedzia ze sunderland z naszymi moze robic co chce, a nasi dotknac nawet nie moga gracza sunderlandu i bedzie wszystko wiadome.Po co wgl stwarzac iluzje cw la co biega i niby gwizdze kazdemu.
» 9 maja 2026, 18:00 #14
Jimo12: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.05.2026 18:01

Słaby mecz, i rywal lepiej wyglądał.
» 9 maja 2026, 17:59 #13
Pochmurny: Świetny występ. Szczerze nie spodziewałem się takiego spotkania ze strony Senne. Cała reszta to no cóż nic nowego. No może Bruno zawiódł, ale każdemu się czasem może przydarzy, tak jak reszcie dobry moment. Oby jak najszybciej skończył się ten sezon i w następnym nauczyli się grać w piłkę lub transfery okazały się dobre...
» 9 maja 2026, 17:58 #12
skylark11: Przynajmniej był ten jeden celny strzał(swoją drogą setkę zmarnował Cunha) bo wstyd by był
» 9 maja 2026, 17:58 #11
999Unitedd: Mecz do zapomnienia
» 9 maja 2026, 17:57 #10
KarbOn: Ale Trenejro przygotował maszynę na ten mecz, LM już mamy to chyba nie potrzeba już się starać. To było żałosne "widowisko"
» 9 maja 2026, 17:56 #9
arczibald: Co tu duzo mówić, gołym okiem widac ze polowa składu sie nie nadaje, Amad, Mount, Zirkze czy Mazraui noe powinni sie znaleźć w kadrze na następny sezon. Na duży plus Lammens, Maguire.
» 9 maja 2026, 17:56 #8
wider: jedyne co można napisać o tym meczu to - obrzydliwy mecz w naszym wykonaniu
» 9 maja 2026, 17:56 #7
skylark11: Jedyny plan na mecz czyli dajcie piłkę Bruno on coś wymyśli zawiódł niestety
» 9 maja 2026, 17:56 #6
peterGGMU: Właśnie główny problem był taki że bruno tych za bardzo nie dostawał
» 9 maja 2026, 17:57 #5
peterGGMU: Nagroda najnudniejszego meczu sezonu wędruje tu
» 9 maja 2026, 17:55 #4
Szerszenix: A śmiali się z Arsenalu i Atletico.
» 9 maja 2026, 18:02 #3
Neral: Biedny chłop się nigdy nie ostrzyże.
» 9 maja 2026, 17:55 #2
kamilpe: Ale bezjajeczny mecz..
» 9 maja 2026, 17:55 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.