Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Wolverhampton – Manchester United 3:4. Emocjonalny rollercoaster na Molineux!

» 1 lutego 2024, 23:17 - Autor: matheo - źródło: DevilPage.pl
Manchester United pokonał Wolverhampton Wanderers 4:3 (2:0) w wyjazdowym meczu 22. kolejki Premier League. Spotkanie na Molineux Stadium miało szalony przebieg i dostarczyło kibicom wielkich emocji!
Wolverhampton – Manchester United 3:4. Emocjonalny rollercoaster na Molineux!
» Marcus Rashford wpisał się na listę strzelców w meczu z Wolverhampton | Fot. Press Focus
Oceń zawodników:
Andre Onana
Diogo Dalot
Raphael Varane
Lisandro Martinez
Luke Shaw
Kobbie Mainoo
Casemiro
Alejandro Garnacho
Bruno Fernandes
Marcus Rashford
Rasmus Hojlund
Antony
Scott McTominay
Omari Forson
Harry Maguire
Jonny Evans

Oddano 107 głosów

Zaloguj się, aby móc oceniać zawodników!
Przed meczem z Wolverhampton angielska prasa sporo miejsca poświęciła imprezie Marcusa Rashforda w Belfaście. Anglik zareagował w możliwie najlepszy sposób i w czwartkowy wieczór zabawił się na murawie Molineux Stadium.

Manchester United objął prowadzenie już w 5. minucie. Czerwone Diabły przeprowadziły szybki atak prawym skrzydłem, a po chwili piłkę w polu karnym otrzymał Rasmus Hojlund. Duńczyk nie mógł oddawać strzału, więc przytomnie wycofał do Rashforda. Anglik uderzeniem w długi róg nie dał szans Jose Sa!

Szybko zdobyty gol pozytywnie nakręcił piłkarzy Erika ten Haga. Na bramkę Wolves sunął atak za atakiem. Aktywny pod polem karnym Wolves był Casemiro, ale uderzał niecelnie.

W 22. minucie Czerwone Diabły zostały nagrodzone za swoje wysiłki i prowadziły już 2:0. Alejandro Garnacho długim podaniem uruchomił na lewym skrzydle Marcusa Rashforda. Anglik przytomnie zagrał na obieg do Luke’a Shawa, który spod linii końcowej podał na krótki słupek. Tam dobrze znalazł się Rasmus Hojlund, lekko trącił futbolówkę i piłkarze United po chwili cieszyli się z drugiej bramki.

Okazji na podwyższenie prowadzenia nie brakowało. Kilka minut później Bruno Fernandes zagrał precyzyjne podanie na jedenasty metr, gdzie znakomicie znalazł się Casemiro. Brazylijczyk uderzył piłkę głową, pomylił się nieznacznie.

W kolejnych minutach swoje okazje mieli Hojlund i Fernandes. Duńczyk był bliski wykorzystania błędu Jose Sa, a Portugalczyk uderzał kąśliwie po długim rogu. Głód gry zawodników Czerwonych Diabłów podobał się kibicom i Erikowi ten Hagowi.

Czerwone Diabły inicjatywę w pierwszej połowie oddały zaledwie na chwilę, ale defensywa Manchesteru United spisywała się bez zarzutu. Andre Onana zanotował kilka rutynowych interwencji.

Tuż przed przerwą Manchesterowi United udało się jeszcze dwukrotnie wpakować piłkę do siatki. Najpierw Rasmus Hojlund wykończył dobre podanie Alejandro Garnacho, a następnie Casemiro skierował futbolówkę do siatki po dograniu Fernandesa. Wynik na Molineux nie uległ jednak zmianie, bo zarówno Duńczyk, jak i Brazylijczyk, trafiali do siatki z pozycji spalonej.

Po zmianie stron temperatura spotkania nadal była bardzo wysoka. Manchester United w 46. minucie mógł podwyższyć prowadzenie po błyskawicznej kontrze. W końcowym etapie Garnacho zagrał do Fernandesa, ten zakończył akcję strzałem, lecz został zablokowany.

Dwie minuty później to Wolves byli blisko gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i złym wyjściu z bramki Andre Onany swoją szansę miał Max Kilman. Anglik uderzył futbolówkę głową, ale lecącą do bramki piłkę wybił Lisandro Martinez.

W 55. minucie powinno być 3:0 dla Manchesteru United. Alejandro Garnacho intensywnym pressingiem odzyskał futbolówkę, błyskawicznie zagrał ją do lepiej ustawionego Hojlunda, ale strzał Duńczyka z pięciu metrów końcówką buta odbił golkiper Wolves.

Na Molineux drużyny poszły na wymianę ciosów. W 57. minucie bliski zdobycia gola był Matt Doherty. Piłka po strzale gracza Wolves odbiła się od Varane’a, od głowy Onany i niemal zatańczyła na linii bramkowej. Kibice Wilków przecierali oczy ze zdumienia.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na Manchesterze United w 70. minucie. Faulu w polu karnym dopuścił się Casemiro, a VAR potwierdził decyzję arbitra głównego. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Pablo Sarabia i strzałem w środek bramki pokonał Andre Onanę. Wolves złapali kontakt.

Reakcja Manchesteru United na straconego gola była błyskawiczna! W 75. minucie Czerwone Diabły znów prowadziły dwiema bramkami. United mieli rzut rożny, a dobre dośrodkowanie na szósty metr posłał Bruno Fernandes. W szesnastce niepilnowany był wprowadzony chwilę wcześniej Scott McTominay i uderzeniem głową pokonał Jose Sa.

Nie był to jednak koniec strzelania na Molineux w czwartkowy wieczór. W 85. minucie odżyły nadzieje Wolves na korzystny rezultat. Gospodarze mieli rzut rożny, a w dużym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Max Kilman, który strzałem z bliskiej odległości zaskoczył Onanę. Piłkarze Gary’ego O’Neila znów złapali kontakt.

W szeregach Manchesteru United pojawiły się nerwy, a w piątej minucie doliczonego czasu gry Wolves dopięli swego. Gospodarze wyprowadzili błyskawiczną kontrę, którą mocnym strzałem wykończył Pedro Neto. Było 3:3, ale na tym się nie skończyło.

W siódmej minucie doliczonego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Kobbie Mainoo. 18-letni Anglik popisał się efektownym dryblingiem przed polem karnym Wolves, strzelił w długi róg i nie dał najmniejszych szans Jose Sa!

Wolverhampton Wanderers – Manchester United 3:4 (0:2)
Bramki: Pablo Sarabia 71’ [K], Max Kilman 85’, Pedro Neto 90’+5’ – Marcus Rashford 5’, Rasmus Hojlund 22’, Scott McTominay 75’, Kobbie Mainoo 90’+7’

Wolverhampton: Sa – Kilman, Dawson, Toti (Fraser 82') – Semedo, Lemina, Doyle (Gomes 82'), Doherty (Ait-Nouri 54') – Neto, Cunha – Bellegarde (Sarabia 64')

Manchester United: Onana – Dalot, Varane, Martinez (Maguire 86'), Shaw – Casemiro (McTominay 73'), Mainoo – Garnacho (Evans 90'), Fernandes, Rashford (Antony 73') – Hojlund (Forson 86')


TAGI


« Poprzedni news
Składy: Wolverhampton vs Manchester United. 22. kolejka Premier League
Następny news »
Oceny pomeczowe: Wolverhampton - Manchester United 3:4

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (417)


atotrikos: Jak ktoś ma ochotę - analiza taktyczna spotkania z Wolves:

twitter.com/dharnishiqbal/status/1753519523892707604?t=50rEe0p3NIlR61yshqqh8A&s=19
» 3 lutego 2024, 09:20 #406
waingro: Przeglądam newsy na dp, a ten żebrak nadal płacze, że ffp nie pozwoliło mu przewalić kolejnej kasy na beznadziejny transfer co jest firmowym znakiem holenderskiego wuefisty.

Nie ma poczucia wstydu, refleksji, że wprowadził klub w bagno z jakiego jego następca jeszcze się nie wydostanie. Niech zabiera Onanę, Mounta i resztę.
» 3 lutego 2024, 08:41 #405
DoktorFootballu: Niestety ale masz rację w sprawie transferów, w dodatku sytuacja jest identyczna jak w zeszłym sezonie gdzie cały budżet wywalił w lato a później ratowaliśmy się wypożyczeniami Weghorsta czy Sabitzera. ETH nie uczy się na błędach.
» 3 lutego 2024, 08:51 #404
atotrikos: Komentarz zedytowany przez usera dnia 03.02.2024 09:21

Niestety ale jesteś zwykłym łachem który powtarza jedno i to samo w kółko nie patrząc na żaden pozytyw bo po co?
Skupiacie się na bzdurach a tymczasem ETH jest najlepszym naszym trenerem od czasów SAFa.
» 3 lutego 2024, 09:19 #403
DoktorFootballu: Jakie niby zdanie w kółko? Napisałem odpowiedź na komentarz, który powstał na bieżąco po słowach ETH odnośnie transferów. Co do pozytywów to po ostatnim meczu napisałem o dobrym meczu, udziale wychowanków w tym meczu i sezonie, dobrym Martinezie i rozkręcającym sie Hojlundzie. Jednak dalej można mieć zarzuty w wielu sprawach do ETH i jak ty ich nie masz to ok, ale po co kogoś obrażasz jak ma inne zdanie?
Aha czyli budżet transferowy to bzdury, ale jak ty podajesz jakieś statystyki przy naszych ofensywnych piłkarzach w stylu "prawie asysta" to już jest to mega znaczące i wartościowe.
» 3 lutego 2024, 09:37 #402
skowron32: Dobrze ze to było tylko Wolverhampton bo gdyby np. City, Live czy nawet Totki i Arsenal to przy strzeleniu na 3-3 to oni by Nas zjedli przy takiej Naszej grze pod koniec i strzelili na 4-3 zresztą pewnie by sędzia doliczył z 15 min.
» 3 lutego 2024, 08:04 #401
KlejnotNilu: Pół roku temu :
- Greenwood przyjaźni się z Bellinghamem, a ten doradzał mu transfer do ligi hiszpańskiej - stwierdził Jose Bordalas, menadżer Getafe, cytowany przez Radio Marca. - Mason Greenwood to fantastyczny piłkarz.

Dzisiaj :
Jude nazywa Masona gwałcicielem w trakcie meczu, za co grozi mu zawieszenie xD

O co tutaj chodzi?
» 3 lutego 2024, 06:14 #400
tygrys26: Bellinghamowi się odkleiło trochę w ostatnim czasie odkąd ciągnie real za uszy. Uwaza się za niewaidomo kogo.
Oczywiście z osadami trzeba poczekać do oficjalnych wyjaśnień, ale La Liga zatrudniła podobno ekspertów do czytania z ruchu warg zeby potwierdzić.
No cóż Greenwood i tak ma twarda psyche, że wrocil jednak do sportu na takim poziomie więc uważam, że takie słowa wsadzi głęboko między książki.
A.Bellingham jak napisałem wyżej trochę mu się odkleiło jak Mbappe.
» 3 lutego 2024, 06:43 #399
blanco1987: O dziwo bardzo dużo kibiców Realu broni Greenwooda. A u jas jest skreślony. Ciekawe jak to dalej będzie i czy wróci. Może wtedy zastąpi nasze potęgi na prawo flance.
» 3 lutego 2024, 07:50 #398
atotrikos: Casemiero karny, Van Dijk nie:

twitter.com/TenHagWay/status/1753175009646809219?t=x-oB4QxtOHLc206vqXRVVA&s=19
» 2 lutego 2024, 22:44 #397
skylark11: Van Dijk nie gra jakoś czysto, w cholerę często faluje tylko sędziowie jakby tego nie widzieli a później ochy i achy że nie został przedryblowany
» 3 lutego 2024, 06:35 #396
atotrikos: Akcja i bramka Mainoo w odbiciu lustrzanym wygląda jakby to był Phil Foden:

twitter.com/srxmufc/status/1753308889313907149?t=wgwDlxLg2DNHQgWw73P0Wg&s=19
» 2 lutego 2024, 22:24 #395
rreddevilss: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 21:47

Ten gol wczoraj na 3-3 przypomnial mi tylko popis jaki dalismy z Basaksehir XD tam tez rozny rozegralismy tak ze Turcy od polowy lecieli sa na sam a konkretnie zdaje sie ze Demba Ba XD
» 2 lutego 2024, 21:46 #394
Sideswipe: David był żałosny w ostatnim czasie u nas i byłem bardzo ucieszony, gdy odchodził myśląc, że trzeba się bardzo postarać, by było gorzej, a tu proszę. Onana udowadnia niedowiarkom, że jednak można, a co gorsza, Erik na niego stawia w każdej możliwej sytuacji. Ciężko mi to pojąć. Jego początkowe wpadki tłumaczyłem sobie brakiem zgrania, presją, itd. ale gościu ma jakiś problem ewidentnie z bramkarskim abecadłem. Wcześniej też tak grał i został najlepszym bramkarzem LM? I to na pewno za niego zapłaciliśmy tyle pieniędzy?
» 2 lutego 2024, 21:36 #393
DjTED: Żałosny nie był. Może kilka błędów popełnił, ale ile za to bronił. Mecze nam wygrywał w pojedynkę.
» 2 lutego 2024, 21:49 #392
Sideswipe: Był żałosny, a mecze nam wygrywał, ale już dawno temu.
» 2 lutego 2024, 22:33 #391
Michal10: Jak bramkarz sam może wygrać mecz? Najpierw trzeba bramkę strzelić. I tak, pod koniec De Gea był tragiczny i każdy chciał nowego bramkarza.
» 2 lutego 2024, 22:36 #390
sisinho: @Michal10

Ale takiego co broni wiecej niż to co w niego leci a tu nawet czasem takich nie broni.

@Sideswipe

Ochy i Achy były ale w LM. W Serie A jego statystyki już takie wybitne nie były, ot taki 6-8 bramkarz na przestrzeni całej ligi.
» 2 lutego 2024, 23:26 #389
tygrys26: Onana to ma nawet problem z łapaniem piłki która leci prosto w niego, oczywiście czasem są mocne strzały ale to i tak nigdy nie powinien wybić przed siebie. A on co? Wszystko wypluwa przed siebie zamiast do boku. Nawet taki najmniejszy szczegół mowi o tym jak vardzo mamy słabego bramkarza
» 3 lutego 2024, 06:45 #388
IceMU: Nakupowal szrotu a teraz narzeka na f f p niech on juz przestanie gadac bzdury i sie wynosi zabierajac ze soba Mounta Antonego Onane i pozostalych Case i Varanie z rashfordem na czele ale to juz akurat inna sprawa bo on tu go nie sciagnal Dosc juz tych kompromitacji i haniebnych rekordow !!
» 2 lutego 2024, 20:29 #387
OkuratnyCzlek: Ojojoj... Icemu nakrzyczał i teraz pewnie Ten Hag się przejmie i jutro odejdzie :)
» 2 lutego 2024, 20:44 #386
MikiManUtd2004: Przepraszam, że znowu wracam do Antonego ale muszę. Przy bramce Onana szybciej przybiegł do drużyny aby się z nimi cieszyć niż Antony. Andre musiał przebiec całe boisko, Antony zaledwie kilkanaście metrów, ale mu się nie chcę powinniśmy go sprzedać w lato i jak najszybciej o nim zapomnieć
» 2 lutego 2024, 20:08 #385
Leh: To właśnie jest hejt. Gra piach? No gra. Ale pisanie że za wolno biegł żeby się cieszyć... Serio?
» 2 lutego 2024, 20:25 #384
OkuratnyCzlek: Miki to ten typ, co pewnie by się też przyczepił do tego, że Antony złego klocka stawia jak by tylko miał wgląd do klubowego kibla :D
» 2 lutego 2024, 20:45 #383
vanantgaal: Hejt to nie jest ale rzeczywiście czepiajmy się fatalnej gry Antonego a nie tego, że za wolno biegł do grupki kolegów z drużyny
» 2 lutego 2024, 21:19 #382
hraboNX: Były ujęcia jak Antony łapał się za achillesa (faul Matheusa Cunhi). Może wolał się oszczędzać niż biegać szybko do... cieszynek.
» 2 lutego 2024, 21:26 #381
zbyszek7: 95min corner - zamiast zagrac krotko i dac sie sfoulowac zeby krasc czas to nasz kapitan wola wszystkich ze on wrzuca zeby weszli na glowe no prawdziwy przywodca! Po czym wychodza 2 na 2 i dostajemy brame. To jest tak absurdalne ze nawet nie smieszne
» 2 lutego 2024, 19:20 #380
PiesekLeszek: Mecz zakończył się zwycięstwem.
» 2 lutego 2024, 19:24 #379
jassaj: Co nie zmienia faktu, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca a jeżeli już mają to trzeba o nich rozmawiać i wyciągać wnioski
» 2 lutego 2024, 19:27 #378
karolmanu3: Nawet jakby tak zrobili i jakimś cudem wpadła bramka to byś pisał ETH out bo gra na czas autobus itp. Takim marudom jak Ty nigdy się nie dogodzi.
Drużyna jak i cały klub jest w dołku wiec taka wygrana tym bardziej powinna cieszyć to nie. Lepiej cisnąć swoją ulubiona drużynę za to ze wygrali. Zal mi tak kibiców
» 2 lutego 2024, 20:59 #377
JoMoridnio: Zbyszek nie przesadzasz już trochę
» 2 lutego 2024, 21:05 #376
jassaj: @karolmanu3 ale spójrz na to z innej strony- nie chodzi o marudzenie tylko dostrzeganie błędów. Możesz wejść w pokrzywy i nie umrzeć ale możesz wyciągnąć z tego lekcje, że jak wejdziesz znowu to znowu będzie boleć. Do końca życia na pewno jeszcze nie raz wejdziesz w pokrzywy ale na pewno rzadziej bo będziesz na nie uważał. Tak samo jest tutaj. Pewnie jeszcze nie raz w ostatniej akcji meczu ktoś nam wciśnie bramkę po głupim błędzie bo takie życie, ale mając na uwadze wczorajsze doświadczenia to jako trener usiadłbym i powiedział "chłopaki to było nieakceptowalne i bardzo głupie".
Nic się nie stało więc takie lekcje bez konsekwencji są najlepsze ale pod warunkiem, że wyciągniesz z nich wnioski.
Poza tym wait... Jesteśmy na forum kibicowskim i jesteśmy tutaj po to żeby sobie pogadać. I tak nikt z nas nie ma żadnego wpływu na ten klub więc muszę to napisać- od dawien dawna mam niesamowitą bekę z "kibiców" którzy odwołują się do jakiś takich wartości, że klub trzeba wspierać zawsze i wszędzie, że nie wolno tak mówić bo kibice muszą stać murem za swoimi, że jak ktoś krytykuje to żal takich kibiców. Mordo- tego i tak nikt w Manchesterze United nie czyta. A ludzie sobie gadają bo mogą. Jasne- jak ktoś pisze 521233443 to samo to jest to irytujące ale gadanie "żal mi takich kibiców" jest niepotrzebnym wydłużaniem sobie przyrodzenia i narzucanie narracji, że jest się lepszym sortem fana...
» 2 lutego 2024, 22:18 #375
Batigol222: Wczorajsza gra United była zaskakująca dobra, zwłaszcza w pierwszej połowie. To był intensywny, dobrze zorganizowany zespół z planem na spotkanie i wieloma atutami, ale tak czy inaczej potrzebne będą transfery, jak dla mnie zwłaszcza na pozycjach ŚO, ŚP i PS. Gdybym to ja miał wybierać, to wskazałbym takich grajków:
ŚO: Antonio Silva- silny, świetny w odbiorze, dobrze się ustawiania, bardzo dobrze operuje podaniami i do tego jest szybki (nie aż tak szybki, jak np. Araujo, Van de Ven czy Upamecano, ale niestety na rynku jest niewielu środkowych obrońców, którzy oprócz umiejętności defensywnej wykręcają też prędkość na poziomie 35/36 km/h). Ewentualnie jest jeszcze ten Murillo z Nottingham: nieco wolniejszy, ale świetny technicznie, twardy i dobry w odbiorze. Problem w tym, para Murillo+Lisandro to byłoby 180 cm+175 cm, czyli jednak dość mało jak na środek defensywy.
PS: Pedro Neto. Gość jest w kut szybki, nieźle drybluje i ma kapitalną centrę, a tego ostatniego elementu bardzo brakuje w United. Właściwie jedyny zawodnik z porządnym dośrodkowaniem to Shaw, a przecież na środku ofensywy biega zawodnik, który ma 190 cm wzrostu i dobrze gra głową
ŚP: tutaj jest problem, ponieważ wszystkie klasowe "6", które potrafią i świetnie odbierać piłkę i operować podaniami (Rodri, Rice, Czułameni, Bruno z Newcastle, Bissouma) są nie do wyjęcia dla United. Zostają gracze, którzy wyraźnie lepiej operują piłką niż bronią (Kimiś, zakładając, że ten transfer byłby możliwy do przeprowadzenia) lub tacy, którzy świetnie bronią, ale nie operują piłką na topowym poziomie (Onana, Palinha, Hojbjerg). Niestety, przykłady innych zespołów pokazują, że trudno jest grać bez naprawdę klasowej "6". Może jakimś wyjściem byłoby przesunięcie Lisandro na tę pozycję, ale wtedy z kolei trzeba byłoby sprowadzić dwóch jakościowych obrońców.
» 2 lutego 2024, 19:12 #374
Litosci: Problem z nasza 6 jest taki, ze Casemiro zaliczył zjazd, ale jest jedynym zawodnikiem dzieki któremu stwarzamy jakiekolwiek zagrożenie po rożnych czy wolnych. Albo musimy sprowadzić jakiegoś SO, który gra świetnie w powietrzu coś jak Ramos czy Gabriel z Arsenalu i wtedy pomyśleć o 6, która aż tak dobra w tym elemencie nie jest. Casemiro jak na 6 ma mega ciąg na bramkę
» 2 lutego 2024, 19:53 #373
Litosci: Pogonilbym Antonego do takiego Interu za dunfriesa nawet. Antony lepiej by sje spisywał jako lewe wahadło niż skrzydłowy
» 2 lutego 2024, 17:50 #372
Batigol222: Za wolny na wahadło. Już w poprzednim sezonie pisałem, że ewentualnie to mógłby być zawodnik w rodzaju Grizmana, czyli taki "podwieszony napastnik": technicznie jest dobry, potrafi uderzyć zza "16", dobrze czuje się w grze kombinacyjnej, ale jednocześnie nie ma szybkości i marnie drybluje. Grizman oczywiście ma o wiele lepsze wykończenie, niż Antony, ale reszta mniej więcej się zgadza.
» 2 lutego 2024, 18:29 #371
Jaro9107: Cieszy wygrana bo remis byłby poprostu nie sprawiedliwy i trochę frajerski. Trochę nie rozumiem dlaczego na rożny w 95 minucie przy prowadzeniu 3-2 angażujemy takie siły zamiast dać tam z 3 ludzi żeby rozegrali i kradli czas a reszta niech zabezpiecza.

Chciałem się jeszcze odnieść do karnego.
Kilka lat temu jak grałem jeszcze amatorsko wywalczyłem karnego dla swojej drużyny w bardzo podobnej sytuacji. Przeciwnik lekko mnie kopnął tak, że spokojnie mogłem kontynuować akcje ale że był kontakt to się przewróciłem, sędzia bez wahania gwizdnął karnego a przeciwnicy nawet nie protestowali. I po tym meczu miałem taką rozkmine czy chciałbym żeby takie karne były gwizdane w piłce nożnej i szczerze stwierdziłem że nie. Kontakty który nie powodują upadku nie powinny być faulami. Teraz jak jest Var to wystarczy delikatny kontakt i cyk karny. Oczywiście nie dziwię się Neto ale mogliby trochę zmienić przepisy bo takie karne są trochę słabe.
» 2 lutego 2024, 17:43 #370
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 17:54

Nie znamy siły z jaką dokładnie był ten kontakt. Nie był jakoś niesamowicie duży, ale był i utrudnił dojście do piłki. Trudno jest orzec, że ten kontakt jest zgodny z duchem gry, a inny nie. Zahaczył, pociągnął, popchnął? Faul. Przepychanki itp to norma, ale skoro pewnych rzeczy nie można robić to nie można i tyle. Jak to wszystko określić? Dać zamontować mierniki siły nacisku na nogach graczy czy co? Ciągłe spieranie się, że można byłoby nie gwizdnąć buduje tylko kolejne wątpliwości co do rozpatrywania decyzji. To nie jest łatwy temat.
» 2 lutego 2024, 17:53 #369
lipeklukas: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 16:54

Bardzo cieszy mnie wygrana. Ale numer jest taki, że zawodnicy, którzy rzekomo zwalniali poprzednich trenerów i poniekąd są na wylocie, ciągną ten wózek. Dzięki nim jesteśmy tu gdzie jesteśmy, bo tak byłaby strefa spadkowa. Największym problemem, i rzuceniem kłód im pod nogi, są wynalazki trenera , Onana, Antony, Mount, Amrabat. Wczorajszy występ tlenionego boksera i opóźnionego bramkarza, mógłby spowodować stratę punktów. Karygodne występy.
» 2 lutego 2024, 16:54 #368
Leh: Lipe - ja bym zachował umiar. 100% zgody co do Onany i Antony'ego.
Amrabat wiele nie grał, a też nie był dramatyczny. Moim zdaniem mimo wszystko lepiej niż Onana i Antony, choć to niewiele.
A Mount nie gra wcale. No serio, on złapał uraz, coś tam próbował potem ale złapał kolejny i to poważny. Dajmy chłopu szansę. Piłkarz o jego profilu przydałby się tu bardzo, start ma fatalny przez kontuzję. Nie skreślajmy kogoś, kto nie gra...
» 2 lutego 2024, 17:04 #367
Litosci: Mount i anrabat nawet nie grają to czemu są problemem? Nawet antony nie jest problemem bo w jego miejsce gra garnacho. Problemem jest Onana który nie broni niczego na plus. W sensie to co powinien to obroni, ewentualnie puści babola, ale nie ma interwencji, które potrafią nam mecz uratować.
» 2 lutego 2024, 17:45 #366
Leh: Antony jest problemem, Litości, bo jest bezwartościowym zmiennikiem. Przecież nie będziemy jechać w każdym meczu 90 minut tą samą trójką z przodu. Zmiennicy wygrywają mecze i pozwalają zdobywać tytuły. Zmiennik taki, jak Antony, jest kulą u nogi.
» 2 lutego 2024, 18:07 #365
lipeklukas: No są problemem, bo właśnie nie grają. Ich transfery nic nie dały, bo tak jakby i h tu nie było. Amrabat wartość rynkowa coś 22/25mln my wypożyczamy go na sezon za 10mln. Z czego przychodzi z kontuzją nie gra, zagrał chwilę kontuzja, potem dwa wylewy w Lidze Mistrzów i miesiąc przerwy bo reprezentacja. W meczach co grał, pokazał swój kunszt, że objeżdżają go jak chcą, bo idzie na raz, potem łapie rękoma. Nie można na nich liczyć i tu jest problem, McTomek i Mainoo, zjadają Marokańczyka bez popitki. Mount ja gra, to tak na prawdę zawadza, nie wiem po co go ETH wpycha razem z Bruno. Zamiast zrobić z niego zmiennika Portugalczyka. Zero pożytku z tych graczy, kasa wyrzucona w błoto, a teraz płacz bo chciałem napastnika.
» 2 lutego 2024, 19:22 #364
marcino186: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 16:38

A masz gdzieś ile w sumie minut każda trójka rozegrała ?i za Case dałbym scotta ciekawe jakby to wyglądało
» 2 lutego 2024, 16:37 #363
atotrikos: Arsenalowcy: 6874minuty
Nasi: 4817minut

Casemiro miałby więcej bramek gdyby nie kontuzja, chłop wygrywa każda główkę i każdy stały fragment gry z miejsca jest wreszcie z naszej strony groźny.
» 2 lutego 2024, 16:41 #362
jayjay2: chłop dał Kovacicia, który nie jest podstawowym zawodnikiem i KDB, który dopiero wrócił po kontuzji odniesionej w drugiej kolejce EPL xd

Nie ma to jak dobieranie zawodników pod swoją tezę xd
» 2 lutego 2024, 16:55 #361
Jimo12: Porównując Arsenal, tam wszystko gra Rice i Odegaard, Havertz jest rotowany przez Trossard, Emil, Jorginho, a u nas tylko Bruno gra większość, Mainoo gra od niedawna, a Casemiro dopiero wrócił, podobnie KDB i Kovacic który prawie nie gra, statystyki mógłby być inne.
» 2 lutego 2024, 17:02 #360
Batigol222: Porównanie trochę z pupy, ponieważ De Bruyne zagrał w tym sezonie Premier League chyba 3-4 spotkania, a Kovacic to w ogóle nie jest podstawowy zawodnik u Guardioli, a Bernardo to w tym sezonie jest PS, więc jeśli już, to należałoby tam wstawić Fodena (5 bramek i 7 asyst w PL). W Liverpoolu MacAlister i Endo też nie zawsze grali w pierwszym składzie.

W zestawieniu brakuje też Tottenhamu, który w końcu jest aktualnie zespołem z topu:
Maddison: 3 bramki i 6 asyst
Sarr: 2 bramki i 2 asysyt
Bissouma: 0 i 0

Co nie zmienia faktu, że pomoc United ma potencjał ofensywny (zwłaszcza z McTominayem). Rzecz w tym, jak ten potencjał kombinuje się z grą całego zespołu, bo w takim Liverpoolu nominalni pomocnicy może nie robią imponujących liczb, ale tam de facto rozgrywającym jest TAA (2 bramki i 3 asysty), w City bez De Bruyne to właściwie był jeden nominalny środkowy pomocnik (Rodri), a w Tottenhamie dwie "6" grają głębiej, za to rolę ofensywnych pomocników przejmują boczni obrońcy.
» 2 lutego 2024, 17:15 #359
atotrikos: Racja @jayjay2 !

Jakiś chłop z Arsenalu dał takie porównanie żeby? Nie wiem ale się domyślam, proszę:

twitter.com/AfcBanks_/status/1753325558547599554?t=n4QXD4V7D4mShlOKPvkkWA&s=19


Niżej pisałem o nich ;)
» 2 lutego 2024, 18:27 #358
MikiManUtd2004: Widzieliście reakcję Antonego po golu?? Nie widziałem u niego jakiejś radości w przeciwieństwie do Dalota która szaleje jak strzelimy bramkę. Dalotowi nie można odmówić zaangażowania ale po prostu nie ma aż tak dobrych umiejętności
» 2 lutego 2024, 15:46 #357
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 16:05

Już kiedyś o tym pisałem, że chłopak niesamowicie wyróżnia się podejściem mentalnym. Prawie zawszę podjudza kolegów o ich motywuje. Widać, że jest takim pozytywnym duchem w zespole. Dlatego pewnie trenerzy go tak cenią.

Co do umiejętności to nie uważam żeby było tak źle. Widać, że lubi grać odważnie i czasem kombinuje nawet za bardzo co powoduje straty. Jednak jeśli drużyna będzie spisywała się dobrze to on może zrobić naprawdę duży przeskok. Nigdy nie byłem jego wielkim fanem, bardziej Bissaki, ale jeśli będzie się rozwijał to może nie być tak tragicznie, a nawet bardzo dobrze. Zobaczymy co czas przyniesie. Na pewno potrzebni są tego typu gracze którzy starają się budować innych i dawać pozytywną energię. On z Martinezem to mają. Dodam jeszcze, że jako jeden z nielicznych bardzo często bierze udział w konferencjach czy wywiadach. Nie boi się wyjść nawet po blamażu. Nie mamy zbyt wielu takich graczy.
» 2 lutego 2024, 16:03 #356
Leh: Potrzebni są tacy piłkarze w drużynie. Gary Neville był chyba najsłabszym piłkarzem w United Fergusona, a jednak, z jakiegoś powodu, niezastępowalnym. Choć pewnie Pochmurny znów mnie zbeszta za to porównanie, tak jak za Rashforda do Rodmana ;-)
» 2 lutego 2024, 16:38 #355
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 17:05

Jeśli kaliber porównań jest kompletnie nietrafiony to będę beształ. Gdybyś nie odniósł się do gracza drużyny którą uwielbiałem i szanuję to pewnie nie zabrałbym głosu. Jednak to jest za duże świętokradztwo dla mnie. Warto też poczekać z tego typu ocenami do kilku spotkań, a nie zaczynać narrację o tym, że coś może działa i pomaga. Uważam, że jesteś w miarę stonowaną osoba jeśli chodzi o stronniczość i ogólnie nic do ciebie nie mam broń Boże, ale czasami niepotrzebnie za szybko wyciągasz wnioski, zresztą jak wiele osób tu udzielających się. Zobaczmy co przyniosą kolejne spotkania. Równie dobrze w niedzielę może być znowu tragedia kompletna i będzie tylko szkoda zachodu przemyśleń. Rozumiem i pamiętam, że wolisz szukać pozytywów i w żadnym stopniu tego nie chcę odbierać, ale z umiarem i w odpowiedni sposób. Za dużo jest tu wszędzie podpalania się jednostkowymi przypadkami z jedynej i drugiej strony.

Co do Garego to w pewnym stopniu się zgodzę, że mental w jego przypadku grał ogromną rolę jeśli chodzi o bycie zawodnikiem i przynależność do drużyny. Miał charakter i był ukierunkowany do pracy dla drużyny, profesjonalista od którego czegoś oczekiwales i starał się to wykonywać bez zająknięcia mimo braków umiejętności. Jednak właśnie Gary był bardziej takim surowym mentalem pracowniczym zaprogramowanym do wykonywania obowiązków, a Diogo bardziej motywatorem i dobrym duchem. Na pewno zgodzę się z tym, że mental w jedynym i drugim przykładzie jest głównym czynnikiem zaufania trenera.
» 2 lutego 2024, 16:55 #354
Leh: Pochmurny - chyba faktycznie przegiąłem :-) Tamto Bulls było najlepszym co widziałem w sporcie zespołowym, więc faktycznie - nie wystarczy zachlać w Belfaście, żeby zasłużyć na porównanie z Rodmanem.
Co do podpalania się - ja już się nie podpalam. Nie wierzę że my złapiemy i utrzymamy formę do końca sezonu. Nie mamy bramkarza i nie mamy ławki. Bez tego nie da się ścigać w żadnym poważnym wyścigu. Ale za Rasha będę trzymał kciuki, tak jak za całą ekipę.
» 2 lutego 2024, 17:12 #353
tom93: uwielbiam meczyki. Gdy przegramy, zawsze artykuł w stylu - kompromitacja, sięganie dna, upadły gigant etc.
Gdy wygram taki mecz jak wczoraj 4:3, to zero wzmianki.
» 2 lutego 2024, 15:26 #352
atotrikos: Tam głównie Arsenal/Liverpool czyli wiadomo jacy kibice i się to klikało bo akurat LFC był w piku a Arsenal myślał że to będzie ich czas bo i oto całe meczyki.
Tfu

I jeszcze połowa komentatorów - anty United.

Wiecie dlaczego? Boli ich największy klub w Anglii.
» 2 lutego 2024, 15:35 #351
Trombocyt: Tyle lat w cieniu dominacji MU odbijają sobie w ten sposób. Hejt dzisiaj jest w cenie. Zresztą wystarczy spojrzeć na sekcję komentarzy, adekwatna do jakości treści.
» 2 lutego 2024, 15:45 #350
Mateo: przeprowadziłem specjalistyczne badania i okazało się , że moja 67 letnia babcia jest szybsza niż pan piłkarz Antony
» 2 lutego 2024, 14:53 #349
Devil156PL: HA HA
Proszę niech ktoś zatrzyma tą karuzelę śmiechu
» 2 lutego 2024, 15:02 #348
JoMoridnio: Mi się wydaje że nawet świętej pamięci kobieta potrącona przez Tomka Hajto była szybsza od Antonego
» 2 lutego 2024, 15:19 #347
skylark11: Poziom satyry jak w polskich komediach...
» 2 lutego 2024, 15:43 #346
SzarimMusty: @skylark11 nawet gorzej... bo to prawda.
» 2 lutego 2024, 15:55 #345
lipeklukas: JoMordinio
Jakby była szybka to by jej nie trafił.
» 2 lutego 2024, 16:57 #344
atotrikos: Odkąd Garnacho został przesunięty na prawą stronę:

Rashford, 3 bramki, 2 asysty, 3x prawie asysta
Hojlund, 4 bramki, 2 asysty, 3x prawie asysta
Garnacho, 2 bramki, 2 asysty, 7x prawie asysta
» 2 lutego 2024, 14:30 #343
Pyra: No i teraz jak mamy kilku ofensywnych co robią liczby + obrona i pomoc wróciły po kontuzji czas zbierać punkty.
Aston Villa ma przed sobą mecze z całą czołówką jeszcze i może decydować każdy pkt na koniec sezonu.
» 2 lutego 2024, 14:39 #342
Jimo12: Pyra, Dobrze, że my nie mamy już meczów z czołówką xD
» 2 lutego 2024, 14:43 #341
Pyra: Może jestem naiwny ale liczę, że zdobędziemy z tą czołówką zdecydowanie więcej pkt od AV.
» 2 lutego 2024, 15:05 #340
Cwr91: Marcus jeszcze ze dwa balety zaliczy to może zrobi porządny g+a w tym sezonie.
» 2 lutego 2024, 14:05 #339
Leh: Wiesz co, takich sytuacji były w sporcie setki... Dennis Rodman w trakcie finałów z Utah pojechał na balety do Vegas. I Phil Jackson go puścił, bo wiedział, że tego potrzebuje. Jordan wtedy bał się, że jak Rodman pojedzie do Vegas, to już nigdy nie wróci :D Wrócił i był świetny.

Marcus ostatnio łapie formę, widać to. Może musiał po prostu zachlać i zresetować łeb, może pomogła reprymenda od Erika, może go szatnia postawiła do pionu... cholera wie. Jak dla mnie może chlać codziennie, jeśli będzie grał jak wczoraj ;-)
» 2 lutego 2024, 14:26 #338
Pochmurny: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 15:04

Porównujesz zawodnika jednej z najlepszych drużyn, jak nie najlepszej w historii kosza do średniaka? Jednego z lepszych obrońców tamtych czasów? Maszynę która zawszę dawała z wszystko na boisku do chłopaka
któremu czasem się chce? Serio? Tamci gracz byli potworami i potrzebowali odpowiednich bodźców aby nie stracić zapału. Denis na swój sposób musiał się zresetować, ale był zawszę pierwszy aby umierać za drużynę. To naprawdę urąga tamtym ludziom i wybitnym sportowcom. Rash potrzebuje resetu? Wraca do formy... LoL... Na pewne przywileje trzeba sobie zapracować. Czasem nie wychodzi, ale dajesz z siebie wszystko. Widzisz, że nie potrafisz podołać? Sam usuwasz się w cień, a nie grasz i dajesz tyłka.
» 2 lutego 2024, 15:03 #337
Pyra: Moim skromnym zdaniem powinniśmy dać jeszcze Erikowi jeden sezon.
Uzasadniam to tym, że nie ma na rynku obecnie nikogo kto przyjdzie i wyczaruje tu ekipę na top2 w Anglii. Mieliśmy masę kontuzji w tym sezonie i jak każdy cofnie się1,5 roku wstecz to Erik był najbardziej perspektywicznym trenerem w Europie.
Ma kontrakt do 2025 i jak w trzecim sezonie wszystko zatrybi jak trzeba, to podpisać nowy i się cieszyć, jak nie zatrybi to mieć już w razie czego kolejnego trenera o profilu zbliżonym taktycznie, żeby nie wymieniać połowy kadry.
Co do transferów to myślę, że czy będzie ETH czy inny trener to taki Todibo czy jakiś ogarnięty skrzydłowy i tak będzie kupiony więc tu nie ma co siać paniki.

Doświadczony bramkarz, nowy ŚO, nowy PO jeżeli sprzedamy kogoś z dwójki Dalot / Bissaka, skrzydłowy i napastnik - 5 transferów
» 2 lutego 2024, 13:24 #336
jayjay2: a na defensywnym pomocniku dalej Casemiro i McTominay, który będzie częściej w polu karnym rywala niż na własnej połowie
» 2 lutego 2024, 13:29 #335
Pyra: Ja napisałem tylko o tych zawodnikach, których musimy kupić, kogo jeszcze wymienią 1 do 1 to druga sprawa.
» 2 lutego 2024, 13:36 #334
JackDav: Podoba mi się takie podejście, nie ma Guardioli? No to top 10 też jest spoko...
» 2 lutego 2024, 13:40 #333
Pyra: To czekam na propozycję.
Nazwiska, pośmiejemy się razem.
» 2 lutego 2024, 13:47 #332
cantona007: @JackDav z tym 10 miejscem to na razie przesada, 1 sezon z ETH skończyliśmy na 3 miejscu, a obecny sezon wciąż trwa, jesteśmy dopiero w połowie i na koniec wciąż może być TOP4. Także z ocenami poczekałbym do końca rozgrywek.
» 2 lutego 2024, 13:48 #331
jassaj: Nie no wiadomo, lepiej wziąć byle kogo i za rok, maksymalnie rok i kilka miesięcy spotkać się w tym samym miejscu i psioczyć, że trenera trzeba wywalić. A przy okazji wydać 500 baniek i drzeć papę, że kolejny trener też powinien tyle dostać bo musi posprzątać po kolejnym.
I tak się kręci karuzela sami wiecie czego...
Imo trzeba krytykować ETH ale jak chcemy go zastąpić to albo bierzemy naprawdę kogoś TOP TOP, albo kogoś młodego utalentowanego, który dostanie gwarancje kilku lat na wprowadzenie swojej wizji bo aktualnie to my od 10 lat funkcjonujemy tym jakże odkrywczym schematem, że jak nie idzie to trzeba trenera zmienić i potem co roku jest robienie popisowego numeru Bubbles'a z chłopaków z barków, że jak to tak przecież miało wyjść inaczej
» 2 lutego 2024, 14:08 #330
Wirus: Onana przy 3 straconej bramce patrzył na piłkę i mina typu "O! Piłka!"

Mainoo przy golu zrobił więcej udanych dryblingów niż Antony za 1,5 roku.
» 2 lutego 2024, 13:18 #329
mycka86: Do Onany można mieć wiele pretensji i też uważam, że zaczyna być ciężarem. Jednakże bramkarze są bez przy takich strzałach. Przy żadnej z wczorajszych bramek nie widzę jego winy.
» 2 lutego 2024, 13:26 #328
Pyra: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 13:27

A piłka: "O! Onana!"

myscka
gdyby był lepiej ustawiony to by ją widział bliżej jak wpada do bramki xD
» 2 lutego 2024, 13:26 #327
Wirus: Pyra Haha xD
» 2 lutego 2024, 13:27 #326
Leh: Mycka - nie chodzi chyba o to, czy widzisz winę... No bo popatrz:
- czy gdyby Marcus nie trafił w 5 minucie to widziałbyś winę? Gdyby trafił w poprzeczkę, gdyby bramkarz obronił? Mógłbyś powiedzieć: no trudno, dobry strzał, nie widzę winy.
- gdyby Hojlund nie trafił - ja pewnie widziałbym winę Shawa w za głębokim dośrodkowaniu. Nie widziałbym winy Rasmusa
- nie widziałbym winy Scotta gdyby nie strzelił, bo dostał tylko 20 minut
- nie widziałbym winy Kobbiego, bo bo nie można oczekiwać że 18-latek zrobi coś takiego...
- nie widziałbym winy Lisandro, gdyby nie wybił z linii, no bo bramkarz zawalił...

Ale tu nie chodzi o widzenie winy. Chodzi o zrobienie czegoś ekstra.

Lisandro wczoraj Onanę uratował. Scott uratował zespół. Kobbie uratował zespół.

A Onana nigdy nikogo nie ratuje. Varane mógł zachować się lepiej? Mógł. A Onana mógł go uratować.

jak chcesz się bić o trofea - to bramkarz musi Cię ratować. Tak jak napastnik, pomocnik, obrońca.

Podsumowując - to nie jest wina Andre, ze jest za słaby. Ale jest za słaby.
» 2 lutego 2024, 14:21 #325
Pyra: Leh
Bruno wczoraj zepsuł wszystko co miał i hejt jest 100x mniejszy, taki urok bycia bramkarzem United.
» 2 lutego 2024, 14:36 #324
Leh: Pyra - ale Bruno zagrał po prostu słaby mecz. To się zdarza każdemu. Salah czy de Bruyne też mają takie mecze. Tylko:
- Bruno taki mecz trafia się rzadko - a Onanie regularnie
- Bruno dał wczoraj asystę - a Onana nie dał nic

Tu nie chodzi o jeden mecz. Z Bruno, Rashfordem, w sumie z każdym wiesz, że oni mają słabsze mecze, słabsze okresy, ale tam siedzi potencjał. Czy wystarczający - można dyskutować.

U Onany nie ma o czym dyskutować. Tam nie ma potencjału na bramkarza United. Nawet w formie z Interu byłby za słaby. A w tej formie jest za słaby na wyjściowa jedenastke i tyle
» 2 lutego 2024, 15:06 #323
Pyra: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 15:42

Bruno strzelił w PL 3 bramki a ja praktycznie w każdym spotkaniu kojarzę jego dobre sytuacje bramkowe, on gra jak na poziom do którego nas przyzwyczaił słabo ale i tak na tle zespołu nie wygląda jakoś tragicznie.
Tak naprawdę spotkania w których Bruno był decydujący i dał coś "ekstra" można policzyć na palcach jednej dłoni bez 3 palców.

I żeby nie być gołosłonym to w PL
2019/20 - 1 gol co 5,5 strzału
2020/21 - 1 gol co 6,8 strzału
2021/22 - 1gol co 8,8 strzału
2022/23 - 1 gol co 11,5 strzału
2023/24 - 1 gol co 18 strzałów

W asystach jest podobnie.
» 2 lutego 2024, 15:35 #322
kleks: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 15:56

to twoje bronienie Onany jest juz tak glupie ze az smieszne. Koles porownuje hamulcowego do Bruno czyli najjasniejszego punktu tego klubu ostatnich lat, porownuje rownajac ich ze soba do poziomu tego pierwszego. Dla takich zabetonowanych umyslow to chyba tylko psychiatryk, Leh z tego co pamietam tez mocno obcowal za zmiana na bramce, mozliwe ze tez byl za Onana jesli mnie pamiec nie myli ale w przeciwienstwie do ciebie ma oczy i jest osobnikiem myslacym, wyciaga wnioski.
» 2 lutego 2024, 15:55 #321
Leh: kleks - ja byłem przekonany, że zmiana w bramce jest potrzebna. Ale, po pierwsze - przyznaję, że niedoceniłem Davida, po drugie - ta zmiana jest po prostu dramatycznie zła. I, ostatecznie, po tym całym czasie, przyznaję rację tym, co mówili, że ze zmianą można było poczekać.
Natomiast, jeżeli już do tej zmiany doszło, to trudno, zdarza się, fatalny błąd transferowy. Tylko do tego błędu trzeba się przyznać i ulżyć zespołowi...
» 2 lutego 2024, 16:41 #320
Leh: Kocham naszych kibiców. Wczoraj wymyślili nową przyśpiewkę: "Rashford's on the piss" :-)

Za to ich uwielbiam. Zrobił chłopak głupotę, ale się ogarnął, zagrał dobry mecz i wpakował bramę. Więc nasi leją z rywali, że bramki strzela im pijany Rashford :D Serio, mamy najwięcej narzekaczy i trolli ze wszystkich klubów świata. Ale Ci kibice na stadionie są po prostu nie do przebicia.

To samo było zawsze z Bruno i to samo było z De Geą. Ile razy na Davida wylewano pomyje, Old Trafford śpiewało "David De Gea".

Mam nadzieję, że Marcus za to wsparcie odpłaci, tak jak zawsze odpłacał David.
» 2 lutego 2024, 13:18 #319
Wirus: Na Davida wylewano pomyje, bo najpierw wskoczył na tak kosmiczny pułap, że głowa mała. Wyciągał piłki nie do wyciągnięcia.
Później obniżył pułap, miał czasem babole, ale cały czas bronił bardzo dobrze, ale ludzie mieli w pamięci jego kosmiczny poziom i przez taki pryzmat go oceniali.
No ale widzimy teraz kogo mamy na bramce ... Onany, który wg mnie przebił nieudolność taich tuzów jak Kariusa czy Barthez (tylko przygoda u nas, bo w reprezentacji bronił dobrze).
» 2 lutego 2024, 13:26 #318
Leh: Wirus - wiesz, z czego ja sobie wczoraj zdałem sprawę? Że nasi kibice na stadionie wspierają Rashforda - bo wiedzą, że jest nierówny, ale jak wchodzi na obroty, to jest nie do zatrzymania. Wspierają Bruno, bo on się czasem frustruje, ale jak się koncentruje - jest nie do zatrzymania. Wspierali Davida - bo czasem tracił koncentrację, ale ją odzyskiwał - był nie do pokonania.

A Onana, ile byś go nie wspierał - nie będzie nie do pokonania. Nigdy Old Trafford nie odwróci się przeciwko swojemu piłkarzowi, ale też nie będzie go przesadnie dopingować - no bo po co?

Bardzo ale to bardzo bym chciał, żeby Erik to zrozumiał i wyciągnął wnioski. Nie wiem czy Bayindir będzie lepszy - ale ten zespół błaga o zmianę bramkarza i jakąś stabilność na tej pozycji...
» 2 lutego 2024, 14:06 #317
Frosty: Były plotki że Ten Hag traci szatnie, tymczasem na twitterze filmik jak po golu Casemiro i Erik zbijają piątkę i robią niedźwiadka obaj uśmiechnięci, energiczni. Dobrze że nie wierze w plotki
» 2 lutego 2024, 12:59 #316
jassaj: Tyle, że wiesz... Te plotki to są tak samo silną podstawą do snucia twierdzeń jak Twoja wczorajsza obserwacja. Tracić szatnie to nie znaczy nie rozmawiać ze wszystkimi piłkarzami bo to nie podwórko, że ziomki strzelą focha i nie będą ze sobą rozmawiać, tak samo jak tracić szatnie to nie znaczy mieć kosę ze wszystkimi tylko z grupami zawodników. Być może Casemiro ma dobre relacje z ETH a np. (strzelam) wszyscy Brytyjczycy mają już złe?
Jakby nie chodzi o szukanie dziury w całym ale tak naprawdę nie wiemy co się dzieje w szatni więc zarówno sianie defetyzmu, że Erik ma samych wrogów w szatni jest bez sensu ale gadanie, że jest ok bo zbił żółwika i uśmiechnął się też jest mocno naciągane tbh
» 2 lutego 2024, 13:08 #315
Frosty: No McTomminay w wywiadzie się wypowiadał w superlatywach samych ale to pewnie żeby siebie chronić. Wiesz jak ktoś ma kose z trenerem to inaczej wyglądają ich rozmowy przy linii tak samo inaczej wypowiadają się w wywiadach ( próbują omijać temat i mówić ogólnikowo lub przesadzają w inną stronę ) ale wiadomo trzeba załozyć że co złe to prawda co dobre pewnie nie. ( Z pewnością Antony, Martinez, Casemiro , Garnacho, Onana, Dalot czy AWB są na dobrej stopie z Erikiem tak samo Bruno, reszta nie wiadomo)
» 2 lutego 2024, 13:15 #314
mycka86: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 13:18

Według mediów każdy trener MU po SAFie 'tracił' szatnię po każdej porażce.
» 2 lutego 2024, 13:18 #313
BennyHILL: jak tam Greenwood wczoraj, bo nie widzialem tu podniety jak zazwyczaj :D
» 2 lutego 2024, 12:59 #312
sztejner: nic ciekawego,jeden kąśliwy strzał blisko słupka + sprzątnął im Rudigera który musiał być zmieniony
» 2 lutego 2024, 13:01 #311
Pyra: Możliwe, że wyeliminował Bellinghama na miesiąc z gry.
» 2 lutego 2024, 13:02 #310
BennyHILL: dzieki
» 2 lutego 2024, 13:11 #309
dlabigt23: Typowy mecz dla nas. Wygrywamy dwa razy różnicą dwóch bramek po czym rywal szybko do nas doskakuje. Z taką grą można pomarzyć o top4. O top6 będzie piekielnie ciężko. Jeden sezon bez Europejskich pucharów nic strasznego, wytrzymam. Wyjdzie nam to na dobre jak wcześniej Liverpoolowi czy Arsenalowi. W ten sposób możemy się odbudować.
» 2 lutego 2024, 12:57 #308
godverdomme: Rashforda to widać, że coś tam w środku gniecie. Nie jest szczęśliwy :)
» 2 lutego 2024, 12:54 #307
jassaj: 35 punktów grając niemal cały sezon bez bramkarza to w sumie nie tak najgorszy wynik xD
A tak serio- poważnie mam nadzieję, że latem ściągniemy chociaż jakiegoś doświadczonego bramkarza do rywalizacji z Onaną (no chyba, że ten nasz Turek w końcu dostanie ze dwa mecze pod rząd i się okaże, że jednak ma talent) już nie mówiąc o tym, że po prostu marzy mi się nowy goalkeeper.
Tak wgl to przypomniał mi się pierwszy sezon Davida u nas. Przyszedł taki chudziutki szczurek utalentowany ale robiący multum błędów. Różnica jest taka, że wtedy Fergie nie bał się posadzić go na ławie i rotować z Lindegaardem. Po czasie David okrzepł i Duńczyk stał się niepotrzebny ale kto wie ile Hiszpan skorzystał na tym, że musiał trochę powalczyć o ten numer 1?
» 2 lutego 2024, 12:49 #306
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 12:56

Podobny problem z brakiem odpowiedniego rywala na daną pozycję ma Marcus Rashford,kto go zastępował na lewej stronie : Ashley Young,Daniel James,Anthony Martial,Anthony Elanga,potem Jadon Sancho (który nam nie wypalił) a teraz Alejandro Garnacho (czasami bo wymieniają się pozycjami) - normalnie sami czołowi rywale o pozycję....
» 2 lutego 2024, 12:55 #305
jassaj: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 13:04

Ale od Daniela Jamesa to proszę mi się odczepić xD Bardzo lubiłem tego chłopaka. Słaby jak na Manchester United, w sumie głównie znany z tego, że szybko biegał i to koniec zalet ale jakoś tak ten jego baby face mi przypadł do gustu
A tak serio no to racja. Zresztą jakby się tak zagłębić to ile u nas jest takich pozycji, gdzie nie ma wartościowych zmienników? Ba na niektórych to nawet do pierwszego składu nie ma kogo wsadzić (mityczny PS).
To jest clue. Jak w 2011 piłkarze coś odwalili to Fegie nie miał oporów, żeby bodajże na Blackburn (?)- może już nie pamiętam rywala- odsunąć kilku zawodników od składu. Potem skończyło się to finalnie utratą tytułu bo pamiętamy jak było a w tym spotkaniu straciliśmy punkty ale sam Fergie w "Być Liderem" chyba wskazał, że nie zmieniłby tego bo swoimi zasadami może stracił jeden tytuł ale w dłuższej perspektywie wygrał kilka innych.
Rashford w sumie wczoraj przyczynił się do 3 punktów, ale czy taka kara odsunięcia na 1-2 mecze PL nawet dla "PR" nie zrobiłaby mu dobrze? Czy to nie byłby taki symbol, że u nas są jakieś standardy? Moim zdaniem jak budować struktury od podstaw to na każdej płaszczyźnie chociaż nie powiem- komentatorzy, którzy wczoraj pierwszy kwadrans to chyba w większości poświęcili na "wybryki dyscyplinarne Marcusa Rashforda, który teraz musi pracować na odbudowanie reputacji" też już mega męczyli
» 2 lutego 2024, 13:03 #304
Leh: Jassaj, Sztejner - moim zdaniem zdiagnozowaliście dwa główne problemy tej ekipy. Brak bramkarza i brak wartościowych zmienników. I niestety oba idą na konto Erika. Bo o ile sprowadzenie Onany jest po prostu błędem, o tyle dalsze stawianie na niego - jest błędem krytycznym w całym systemie.

To samo z Rashem, ale w sumie z każdym innym - tu nie ma konkurencji. Nie ma właściwie nikogo, kogo można zastąpić w tym pierwszym składzie. Jedyny wartościowy zmiennik to Scott, ale on nadaje się tylko do wejść z ławki (wczoraj był świetny!).

Można jeszcze zastąpić Varane'a - Harrym albo Johnnym, ew. Dalota Wan Bissaką. Ale już Lisandro, Shawa, Casemiro, Mainoo, Bruno, Marcusa, Garnacho, Hojlunda - nie ma kim.

I to idzie na konto Erika, że nie ograł sobie kogoś jeszcze - na przykład takiego Amada. Ciągle kaleczy Antonym, oddał Pellistriego, a on musi mieć wartościowego zmiennika z przodu.

Te decyzje (Antony i Onana) kosztują cały zespół i mogą kosztować Erika pracę.
» 2 lutego 2024, 14:12 #303
Stanior: Mecz wyglądał dobrze na tle innych a jedną z charakterystycznych, niezauważalnych wcześniej sytuacji pod bramką wczoraj było to, że skrzydłowi nareszcie zaczęli szukać napastnika w polu karnym. Widać było, ze szukali go podaniami. Wczoraj ten mecz dobitnie pokazał, ze Hojlund nie jest żadnym tam cieniasem tylko wcześniej skrzydłowi jak Marcus czy Anonty mieli wywalone na niego. Rasmus wcześniej żeby mieć jakikolwiek wpływ musiał sam szukać dobitek etc czyli zjadać resztki, które spadły ze stołu.
» 2 lutego 2024, 12:45 #302
Jarecki: Rośnie nam mlody Toni Kross i to jest chyba największy plus tego sezonu ;)
» 2 lutego 2024, 12:14 #301
Frosty: Raczej Thiago Alcantara
» 2 lutego 2024, 12:16 #300
jayjay2: oby nie skończył jak Macheda młody RVN, Januzaj młody Giggs, Martial młody Henry, Cleverley młody Scholes, Fosu-Mensah młody Carrick (tak, były takie porównania xd), Memphis młody CR7, Nick Powell młody Scholes, Anderson młody Ronaldinho...
» 2 lutego 2024, 12:42 #299
Seszele: Czy w tym meczu było widać co Manchester United chce grać?
Czy nie mieli pomysłu na grę, błądzili?
» 2 lutego 2024, 11:35 #298
sztejner: Machnij sobie w wolnym czasie w domu powtórkę,albo 20-minutowy skrót i sam wyciągnij wnioski,bo jeden Ci napisze tak a drugi tak :P
» 2 lutego 2024, 11:37 #297
Seszele: sztejner, chciałbym, ale nie mam na to wolnej chwili za bardzo.
Widziałem jedynie skrót z bramkami.
» 2 lutego 2024, 11:39 #296
Biniek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 11:41

Mi się podobało. Był plan, była gra zespołowa, był atak całą drużyną, była praca w obronie... No i przede wszystkim było czuc, że oni bardzo chcą to wygrać.
» 2 lutego 2024, 11:41 #295
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 11:42

Sam pomysł tego co chce grać Erik jest w sumie widoczny od dawna - widać że chce budować akcje od tyłu,od bramki - gorzej z przekazaniem tego pomysłu drużynie.
Raz grają tak jakby go rozumieli,a innym razem jakby Erik przemawiał w języku Suahili
Powiedzmy że wczoraj im się trafił dzień że rozumieli
» 2 lutego 2024, 11:42 #294
JoMoridnio: Zorganizowani byli
1 gol dla wilków padł po miękkim posmarowanym karnym
2 gol zamieszanie w polu karnym Onana człowiek których rąk nie potrafi użyć jeszcze się odbiła od Dalota ale gdyby by był na bramce Bayandir gola by nie było
3 gol Antony fajnie stracił , Varane dodal 3 grosze i poszla kontra i gol zbyt dużo nas było przy rzucie różnym

Podsumowując dobrze graliśmy po niektórzy np. Bruno mecz do zapomnienia
» 2 lutego 2024, 11:45 #293
Sorata: Moim zdaniem było widać, to co pisałem w trakcie meczu - bazowanie na momentach przejściowych, 3-1-6/3-2-5 w fazie ataku, nawet wymienność pozycji i sporo rozrzucania było.

Co też napisałem, i co MUSI Erik poprawić skoro wrócili podstawowi - pressing. Brakowało organizacji, częstotliwości i agresji w wykonaniu. Parę momentów gdzie zastosowaliśmy ten element fajnie to Wilki się gubiły kompletnie, ale było tego zdecydowanie za mało.
» 2 lutego 2024, 12:13 #292
DevoMartinez: Było widać co chce grać. Po 60 min sił trochę zabrakło. Podobnie jak instynktu killera żeby dobić leżącego na deskach już w I połowie. Bruno trochę niedomagał, miał świetne okazje na 2 gole i na wyłożenie paru patelni kolegom.
» 2 lutego 2024, 12:20 #291
JoMoridnio: Dziwi mnie to że jak Maguire strzelił z 4 bramek samobójczych,był strasznie chaotyczny to cały świat o nim mówił a Onana ktory kładzie się przed Strzelam (Nottingham u siebie) , daje sobie wbić bramkę z centry ( Aston Villa u siebie czy Galatasaray wyjazdowy) , lob z połowy z RC Lens to jedynie kto na niego narzeka to kibice United. Nie zrozumcie mnie źle nie chce żeby nam kolejnego gracza krytykowali po bandzie ale taki zimny kubeł wody by się jemu przydał. Najlepiej niech wraca do Ajaxu z brazylijskim mistrzem który wywalczył rzut rożny
» 2 lutego 2024, 11:26 #290
Pyra: Sprawa jest prosta, Erik na niego postawił tak jak Olek swego czasu na Maguire i przypłacił to posadą. Myślę, że jak Onana do końca sezonu tak będzie grał to kupimy jakiegoś doświadczonego bramkarza do rywalizacji.
» 2 lutego 2024, 11:28 #289
sztejner: Sprawa jest prosta i niektórym znana,w niedziele w bramce wystąpi Onana :D
» 2 lutego 2024, 11:31 #288
JoMoridnio: ATLAY BAYANDIR IN ANDRE ONANA OUT
» 2 lutego 2024, 11:34 #287
JackDav: Ty w jakiejś bańce żyjesz, czy jak? Przecież za każdym razem jak Onana puści bramkę to pół twittera ma polewkę, memy zalewają całą tablicę. Robi się z niego tak samo pośmiewisko, jak z Maguire. Z tą różnicą, że Onana wydaje się być bardziej podatny na krytykę.
» 2 lutego 2024, 12:34 #286
wider: jak widzę co odwala Onana na bramce to przypomina mi się okres przygotowawczy i sytuacja jak onana z pyskiem wyskoczył do Maguaiera. Teraz ktoś tak powinien w stronę onany zrobić
» 2 lutego 2024, 11:22 #285
Seszele: Nie licząc Onany i zmienników, jaki był Waszym zdaniem najsłabszy punkt MU we wczorajszym meczu?
» 2 lutego 2024, 11:21 #284
sztejner: W sumie to samo co zawsze jeśli chodzi o ten sezon - strzelą 1 albo 2 bramki i myślą że mecz się już sam dogra. Strasznie mnie to denerwuje

A jeśli chodzi o zawodników to słaby występ Bruno i brazylijski hot-head w środku pola
» 2 lutego 2024, 11:24 #283
StewieGriffin: Bruno, strasznie irytował, czasami byłem zaskoczony, że nie wychodzą mu tak proste podania. Bruno ogólnie straszny regres w tym sezonie, identyczna sytuacja jak z Rashem, tylko u Anglika jeszcze problemy poza boiskowe dochodzą
» 2 lutego 2024, 11:26 #282
JoMoridnio: Antony klasyk,Casemiro pół na pół, Bruno który chyba nie miał dnia bo dawno nie widziałem tak niedokładnego, Rashford poza golem i asystą 2 stopnia nic nie wniósł, Garnacho choć on coś tam próbował wykreować trochę chłopak się przejął po meczu z Newport że ,,jest samolubem" że wczoraj miał patelnie to nie potrzebnie podał do Rasmusa. To jest młody więc decyzyjność ma prawo szwankować
» 2 lutego 2024, 11:32 #281
kamilpe: Holund 1920 minut rozegranych i do tego 11G/A czyli strzela lub asystuje co drugi mecz. Świetny wynik jak na tak młodego napastnika z presją tak wysokiej kwoty transferu. Uwielbiam go. Walczy, oddaje serce na boisku i cieszy się bardzo z każdej bramki.
» 2 lutego 2024, 11:09 #280
sztejner: Co nie zmienia faktu że i tak on prędzej poda do kolegi,niż kolega do niego. Ślepota naszych ofensywnych graczy w stosunku do Duńczyka jest zatrważająca,ale jak na małolata wrzuconego na głęboką wodę - radzi sobie
» 2 lutego 2024, 11:13 #279
Wave: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 11:06

Trener powinien zostac, przyjdzie nowy wszyscy beda mieli czyste karty i powtorka z rozrywki Martialem w ataku i sprowadzaniem innych swoich.

Na ta chwile Martial, Antony out i niech ciagnie ten wozek po swojemu.
ten Hag mysle ze tez sie troche adaptowac musi do Wysp i wyzszego poziomu. Fergie tez malo nie wylecial w pierwszych sezonach.
» 2 lutego 2024, 11:05 #278
sztejner: Nowy zarząd raczej nie pozwoliłby na kolejne sprawdzanie użyteczności Martiala
Nad Erikiem nadal będą ciążyć ciemne chmury,i będą ciążyć do końca sezonu. Jeśli zakończy sezon w top4 i odpadnie z FA Cup - może mu dadzą szansę,jak awansuje do Ligi Europy i zgarnie FA Cup - pewnie też

Ale podejrzewam że brak zdobycia pucharu i brak awansu do przyszłorocznej edycji LM przekreśli go z automatu
» 2 lutego 2024, 11:10 #277
Wave: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 13:13

True, z tym ze top 5 na lm w tym sezonie starcza o ile dobrze pamietam, pewnie awans do lm albo zdobycie fa cup uratuja posade.
Luty zazwyczaj nasi sa we formie, wiec Tottenham czy Villa spokojnie do dogonienia.
» 2 lutego 2024, 13:12 #276
Paruwa12ipol: Szczerze to mi pasuje granie w lidze konferencji w przyszłym sezonie, przyjdzie nowy trener i będzie miał większą możliwość rotacji jak będziemy grali z drużynami typu legia niż z takim Bayernem, a jak dojdziemy do finału to w polsce będzie można oglądać nasz mecz
» 2 lutego 2024, 10:24 #275
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 10:27

A jeśli nowy trener nie przyjdzie to co wtedy ??

Nie zrozumcie mnie źle,ale Erika to skreślamy MY,a nie nowy zarząd. Nad Erikiem wciąż wisi znak zapytania,a nie stuprocentowy wyrok
» 2 lutego 2024, 10:26 #274
Biniek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 10:28

Jak nowy nie przyjdzie, to będziemy się musieli do ligi konfederacji przyzwyczaić.
» 2 lutego 2024, 10:28 #273
sztejner: W lato czeka nas trzesięnie ziemi w tym klubie,ale co i kto zostanie zostanie zmienony to nasze gdybania.
To przyzwyczajenie do Ligi Konferencji to też trochę przesada
» 2 lutego 2024, 10:29 #272
Pyra: Biniek a jak tam odstawienie Rashforda od składu? Z Antonym byśmy lepiej wyglądali w tym meczu?
» 2 lutego 2024, 10:37 #271
Biniek: Jeszcze przed meczem napisałem, że bez różnicy, czy strzeli z Wolves czy nie, powinien polecieć z klubu i tyle. Zdania nie zmieniłem.
» 2 lutego 2024, 10:39 #270
Pyra: Ale odstawić go na trybuny do końca sezonu i wtedy sprzedać czy niech strzela bramki a później sprzedać a zostawić Pellistriego i Antonego?
Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że mamy sprzedać wszystkich skrzydłowych w jedno okienko?
» 2 lutego 2024, 11:22 #269
Biniek: Nie było problemu z odstawieniem Sancho, nie było problemu z odstawieniem Masona(to za niego na prawym biega Antony, a nie za Rasha), więc i Rash powinien być tak samo potraktowany.
Pisałem o tym wczoraj i ta jedna bramka nie zmieniła mojego podejścia do typa.
» 2 lutego 2024, 11:37 #268
sztejner: akurat Erik z odstawieniem Greenwooda nie ma nic wspólnego,a różnice w decyzji między Sancho a Rashfordem wyjaśnił na konferencji
» 2 lutego 2024, 11:40 #267
Biniek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 11:45

Akurat to, co Erik mówi na konferencjach można włożyć między bajki. Gość jeszcze nic mądrego na nich nie powiedział.
No i skłamał. To nie Sancho poleciał z tematem do mediów. To zrobił sam Ten Hag.
Ale ja w ogóle nie o nim tutaj, tylko o klubie ogólnie. Nie posądzam go o to, że sam podejmuje tego typu decyzję.
» 2 lutego 2024, 11:44 #266
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 12:00

Ciężko mówić że "Erik poleciał z tematem do mediów" skoro pytanie zostało na konferencji prasowej. Mógł odpowiedzieć że Jadon jest chory,że ma kontuzje,że sprawy osobiste - każde z nich mogło zostać odebrane przez Jadona jako kłamstwo,więc powiedział prawdę - nie przykładał się do treningu. (które i tak zostało odebrane jako kłamstwo XD )
Sama odpowiedź Erika na zadane pytanie nie wywołała burzy,burzę wywołał dopiero wpis Jadona.

Widzisz... w przypadku Rashforda - zapił,wykonał telefon do Erika że może wystąpić przeciwko Newport - trener odmówił i kazał trenować w Carrington - Marcus zgodnie z poleceniem udał się tam,porozmawiał zapewne z trenerem i drużyną,zapłacił karę a w meczu strzelił bramkę - po temacie
Jadon wolał iść na wojnę totalną
» 2 lutego 2024, 11:57 #265
Biniek: Powtarzasz to, co wszyscy już czytaliśmy.
Ty kupujesz takie tłumaczenie, ja nie.
No i tak, na konferencji ETH powiedział o Sancho cos, co się Sancho nie spodobało. Nie musiało mu się podobać. Nie musiało też być to prawdą. Sancho wtedy grał na takim samym poziomie jak cały nasz atak, a na bank nie gorzej od chwalonego przez ETH Antoniego.

Ty to kupujesz, ja nie. Nie przekonamy się nawzajem do swoich racji, więc nie ma sensu ciągnąć tematu.
» 2 lutego 2024, 12:13 #264
Pyra: Biniek ty nie porównuj Sancho do żadnego naszego zawodnika (a nie zapomniałem o CR), oni jako jedyni od kiedy pamiętam poszli do brukowców skarżyć się na trenera / klub.
Już przytaczałem tu co odwalał Rooney itd, ale gdy wszystko dzieje się za zamkniętym drzwiami to klub sam to wyjaśni.
Sancho nie dość, że się spóźniał to jeszcze olewał treningi (nie jeden nasz były gracz to potwierdza) a na dodatek strzelił focha jak mu to wytknęli.

5latek zachowuje się lepiej od tego bałwana
» 2 lutego 2024, 12:27 #263
Biniek: Pyra mnie twoja opinia kompletnie nie interesuje.
Tym bardziej, nie będziesz mi mówił kogo do kogo mi wolno porównywać.
Pisz sobie te swoje elaboraty w rozmowach z innymi.
» 2 lutego 2024, 12:36 #262
Pyra: Murem za Rashfordem :)
» 2 lutego 2024, 12:57 #261
DevoMartinez: Z treningów Sancho w MU to są filmiki jak "trenował". Ale to trzeba mieć iq wyższe niż temperatura ciała więc Biniek nie znajdzie.
» 2 lutego 2024, 20:41 #260
sztejner: Wigan,Tottenham,Newport,Wolverhampton - jak narazie bez porażki w 2024 roku,podtrzymać to w niedzielę na Old Trafford !
» 2 lutego 2024, 10:18 #259
Pyra: W drugiej połowie przy 2-0 mieliśmy setki Hojlunda i Bruno, pod koniec pierwszej Garnacho i Bruno zamiast podać do zawodnika na 1vs1 to kopali gdzieś w trybuny.

Mogliśmy zamknąć ten mecz do 60minuty spokojnie i nawet po golu 3-3 ruszyliśmy do przodu.
Dalej mamy słabą skuteczność i wylewy w obronie ale sam mecz był rozegrany dobrze.
» 2 lutego 2024, 10:03 #258
kacpersky: Pierwsza połowa dokładnie taka, jak ją sobie można było wymarzyć, z tym wyjątkiem, że mogliśmy zejść do szatni z 4 bramkami przewagi nad Wilkami. W drugiej połowie - klasycznie - United nie potrafi grać z przewagą bramek. Stajemy się niedbali, nonszalanccy, za wolni, niedostatecznie agresywni i bojaźliwi.

Z plusów:
1. Dobry attitude na starcie spotkania. Graliśmy swoje, cierpliwie organizowaliśmy atak i byliśmy metodyczni. W pierwszej połowie nie daliśmy się zastraszyć, a przypomnę, że w meczu na OT, na otwarcie sezonu, Wolves zjadło nas w pressingu i tylko szczęście i błędy sędziowskie zapobiegły porażce.

2. Współpraca Rashforda z Shawem wygląda jak w zeszłym sezonie. Bardzo dobrze się rozumieją i korzystają ze swoich atutów i telepatycznej niemal komunikacji.

3. Super obrazki, w których Rashford instruował Hojlunda. Bardzo chciałbym widzieć Marcusa w roli przywódczej częściej - gość świetnie czyta grę i zespół może na tym tylko skorzystać.

4. Hojlund i Garnacho w destrukcji dużo mieszają. Gdybyśmy jakimś sposobem mogli do podobnego naciskania zmusić Rashforda, to mielibyśmy wspaniałe trio na froncie, które może z łatwością wygrać mecz. Wolves wczoraj często szybko pozbywali się piłki, w rezultacie tracąc ją w okolicach połowy boiska, co pozwalało nam następnie na wyprowadzanie szybkich podań do atakujących. Nie wiem czemu Rashford uchyla się od presowania lub robi to na alibi. Miesiąc z trenerem od zagrań w defensywie zrobiłby z niego absolutną maszynę w ataku.

Tyle z plusów. Teraz na minus:
1. Casemiro, Casemiro, Casemiro. Piszę to po raz kolejny. Ten facet ma swój prime za sobą, a zarabia jak topowy defensywny pomocnik w lidze (Rodri, który zjada go na śniadanie zarabia 80k mniej!). We wczorajszym meczu jedyne co wychodziło brazylijczykowi na boisku to ustawianie się. Ale metryki nie oszukasz. To piłkarz, który jest zbyt wolny, zbyt ślamazarny, mało mobilny, co wczoraj poskutkowało błyskawiczną kartką wyłapaną w 3 minucie i później grą na alibi. Dwa dobre odbiory w meczu, to troszkę za mało moim zdaniem. Mam nadzieję, że Berrada znalazł dla niego nowego pracodawcę i Casemiro odleci do Al-Nassr grać na piłkarskiej emeryturze z CR7. Tego mu i sobie życzę.

2. Niedysponowany Bruno (a to jego pierwszy aż tak kiepski występ odkąd sięgam pamięcią). Wielka szkoda, że w tym spotkaniu zabrakło tej chirurgicznej dokładności, bo mielibyśmy przynajmniej jedną setkę więcej w spotkaniu. Trudno go winić za to jak mecz wyglądał później, bo w poczynania obu zespołów wkradło się dużo chaosu, ale brak tego jego magicznego delivery sprawił nam sporo kłopotów. Dobrze gdyby nowi dyrektorzy zaczęli oglądać się powoli za jego następcą, bo młodszy nie będzie, a w końcówkach spotkań czasem przydałoby się trochę świeżej krwii na boisku.

3. Onana. On jeszcze żadnym meczem nie udowodnił mi, że może wejść w buty Davida de Gei. Przy bramce na 2:3 mógł ustawić się frontem do piłki, a nie półprofilem, co sprawiło, że powierzchnia jego ciała znacząco się zmniejszyła. Przy bramce na 3:3 widać, że robi wykrok w prawo licząc, że piłka będzie zagrywana w pole karne, nie daacj sobie nawet cienia szansy, żeby zareagować przy strzale Neto. Do tego jego kiepska gra na przedpolu - tylko obecność Lisandro na linii bramki uchroniła nas od straty gola... Moment kiedy piłka otarła się o jego głowę i fartem minęła bramkę - przecież on zamiast tę głowę kierować do piłki, próbował się od n iej uchronić... No nie kumam kompletnie tego gościa. Z nim w bramce nie wyglądamy poważnie i groźnie.

4. Antony... Nie wyobrażam sobie, że w przyszłym sezonie mamy go nawet na ławce. Zjadła go trema, wielkie oczekiwania, kwota transferu, presja mediów i kibiców, nie pomogły też warunki na wyjazdach gdzie kibice z łatwością wchodzą mu do głowy. Jest zwyczajnie bezużyteczny, nie ma też już nawet tej swojej odwagi i gorącej głowy oddając piłki kiedy tylko zobaczy przed sobą jakiegoś obrońcę. Fatalnie to wygląda. Jeżeli mamy się wzmacniać to w pierwszej kolejności transferami Z klubu. Wczoraj wchodząc na boisko nie wyglądał na takiego, który ma ochotę na nim grać.

5. Kolejny raz gubimy (dwukrotnie w meczu...) dwubramkowe prowadzenie. To jest niepojęte, jak źle mentalnie usposobionych piłkarzy mamy na boisku. Nie wygrasz żadnego trofeum nie potrafiąc dojechać do mety z prowadzeniem. Kropka. Nie da się nieustannie wyrywać 3 punktów w ostatnich minutach... To niezdrowe dla psychiki tych piłkarzy i niespecjalnie "dydaktyczne", bo uczy, że "jakoś to będzie".
» 2 lutego 2024, 09:43 #257
Pochmurny: Z tą współpraca Luka z Marcusem to bym nie przesadzał. Wolves dawało strasznie dużo miejsca na bokach schodząc mocno do środka, więc Shaw mógł łatwo obiegać. Za to Rash często za długo czekał z tymi podaniami do Luka lub za mocno je dawał. Raz wyszło, ale reszta czyli może z dwa to słabe były. Naprawdę nie łapię jak można oceniać coś, że świetnie działało jak było mimo wszystko dość rzadkie. Dziwne są czasem te oceny i daleko idące wnioski. Coś zadziała raz może dwa i nagle wszystko wygląda świetnie. No nie, nie wygląda. Poprawa jakaś była w pierwszej połowie. Widać, że było zaangażowanie i gra na wyprzedzenie przeciwnika. Były okazje i chwilami dobrze się to oglądało, ale druga połowa to powrót do rzeczywistości i przebłyski. Słabo jeśli coś działa przez powiedzmy 35 min, a potem nagle siada. Można napisać, że gdyby wykorzystali sytuscje to by zamknęli spotkanie wcześniej. Możliwe, aczkolwiek w tym sezonie mieli już spotkania gdzie sytuacje były i kończyło się podobnie czyli deszczowcem i chaosem na boisku z ich strony. To jest jedno spotkanie więc trudno wyciągać wnioski. Można pochwalić kogoś za to co wniósł lub skarcić, ale nic więcej. Wnioski wyciągać można po kilku spotkaniach. Teraz to jedynie kolejny mecz z innym rywalem i dość agresywnym podejściem od naszych w pierwszej połowie. Szkoda tylko, że zazwyczaj tak nie wchodzą w spotkania lub robią to 10 - 15 min.
» 2 lutego 2024, 10:12 #256
DevoMartinez: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 11:55

Bierzcie też pod uwagę, że gra siada ale nie tylko to zasługa naszych zawodników. Rywal też spina poślady i goni. Zaczeli grać szybciej, więcej ryzykować, wychodząć wyżej większa liczbą zawodników. Wpuścili świeże nogi. My zaczeliśmy się gubić z kryciem. Te zagranie z obiegającym Shawem i mocna centra też nie do końca wyszło bo piłke i tak obrońca przyblokował. Szczęśliwie trafiła do Hojlunda. Ale opcje do podania zawsze fajnie mieć. Ogólnie widać ile może dać zespołowi powrót 2-3 klasowych zawodników. Martinez, Shaw w obronie jednak dużo dają zwłaszcza fizycznie ale i dają spokój kolegom obok. Zresztą pisałem o tym, że wypadnięcie paru ważnych zawodników City skutkowało gorszym bilansem pkt na przestrzeni 6 kolejek od nas. Także mimo tak kiepskiej gry po obu końcach boiska jakoś ciualiśmy te pkt. Czasem jeden zawodnik potrafi odmienić zespół a co dopiero kilku kluczowych. I na koniec. Oby skrzydłowi szukali Hojlunda, wtedy chłopak jest groźny bo wie jak noge dołożyć i zamykać akcje umie.
» 2 lutego 2024, 11:54 #255
StewieGriffin: Ja mam tylko nadzieję, że nowy CEO naprawdę wprowadzi ten schemat, że jak w ciągu sezonu czy nawet dwóch sezonów nie udowodnisz swojej jakości to odchodzisz i że Onany i Antonego latem tutaj nie będzie. Za tą dwójkę łącznie zapłaciliśmy praktycznie 150 milionów!!

Za Antonego brać Pedro Neto, fajnie się wczoraj pokazał, bardzo wszechstronny zawodnik. Za Onane można nawet słupek treningowy postawić, efekt będzie ten sam, co w słupek to się odbije co obok o w sieci.
» 2 lutego 2024, 09:30 #254
Pyra: Ludzie już odlatują. 2 pierwsze bramki były do wyciągnięcia?
Trzecia też strzelona między nogami Varana, mocno bita, myślę że mało który bramkarz by to obronił.
Tragedia jest taka, że my dopuszczamy do tych sytuacji, doliczony czas mamy rożnego i nas kontrują. Przecież to kryminał.

Wylewy w obronie zalicza cały zespół i to nie od wczoraj.

Onana miał jeden duży błąd jak wyszedł do piłki i Martinez musiał wybijać z linii przy bramkach mało co mógł zrobić.
» 2 lutego 2024, 09:46 #253
kleks: Ciekawe ile Onana musi nawalic by hejterzy DDG potrafili w koncu przyznac sie do bledu
» 2 lutego 2024, 10:01 #252
DoktorFootballu: Pyra zwróć uwagę na ustawienie Onany przy 3 bramce, to kryminał. Wiekszość bramek strzelonych po krótkim to wina bramkarza a tu mieliśmy odsłoniętą połowę bramki przy ustawieniu strzelca z boku.
» 2 lutego 2024, 10:08 #251
Pyra: Zawalił jedno wyjście do piłki w tym meczu, nie wybielam go ale karnego czy strzał kiedy gość przyjmuje se piłkę na 6 metrze chcesz żeby za każdym razem bronił?
To już nie jest ocena występu tylko hejt bez względu na wszystko, ja to rozumiem też tak miałem za późnego Olka w stosunku do Maguire.
Teraz podchodzę do wszystkich na chłodno.
» 2 lutego 2024, 10:10 #250
StewieGriffin: Pyra - masz racje, kolejny fantastyczny mecz Onany, tylko zespół zawiódł. Gdybyśmy nie dopuszczali do strzałów na bramkę to Onana by ich nie tracił, logiczne. W takim razie po co bramkarz, skoro zadaniem drużyny jest: nie pozwolić rywalom na oddanie żadnego strzału, nie sprokurować żadnego rzutu wolnego w okolicy bramki ani rzutu rożnego, nie dopuszczać do wrzutek w pole karne żeby bramkarz się nie obciął. Do zrobienia.

Nie mówię, że gość jest bezpośrednio winny stracie bramek i że tylko on zawinił, ale uważam, że zarówno prz 2 i 3 golu dla Wolves mógł zachować się lepiej.
» 2 lutego 2024, 10:13 #249
DoktorFootballu: Na jakim 6 metrze? Chyba 14 jakimś, ale mniejsza z tym serio obejrzyj sobie jeszcze raz jego ustwienie dalej uważasz, że nie zawinił? I gdzie ja go hejtuje pisze że ustawieniem zawalił bramkę.
» 2 lutego 2024, 10:14 #248
StewieGriffin: Zresztą kończąc temat, bo naprawdę nie zamierzam już któryś raz z kolei dyskutować czy Onana jest za słaby bo to wystarczy mecze oglądać, żeby samemu wysnuć prawidłowe wnioski. Mi chodzi o całokształt tego gościa, z nim w bramce wyglądamy po prostu gorzej. On i Antony są pierwsi do odstrzału i trzeba ich sprzedawać póki są cokolwiek warci a nie czekać aż się kontrakty pokończą i dawać miliony szans przeciętniakom.
» 2 lutego 2024, 10:16 #247
Pyra: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 10:20

Ja mu za to spotkanie dam 4/10
Nie mam nic przeciwko, żeby kupić następnego bramkarza, tylko w tej chwili mamy co mamy i trzeba mu kibicować, żeby bronił jak najlepiej.
» 2 lutego 2024, 10:18 #246
Pyra: Doktor, chodziło mi o drugą bramkę
Obejrzałem teraz powtórkę i faktycznie był źle ustawiony przy trzeciej bramce
» 2 lutego 2024, 10:22 #245
Celt15: Przecież ta trzecia bramka to jest kryminał w wykonaniu Onany. Gdzie on był do cholery ustawiony? Jak w takiej sytuacji można stać na środku bramki? Dostaje w krótki słupek i nawet nie próbuje interweniować farfocla co się ledwo po ziemi toczy. Chłopa odcięło w tym sezonie od wszystkich umiejętności. Liczę, że wróci do swojej formy, długo go broniłem ale ilość sytuacji które on prowokuje złym ustawieniem czy błędną decyzją jest niesamowita.
» 2 lutego 2024, 10:46 #244
atotrikos: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 09:29

Przy dobrych wiatrach za 4 kolejki będziemy na pozycji Arsenalu :)
» 2 lutego 2024, 09:28 #243
sztejner: a przy złych na pozycji Chelsea :P
» 2 lutego 2024, 09:33 #242
atotrikos: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 09:38

Otóż to, taka gra.
Ja obstawiam, że my za chwilę wpadniemy na najlepsze obroty i zaczniemy solidnie grać (chyba że znowu Martinez KO) a Arsenal znowu zacznie kisnąć.

Na koniec tabele widzę tak:
LFC(niestety)
City
United
Koguty
Newcastle
WHU
» 2 lutego 2024, 09:38 #241
atotrikos: Wait, zgubiłem Arsenal xd

LFC
City
United
Arsenal
Koguty
Newcastle
WHU
» 2 lutego 2024, 09:45 #240
sztejner: Kto by się tam nimi przejmował xd
» 2 lutego 2024, 09:47 #239
MiSt: @atotrikos
Optymistycznie, ale oby się spełniło :)
» 2 lutego 2024, 09:47 #238
brazylianwisnia: Tabela bez AV w top 7 jest nierealistyczna.
» 2 lutego 2024, 11:16 #237
Jimo12: Tracimy do Arsenalu 12pkt z bilansem bramkowym, i mamy odrobić do nich strate, przecież oni by musieli cztery mecze przegrać a my wygrać, cuda raczej się nie zdarzają heh
» 2 lutego 2024, 12:03 #236
ziomboy777: Który to już mecz w tym sezonie, że posiadając solidną zaliczkę bramkową - nie potrafimy dowieźć wyniku do końca ... Pod tym względem jest to dramat... Nie wiem, czy to problem słabego bramkarza, gdzie praktycznie co trochę trudniejszy strzał w światło bramki to gol dla rywali .. czy to problem defensywy... Co myślicie?
» 2 lutego 2024, 09:16 #235
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 09:12

Bellinghamowi może grozić nawet miesięczne zawieszenie

Po spotkaniu wideo rozeszło się viralem w mediach społecznościowych i widać na nim, jak Bellingham atakuje byłego gracza Manchesteru United, a gdy ten się wycofuje, wydaje się wypowiadać w jego kierunku słowo gwałciciel. Getafe zwróciło się do obserwatora La Liga o odnotowanie tego komentarza w raporcie meczowym i zbadanie incydentu.
» 2 lutego 2024, 09:12 #234
atotrikos: Oglądałem w przerwie naszego spotkania tamto spotkanie i akurat to widziałem na live - od razu to wychwyciłem, że coś do niego powiedział, później szybko Twitter i cyk okazuje się, że Bellingham jest idiotą.
Kto wie? Być może już coś wie i się boi, że niedługo nie będzie najlepszym Anglikiem w LaLiga i samym Realu? Kto wie :)
» 2 lutego 2024, 09:16 #233
ziomboy777: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 09:21

Atotrikos a może Jude poprostu wie więcej niż zwykła masa... Wie do czego tam doszło, że poszedł przelew pod stołem aby pewną panią uciszyć... I w związku z tym, zwyczajnie, po ludzku - Masona nie trawi/nie szanuje?
» 2 lutego 2024, 09:18 #232
Pochmurny: atotrikos, weź ty już skończ. Obrażasz ludzi za posiadanie tatuaży, a tu wiesz lepiej jak powinien zachowywać ktoś kto nawet nie ma potwierdzonego, że wypowiedział te słowa. Są to jedynie domysły. Jest to pewne, że piłkarze tym bardziej angielscy mogą wiedzieć więcej na temat sprawy Masona niż kur... ty czy ja, więc co to za głupie gadanie? Jeśli użył tego jedynie aby wyprowadzić Masona z równowagi to słabo o nim świadczy, ale wszystko jest możliwe i nikt z nas nie wie. Straszny z ciebie buc wygłaszając swoje opinie bez pokrycia, aczkolwiek nie tylko ty prezentujesz ten poziom tu na stronie.

Sprawa Masona jest jaka jest i nikt z nas nie wie jak dokładnie było. Kasa rządzi światem, ludzie robią sobie codziennie krzywdę aby później żyć w związkach jak gdyby nigdy nic. Nigdy jeśli się nie mylę ani Mason ani jego luba nie starali się sprostować całej sprawy i jej wytłumaczyć. Samo to jest dziwne. Są różne sytuacje w życiu i wypowiadanie się na temat tego bez żadnej wiedzy, nie będąc żadna ze stron jest po prostu przejawem głupoty i zbyt dużego swobodnego dostępu do sieci. Łatwo jest gadać swoje domysły, ale chyba nie o to tu chodzi. Tym bardziej w sytuacji która kompletnie nas nie dotyczy i ma mimo wszystko duży wpływ na odbieranie wielu spraw wokół danego człowieka. Mason jest wychowankiem klubu, ale to nie jest powód aby gloryfikować człowieka. To już jest chore. Jude jest dorosły i odpowie za swoje słowa jeśli będzie trzeba. Szkoda tylko, że słowa są często bardziej karane niż czyny. Jednak jeśli już ta praktyka wchodzi w życie to tu przy niektórych użytkownikach też powinna być stosowana za swoje kompletne odklejenie i obrazę innych. Strasznie to dwulicowe.
» 2 lutego 2024, 09:54 #231
kleks: piekne Getafe, piekny klub. MU niech sie uczy
» 2 lutego 2024, 10:07 #230
atotrikos: "Obrażasz ludzi za posiadanie tatuaży" XD

Haha a niech se robią gdzie chcą ale, że ty się uruchomiłeś w ćwierć sekundy jak stary muran to o Tobie to świadczy, że masz jakiś problem z tymi tatuażami :)

I ogólnie tutaj lecisz o pieniądzach, koneksjach - uważasz że coś nowego napisałeś, odkrywczego?

Dla mnie tatuaż może mieć smak, historię i coś znaczyć albo zwyczajne modne na teraz bazgroły świadczące o jakiś małych, większych problemach, zachwianiach.

Greenwoodzik też ma tatuaże, kto by się spodziewał.

XD
» 2 lutego 2024, 10:10 #229
JackDav: Szkoda dyskutować z atotrikosem, przecież jak zielony by siedział za kratami to ten by mu paczki wysyłał i listy pisał...
» 2 lutego 2024, 10:12 #228
Pochmurny: Nie wiem czy się uruchomiłem(choć mam wielu znajomych jak i tych bliższych co posiadają sporo tatuaży, a są ludźmi inteligentnymi czy też tytanami pracy robiącymi kariery). Przeczytałem wpis jeden z wielu dziwnych, a tym razem jeszcze głupszych niż zwykle i mi się to nie podoba, że tak szczekasz. Tyle. Masz czelność obrażać kogoś za samo posiadanie tatuaży, a masz problem z tym, że ktoś gada o kimś na boisku czy coś. No trochę to słabe. Twój sposób pisania również jest daleki od strawnego. Sam potrafię pisać mocno w nieprzyjemnym tonie, ale wtedy gdy uznaje to za stosowane do bredni które ktoś wypisuje. Ty za to używasz tego dość często, nawet teraz gdy niezbyt się popisujesz. Zostaw ocenę ludzi ich bliskim czy znajomym. Jeśli ktoś nie wpływa ale żaden sposób na komfort twojego życia swoimi czynami to po co wyzwać ich. Sam jestem daleki od posiadania tatuaży i też nie jestem fanem bazgrania dla bazgrania, ale każdy robi jak uważa. Jeden walnie sobie litanię bzdet na ciele, a inny będzie ubierał się w wyzywający sposób. Każdy robi co lubi i mu się podoba. Jak już wspomniałem wyżej, jeśli nikogo tym nie krzywdzi to niech se robi co chce.
» 2 lutego 2024, 10:29 #227
atotrikos: A wam kto prócz matki jeśli już? :)
» 2 lutego 2024, 10:29 #226
Pyra: Wolves w ostatnich 4 meczach ligowych z Chelsea, Brendford, Evertonem i Brighton zdobyli 10pkt więc nie byli w słabej formie, ale to jak my ich zdominowaliśmy w pierwszej połowie było piękne.
W drugiej wychodziły nasze największe bolączki, przez brak dobicia rywala i po dwóch zmarnowanych setkach na początku drugiej połowy zrobiło się gorąco po nie wiem nawet jak to nazwać, ten karny był tak kuriozalny...

2-0 to niebezpieczny wynik, bardzo niebezpieczny
przy 3-3 już chciałem wyłączyć mecz ale Mainoo wziął sprawy w swoje ręce i spać można był z bananem na twarzy, ogólnie chłopak to nasza przyszłość i razem z Garnacho dadzą nam jeszcze dużo radości
» 2 lutego 2024, 09:09 #225
MikeMU: Moim zdanie to nie był karny i sędziowie się skompromitowali
» 2 lutego 2024, 09:10 #224
MiSt: Mnie najbardziej cieszy to, że wczoraj w końcu było widać jak chce grać Ten Hag. Musimy popracować przede wszystkim nad głowami zawodników. Umiejętności są (w prawie całej najmocniejszej 11), ale chłopaki lubią odpuszczać i tracić koncentrację. Szczególnie to odpuszczanie po strzeleniu bramki strasznie razi w oczy.

Oby tylko Martinez był zdrowy, bo bez niego nasza obrona nie istnieje.
» 2 lutego 2024, 09:06 #223
IntruZ9: Może nie do końca że chce grać bo po prostu może,ma materiał ludzki (czytaj zawodnicy wrócili po kontuzjach) shaw Martinez,case

Rok temu też tak graliśmy,dużo fajnych meczów,dobra seria była...widać że te kontuzje miały destrukcyjny wpływ na drużynę
» 2 lutego 2024, 09:42 #222
jayjay2: >Oby tylko Martinez był zdrowy, bo bez niego nasza obrona nie istnieje.

9 - liczba czystych kont bez Martineza w tym sezonie
0 - liczba czystych kont z Martinezem w tym sezonie
» 2 lutego 2024, 09:48 #221
Natanael: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 10:32

Z Onaną w bramce mamy 9 czystych kont, a w pozostałych meczach z Onaną w bramce nie zachowaliśmy czystego konta.

Mecz meczowi nierówny, obrońca może zagrać świetny mecz ale jeden zawodnik nie jest w stanie sam wszystkiego przypilnować.
» 2 lutego 2024, 10:30 #220
Dutek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 09:04

[Ocena]

No fajny mecz dwóch ligowych średniaków. Były emocje, był chaos, wymiana ciosów i brak nawet szkolnych założeń taktycznych.

Geniusz Kobbie Maino prawdopodobnie ratuje Łysemu stołek.

Czy jest się z czego cieszyć? Moim zdaniem nie do końca. Bo to przedłużenie agonii.

Wszystkie nasze bolączki jak były tak są. Fajne że dogoniliśmy Luton w bramkach jednak ja nadal mam wrażenie ze z tej mąki chleba nie będzie. Mina ETH po meczu w stylu: "ale fart".
» 2 lutego 2024, 09:03 #219
Fafky19: Martwię się o Martineza
» 2 lutego 2024, 08:49 #218
IntruZ9: Lód Zapobiegawczo,tam nic się nie wydarzyło
» 2 lutego 2024, 09:03 #217
jayjay2: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 10:02

Nie masz się co martwić. W następnym meczu zejdzie w 70 minucie, potem zagra kolejne 90, potem jeszcze kolejne, a potem klub wyda komunikat.

Oczywiście ETH nie będzie mieć z tym nic wspólnego.
» 2 lutego 2024, 10:00 #216
atotrikos: Widać co chcemy grać?
Są braki w koncentracji i przestoje? Są.
Będą marudzić marudy? Będą.
» 2 lutego 2024, 08:42 #215
Ciechanek: Oj jak nisko upadły już standardy kibiców Manchesteru United naprawdę. Cieszymy się, że wygraliśmy 4-3 z Wolverhampton, przy czym daliśmy sobie wbić dwie bramki od 85 minuty zamiast spokojnie dograć mecz. No ale liczy się to ileż to sytuacji daliśmy radę stworzyć. Wiedziałem, że jeden wygrany mecz i tutaj będzie euforia. Nie ma się co dziwić, że mental jest jaki jest, skoro kibice po jednej wygranej, jedną bramką, z Wolverhampton, spuszczają się jaki piękny to był mecz. Może wygrajmy 4-5 kolejek pod rząd i wtedy zacznijmy myśleć o czymkolwiek? Jeden mecz to i Luton wygra raz na jakiś czas. Smutne to jest, że byle "g" Wam wystarczy i już jest pięknie.
» 2 lutego 2024, 08:31 #214
sztejner: Nikt nie popada w euforię że teraz na 100% będzie jakaś passa 10 zwycięstw z rzędu,po prostu zwycięstwo drużyny której się kibicuje sprawia radość
Zluzuj majty już,daj odetchnąć
» 2 lutego 2024, 08:35 #213
Ciechanek: Ok, racja. Jeśli jakiś głupi komentarz na devilpage, nie pozwala odetchnąć, to rzeczywiście nic już nie będę pisał :) Nie chcę nikomu zaszkodzić. Oddychajcie.
» 2 lutego 2024, 08:39 #212
Biniek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 08:48

Akurat wczorajszy mecz to przebitka z wielu meczów pod wodzą Fergusona. Wyniki 3:2, 4:3, 5:4... Kto mial ten przywilej oglądać United z Fergusonem za sterami, ten wie;)

No i co się Dziwisz, że przy takich miesiącach posuchy, cieszymy się z meczu, w którym cała drużyna pracowała na wynik i udało się strzelić 4 bramki?
Nawet ja, naczelny malkontent i maruda, cieszę się jak dzieciak po wczorajszym meczu.
» 2 lutego 2024, 08:48 #211
DoktorFootballu: Dobry mecz, który sędzia podkręcił jeszcze karnym z kapelusza. Nie każdy kontakt to od razu przewinienie i karny, tu ewidentnie ten kontakt nie powodował upadku Neto i była to jego symulka. 3 bramki naszych wychowanków, nwm gdzie bylibyśmy w tym sezonie bez nich bo jedynie z transferami ETH to gdzieś na końcu tabeli. Utrata 3 bramki to strata Antonego, który dał słaba zmianę i niezrozumiałe ustawienie Onany, serio jeszcze takiego ustawienia nie widziałem w podobnej sytuacji. Oczywiście są wyjątki od tych transferów jak dobry występ Martineza i niezły Hojlund, który zaczyna się rozkręcać.
» 2 lutego 2024, 08:31 #210
sztejner: 100 lat Erik !!
Wczoraj piłkarze dali Ci tort ale świeczki mogłeś zdmuchnąć dopiero po meczu.
» 2 lutego 2024, 08:04 #209
rafax17: Sto lat Eric
» 2 lutego 2024, 08:02 #208
Cwr91: Ale to był mecz! Mnóstwo sytuacji z obu stron, grad bramek i arcyszalona końcówka. Dobrze się to oglądało. Nie przypominam sobie kiedy wykreowaliśmy sytuacji i strzeliłyśmy 4 gole w lidze. Mam nadzieję tylko że Lisandro kontuzja się nie odnowiła bo objladali mu stopę lodem. Mainoo zaimponował a Rashford, pół żartem pół serio chyba potrzebował porządnego resetu. Jak jest tu ktoś z nich sąsiadów to przepraszam za wiązankę z 95 minuty i darcie ryja z 97. Fajnie by było częściej widzieć taką grę ale patrząc na ten sezon to stwierdzam że nie ma co się nastawiać
» 2 lutego 2024, 07:35 #207
Biniek: Kurde po tylu miesiącach krytyki, co ja mam napisać po wczorajszym meczu... Aaaaa! No Onana tragicznie!
A tak poważnie, to był Manchester United, football totalny, cios za cios, walka... Nikt nie odstawiał nogi, nikt się nie snuł po boisku- Ferguson mógł być w końcu zadowolony.
To jest niesamowite, jakie ta drużyna ma wahania formy i zaangażowania. Dwa mecze, back to back- z czwartoligowcem brak pomysłu, stylu, udręka dla oka i ten wczorajszy, na trudnym terenie- walka od pierwszej do ostatniej minuty.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio z taką przyjemnością oglądałem powtórki w przerwie meczu.
Gdyby tylko ETH potrafił utrzymać chłopaków na takim poziomie, to żadne transfery nie byłyby potrzebne(no tak, z wyjątkiem pozycji bramkarza).
No i ta nasza młodzież...
» 2 lutego 2024, 07:35 #206
Syndicate: Szkoda, że nie FUTBOL po prostu...
» 2 lutego 2024, 07:42 #205
Biniek: Futbol totalny - w piłce nożnej termin używany w odniesieniu do zbioru zasad taktycznych, stworzonych w latach 60. i 70. XX w. przez holenderskiego trenera Rinusa Michelsa[1][2]. Istota futbolu totalnego polegała na uczestniczeniu zarówno w obronie, jak i ataku wszystkich piłkarzy danego zespołu, przy maksymalnym wykorzystaniu pozycji boiskowych. Taktyka opierała się na ofensywnym ustawieniu 4-3-3 (rzadziej 4-4-2)[3], przy czym podział ten był umowny, gdyż futbol totalny zakładał zniesienie sztywnego podziału na formacje. W takim ustawieniu każdy z piłkarzy miał za zadanie zarówno bronić, jak i uczestniczyć w akcjach ofensywnych. W trakcie meczu piłkarze płynnie zmieniali swoje pozycje na boisku. To wówczas także pojawiło się pojęcie pułapki ofsajdowej. Futbol totalny wymagał od piłkarzy doskonałego przygotowania fizycznego i dużych umiejętności technicznych. Zjawisko futbolu totalnego wymagało ciągłego pressingu[4].
» 2 lutego 2024, 07:52 #204
Ciechanek: Uśmiałem się. Mnie się wydaje, że Syndicate chodziło po prostu o to, żeby pisać po polsku "futbol" a nie "football". A tu jakieś plusy, definicje, cuda wianki. Śmiesznie tu czasem jest :D
» 2 lutego 2024, 08:27 #203
Biniek: No nie spodziewałem się, że ktoś się może czepiać pisowni tego słowa. Tym bardziej w przypadku, kiedy jest napisane poprawnie.
Masz rację, to śmieszne;)
» 2 lutego 2024, 08:43 #202
Seszele: Brawo grajki.
Brawo Erik.
Z trudnego terenu wywozimy bardzo cenne 3 punkty.
» 2 lutego 2024, 07:20 #201
toporny: Po przeczytaniu tego komentarza musiałem jeszcze raz sprawdzić czy aby na pewno nie graliśmy na OT.
» 2 lutego 2024, 07:42 #200
JahKowalski: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 17:14

A sprawdzileś przy okazji ostatnie wyniki Wilków w meczach domowych?
» 2 lutego 2024, 17:14 #199
kleks: tak sie konczy szukanie w d.e miodu ("wzmacnianie" (XD) dobrze obsadzonej pozycji (bramkarz)) zamiast skupic sie na faktycznich uszczerbkach (uszczerbki to duze niedopowiedzenie patrzac na ten sklad).
Ktos w trakcie meczu slusznie napisal ze Onana juz nawet nie broni tego co leci nawet w niego. Niedawno byla sytuacja ze zrobil unik glowa zamiast sie poswiecic i padla bramka i wczoraj znow omal nie bylo identycznej sytuacji. Chlop uciekal glowa ale nie zdazyl i szczesliwie "obronil" strzal. Druga bramka to jak ktos napisal, pilka na niego ale jakis taki sliski typ ze musi przejsc bokiem/przeniknac jak duch i wpasc do bramki.
Wielka szkoda Davida i mam nadzieje ze na stadionie mial wieksze wsparcie i szacunek niz na tym forum pelnym ludzi o pamieci ryby.
» 2 lutego 2024, 07:15 #198
Stanior: Oczywiście, że miał. Tylko tutaj ludzie się doktoryzują jaki to Onana nie jest super rozgrywający. Spoko może i jest ale ma przede wszystkim bronić. W tej drużynie każdy robi dobrze to co do niego nie należy a swojej roboty nie pilnuje. Trochę mi to przypomina piosenkę Big Cyc - Schemat. Tam się wszystko pomieszało jak i u nas.
» 2 lutego 2024, 07:35 #197
skylark11: Nadal mnie ten Dalot nie przekonuje za każdym razem daje wejść przeciwnikowi w pole karne
» 2 lutego 2024, 07:07 #196
kamilpe: Trzeba wymienić go w przyszłym sezonie na Frimponga. Chociaż on teraz u Xabiego jako wahadłowy gra.
» 2 lutego 2024, 07:12 #195
skylark11: Frimpong to praktycznie gra jako skrzydłowy
» 2 lutego 2024, 07:19 #194
tygrys26: A ja to wam powiem tyle
Grunt, że Onana Dobrze gra nogami, a Antony robinwiatr na prawym skrzydle.
Pozdro
» 2 lutego 2024, 06:14 #193
Amycus: To już lepiej nic nie gadaj.
» 2 lutego 2024, 07:21 #192
toporny: Parodyści prawie zawalili mecz, mógł to być świetny mecz United, a tak było to tylko przyjemne dla oka widowisko i cieszy, że udało się wyciągnąć te 3pkt.
» 2 lutego 2024, 07:44 #191
atos1987: Legenda głosi że onana kiedyś nauczy się rzucać w sytuacji strzału na bramkę. Fajnie że wpadły 3pkt, imprezowicz z Belfastu całkiem dobrze się prezentował. Szkoda że znowu straciliśmy kilka bramek ale żyjmy marzeniami że w tym klubie w końcu zaczną rządzić ludzie z głową na karku.
» 2 lutego 2024, 06:05 #190
karlik147: SAF się nie uśmiechał, bo wiedział, że mogą, to spier****, ale Mainoo dał mu powód, żeby walnąć lampkę wina po meczu i powspominać...
» 2 lutego 2024, 05:38 #189
zbyszek7: W 95min majac na boisku Dalot, Evans, Maguire, Varane i Shaw Wilki wychodza z kontra 2 na 2 i laduja 3 bramke!! To jest kryminal!! To nie jest wina Ten Haga, bramkarza czy Antony tylko naszej obrony ktorej sie cos odkleilo i kazdy chcial strzelac bramki zamaist dowiezc 3-2 do konca a zostalo raptem 4min
» 2 lutego 2024, 04:13 #188
DjTED: Komentarz zedytowany przez usera dnia 02.02.2024 05:18

To trener od czego jest? Przeciez każdy normalny trener nie puścił by obrońców do przodu w takim momencie, albo by ich przystopował. To jest 100 % jego wina.. Mourinho by to zamurowal. Wsadza dodatkowego obrońcę czyli chce dowieść wynik i za chwilę dostaje bramke po kontrze. To są właśnie te detale. Nie panuje nad boiskiem. I takich błędów ma wiele. W 60 min cisna nas ostro i nie robi zmian. Tak zawalił nam LM. Przez proste bledy
» 2 lutego 2024, 05:11 #187
smutny87: Nie wina trenera to kogo? Samopas po tym boisku biegają? Chyba mają jakieś wytyczne.
» 2 lutego 2024, 06:15 #186
JajoJe: Mnie się tam wydaje, że trener wpuszczając dodatkowego obrońcę chce bronić. To raczej indywidualne zapędy zawodników a nie strategia ETH, że poszli do przodu. Jego rolą jest wyciągnąć konsekwencje by tak nie było.
» 2 lutego 2024, 06:57 #185
DjTED: Czyli 0 taktyki i schematów.
» 2 lutego 2024, 07:59 #184
Dodge: Jak nie wina bramkarza? To bramkarza jest od bronienia. Juniorzy takie strzały wyciągają. Przestańmy bronić typa, którego w reprezentacji wygryzł chłopak z 3 ligi francuskiej.
» 2 lutego 2024, 08:18 #183
JahKowalski: Z tym wygryzł to mocno szarżujesz. Temat jeszcze może się skończyć tak, że Kamerun podziękuje Eto a nie piłkarzom
» 2 lutego 2024, 17:14 #182
swees: Obejrzałem powtórkę i tak na szybko to mam wrażenie, że pojawiło się więcej zaangażowania, Ten Hag trochę zmądrzał i stawia na tych na których powinien, a nie na tych na których uważa, że powinien. Jestem cholernie zły na problemy Martineza, czy my nie możemy kupić nieszklanego obrońcy, który nie jest Maguire'm i Lindelofem? Onana to jest jakaś okropna pomyłka i z biegiem czasu tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Karny dla Wolves naciągnięty do granic, podejrzewam że 75% sędziów w Premier League by tego nie podyktowała. Hojlund, Garnacho, Mainoo czyli ogólnie dzieciaki ciągną United, bardzo pozytywnie tylko dlaczego zawsze w takich ciulowatych okolicznościach. Jednak wiadomo wygrana zawsze cieszy :)
» 2 lutego 2024, 02:00 #181
Seba0619: 3 ostanie bramki zapewniające zwycięstwo, w meczu Premier League, zdobyte w doliczonym czasie gry przez zawodników mających 18 lat lub mniej:

Marcus Rashford vs. Hull - 18 years old
Alejandro Garnacho vs. Fulham - 18 years old
Kobbie Mainoo vs. Wolves - 18 years old

Fergie time
» 2 lutego 2024, 01:14 #180
pmax122: Fantastyczne widowisko, w kwestii gry jak dla mnie to jeden z najładniejszych jak nie najładniejszy stylowo mecz w tym sezonie. Z drugiej strony ... skuteczność .... powinno być minimum 0:4 do przerwy, dwa gole ze spalonych, chyba ze dwie setki ...
» 2 lutego 2024, 00:58 #179
Caspa: Super Onana
Piękna acz szczęśliwa obrona głową
I fantastyczne szybkie uruchomienie kontrataku dające bramkę
DDG do tej pory trzymał by piłkę w rękach ...
A nie przepraszam on by został na linii i by tego nie wyłapał .
Brawo GrandeNachos powinny być 4 asysty a kończy z jednym punktem w fantasy
Dobranoc
» 2 lutego 2024, 00:52 #178
Dodge: Dokładnie, 5 celnych strzałów i tylko 3 bramki dla rywala. Jeden z lepszych meczy Onany. To cud ze tylko 50 mln kosztował.
» 2 lutego 2024, 08:21 #177
Olo: Niesamowity mecz, w 100% zasłużone zwycięstwo i wkurzyłbym się jak nie wiem gdyby nasi tego nie dowieźli. A była taka szansa.

Kibicuję od lat i z biegiem czasu coraz mniej śledzę piłkę, mniej mam czasu na te mecze więc z dużą frajdą sobie dziś siadłem do oglądania skoro miałem możliwość. I generalnie nie wszystko było takie złe. Cały czas brakuje mentalu zabójców tym piłkarzom. Mieli dziś w pierwszej połowie przeciwnika na kolanach, a myśleli że ledwe 2-0 załatwi sprawę. I zaczęła się nonszalancja, niedokładne podania, strzały z 35 metrów bez szans na zaskoczenie bramkarza, ale pewnie z szansami na bramkę tygodnia gdyby takie coś wpadło. No tylko to jest premier league i tu mecze się gra do końca (a nawet długo powyżej końca co sędzia też pokazał). I nasi piłkarze zamiast strzelić te realne 4, w porywach 5 goli i zabić mecz w pierwszej połowie, postanowili zafundować nam thriller. Fajnie dla postronnych kibiców, ale ja wolałbym taki thriller w ostatnim meczu sezonu, najlepiej jakimś finale a nie z Wolverhampton w czwartek XD Także to moim zdaniem przede wszystkim kuleje. Mental. Bić, bo Ciebie pobiją. Niestety, to jest brutalny sport i nie może być na tym poziomie miejsca na sentymenty.

Najlepiej pokazał to przy golu na 3-3 Antony. Ale kląłem na tego typa wtedy. Może w lidze holenderskiej strata pod bramką przeciwnika nie jest groźna, ale ponownie to jest Premier League. Nie ma słabych drużyn i nie można liczyć na to, że Wolverhampton się samo potknie i nie strzeli. Antony udowadnia że to nie jest jego liga i niech lepiej jedzie do Hiszpanii, tam się może odnajdzie jeździec bez głowy. Nie dziwi że ten Hag go próbuje na drugiej stronie, bo na swojej nominalnej nie dawał nic. I jak kibicuję łysemu nadal, naprawdę, to coraz bardziej pali mu się pod tyłkiem, a takie wtopy za miliony, jak Antony i Onana niestety tylko dokładają do pieca.
No właśnie Onana. Wszystko co nie leci prosto w niego, wpada do siatki. Jest taka klątwa bramkarzy tego koloru skóry, ale naprawdę? Wierzymy w klątwy. Dziś Onana tragiczny, od początku nie zachwyca i okej - łatwo krytykować Evansa czy Maguire'a że nie są Stonesem i Rubenem Diasem, ale no niestety przynajmniej część ich błędów powinien ratować bramkarz. A nasz tego nie robi. Dziś równie dobrze mogło wpaść pięć goli dla Wolves, bo dwukrotnie ktoś pomylił się o włos, a nasz bramkarz nic z tym nie zrobił. Raz trafiła go piłka w głowę, drugi raz uratował Lisandro. I byłoby 5-4, po zawodach. Tragedia.

Ten Hag ma najtrudniejszą robotę na świecie uważam. Trzymam za niego kciuki i podziwiam to, jak radzi sobie z nagonką, która leje się ze wszystkich stron. Od wrogów, od dziennikarzy, ale przede wszystkim - od własnych kibiców. Uważam, że jego zarządzanie osobowe jest pierwsza klasa. Może to kontrowersyjne, ale to, jak załatwił Jadona, jak rozwiązał Rashforda dziś, jak prowadzi konferencje to jest klasa światowa. Mimo presji. Każdy by się wysypał, ale on to bierze na łysą banię jak mistrz. Natomiast wyniki go nie bronią. Żałowałbym gdyby odszedł, bo nie wiem kto lepiej nadałby się na jego miejsce, ale wyniki w tym sezonie po prostu są słabe. Może to kwestia kontuzji, których mamy najwięcej od czasów chyba jeszcze Fergusona. Natomiast tym bardziej cieszy to wyszarpane dziś zwycięstwo, bo widać oddanie klubowi w tym człowieku. Szczery i niepohamowany wybuch radości po każdym golu. Biała gorączka, gdy nasze panienki zaczynały gwiazdorzyć i w efekcie tracić gole. To jest coś pięknego i powinniśmy być wdzięczni że mamy trenera naprawdę oddanego klubowi. Dzisiaj jednak mecz wyglądał dobrze, wróciło paru kluczowych graczy i gra się kleiła - szczególnie w pierwszej połowie. Cieszy Hojlund, cieszy powrót Rasha, cieszy Mainoo (!!). Wiadomo że z tym składem wysoko nie ujedziemy - zmiany są potrzebne, ale naprawdę wyglądało to lepiej. Gdyby zaufali sobie, nauczyli się dobijać przeciwników i regularnie punktować w takich meczach to kto wie? Liga jest nieprzewidywalna.
GGMU!
» 2 lutego 2024, 00:18 #176
Leh: Mega dobre. Podpisuje się pod każdym zdaniem.
» 2 lutego 2024, 00:29 #175
DevoMartinez: Potencjał ten zespół ma. Umiejętności też. Ale mental a często i motywację z jakiegoś powodu mają słabiutkie. Widać było w poprzednim meczu z 4 ligowcem. ETH też widać, że zmęczony, chłop wyglądał jakby pare nocy nie spał albo jakby balowął razem z Rashfordem. Za to naprostował Garnacho bo o ile w poprzednim meczu chciwił niemożebnie to w tym meczu tylko 1 strzał i 4 kluczowe podania.
Ja liczę na to, że będzie tak jak zapowiedziano przez INEOS. Dwa sezony nie dajesz tego czego się po tobie oczekuje licz się, że będziesz sprzedany. Kontrakty również mniej stałych więcej bonusów za osiągnięcia. Powinno to z automatu dać motywację. Nikt nie może czuć się pewnie, osiadać na laurach albo się nie starać. I to spotkało Sancho więc tu standardy ETH i INEOS mają takie same.
» 2 lutego 2024, 00:33 #174
PaToManU: Erik ciągle pcha swoich Antony,Onana 150mln jak zapomnieć. Ma chłopaków jest czym grać ale musi uczyć się na błędach Klopp Karius, Guardiola Bravo ty to nawet dobrze wróży;)
» 2 lutego 2024, 00:15 #173