Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

kungfury

User
Imię: Mariusz
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  31-03-2020
Dni w serwisie:  242
Ostatnia wizyta: 19-11-2020 o 10:31
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd: Półfinał LM z Juventusem w 1999
Ulubiony zawodnik Man Utd: Roy Keane


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji242
Ilość newsów dodanych przez użytkownika kungfury0
Ilość komentarzy do newsów148
Ilość komentarzy, które kungfury dodał(a) dziennie0.61
Ilość postów na forum0
Ilość ostrzeżeń0/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


13.11.2020 do newsa 7 piłkarzy Manchesteru United w jedenastce Carlosa Teveza Pokaż
Mam mieszanie uczucia co do gościa... z jednej strony świetny, zadziorny piłkarz, jeden z naszego wspaniałego, ofensywnego trio, które zdominowało sezon 2007/2008 (i które rozbił później transfer Berbatova), z drugiej... to, jak się później zachowywał wobec naszego klubu i wobec SAFa to kryminał.
Mimo wszystko uważam, ze nie wykupienie go było błędem. SAF popełnił wielki błąd pozbywając się w jednym okienku zarówno Cristiano, jak i Carlosa, zemściło się to na nas w sezonie 2009/2010 gdzie przy kontuzji Rooneya byliśmy praktycznie bezzębni w ataku (Berba nie miał wtedy jakiegoś dobrego sezonu). Jestem w 100% przekonany, ze gdyby Carlos został z nami, mielibyśmy wtedy mistrzostwo a i w LM może zaszlibyśmy dalej.

06.11.2020 do newsa MEN: Manchester United kontaktował się z Mauricio Pochettino Pokaż
Stałem murem za Ole, ale w obecnej sytuacji, jeśli nie nastąpi jakiś cud, typu passa wygranych od meczu z Evertonem do Świąt i dalej, to przytaknę zarządowi, jeśli go zwolni.
Uwielbiałem OGSa jako zawodnika, a i jako trener dał mi, jako kibicowi United, kilka radosnych chwil (na pewno więcej, niż jakikolwiek inny trener od czasów odejścia SAFa). Ale czy jest właściwym gościem na właściwym miejscu? Mam coraz więcej wątpliwości.
Ole nie jest taktycznym impotentem, jak wielu z was twierdzi. Pokazał to ostatnio w meczach z PSG czy z Lipskiem, a w zeszłym sezonie chociażby trzykrotnie z City. Jego największym problemem jest motywacja. Nie jego osobista motywacja, ale brak umiejętności motywowania zawodników, bo jak inaczej wytłumaczyć, że piłkarze w jednym meczu są skoncentrowani i zaangażowani na 100%, a w następnym przechodzą totalnie obok gry, popełniając błędy jak trampkarze? SAF taktycznym geniuszem nie był, ale miał tę umiejętność, dzięki której przez tyle lat utrzymywał się na szczycie. Potrafił w gościach, którzy wygrali WSZYSTKO stworzyć głód wygrywania JESZCZE WIĘCEJ. Dzięki temu był wielki. Ole tego nie ma, wystarczy popatrzeć na niego na ławce. Tęsknię za pasją Fergusona, za jego czerwoną z nerwów twarzą, za jego krzykami i pokazywaniem sędziemu na zegarek. To chyba wynika z natury, OGS taki nie jest i nigdy nie będzie.
Czy Pochettino będzie właściwym wyborem? Być może. Czy sama zmiana trenera wystarczy? Z pewnością nie.
Jeśli nie zmieni się coś w zarządzie tego klubu, jeśli nie zmieni się jego polityka, jeśli nie zatrudnimy dyrektora sportowego, jeśli dalej Woodward będzie pociągał za sznurki to za dwa lata od dziś (może nieco szybciej, może nieco później) kibice będą krzyczeć "Poche Out!", a potem zabawa zacznie się od początku. I nic się nie zmieni.

21.10.2020 do newsa Liga Mistrzów: PSG – Manchester United 1:2. Czerwone Diabły znów podbiły Park Książąt! Pokaż
Chyba pierwszy raz widziałem OGSa tak dobrze reagującego taktycznie na wydarzenia na boisku. Wprowadzenie Pogby za Tellesa i przejście z 5-3-2 na 4-4-2 w diamencie bezpośrednio przyczyniło się do zdobycia zwycięskiego gola.
Co do piłkarzy - De Gea, świetny mecz, widać że oddech Hendersona za jego plecami działa na niego motywująco.
Oprócz tego na wyróżnienie na pewno zasługują: Obi Wan, Tuanzebe, McTomek i Fred.
Co do naszych atakujących, niestety, "nieco" gorzej. Rash zrehabilitował się bramką za te kilka zmarnowanych setek, a Martial? No cóż, piękna główka ;)
Nie mogę się doczekać debiutu Cavaniego.
Dobry mecz, ważne trzy punkty w meczu, przed którym większość brałaby remis w ciemno. Patrzę w przyszłość z nieśmiałym optymizmem ;)