Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

Pochmurny

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  30-05-2009
Dni w serwisie:  5391
Ostatnia wizyta: 03-03-2024 o 12:37
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd:


Liczba dni, które upłynęły od rejestracji5391
Liczba newsów dodanych przez użytkownika Pochmurny0
Liczba komentarzy do newsów2044
Liczba komentarzy, które Pochmurny dodał(a) dziennie0.38
Liczba ostrzeżeń2/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


03.03.2024 do newsa Derby Manchesteru: Manchester City vs Manchester United. Zapowiedź 27. kolejki Premier League Pokaż
Ale ty oglądasz to z góry, a nie z pozycji sędziego. Na powtórkach, a nie zza pleców innych graczy. Pozwolił kontynuować, a po ucieczce Diaza z pola karnego postanowił gwizdnąć. Miał prawo i to zrobił. Wszystko coś działo się później nie ma znaczenia bo było po meczu. Każdy z graczy może mieć tylko pretensje do siebie bo nie strzelili goli w regulaminowym czasie spotkania. Tyle. Ja rozumiem, że jest moda na jechanie po sędziach i sam w niektórych sytuacjach mi się pewne decyzje nie podobają, ale tu brak jakichkolwiek argumentów za tym aby jechać po rozjemcy. On ma gwizdek i on ocenia kiedy powinin zakończyć spotkanie. Jeśli nie jest to karygodne ucinanie czasu to gdzie jest problem? Duch gry to fajna sprawa gdy możesz go użyć na własną korzyść.

03.03.2024 do newsa Derby Manchesteru: Manchester City vs Manchester United. Zapowiedź 27. kolejki Premier League Pokaż
Mógł zakończyć spotkanie po wybiciu pod różnym, ale poczekał właśnie bo w polu karnym dostał piłkę Diaz. Jeśli w polu karnym gracz ma piłkę to praktycznie zawszę jest kontynuowana gra jako również kontynuacja akcji. Później Brahim wybiegał coraz dalej od pola karnego, więc zmienił decyzję. Nam łatwo jest ocenić gdy widzimy wszystko w zwolnionym tempie lub na powtórkach, a sędzia musi ocenić sytuację natychmiast. Pozwolił na dalszy atak, ale później ocenił, iż gracz przedłuża. Miał prawo to zrobić i zrobił. Nie interesują mnie ujęcia z twarzy czy cokolwiek. Miał prawo to zrobić według zasad. Tak samo Real lub Valencia miały możliwość wygrania meczu w regulaminowym czasie gry. Najłatwiej jest wszystko zrzucać na sędziego. Według mnie jest to żałosne postępowanie. Gwizdnął przed wpadnięciem piłki do bramki, a nawet strzałem. Każdy musi mieć na uwadze, że to sędzia kontroluje czas spotkania i on będzie kończył kiedy uzna to za stosowne według zasad które ma odgórne.

03.03.2024 do newsa Derby Manchesteru: Manchester City vs Manchester United. Zapowiedź 27. kolejki Premier League Pokaż
Co do tej sytuacji w meczu Realu z Valencia to zbytnio nie łapie dlaczego są takie duże pretensje. Nie wiem ile dokładnie powinno być doliczonego czasu, ale w danej sytuacji Brahim uciekał od pola karnego, więc trudno nazwać to kontynuacją ataku. Manzano czekał długo z zakończeniem meczu i nawet po różnym i dalszym rozprowadzeniu dał chwilę na przeprowadzenie kolejnej akcji. Jak do jasnej cholery sędzia miał się spodziewać, że Brahim który uciekał od pola karnego nagle wrzuci praktycznie stojąc tyłem do pola karnego? Zagwizdał chwilę przed kopnięciem piłki. Duch gry? Straszne naginanie pod swoją narrację. Gdyby
tam nie padła bramka tylko pilka odbiła się na którymś z pierwszych zawodników to wszyscy siedzieliby cichutko. Sędziowie często kończą spotkania gdy akcje są przeciągane. Gdy uciekasz od bramki to ma to być uznawane za atak? Dla mnie to głupota atakowanie sędziego bo podjął słuszną decyzję. Oczywiście, że mógł poczekać, ale równie dobrze zawodnik mógł atakować, a nie uciekać z piłką. Ludzie e żaden sposób nie analizują tego co się dzieje i z jakiego powodu sędzia tak postępuje. Jednak ten kto ogląda piłkę nie od dziś to wie, że tak jest często i nie tylko w tej sytuacji. Masz piłkę to atakujesz, robisz ruch który cię przybliża do bramki. Gdyby uciekał tak z piłką w stronę bramki to też każdy by narzekał, że zakończył mecz? Czym się różni odległość od pola karnego do linni bocznej vs odległość od pola karnego do linni środkowej? Niczym. Uciekasz przez dłuższą chwilę od pola karnego to znaczy, że nie zależy ci tak bardzo na kontynuacji akcji. Sędzia nie będzie czytał ci w myślach, a gwizdał.

02.03.2024 do newsa Potencjalny dyrektor sportowy Manchesteru United spotkał się z Grahamem Potterem Pokaż
Mogą to być plotki i możliwe że tak jest. Jednak jeśli jest w tym chociaż trochę prawdy to zobaczymy co wykombinują. Trochę śmieszy mnie jak czytam wypowiedzi poniżej oceniające Pottera i taką decyzję. Jak mniemam jeśli miałoby dojść to jakiej roszady to chyba ci ludzie wiedzą trochę więcej na temat piłki, planów własnych i trenera którego zatrudnia. Dobry trener dla mniejszego klubu, dobry trener w zależności co klub chce osiągnąć, z deszczu pod rynnę... Naprawdę niesamowite są niektóre opinie. Takie gadanie można przypiąć każdemu trenerowi który niema jakiegoś ogromnego dorobku. Graham prócz Chelsea gdzie został zrobiony totalny chaos kadrowy, zawszę robił bardzo dobrą robotę w każdej drużynie której się pojawił. Budował dobre lub bardzo dobre ekipy z drużyn co najwyżej średnich. Jeśli taki Ashworth który z nim pracował uważa go za dobrego kandydata to chyba trzeba być niesamowicie zadufanym w sobie aby komentować i oceniać coś przed faktem i możliwą pracą owego trenera oraz wynikami owej decyzji. Ja wiem, że my tu jesteśmy wszyscy fachowcami i znawcami, byliśmy i uczestniczymy praktycznie w każdej sytuacji za kulisami świata piłki z przed monitorów, ale trochę pokory w ocenach czegoś co trudno zweryfikować. Jednym jest ocena piłkarza za jego prezentacje na boisku czy gry zespołu, a innym wykazywanie się kompetencjami których nie posiadamy. Zostawmy decyzje i oceny ludziom którzy ponoć cieszą się szacunkiem w świecie piłki. Przyszli bo mają wykonywać jak najlepszą robotę, a nie po to aby robić głupie rzeczy. Trochę zaufania i mniej wybrzydzania. Czas na weryfikację przyjedzie w swoim czasie, niezależnie czy trener zostanie zmieniony czy nie.

01.03.2024 do newsa Derby Manchesteru: Manchester City vs Manchester United. Zapowiedź 27. kolejki Premier League Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 01.03.2024 14:19

Tak na zdrowy rozsądek to widzę tylko dwie opcje. Porażka lub jakiś pozytywny wynik po desperackiej obronie i kontrze. Tylko kto ma tam ukłuć z tej kontry? Czy City zlekceważy naszych? Patrząc na Pepa to wątpliwe, będą chcieli nam dokopać tak dla zasady. Oby tylko było co oglądać, a nie 20 min i jakieś 2 czy 3 - 0 i po meczu. Trudna sprawa. Zobaczmy co tam zaprezentuje niepodważalnie zaangażowany Marcusik, nasz wielce uciemiężony.

01.03.2024 do newsa Rashford odpowiada krytykom: Nie kwestionujcie mojego zaangażowania Pokaż
Któż to wie co jest nie tak. Z pewnością chłopak nigdy nie był liderem czy mentalnym potworem, więc trudno oczekiwac, że nagle się nim stanie. Ma kasę i możliwości wsparcia specjalistów różnej maści. Ma wszystko w swoich rękach i tylko od niego zależy co będzie dalej. Nie ma co wnikać w detale bo to jego sprawa. Ja oceniam jego występy bo to jego praca. Ma inne osoby do dbania o niego w innych materiach. Może właśnie po prostu przyszedł czas aby w klubie również przestali patrzeć na tych grajków jak na jakieś ofiary którym trzeba pomagać i pompować. Koniec dawania szans, to oni sami muszą na to zapracować. Jeśli głaskanie nie pomagało to silna ręką może zdziałać cuda. Żalić i tłumaczyć to się oni mogą odpowiednim osobom, a nie kibicom. My ich w większości nie zrozumiemy bo mamy własne problemy które często są jednak większego kalibru niż sprawy bogaczy. Wszystko jednak sprowadza się zawszę do jednego, czyli ciężkiej pracy. Normalni ludzie będą to docenić i szanować.

01.03.2024 do newsa Rashford odpowiada krytykom: Nie kwestionujcie mojego zaangażowania Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 01.03.2024 11:31

Graczy dobrych od wybitnych często wyróżnia nie to jakie mają umiejętności bo mogą mieć je na podobnym poziomie, a to co wnoszą w spotkaniach. Możesz być i Bogiem dryblingu, ale jeśli dzięki temu nie prowadzisz drużyny do zwycięstw to nikogo to nie obchodzi. Wkład w grę zespołu zawsze jest najważniejszym czynnikiem oceny piłkarza. Nie musisz strzelać czy asystować, ale musi być widać, że jej pomagasz w inny sposób. U Marcusa nie widać nic. Garnacho jest jeszcze młody, a mimo wszystko częściej widzę inteligencje, chęci i wpływ na grę zespołu. Czasem ma gorsze spotkania, ale każdy je ma. Tym bardziej w tak jałowej drużynie. Marcus został namaszczony na jakiegoś wielkiego gracza medialnie i nagrodzony kontaktem marzeń. Zrobiono mu krzywdę bo w piłce praktycznie nic nie osiągnął. Jednak i tak to wszystko siedzi w głowie Rasha i ma to we własnych nogach. Jeśli będzie wypluwał płuca dla klubu i kolegów to nikt nie będzie miał takich pretensji, ale to on musi to zrozumieć. My kibice tylko oceniamy co widzimy. Fakt, że dużo osób jest odklejonych w swoich ocenach, ale większość po prostu używa oczu i trudno jest ich oszukać.

Wydaję mi się, że tego typu wypowiedź może być początkiem jego końca. Fakt, że to nie my będziemy decydować, ale jeśli do końca sezonu nie zobaczymy zmiany w jego podejściu do obowiązków na boisku to nie sądzę, aby w przyszłym sezonie miał wsparcie i zaufanie. Ciekawe jak ETH i zarządzający podchodzą do jego tłumaczeń w prasie. Chcąc nie chcąc jest to objaw słabości. Da się z tego dalej budować?

Dodam jeszcze, że w innych klubach miałby jeszcze gorsza sytuację bo miałby pewnie rywali do gry w pierwszej jedenastce. Tu jak widzimy praktycznie zawsze gra (poza tym jednym odstawieniem na jakiś czas) i nawet Garnacho jest poświęcany aby on mógł grać. Wszystko jest pięknie sklejone pod niego, nie ma presji rywalizacji, ma zaufanie chyba trenera, a i tak jest źle... Chcąc nie chcąc trudno mi widzieć światełko nadziei jeśli chodzi o jego sytuację. Ja nie chcę widzieć gracza który będzie odpalał jak cała drużyna znacznie ładnie kopać, a człowieka wartego pieniędzy które są mu płacone. Ma mieć wpływ na tą drużynę jako jedna z kluczowych postaci.

01.03.2024 do newsa Zidane nie jest zainteresowany pracą w Manchesterze United. „Tylko trzy kierunki” Pokaż
Nie rozumiem fenomenu tego człowieka. Łapie, że jego drużyna zrobiła coś historycznego, ale ile tak naprawdę było tam jego wpływu, a ile geniuszu graczy których posiadał. Niech zbierze się za trenowanie aby móc ocenić jego wpływ na drużyny. Kiedyś nie byłem przychylny co do wpływu takiego Pepa, ale jednak mimo wydawania kasy tworzy zespoły umiejące grać w piłkę na poziomie wyższym niż reszta. Fakt, że zobaczyłbym go jeszcze w jakimś średnim klubie gdzie nie ma możliwości wymiany całego zespołu w sezonie, ale rozumiem, że ma warsztat. Zidane? Trudno cokolwiek o nim powiedzieć. Był, trenował, przestał, zaczął, przestał. Tyle. Wiadomo, że nie musi nikomu nic udowadniać, ale chętnie przekonał bym się jakim jest tym trenerem w innych środowiskach.

01.03.2024 do newsa Rashford odpowiada krytykom: Nie kwestionujcie mojego zaangażowania Pokaż
No i widać, że mentalnie to nie dojeżdża. Czyny, a nie tłumaczenia. Nie zaskarbi sobię tym lepszych opinii. Chyba nie łapie, że każdy widzi co robi na boisku, a to już wskazuje na niską inteligencję.

29.02.2024 do newsa Greenwood nie pali się do powrotu do Manchesteru United Pokaż
Z moich źródeł wynika, że to on dał powód w klubie aby było jak było. To nie wina klubu, zarządzających, trenera, kolegów, że robił co robił i ukazało się to w mediach. Nie jest to wina nikogo poza nim i jego partnerką. Mogła nie dokumentować tego wszystkiego, a jeśli to robiła to musiała mieć ku temu jakiś powód. Jaki? Któż to wie, skoro dalej jest z nim to taki miała plan. Nie wiem, ale irytujące jest zrzucanie winy na klub za błędy szczeniaka który nie potrafi nawet odnieść się do sprawy. Skoro on się nie odnosi to niech spada i nie ma co się czuć jak ofiara. Jego partnerka potrafi przyjmować wszystko to i on niech bierze przykład:D