Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Manchester United – Liverpool FC 2:2. Rollercoaster emocji w Bitwie o Anglię

» 7 kwietnia 2024, 18:29 - Autor: matheo - źródło: DevilPage.pl
Manchester United zremisował z Liverpoolem 2:2 (0:1) w 32. kolejce Premier League. Czerwone Diabły i The Reds znów stworzyły dobre widowisko na Old Trafford.
Manchester United – Liverpool FC 2:2. Rollercoaster emocji w Bitwie o Anglię
» Kobbie Mainoo zdobył efektownego gola w meczu z Liverpoolem | Fot. Press Focus
Oceń zawodników:
Andre Onana
Diogo Dalot
Willy Kambwala
Harry Maguire
Aaron Wan-Bissaka
Kobbie Mainoo
Casemiro
Alejandro Garnacho
Bruno Fernandes
Marcus Rashford
Rasmus Hojlund
Antony
Sofyan Amrabat
Mason Mount

Oddano 67 głosów

Zaloguj się, aby móc oceniać zawodników!
Początek spotkania na Old Trafford był obiecujący dla Manchesteru United. Czerwone Diabły już w 2. minucie wpakowały piłkę do siatki po składnej akcji. Bruno Fernandes zagrał w uliczkę do Alejandro Garnacho, ten minął Caoimhina Kellehera, oddał strzał, ale nawet nie cieszył się z bramki. Sędzia Anthony Taylor odgwizdał bowiem pozycję spaloną Argentyńczyka.

Liverpool odpowiedział błyskawicznie i w kolejnej akcji do poważnego wysiłku zmuszony został Andre Onana. Mocny strzał na bramkę kameruńskiego golkipera oddał Dominik Szoboszlai. Przez kilka kolejnych minut obserwowaliśmy wyrównaną walkę na Old Trafford, ale z czasem zaznaczała się coraz większa przewaga The Reds.

W 23. minucie piłkarze Juergena Kloppa dopięli swego. Goście mieli rzut rożny. Dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Alexis Mac Allister, piłkę na dalszy słupek trącił Darwin Nunez, a tam niepilnowany Luis Diaz wykonał wyrok, pakując futbolówkę do siatki z bliskiej odległości.

Manchester United kilka minut później miał dobrą okazję na doprowadzenie do remisu. Piłkę z rzutu wolnego na dalszy słupek zagrał Bruno Fernandes. Casemiro zgrał futbolówkę w pole bramkowe, tam do podania nie zdążył Rasmus Hojlund.

Kolejne minuty to absolutna dominacja Liverpoolu. Piłkarze The Reds raz po raz meldowali się pod polem karnym Manchesteru United. W 33. minucie czujność Onany w bramce sprawdził Mohamed Salah. W kolejnych minutach uderzenia oddawali Nunez i Salah.

Manchester United do końca pierwszej połowy nie wyprowadził skutecznego ataku zakończonym strzałem. Liverpool na swoim koncie zapisał natomiast 15 prób.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla Manchesteru United, bo w 50. minucie Czerwone Diabły doprowadziły do remisu. Błąd na połowie boiska popełnił Jarell Quansah, który zanotował niedokładne zagranie, do futbolówki dopadł Bruno Fernandes i zdecydował się na strzał z koła środkowego. Portugalczyk przerzucił wysuniętego z bramki Kellehera i wpisał się na listę strzelców!

Zdobyty gol podziałał mobilizująco na piłkarzy Manchesteru United. W kolejnych minutach Czerwone Diabły gościły pod bramką The Reds. Zablokowany strzał na swoim koncie zapisał Alejandro Garnacho, a kąśliwe dośrodkowanie, które sprawiło problemy Kelleherowi, zanotował Rashford. Liverpool odpowiedział składną akcją, którą zmarnował Nunez.

Manchester United dobrą postawę po przerwie potwierdził kolejnym trafieniem! W 67. minucie Czerwone Diabły przeprowadziły szybką i składną akcję. W finalnym etapie Aaron Wan-Bissaka zagrał na 15 metr do Kobbie’ego Mainoo. Anglik był ustawiony tyłem do bramki, ale zdecydował się na strzał z półobrotu po długim rogu. Piłka była idealnie podkręcona i wpadła w górny róg bramki The Reds! Czerwone Diabły objęły prowadzenie!

Zdobyty gol sprawił, że Liverpool musiał otworzyć się w defensywie, na co tylko liczyli gracze Ten Haga. W 74. minucie Czerwone Diabły wyprowadziły dobrą kontrę. Rasmus Hojlund zagrał prostopadłą piłkę na lewą stronę do Alejandro Garnacho, ten oddał strzał, lecz uderzenie w środek bramki nie mogło zaskoczyć Kellehera.

W 79. minucie dobrą szansę na doprowadzenie do remisu wyprowadził sobie Liverpool. Groźne uderzenie na bramkę Onany oddał Diaz, Kameruńczyk wybił futbolówkę do prawej strony, a tam zgarnął ją Mohamed Salah. Egipcjanin z bliskiej odległości na szczęście nie trafił w bramkę United.

W 84. minucie Salah już się nie pomylił. Egipcjanin pewnie wykorzystał rzut karny, który sędzia Taylor podyktował za spóźniony atak Aarona Wana-Bissaki na Harveya Elliotta. Na Old Trafford zrobiło się 2:2, a Liverpool poczuł, że znów może powalczyć o pełną pulę.

W końcówce spotkania emocji nie brakowało. W zespole Liverpoolu dobra okazję miał Diaz, a po stronie Czerwonych Diabłów Antony. Remis na Old Trafford nie urządza żadnego z zespołów na finiszu sezonu 2023/2024.

Manchester United – Liverpool FC 2:2 (0:1)
Bramki: Bruno Fernandes 50’, Kobbie Mainoo 67’ – Luis Diaz 23’, Mohamed Salah 85’ [K]

Manchester United: Onana – Dalot, Kambwala, Maguire, Wan-Bissaka – Mainoo (Mount 85'), Casemiro – Garnacho (Amrabat 80'), Fernandes, Rashford (Antony 66') – Hojlund

Liverpool FC: Kelleher – Robertson, Van Dijk, Quansah, Bradley (Gomez 66') – Mac Allister, Endo (Elliott 69'), Szoboszlai (Jones 66') – Diaz, Nunez (Gakpo 69'), Salah


TAGI


« Poprzedni news
Składy: Manchester United vs Liverpool FC. 32. kolejka Premier League
Następny news »
Oceny pomeczowe: Manchester United – Liverpool FC 2:2

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (565)


sztejner: ESPN: INEOS nie jest przekonany do żadnego z dotychczasowych kandydatów do zastąpienia Ten Haga, których nazwiska pojawiały się w mediach. Na ten moment, Holender nie ma żadnej konkurencji w oczach Sir Jima Ratcliffe'a.
» 11 kwietnia 2024, 11:46 #564
Michal10: No i fajno.
» 11 kwietnia 2024, 12:07 #563
Pochmurny: Przypuszczam, że tak może to wyglądać do czasu aż przydają wszyscy ludzie na najważniejszych stanowiskach. Sądzę, że oni będą mieć coś do powiedzenia po zapoznaniu się z sytuacją i trenerem. W końcu nie sądzę żeby Jim docelowo mieszał się w plany ludzi o których aktualnie walczy. Samo to spowalnia wszelkie procesy i zmiany. Jeśli tamci nie są jeszcze na pokładzie to zmiany nie mają sensu.
» 11 kwietnia 2024, 12:10 #562
Biniek: No super fajno. Nie mogę się doczekać kolejnego sezonu pod wodzą ten Haga. Tyle emocji, tyle sie dzieje, tyle rekordów pobił nasz dzielny trener. Jest fajno.
A jak komuś zależy na oglądaniu bramek to niech sobie przełączy na City czy inny Arsenal.
Tu jest United ten Haga, tu się nie strzela. I nie zdobywa punktów. Trofeów też nie.
Ale ogólnie jest spoko i no fajno.
» 11 kwietnia 2024, 13:18 #561
MORWA: City, Bayern, Barcelona i Atletico w polfinałe LM.
Dzis wieczorem zdradzę kto zagra w polfinalach Ligi Europy i Konfederatki.
» 11 kwietnia 2024, 10:46 #560
Pyra: interesuje nas to jak zeszła zima
» 11 kwietnia 2024, 11:04 #559
wider: jeśli chodzi o Shaw'a to taka małą ciekawostka
Phil Jones (2011-2023) - 253 spotkania opuszczone.
Luke Shaw (2014-) - 255 spotkań opuszczonych.
Źródło: Transfermarkt
» 11 kwietnia 2024, 09:27 #558
skylark11: Sprzedać dopóki można coś jeszcze zarobić
» 11 kwietnia 2024, 12:24 #557
lukJakubowski: Luka Shawa to już dawno Mourinho zdiagnozował, ale tak. Mourinho to siwy bajerant, konfliktowy typek, autobusiarz, dinozaur itp.

Ten gość wszędzie odnosił sukcesy, mniejsze, większe, bądź ogromne. Nawet u Kogutów miał szansę na puchar ligi angielskiej, ale zdaniem niektórych osób nie miał prawa do krytyki zawodników.

Nasz skład wymagał/wymaga ogromnych czystek. Żeby coś tu zaczęło działać na wysokim poziomie potrzeba kilku sezonów.

Mi praca EtH się podoba. Skład mamy odmłodzony i brakuje jeszcze kilku elementów, żeby wskoczyć na wyższy i stały poziom, ale bez przeprowadzania czystek nic z tego nie wyjdzie.

Luka, Rashforda chętnie puściłbym wolno. To jedne z twarzy marazmu United.

Sentymenty na bok.
» 11 kwietnia 2024, 09:05 #556
mycka86: Shaw łapie często kontuzje, ale jak gra to gra co najmniej dobrze i nigdy nie widziałem u niego braku zaangażowania. Mourinho swojego czasu na niego narzekał, ale później Shaw się ogarnął i nawet siwy zaczął na niego stawiać regularnie.

Twarz marazmu to moim zdaniem przede wszystkim fatalne zarządzanie. To, że przez wiele lat graliśmy bez nominalnego PS, a teraz 2 sezon z rzędu przez 3/4 czasu mamy tylko 1 dostępnego napastnika. Brak możliwości sprzedaży Martiala i Sancho, przez kosmiczne tygodniówki, ogranicza pole manewru. Nie ma jakiejkolwiek długoterminowej wizji i ściągamy za ogromną kasę piłkarzy blisko emerytury lub podatnych na kontuzje (Varane, Casemiero).
» 11 kwietnia 2024, 12:32 #555
atotrikos: "Po co tyle płacić za anonimowego Duńczyka?"

Aktualizacja:

Hojlund wyceniany na 108mln, wzrost +38.
Mainoo wyceniany na 53mln, wzrost +50.
Garnacho wyceniany na 108mln, wzrost +43.
@CiES_footall


:)
» 11 kwietnia 2024, 08:54 #554
Pyra: Transfermarkt
Hojlund 65M
Mainoo 35M
Garnacho 40M
» 11 kwietnia 2024, 09:00 #553
Biniek: Wczoraj na jednej z grup motoryzacyjnych, ktoś wystawił audi A4 w gnoju z 2008 roku, za 35k.
Tak je sobie wycenił, ale czy ktoś za tyle kupi? Ja bardzo wątpię. Tak, jak wycena Hojlunda, czy Garnacho na 108mln, tak wycena tego audi to jakieś nieporozumienie.
» 11 kwietnia 2024, 10:23 #552
atotrikos: No wiadomo wiadomo
» 11 kwietnia 2024, 10:27 #551
jayjay2: atotrikos: widziałeś? CiES wycenił Harvey Elliotta na 85 mln, a Mainoo tylko na 53 mln... co o tym sądzisz? Mainoo ma więcej ważnych bramek strzelonych i nie daje sie przepychać... ;/
» 11 kwietnia 2024, 10:30 #550
atotrikos: @jayjay2 Jedynie przychodzi mi na myśl, że ofensywni gracze są zwykle wyżej wyceniani i Elliott gra kolejny sezon w seniorach LFC.

Generalnie to co wam w tym nie pasuje? Że ktoś może zawyżać cenę swoich zawodników ale Manchester United nie może? Czy jak? Bo wg mnie tak to właśnie wygląda, jakby ktoś chciał wykupić akurat tych graczy to gdzieś takie ceny.
» 11 kwietnia 2024, 10:37 #549
Pyra: Jeszcze jedno odnoście wczorajszego meczu, jak zobaczyłem jak Mendes gra w ataku to nie chcę już nigdy tu widzieć tego drewna Shawa, przecież to jest kilka klas różnicy, nie mam pojęcia jak ten klub dalej nabiera się na wiecznie młodego Luke, który jest więcej na L4 niż Martial!! i Varane.
Zakup nowego LO to priorytet i prędzej Malacia tu zostanie jako rezerwowy niż Shaw.

sezon / ilość opuszczonych dni / liczba kontuzji / opuszczone spotkania
23/24 145 dni 2 25
22/23 13 dni 1 3
21/22 85 dni 4 18
20/21 89 dni 2 18
19/20 91 dni 3 23
18/19 53 dni 4 11
17/18 190 dni 1 32
16/17 176 dni 2 30
15/16 288 dni 1 64
14/15 121 dni 4 31
12/13 17 dni 1 9
» 11 kwietnia 2024, 07:22 #548
tygrys26: Heh, ja już dawno mowilem, że Shaw tonjest co najwyżej zawodnikiem na ławkę i nic więcej.
Ale fajnie, że co raz wiecej ludzi widzi przeciętność w tej druzynie
» 11 kwietnia 2024, 08:18 #547
Pyra: Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.04.2024 08:22

I tak dla porównania mogę napisać, że przez całą swoją karierę Aguero opuścił 133 spotkania a KDB 143, mi się wydawało, że oni ciągle są poza grą a tu nasz Luke w wieku niecałych 29l opuścił 266 spotkań.
U nas opuszcza średnio 25 spotkań na sezon, katastrofa.

PS. mam jeszcze większy hit, Phil Jones ma na liczniku 268, także cesarz szpitala będzie obalony jeszcze w kwietniu.
» 11 kwietnia 2024, 08:19 #546
atotrikos: Theo Hernandez jest chętny na ruch, cena ok 51mln, 26 lat.
Mógłby mieć podobny impakt jak "stary" prawy obrońca wchodzący do Newcastle-Trippier.
» 11 kwietnia 2024, 08:58 #545
Pyra: Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.04.2024 09:06

Theo potrafi pokonać sam całe boisko kiwając wszystkich po drodze, zupełnie inny profil niż Trippier, jeżeli ten transfer jest realny to powinni już jechać do Mediolanu.
5 rok w Milanie i uzbierał 66 G/A

ale zgodzę się z tym, że da nam kopa od strzału
» 11 kwietnia 2024, 09:04 #544
Piwal: Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.04.2024 09:54

Shaw gdy gra jest w top3 lewych obrońców w lidze. W ubiegłym sezonie mogliśmy na niego liczyć i oprócz solidności w obronie dawał dużo w ataku. W ostatnich 3 latach dawał przynajmniej 5 asyst na sezon. Co do urazów to trzeba trzymać kciuki by w końcu się z nimi uporał. Zgadzam się jednak z tym że transfer nowego LO jest konieczny bo nie możemy grać wiecznie Lindelofem na tej pozycji.

Trzeba być Pyrą żeby napisać że "prędzej Malacia tu zostanie jako rezerwowy" w sytuacji gdy Tyrell ma w ciągu dwóch sezonów opuszczonych dni 268 a meczów 43 czyli znacznie więcej a na dodatek jakościowo nie oferuje tego co Shaw.
» 11 kwietnia 2024, 09:53 #543
Pyra: Nie no tak, pozbądźmy się też Mounta bo połamali go w pierwszym sezonie.
Moja tabela wykazała, że Shaw tylko w jednym sezonie zapewnił nam stabilność a w pozostałych musieliśmy liczyć na rezerwowych, nie ma sensu trzymać tu kogoś kto aspiruje do podstawowego zawodnika a nie daje nam nic a nic stabilności, nawet na rezerwowego się nie nadaje, pozostaje go sprzedać za rok.
» 11 kwietnia 2024, 10:14 #542
RedDan: Oj tak, Hernandez in. Z Shawem taka ciekawostka, że w FMie mi też zawsze wypadał na przełomie luty-marzec-kwiecień i raczej do końca sezonu. Wizjonerzy.
» 11 kwietnia 2024, 10:25 #541
Cwr91: Shaw w formie jest mega kozakiem, natomiast liczba kontuzji i opuszczonych meczy to dramat. Nie można budować obrony na zawodniku tak długo niedostępnym.
» 11 kwietnia 2024, 12:00 #540
Pyra: Enrique to beton i cienias trenerski jakich mało, leci na opinii z 2015r kiedy MNS samo wygrało mu wszytko a od tamtej pory gdzie się nie pojawi to zaszczepia "kataloński" styl, czyli kopiemy się po czole w okolicy środka boiska, mam dwóch napastników ale wystawię Asensio na 9, każda akcja na skrzydle musi zakończyć się dryblingiem bo nie ma nikogo na ataku. Klepu klepu bez celu i 0 sukcesów.
» 11 kwietnia 2024, 07:14 #539
MORWA: ten katalonski styl w Anglii wygrywa mistrzostwo od 4 lat. wiec faktycznie, kopanie sie po czole. to jak graja inni z Anglii? kopią się po czym?
» 11 kwietnia 2024, 10:43 #538
Pyra: piszę o Enrique a ty jesteś upośledzony
do widzenia
» 11 kwietnia 2024, 11:06 #537
Braks: 6-1-1 w ośmiu meczach może dać nam 5miejsce bo AV śmiało może ugrać 7pkt do końca sezonu. Elo
» 11 kwietnia 2024, 02:21 #536
nowakman85: Szanse na to zerowe
» 11 kwietnia 2024, 05:20 #535
tygrys26: O ile koedys uważałem De Jonga za nowoczesnego pomocnika który super rozporządza piłkę, tak teraz uważam go za średniego zawodnika...
Widac, że swój Prime miał już w Ajaxie...
» 10 kwietnia 2024, 22:11 #534
skylark11: Sądzisz tak po dzisiejszym meczu gdzie on wraca po kontuzji ?
» 10 kwietnia 2024, 22:20 #533
M4S73R: De Jong to bardzo dobry piłkarz. Top pomocnikow.
» 10 kwietnia 2024, 22:22 #532
tygrys26: Po ostatnich parunastu miesiącach
Nie jest zły, ale też nie jest jakiś topem.vez przesady. Topem to jest modric kroos czy De Bruyne.
Do każdego z nich De Jongowi brakuje
» 10 kwietnia 2024, 22:25 #531
MORWA: i tak jest lepszy niz kazdy pomocnik United.
» 10 kwietnia 2024, 23:00 #530
WiecieLepiej: Milczenie dla Ciebie będzie złotem:)
» 11 kwietnia 2024, 03:31 #529
atotrikos: Tygrys w formie XD

FDJ x Kross - grają na praktycznie identycznym poziomie, statystyki to potwierdzają a Modeic i KvD są bardziej ofensywni więc nieco lepsze.
Heatmap holendra również jest prawie identyczny jak u Niemca.
Reasumując kupno FDj do pary z Mainoo to byłoby coś pięknego.
» 11 kwietnia 2024, 08:50 #528
szepdurk: nie wazne co na zawsze UNITED RULE !
» 10 kwietnia 2024, 22:07 #527
Dexxter: Czasami mam w sobie taką zazdrość, że taki średni klub jak Atletico, który ledwo łapie się do Top 4 w La lidze, zaraz może zameldować się w 1/2 LM.
Czasami trzeba mieć dużo szczescia. Mieli łatwa grupę, Lazzio, Feyenoord, Celtic a w 1/8 Inter (mogli trafić dużo gorzej)
» 10 kwietnia 2024, 22:00 #526
Ciechanek: To skoro taki klub nazywasz średnim, to nazwij teraz klub zajmujący ostatnie miejsce w grupie z Galatasaray i Kopenhagą :)
» 10 kwietnia 2024, 22:13 #525
mycka86: Szczęściu trzeba pomagać. Atletico ma wzloty i upadki, ale od ponad 10 sezonów kończą ligę w TOP3.
» 10 kwietnia 2024, 22:28 #524
Pady: Z tym średniakiem odpadliśmy osobiście na Old Trafford, tam ekipę nie buduje się na zasięgach w instagram tylko na waleczności, czasami trafia na dzień konia Barcelony i dostają 3 do dziury w domu, a czasem walka mogą pokonać każdego Real 4:2, niema tam wielkiej piłki posiadania piłki, ale jak mają swój dzień to niewpuszcza bramki przez 120 minut albo i dłużej jak by musieli , u nas chłopaki wypiszczaja zwycięstwa w kilka sekund, niema co ich nawet do nas porównywać, pytanie tylko czy z takiego trenera byli by zadowoleni kibice na Old Trafford, na pewno wyniki były by lepsze.
» 11 kwietnia 2024, 06:38 #523
wider: Obecna cena Ivana Toneya wynosi około 30-40 milionów funtów.
▪️ Kilka klubów Premier League, w tym Chelsea i Arsenal, uważnie obserwuje go pod kątem potencjalnego letniego transferu.
[Florian Plattenberg]
coś niska ta wycena za takiego grajka
» 10 kwietnia 2024, 20:31 #522
tygrys26: Ponieważ on tak naprawdę to nie jest jakimś super graczem jak większość tutaj uważa.
Dobry napastnik i nic więcej, z nim i z Hojlundem to my Europy nie zwojujemy niestety.
Hojlund poza 1 miesiącem strzelania goli to jest ogórek jakich mało, drugi Weghorst tyle że młodszy
» 10 kwietnia 2024, 20:42 #521
Michal10: xdxdxd
» 10 kwietnia 2024, 21:59 #520
Ciechanek: Michal można spytać z czego się śmiejesz? Tygrys ma według mnie sto procent racji. Czym zaimponował Hojlund jak do tej pory?
» 10 kwietnia 2024, 22:01 #519
mervel: Ogórek jak Weghorst który ma kilkanaście goli w debiutanckim sezonie. Ty to umiesz rozbawić wpisem totalnie z czapy
» 10 kwietnia 2024, 22:04 #518
tygrys26: Super ze ma kilka bramek strzelonych w miesiąc i doliczyć te z LM. A w reszcie meczów nie istnieje. Super transfer za ile tam było? 70mln? Nie pamiętam już nawet.
» 10 kwietnia 2024, 22:05 #517
mycka86: Dla innych klubów może 40, ale dla nas 60-80.

Hojlund, to kajtek który powinien dopiero się uczyć ligi i zbierać doświadczenie obok klasowego napastnika. My jesteśmy tak świetnie zarządzanym klubem, że niestety żadnego innego napastnika nie mamy. W jego wieku np. Lewandowski grał w lidze polskiej, a Kane pykał na wypożyczeniu w Championship.
» 10 kwietnia 2024, 22:35 #516
Frosty: Aż się zalogowałem jak przeczytałem te głupoty. Kupiliśmy Hojlunda jako młody talent który ma się u nas rozwijać. Zakładaliśmy tutaj na stronie że będzie dobrze jak w 1 sezonie strzeli 10 bramek. Chłopak 20 lat rzucony na głównego napastnika w klubie z taką presją xD co robi Hojlund ? Strzela 13 bramek a sezon się jeszcze nie skończył xD a wam źle ? To chłopaka wina że taka cenę zapłacili albo że nie mamy doświadczonego napastnika żeby się uczył ? Hojlund jest dobry w dłuższej perspektywie i tyle
» 10 kwietnia 2024, 23:32 #515
Paps: "Hojlund jest dobry w dłuższej perspektywie". No nieźle,nieźle :D
» 11 kwietnia 2024, 06:53 #514
tygrys26: Tak mi źle xD
Bo liczę, że jak napastnik przychodzi za 70mln to daje co najmniej 25 bramek w sezonie. A nie 13 xD 13 to mają pomocnicy bądź skrzydłowi którzy skupiają się tylko na dogrywaniu na napastnika
Po drugie jeżeli ma się rozwijać to czemu nie widać tego rozwijania się? Chlop prawie cały sezon juz ma rozegramy i jak wyglądał slabo tak wygląda dalej. Nie wie jak się ustawić na boisku jako "9", nie wie kiedy zacząć wybiegać na pozycję, a jak jest potrzebny na napadzie tk się okazuje ze chlopa nie ma bo został gdzies z tyłu.
Nie no legancki napastnik nam się trafił
» 11 kwietnia 2024, 08:21 #513
SimplyJack: Sky Sports donosi, że Real Madryt ma chętkę na Mainoo. Szybko się zaczyna, ale wierzę, że młody ma w sercu United i pogra jeszcze u nas wiele lat na wysokim poziomie.
» 10 kwietnia 2024, 20:17 #512
tygrys26: A ja się nie zdziwię jak odejdzie.
Jak klub nie zapewni mu jakichś osiągnięcia sportowych to czemu miałby tu siedzieć?
» 10 kwietnia 2024, 20:23 #511
jayjay2: oho, zaczyna się gra agenta o nowy, wyższy kontrakt
» 10 kwietnia 2024, 21:44 #510
tygrys26: Heh, w sumie to smieszne.
Bo na tą chwilę nawet z nowym zarządem to co możemy mu zaoferować oprócz kasy?
Klub nie da mu większej kasy? Spoko Mainoo odbędzie, a klub zostanie z ręką w nocniku bo beda musieli kupic pomocnika, a nie kupią tak perspektywicznego Awodnika raczej.
I tak sie to vedzie kręcić
» 10 kwietnia 2024, 21:49 #509
Ciechanek: A Ty masz w sercu swoją firmę, w której pracujesz, czy jesteś tam dla sukcesów i pieniędzy?
» 10 kwietnia 2024, 21:57 #508
Michal10: Kolejny co porównuje zawód piłkarza, do przeciętnego zjadacza chleba.
» 10 kwietnia 2024, 22:01 #507
Ciechanek: A czym innym jest dla piłkarza gra w piłkę jak nie jego pracą? Jak pracą górnika jest wydobywanie węgla, pracą kierowcy jazda samochodem, tak pracą piłkarza jest gra w piłkę. Robią to dla zarobku, utrzymania swojej rodziny, zapewnienia im kosmicznego życia na 20 pokoleń w przód, tyle. Nie ma czegoś takiego jak serce w przypadku pracy. Skoro ktoś zarabia 2 mln euro rocznie, to dlaczego nie idzie do klubu, który dałby mu 1 mln euro rocznie? To ten milion by nie wystarczyło? Uważasz, że gracz który zarabia np 5mln euro pójdzie do klubu grać za 2mln euro, bo ma do niego serce? Proszę Cię. To jest nic innego jak praca, tylko za niewyobrażalne pieniądze. Może masz tyle lat co zawarte w nicku, to przyjdzie jeszcze czas, że zakumasz.
» 10 kwietnia 2024, 22:06 #506
tygrys26: Ja jako zwykły zjadacz chleba (fhociaz uważam że w mojej firmie nie jestem jakimś szarakiem) uważam, że jestem w firmie tylko dla pieniędzy.
Można się rozwinąć jakos, ale nie rozwiniesz się do końca jak nie pójdziesz na swoje i nie zaczniesz inwestować. U kogoś możesz rozwinąć soe do pewnego stopnia, a później zeby się rozwinąć dalej trzeba iść na swoje
» 10 kwietnia 2024, 22:08 #505
Ciechanek: Bo właśnie piłkarze robią to też dla pieniędzy ;)
Ale niech sobie myślą, że Mainoo sobie siądzie i powie: "a gdzieś mam hajs, gdzieś mam puchary, gdzieś mam wygrane, mogę przegrywać z Brentford, nie ma sprawy, serce mam w United, zostaję" :D
» 10 kwietnia 2024, 22:10 #504
tygrys26: W realu to on dostanie wyniki sportowe i kasę. Może I kontrakt mniejszy, ale wszystkie wygrane itp. Przeicez oni mają płacone od tego premie itp. Do tego doliczyć sponsorów i on ma kasy mniej więcej tyle samo co dostanie dużo kasy w United
» 10 kwietnia 2024, 22:13 #503
Ciechanek: Ale wierzmy, że serce ma w United, to zostanie :D
» 10 kwietnia 2024, 22:15 #502
mycka86: To taki sam bajt, jak to że Rashforda co chwilę chce PSG.
» 10 kwietnia 2024, 22:35 #501
Michal10: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 23:05

Widzę, że Ty nigdy nie zakumasz różnicy pomiędzy byciem piłkarzem a byciem np. górnikiem. Siedzisz tu, oglądasz to nie wiem ile czasu, później piszesz jeszcze głupoty i dalej nie zakumałeś, że to jednak jest różnica. Tego nawet nie wypada tłumaczyć, bo to taka bzdura, że szkoda gadać.

Tylko to tu zostawię.

"Berbatow tuż przed podpisaniem umowy z United dostał propozycję gry w City za 150 tysięcy funtów tygodniowo. Zdecydował się jednak grać za mniejsze pieniądze, ale w bardziej prestiżowym klubie. - W United grałbym nawet za darmo i spałbym w namiocie obok stadionu, bo to wielka drużyna."

Rozumiem, że górnik też za darmo by pracował? Może kiedyś zrozumiesz.
» 10 kwietnia 2024, 23:00 #500
tygrys26: Berbatov wybrał bardziej prestiżowy klub, okej zgodzę się.
A teraz powiedz który jest bardziej prestiżowy? United czy real?
A może Ty jesteś z tych co nadal jadą na historii klubu, że zza Fergusona to byliśmy dobrzy? Tak to.kozna było ciągnąć max 4 lata, a teraz.to jesteśmy średniakiem ligowym beż większej przyszłości z takim składem i trenerem
» 11 kwietnia 2024, 08:24 #499
kumpel1908: Ludzie ogarnijcie sie chlopak dopiero podpisal kontrakt tak samo jak Garnacho to znaczy ze pograją tu conajmniej ze trzy lata najbliższe, jesli za trzy lata dalej bedziemy walczyc o 4 miejsce w lidze to wiadomo ze najlepsi beda odchodzić
» 11 kwietnia 2024, 10:03 #498
Ciechanek: "W United grałbym nawet za darmo i spałbym w namiocie obok stadionu, bo to wielka drużyna."
A co z tej wielkiej drużyny w tej chwili zostało? NIC.
» 11 kwietnia 2024, 10:26 #497
Michal10: Widzę, że za trudny temat xd. Pozdrawiam.
» 11 kwietnia 2024, 11:24 #496
Ciechanek: No ja też nie mam w zwyczaju dyskutować z kimś kto używa "xd".
Także racja, trzymaj się.
» 11 kwietnia 2024, 11:26 #495
Michal10: No to rzeczywiście argument nie do przeskoczenia haha(xd).
» 11 kwietnia 2024, 12:09 #494
Seba0619: Shea Lacey trenował dzisiaj z pierwszym zespołem
» 10 kwietnia 2024, 16:31 #493
pbskarpy: Ja zawsze myslalem że to laseczka.
» 10 kwietnia 2024, 21:59 #492
Leh: Wiecie, że zdobyliśmy z Top6 więcej punktów niż Liverpool? United: 9 pkt (9 meczów), Liverpool: 8 pkt (8 meczów).

Nie wiem, jak to skomentować, po prostu mnie zaskoczyło :-)
» 10 kwietnia 2024, 13:34 #491
sztejner: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 13:44

Nie od dzisiaj wiadomo,że jak ktoś się przed nami otworzy,to jedną z kontr wykorzystamy i padnie bramka,z kolei jak sobie mamy zagrać z kimś z "niższej półki" to się okazuje że plan na każdy mecz mamy taki sam więc z innymi kopiemy się po czole

Dużo przyjemniej oglądało mi się mecze z Chelsea Liverpoolem Arsenalem,a nawet Bayernem - wiedziałem że wynik może paść różny i czekałem na widowisko

Gorzej oglądało mi się mecze z Crystal Palace,Brentford,Kopenhagą,Galatasaray,Wolves czy Luton - gdzie nastawiałem się na 3 punkty i kilka bramek,a dostawałem nudny mecz a i z punktami był problem
» 10 kwietnia 2024, 13:38 #490
Leh: Fakt - potrafimy stworzyć widowisko. Było w tym sezonie naprawdę sporo meczów, które miały mega dramaturgię i rozstrzygały się w końcówkach. Jakby tak dodać do tej efektowności jeszcze efektywność, to byłoby super :-)
Inna sprawa, że ja nie mam wrażenia, że my nie mamy pomysłu na te słabsze ekipy - nasze mecze wszystkie wyglądają tak samo, przeciwnik ma autostradę, pruje na naszą bramkę, a my szukamy swoich szans. Różnica jest w tym jak skutecznie przeciwnika powstrzymujemy i na ile wykorzystujemy szanse. Poza tym, że nasz system gry jest po prostu szalony, to też tym czynnikiem przeważającym szalę jest czasem zaangażowanie i koncentracja.
» 10 kwietnia 2024, 13:56 #489
Pyra: City 13 pkt w 9 spotkaniach, też d... nie urywa, ogólnie w tym sezonie dość wyrównane te spotkania czołówki
» 10 kwietnia 2024, 14:01 #488
Piwal: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 14:16

Ja wiem jak to skomentować: nie ma to znaczenia skoro mamy różną ilość meczów i Liverpool ma przed sobą mecz z Aston Villa.

A jeśli chodzi o szczegóły wygląda to tak:
Manchester United: 6 punktów zdobyte z Aston Villą, 2x remis z Liverpoolem i 1x z Tottenhamem.
Tymczasem Liverpool 2x remis z City , 1x remis z Arsenalem i 2x remis z nami i 3 pkt za zwycięstwo z Aston Villa.

Mnie bardziej cieszyłoby gdybyśmy mieli takie wyniki jak Liverpool z top6 ale co kto woli.
» 10 kwietnia 2024, 14:15 #487
majk: Reasumując - Piwal wolałby mieć mniej punktów z top6. Dosłownie na moment wszedłem na devilpage i na samym starcie takie kwiatki, chłopak w formie widzę i trzyma równy poziom hehe
» 10 kwietnia 2024, 14:25 #486
Piwal: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 14:34

Tak wolałbym miec 1 punkt mniej z top6 majac przed sobą 1 mecz więcej. Oprócz tego wartym uwagi jest też fakt że Liverpool mimo mniejszej ilości meczów urwał więcej punktów rywalom (13) niż my (12), ale Ty majk widocznie jesteś zbyt ułomny żeby to pojąć. Włącz sobie chłopaczku lepiej youtube i pozachwycaj się starymi filmikami z akcjami Rashforda, tyle CI na ten moment pozostało po Twoim idolu.
» 10 kwietnia 2024, 14:33 #485
Pyra: piwal ty serio się produkujesz co jest lepsze 8/8 czy 9/9?
» 10 kwietnia 2024, 14:57 #484
Piwal: a Ty też uważasz ze lepiej miec 9 punktów po 9 meczach niż 8 punktów po 8 meczach ? :D
» 10 kwietnia 2024, 14:59 #483
Cwr91: Nam najlepiej wychodzą mecze w których idziemy jak bokser bez gardy na wymianę ciosów, wtedy jest dobre widowisko dużo goli i czasem się uda dowieźć wynik. Ktoś tam wyżej dobrze napisał że z teoretycznie słabszymi wyglądamy jak by nie było pomysłu na grę.
» 10 kwietnia 2024, 15:54 #482
kleks: Fajna "efektowność", liczenie że przeciwnik zmarnuje jak najwięcej okazji że swojego bombardowania i że nam wpadnie jedna z tych kilku koślawych akcji/kontr
» 10 kwietnia 2024, 16:45 #481
tygrys26: To teraz zobaczcie o co walczy Liverpool w tej chwili, a o co my.
Nie dziękujcie
» 10 kwietnia 2024, 20:24 #480
wider: taka ciekawostka
Najdłuższa seria spotkań bez porażki w historii Ligi Mistrzów:
▪️ 25 - Man United (wrzesień 2007 - maj 2009)
▪️ 22 - Manchester City (wrzesień 2022 - ?)
» 10 kwietnia 2024, 11:04 #479
Pyra: City 22 (wrzesień 2022-kwiecień 2024)
» 10 kwietnia 2024, 11:04 #478
awe: Przegrany final z Bracelona w 2009.
» 10 kwietnia 2024, 19:57 #477
MORWA: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 10:57

Dwa mecze wczoraj

W Madrycie pierwsze co sie rzuca w oczy to zagadka ktore drewniak byl wczoraj gorszy: drewniak z City, Haaland czy drewniak z Madrytu, Bellinghnam. I trudnio znalezc odpowiedz na to pytanie.
City zdecydowanie lepszą druzyna i tylko cud (czyt. rykoszety) daly slabemu realowi remis. W rewaznu nie bedzie co zbierac z madryckich aktorow. Piekna bramka Fodena.

Z kolei na Emirates remis sprawiedliwy ale jednak nalezal sie rzut karny dla Bayernu, to naprawde przedziwna historia ze sedzia nie podyktowal 11 za zlapanie pilki w rece przez obronce Arsenalu.

Dwoch polfinalistow juz znamy, City i Bayern, dzis kolejne mecze.
» 10 kwietnia 2024, 10:56 #476
KubaUtd: Real bo błędach strzelił 3 bramki ludzie się jarają ich gra ale to było żałosne dla oka oni w drugiej połowie już bronili wyniku
» 10 kwietnia 2024, 11:06 #475
Dexxter: Takie gadanie, że Półfinalistów już znamy na tym poziomie jest śmieszne. Ktoś może być faworytem, ale pewne nie jest nic.
Jeśli jesteś taki do przodu to postaw na jednym kuponie awans City i Bayernu za 1000 i pokaż. laczny kurs masz ponad 2,2 więc pewne 100% zysku
» 10 kwietnia 2024, 11:41 #474
mikon70: A to nie jest tak, że ten sport polega na błędach? Jakby nikt tego nie robił, to byśmy nie oglądali goli. Ale jak już pijesz do tego typu goli, to gol Bernardo też był błędem bramkarza, którego zrobił jak juniora.
» 10 kwietnia 2024, 11:42 #473
Pyra: Ty oglądałeś mecz? Przecież gole Fodena a szczególnie Gvardiola wpadają raz na pół roku, w Realu też dużo przypadku ale xG 0,7 do 0,88 to nie przypadek bo klarownych sytuacji było mało z obydwu stron.
W strzałach 14 do 12 dla Realu, kluczowe podania 12 do 9.
Gdzie tu cud?
» 10 kwietnia 2024, 11:43 #472
Natanael: Ja poproszę o informację, jak zakończą się dzisiejsze mecze. Nie muszą być dokładne wyniki, wystarczy 1 X 2.
» 10 kwietnia 2024, 12:06 #471
Leh: Real przez większość pierwszej połowy i na początku drugiej był świetny - szybszy, bardziej zdecydowany, fizyczny i konkretny. Nie ma ekipy która może dziś zdominować City na przestrzeni całego meczu, ale Real miał plan i go realizował.
Inna sprawa, że o wyniku zadecydowały indywidualności i po prostu kosmiczne bramki.
» 10 kwietnia 2024, 13:57 #470
tyber28: Drewniak z City czy drewniak z Madryru i można kończyć czytanie wypowiedzi znaffcy.
» 10 kwietnia 2024, 18:43 #469
NexaT: Co sądzicie o faulu Neuera i niepodyktowanym karnym w meczu Arsenal - Bayern? Dla mnie sytuacja identyczna jak faul AWB w meczu z Liverpoolem. Obie decyzje by się wybroniły w jedną i w drugą stronę, ale u nas oczywiście podyktowany.
» 10 kwietnia 2024, 10:41 #468
atotrikos: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 10:55

Hojlund vs Arsenal z początku sezonu.

Pchają, jak mogą.
VAR? Miał pomagać, pomaga? To jest nurkowanie i żółta, dlaczego?
Bramkarz wyszedł ale cofnął nogę gdy zauważył że nie ma już szans a strzelec mógł minąć bramkarza i strzelać do pustej. Zostawił nogę, czekał na bramkarza a wręcz kopnął go.
Sorry ale jak ma być z duchem gry to właśnie tak.
VAR miał pomagać gdy tempo gry jest bardzo szybkie więc jeszcze raz - pomaga? Owszem, szkoda że nie nam XD
» 10 kwietnia 2024, 10:47 #467
Natanael: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 11:05

Dla mnie obie decyzje dobre, karny dla Liverpoolu i brak karnego dla Arsenalu.
» 10 kwietnia 2024, 11:05 #466
Pyra: Różnica jest taka, że jak nam już dyktują karnego to faul musi być ewidentny na złamanie nogi a wszystko na styku jest puszczane dalej.
Jak dyktują przeciwko nam to wystarczy byle kontakt nawet jak przeciwnik już leci na szczupaka i kładzie się na naszego obrońcę.
» 10 kwietnia 2024, 11:13 #465
NexaT: @Natanael, a czym się różni wpadnięcie przez Sakę w Neuera i wpadnięcie w nogi AWB przez Elliotta?
» 10 kwietnia 2024, 13:52 #464
Piwal: Różnią się oceną sędziego i dopóki z sędziowania nie zostanie wyeliminowany czynnik ludzki to zawsze będziemy zadawać sobie takie pytania i zawsze znajdą się dwie bliźniacze sytuacje które będą rozstrzygnięte inaczej.
» 10 kwietnia 2024, 14:48 #463
NexaT: Super Piwal, dzięki za wyjaśnienie. Ja się odnosiłem akurat do subiektywnej opinii użytkownika Natanael.
» 10 kwietnia 2024, 14:58 #462
Natanael: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 15:35

@Piwal

Ale to nie są bliźniacze sytuacje. Neuer stanął w sporej odległości od Saki i nie wykonał ruchu. Chociaż gdyby odległość między nimi była mniejsza, pewnie byłbym za karnym.
Bissaka nie trafia w piłkę, kładzie się pod Elliottem i wytrąca go z toru biegu.
Przecież w czasie meczów jest wiele takich fauli: zawodnik dziubie piłkę, drugi robi wślizg pół metra czy metr przed atakującym, który w niego wpada. Nie są gwizdane tylko faule po wejściach wślizgiem bezpośrednio w nogi.
Nie wiem, na tyle umiem to wytłumaczyć. :)

Jeśli wchodzisz wślizgiem to musisz trafić w piłkę, a nawet to może nie uratować przed podyktowaniem rzutu wolnego czy karnego. Jak dla mnie położenie się przed zawodnikiem i tłumaczenie, że tamten we mnie wbiegł nie broni się.
» 10 kwietnia 2024, 15:30 #461
Piwal: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 15:48

Nie do końca się z tym zgodzę, Neuer wykonywał ruch a w momencie kontaktu z Saką jego noga nadal była w powietrzu. Bliźniaczość tych sytuacji polega na tym że zarówno Neuer jak i Wan Bissaka wykonali ruch w kierunku piłki, w obu sytuacjach rywal zmienił kierunek piłki w ostatnim momencie, w obu sytuacjach rywal na silę szukał kontaktu z noga rywala i w obu sytuacjach zaczeli upadać zanim w ogóle doszło do kontaktu nie będąc już zainteresowanym piłką.

Tu nawet nie chodzi o fakt że Eliott w niego wbiegł, on zaczął upadać zanim jeszcze nastąpił jakikolwiek kontakt:
youtube.com/shorts/9mIeGqdVTVo
» 10 kwietnia 2024, 15:41 #460
Natanael: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 15:53

Okej, wygląda jakby Saka szukał kontaktu.
U nas tak: Elliott dziubie piłkę lewą nogą i stawia stopę na murawę, z automatu robi krok prawą stopą i trafia na leżącego Bissakę.
Jak wystawisz nogę metr przed biegnącym przeciwnikiem to też będzie faul, mimo, że to on na nią wpadł, a Ty go nie kopnąłeś.

Zresztą, ja tam po wielu latach oglądania futbolu już się przestałem ekscytować decyzjami sędziów. Dadzą karnego a nie powinni, to dadzą, nie dadzą a powinni, to nie dadzą. Spalonego łapią nie od tego zawodnika co powinni. Co poradzić.

Dobrego popołudnia życzę!
» 10 kwietnia 2024, 15:51 #459
atotrikos: Odeegard chciała zagrać Bruno vs City:

twitter.com/AbsoluteBruno/status/1777795119145488818?t=fF7K8o7fx5iAl8pEhhIjxA&s=19
» 10 kwietnia 2024, 10:32 #458
Puchaty: Juve chce za Milika tylko 4 mln Euro. Myślę, że można się pokusić. Mamy tylko 1 napastnika. Nie twierdzę, że Milik byłby zbawieniem ale może sprawdziłby się w roli jockera wchodzącego z ławki pod koniec spotkań.
4 mln Euro to na dzisiejsze standardy praktycznie darmo.
» 10 kwietnia 2024, 09:27 #457
sztejner: Nie no... może i opcja fajna bo tania,ale my musimy mieć kogoś od kogo Hojlund mógłby się wiele nauczyć,Milik takim graczem nie jest.
» 10 kwietnia 2024, 09:54 #456
kamilpe: Osobiście wolałbym darmowego Rafe z Benfiki. Jego kontrakt wygasa w czerwcu. Jako doświadczony zawodnik może zagrać na pozycji napastnika i ofensywnego pomocnika. Milik to niestety taki wieczny talent.
» 10 kwietnia 2024, 09:57 #455
atotrikos: Z tym uczeniem się to zależy - Rashford mógł się uczyć od najlepszych armat świata a jest nadal Marcusem.
Cena spoko, zawodnik taki o, fajnie byłoby to zobaczyć na pewno ale czy jest sens?
» 10 kwietnia 2024, 09:57 #454
sztejner: Atotrikos

Rashford jako LS raczej nie miał do rywalizacji lepszego LS
Co innego jeśli ktoś patrzy na niego w kategorii napastnika - bo mógł się nauczyć od Ibry,Ronaldo czy Rooneya,ale na lewej stronie on rywalizacji tak naprawdę nie miał żadnej
» 10 kwietnia 2024, 10:45 #453
atotrikos: Chodzi mi raczej o spokój przy strzelaniu bramek-Rashford cały czas wali na siłę xd

Mając przez x lat na treningach Ibre, Cavaniego, Falcao, Rooneya powinien strzelać/wystawiać jak maszyna w zasadzie a on nadal popełnia błędy przy decyzyjności jak junior.
» 10 kwietnia 2024, 10:51 #452
sztejner: Chodzi mi raczej o spokój przy strzelaniu bramek-Rashford cały czas wali na siłę xd

Tutaj w 100% się z Tobą zgodzę,decyzyjność u niego leży i kwiczy i tutaj naprawdę nad tym elementem powinien pracować od dawna (swoją drogą ciekawe że mając OGS jako trenera to tego elementu nie poprawił)
Natomiast uważam że o ile w tym elemencie miał od kogo się uczyć,o tyle na pozycji LS został "samoukiem" - zero rywalizacji,od lat był Rashford i długo długo nic,nawet jakościowego zmiennika przez tyle lat nie miał
» 10 kwietnia 2024, 10:55 #451
Puchaty: Rash się poprawił i widać, że było trenowane. Poprzedni sezon to udowadnia.
W jego przypadku nie chodzi jednak o wiedzę czy umiejętności ale o bardzo słabą psychikę.
On powinien pracować z najlepszymi psychologami a nie z napastnikami (choć to też).
» 10 kwietnia 2024, 14:15 #450
Pyra: Jeżeli kto myśli, że Real w rewanżu zagra jak rok temu to jest w głębokim błędzie.
Po pierwsze to nie to samo City i widać ewidentnie, że im gra się aż tak nie klei, obrona dopuszcza do sporej ilości sytuacji.
Po drugie w zeszłym sezonie Real wyszedł na nich: Modrić, Kroos, Valverde, Rodrygo, Vinicius, Benzema gdzie Benzema, Modrić i Kroos ewidentnie odstawali kondycyjnie od reszty. W tym sezonie Ancelotti praktycznie nie gra w pomocy Modriciem i Kroosem razem a Benzemę zastąpił Bellingham, czyli z 3 wybieganych 3 starszych zawodników zrobił 5 wybieganych i 1 starszego w pomocy (Kroos - Modrić na zmianę).

Już wczoraj było widać jak Camavinga agresywnie rozbijał ataki City w zalążku.

Wiadomo, City to City i jak mają dzień to mogą z każdym wygrać ale Ancelotti wziął lekcję z zeszłego sezonu i w rewanżu nie da się zepchnąć tylko do obrony.

Szanse na awans daję City 55-45 Real.
» 10 kwietnia 2024, 07:40 #449
Pochmurny: A może nie szło im w obronie z tego powodu, że brakuje im szybkich obrońcę? Atakowali praktycznie większość czasu stroną gdzie biegał Akanji. Real ma bardziej mobilną drużynę i umieją to wykorzystac. Nie cofali się zazwyczaj w swoje pole karne jak nasi lubią to robić, a wypychali City daleko. City klepalo, ale często mieli problem z przeniesieniem piłki pod pole karne. Jednak co będzie jak wróci Kevin czy Kyle? Problemy będą zanikały. City mimo słabego spotkania dowiozła taki wynik. Nie sądzę aby zagrali tak słabo drugi raz. Guardiola na to nie pozwoli i coś wykombinuje. Real głównie żyje z kontr, ale nie jest tak, że każda będzie tak szczęśliwie wychodziła. Wszystko jednak wyjdzie w praniu.
» 10 kwietnia 2024, 07:54 #448
Pyra: Ale nie zapominaj, że jak zagra Kevin czy Walker to za nich ktoś musi zejść, Bernardo jest dużo lepszy od Kevina w utrzymaniu piłki, ma lepszy drybling no i dużo strzela w ważnych spotkaniach, tak samo Akanji jest bardzo przydatny przy stałych fragmentach.
Jeszcze jedna zmiana nastąpiła o której mało kto mówi, Vinicius nie gra na LS, tylko na środku i Walker już go nie dogoni bo to nie jego "teren".

Ja jestem zdania, że City będzie cisnęło jak zawsze ale Real ma teraz o wiele bardziej wybiegany zespół i nie zdziwi mnie 3-0 w każdą ze stron.
Jak na razie ćwierćfinały są topowe i oby tak zostało do końca LM.
» 10 kwietnia 2024, 08:36 #447
brazylianwisnia: City jest lepszym zespołem od Realu, grają u siebie. Moim zdaniem szanse to raczej 80 - 20 dla City.
55-45 to szanse Arsenalu z Bayernem.
» 10 kwietnia 2024, 09:28 #446
Batigol222: W fazie ataku Walker przeważnie zostaje jako najniżej ustawiony obrońca, więc będzie ścigał się i z Rodrygo, i Viniciusem. Natomiast De Bruyne najpewniej wejdzie po prostu za Kovacicia i City zagra na dwie "10". Mnie serio dziwi, jak dalej można wierzyć w Real? Mieli mecz u siebie, rywala, który gra bez dwóch kluczowych w takim spotkaniu piłkarzy, strzelili dwie bramki po rykoszetach a i tak skończyło się 3:3.

Kolejna sprawa to fakt, że na Etihad City gra inaczej, zwłaszcza w LM. Nawet jeśli Real będzie chciał się na nich rzucić, to po prostu nie będzie w stanie zdominować posiadania piłki.
» 10 kwietnia 2024, 14:23 #445
NikS000: Ogólnie tak sobie analizowałem ten sezon ETH i poprzedni:
1 Sezon: Można powiedzieć, że zdecydowanie na plus graliśmy w finale Carabao(wygrany) i Fa cup(przegrany) co już uważam za duży sukces patrząc na ostatnich trenerów. Liga poszła nam też dobrze, ale najważniejsze jak wyglądał skład?
Obrona praktycznie grała ta sama Martinez-Varane co zdecydowanie na plus bo chłopaki się zgrali i wyglądało to obiecująco zaś za nimi De gea który grał średnio nogami. Mieliśmy Casemiro który grał świetnie i obok niego też dobrego Eriksena, ale zaś warto zaznaczyć, że gralismy caly sezon bez napastnika no i nie zapomnijmy o sezonie Rashforda...
Więc myśle, że każdy z nas ocenia ten sezon na duży plus

2 Sezon: Większe oczekiwania i każdy liczy na jeszcze lepszą gre.
Zacznijmy może od LM. Odpadliśmy wiadomo jak, ale trzeba spojrzeć na to inaczej Onana zawalił dużo bramek plus ten jeden mecz grze Rashford(Totalnie przypadkowo) dostał czerwoną kartke i przegrywamy przez to mecze. Czy to wina ETH? można powiedzieć, że przecież to on ściągnał Onane, ale skąd miał wiedziec, ze najlepszy bramkarz LM w poprzednim sezonie będzie takie babole odwalał. Inne puchary no to jest szansa na final fa cup czyli zdecydowanie na plus. I teraz zostało nam PL...
Jak w pierwszym sezonie mieliśmy dosyć stałą obronę plus świetnego Casemiro tak w tym sezonie... Rotacja ciągle w lini obrony brak klasowego śpd(oczywiście jest teraz Mainoo), ale chłopak nie ma nikogo obok siebie tak jak Case mial Eriksena w zeszłym sezonie. Mamy napastnika który odpalił doperio od grudnia i bardzo średni Rashford w tym sezonie, ale za to świetny Garnacho.

Staram się patrzeć obiektywnie i ciężko grać dobrą piłke gdy nie ma się podstawowej rzeczy czyli obrony.
Zresztą pomocy też nie mamy zbytnio jedynie Mainoo i Bruno pokazują się dobrze,a zaś w pierwszym sezonie Casemiro-Eriksen-Bruno wyglądali fantastycznie...
Może gdyby Mount był zdrowy to by dostawał więcej szans obok Mainoo, a tak to wiadomo jak jest.

Uważam, że powinniśmy dalej oglądać sezon i patrzeć jak to wygląda i doperio po zakończeniu sezonu oceniać oraz myśleć czy zwalniać ETH czy dać mu szanse następny sezon z pełnym składem bez kontuzji.

I jeszcze przede wszystkim przestańmy patrzeć na United jak za czasów Sir Alexa musimy wkońcu patrzeć na teraźniejszość i skupić się na tym co mamy bo gadanie jak to było kiedyś nic nam nie da, a trzeba tworzyć nową historię może kiedyś tak dobrą jak za czasów Sir Alexa...
» 9 kwietnia 2024, 23:48 #444
lewandovvsky: Pierwszy sezon był na prawdę niezły, ale jakby wyciągnąć średnią po dodaniu tego obecnego to jest mega przeciętnie. Transfery bardzo słabe, tak na prawdę poza wyciągnięciem Garnacho i Mainoo nie wprowadził do drużyny nic ciekawego i stałego. Nie chcę oczywiście przez to powiedzieć, że tacy gracze jak Mount czy Lisandro nie mają i nie będą mieli odpowiedniej jakości, ale ciężko powiedzieć żeby ten Hag ich w jakikolwiek sposób rozwinął. Gdyby miał teraz odejść to ciężko powiedzieć by cokolwiek po sobie zostawił.
» 10 kwietnia 2024, 00:02 #443
JackDav: Jest w lidze masa zespołów, która ma gorsze składy od nas, nawet ze wszystkimi kontuzjami, ale i tak przeciwko nam potrafią oddać po 20 strzałów na mecz. A Erik to potrzebuje w składzie galacticos, żeby dominować Luton. Trener Sheffield też sobie może powiedzieć, dajcie mi skład za 400 baniek to będziemy grać ładną piłkę. Tak ciężko przyznać, że chłop sobie nie radzi, nie wie co robi i tylko bredzi w wywiadach?
» 10 kwietnia 2024, 00:22 #442
Paps: Tak , tak kontuzje, nie ma skladu, nikt nie ma formy i slabe transfery. Oczywiscie to nie wina ETH, no bo jakze by inaczej :D ? A ostatni akapit to juz niezly odlot. Dlaczego mamy nie patrzec na United jak na te z czasow SAF'a? Chyba to dobry przyklad jak powinien wygladac klub, jak grac i jaki miec mental? Po czym na koniec sam nawiazales, ze trzeba tworzyc nowa historie jak za czasow Fergusona :D Nie obraz sie, ale bredzisz jak nasz trenejro i moglbys byc jego rzecznikiem ;)
» 10 kwietnia 2024, 08:43 #441
Pyra: jackdav
mnie to jedynie zastanawia czemu te wszystkie słabsze zespoły są za nami w tabeli, może warto obejrzeć inne ich mecze niż tylko z nami bo często te zespoły grają przez ponad połowę sezonu piach totalny oddając każdy mecz po 0-3
to, że my mamy problemy jest oczywiste ale nie porównuj nas proszę do Luton czy Sheffield
» 10 kwietnia 2024, 08:46 #440
vanantgaal: Skąd pewność że przyszły sezon będzie bez kontuzji? Przy tym sztabie raczej bardziej prawdopodobne, że kontuzje będą dalej niż to, że ich nie będzie. I wtedy dajemy następny sezon czekając aż nie będzie kontuzji?? I tak do ilu? Sześciu, siedmiu czy więcej?
» 10 kwietnia 2024, 09:57 #439
Piwal: W pierwszym sezonie warto też wspomnieć o Lidze Europy w której zaczęliśmy na prawde fajnie eliminując Sociedad, Barcelone i Betis, w zasadzie byliśmy już faworytami do jej wygrania zwlaszcza ze Sevilla rozgrywala w lidze przeciętny sezon. No i wyłożyliśmy się na ostatnim zakręcie najpierw ośmieszając się na Old Trafford a pozniej nie pokazując nic na wyjeździe.
» 10 kwietnia 2024, 10:16 #438
lewandovvsky: Strasznie przytłaczjące jest, ile dzieli nas do bycia na takim poziomie gry jaki widzieliśmy w dwóch dzisiejszych meczach.
» 9 kwietnia 2024, 23:43 #437
trance: To prawda, niestety :/
» 10 kwietnia 2024, 13:55 #436
Natanael: Po dzisiejszych meczach ligi angielska i niemiecka równo - 16,500. Jutro Borussia, w czwartek ważny mecz Bayer - West Ham, plus Liverpool i Villa.

Szkoda tego piątego miejsca.
» 9 kwietnia 2024, 23:17 #435
MANmanyUTD: Bój Realu z ManCity jak niegdyś w 2003r ManUtd vs Real Madryt... łezka w oku ;__; to już ponad 20 lat temu, a pamiętam jak za gówniarza żyłem tymi meczami jak wczoraj D: ze starych potęg, tylko Real nie zalicza kryzysów. Fenomenalne.
» 9 kwietnia 2024, 23:17 #434
kungfury: Pamiętam ten mecz jak dziś. Hat trick brazylijskiego Ronaldo żegnanego przez Old Trafford owacjami na stojąco. Dwie bramki Beckhama dające nadzieje na wielki comeback. Jeden z najlepszych meczów, jakie oglądałem w życiu.
Co do Realu - oni też mają swoje kryzysy. Pomiędzy sezonami 2003/2004 a 2010/2011 w LM nie wychodzili ponad 1/8 finału
» 10 kwietnia 2024, 07:55 #433
Syndicate: Wskaż mi którykolwiek United grający tak na Bernabeu jak wczoraj grało tam City...

United najbliżej wyeliminowania Królewskich był w ostatnim sezonie Fergusona na Old Trafford.

Była oczywiście kontrowersja z czerwoną kartką (nie pamiętam dla kogo), ale United mimo wszystko w tym meczu nie wyglądał na drużynę potrafiącą (i mogącą) zdominować rywala. Raczej czekali na swoją okazję i próbowali potem kontrolować przebieg meczu.

O dwumeczach z lat 2000 i 2003 rozpisywać się nie trzeba. Bezbramkowy remis na Bernabeu i próba wyciągania wyniku w rewanżu ze stanu 0:3 (moim zdaniem samobój Keane'a ustawił mecz). To było spotkanie na "spokojne" 1:0 moim zdaniem, ale los potoczył się tak, że trzeba było gonić wynik. Z tamtego spotkania zapamiętałem przede wszystkim Casillasa w bramce... Ileż razy widziałem już piłkę w siatce. Cole, Keane na raty... Tamten United broniący trofeum, jakkolwiek to nie zabrzmi, nie docenił Realu.

A w 2003 Fergi pokłócił się z Becksem, w bramce miał ówczesny prototyp Onany i Van Nistelrooya w ataku zamykającego jakiekolwiek inne możliwości rozegrania akcji. A szkoda, bo gdyby (właśnie, gdybanie nie boli) w bramce miał lepszego golkipera, od pierwszej minuty wystawił Beckhama to kto wie...
» 10 kwietnia 2024, 08:04 #432
kumpel1908: Przeciez wtedy Real nie istniał na Old Trafford do momentu czerwonej dla Naniego, w Hiszpanii bylo 1 1 i tam tez United miało swoje okazje to juz tak nie umniejszajmy tamtej druzynie bo gdyby nie walek z czerwoną dla Naniego to byly duze szansę wygrac LM wtedy
» 10 kwietnia 2024, 08:41 #431
Syndicate: @kumpel

Tamta drużyna (2013) narciarsko zremisowała w pierwszym meczu uprawiając antyfutbol. Oczywiście ktoś może napisać - pragmatyzm...

Tymczasem United Fergusona miało to do siebie, że z tymi topowymi drużynami z Hiszpanii (nawet z Deportivo swego czasu) po prostu im nie szło. To co wystarczyło na dominację na Wyspach w bataliach na szczycie na Kontynencie okazywało się niewystarczające.
Wystarczyło, że przeciwnicy oprócz fizyki umiały dobrze operować piłką. Tyle, że w Nas pozostaje sentyment.

Zobacz sobie bilans Fergusona z Realem, z Barcą, z Bayernem... Nie jest sztuką lać mocnego z nazwy przeciwnika (obecne United), gdy jest w kryzysie.

United epoki Fergusona było absolutnym dominatorem Premier League przez 2 dekady! Zadziwiająco mało ugrali jednak na arenie międzynarodowej. Chyba, że każdy triumf w Lidze Mistrzów (były tylko dwa) uznamy za swoiste zwieńczenie "procesu budowy". Ktoś może dorzuci tutaj jeszcze PZP z 1991 - powiedzmy początek marszu po trofea. I OK, może mieć rację nawet... Z tym, że pomiędzy 1999-2013 tych zwycięstw w Lidze Mistrzów w mojej opinii POWINNO być więcej.

Tyle ode mnie.
» 10 kwietnia 2024, 09:11 #430
Pyra: ja pamiętam 2009 i półfinał Barcy z Chelsea, po tym meczu cieszyłem się, że Chelsea nie przeszła bo była po prostu dużo lepsza od Barcy a w finale Ferguson rozłożył nogi przed Guardiolą i po wszystkim
Anderson, Carrick, Park, Giggs a na ławce miał Scholesa i Teveza
» 10 kwietnia 2024, 11:25 #429
Syndicate: @pyra

To nieprawda co piszesz. Chelsea NIE była dużo lepsza od Barcy. Po prostu Barsie Chelsea najzwyczajniej w świecie nie leżała. Tak jak Fergusonowi NIE leżały Hiszpańskie drużyny.

Z czterech finałów LM Fergie dwa wygrał w bólach przy ogromnej dozie farta, a dwa z kretesem przerżnął w zasadzie bez historii.

Na jego szczęście okoliczności zwycięstwa z 1999 na stałe weszły do historii tych rozgrywek.
» 10 kwietnia 2024, 11:51 #428
kungfury: @Syndicate
Chelsea w półfinale w 2009 zagrała z Barcą tak samo, jak my zagraliśmy z nią rok wcześniej. W finale w Rzymie Fergiego poniósł romantyzm atakującego futbolu i porzucił pragmatyzm, który w 2008 dał nam zwycięstwo. Gdyby zagrał tak samo jak rok wcześniej jestem przekonany, że bylibyśmy pierwszym zespołem, który wygrał dwie LM z rzędu.
Co do „ogromnej dozy farta” w finałach 1999 i 2008 nie zgodzę się.
Mieliśmy wielkiego NIEFARTA że w tym pierwszym graliśmy bez dwójki naszych podstawowych środkowych pomocników - Keane’a i Scholesa. A i tak bez nich daliśmy radę.
A w 2008 dominowaliśmy Chelsea w pierwszej połowie tak, że tylko niefartem nie prowadziliśmy przed przerwą 3-0. Fartowny to był gol Lamparda na 1:1
Pełna zgoda z tym, że powinniśmy mieć w erze Fergusona więcej LM. Co najmniej 2 więcej. Pozdrawiam
» 10 kwietnia 2024, 12:17 #427
Syndicate: @ kungfury

Oglądałeś finał w 1999? Nie finał z 1999 na zimno...

Generalnie United w 1998/99 SKAZANY był na tą Potrójną Koronę. Naprawdę SKAZANY. I tego inaczej nie wyjaśnisz. Z tym, że to wszystko przyszło w bólach (może poza finałem Pucharu Anglii).

Dramaturgia półfinału z Arsenalem. Czerwona kartka, obroniony rzut karny i zwycięski gol po (a jakże!) solowym rajdzie w dogrywce. Scenariusz niczym z hollywoodzkiego filmu.

Zwycięstwo w lidze? Jakby inaczej? Po comebacku z Tottenhamem...

No i klasyk z Camp Nou na deser. Wisienka na torcie. Z tym, że było tak zwycięstwo bardzo szczęśliwe. Bo gdyby Scholl nie trafił tylko w słupek... Gdyby nie poprzeczka Janckera...

Po latach dodaje to jeszcze dodatkowego dramatyzmu. Jak pisałem - United w 1999 na te Treble był skazany. Ale czy z przebiegu gry zasłużył na zwycięstwo w Barcelonie? To już kwestia dyskusyjna.

Zgodzę się, że gdyby w 2008 przy 1:0 Tevez sięgnął tej piłki, gdyby zamiast Carricka w 200% sytuacji był Ronaldo... Gdyby...

Fartowny gol Lamparda... Tak. Z tym, że futbol TK jednak gra błędów. Drogba obił słupek, prawda? Druga połowa należała jednak do Chelsea. A wszyscy się zgodzimy, że w 2008 United był generalnie w przeciągu całego sezonu mocniejszym albo po prostu lepszym zespołem.

Tymczasem o zwycięstwie zadecydował FART. Bo Terry musiał "tylko" trafić do siatki. A kto w serii "11-ek" zawiodł jako jedyny w szeregach United? Największa gwiazda na boisku...

Znowu materiał na film...

Mnóstwo emocji, ale przede wszystkim mnóstwo farta. Lekko przegraj, wygrywają po horrorze... United w LM w pigułce.
» 10 kwietnia 2024, 12:48 #426
kungfury: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 13:02

@Syndicate
Tak, oglądałem finał w 1999 jako 10 letni łebek. A potem po latach już „na zimno”.
Co do farta w 2008‌ Ja uważam, że farta to miała Chelsea że w ogóle do tych karnych doszło ;) Niewykorzystane sytuacje United, gol Lamparda. Drogba obił słupek, fakt, ale w dogrywce Smerfy wybiły strzał Giggsa z linii bramkowej.
Można tak dywagować bez końca ;)
Ogólnie to uważam, że w LM mieliśmy dużo pecha.
Ile to razy byliśmy wyeliminowani przez tę durną zasadę bramek na wyjeździe, której już (na całe szczęście) nie ma? 1998 przeciw Monaco, 2002 przeciw Leverkusen, 2010 przeciw Bayernowi‌ Nigdy ta zasada nie zadziałała „dla nas” (pomijam mecz z PSG za OGSa bo to inna era).
Oprócz tego: samobój Keane’a w 2000, nieuznana bramka Scholesa w 1/8 finału w 2004 przeciw Porto. Czerwona kartka Fletchera w półfinale 2009. Czerwona kartka Rafaela przeciw Bayernowi w 2010. Czerwona kartka Naniego w 2013. I tak dalej, i tak dalej. Ty piszesz o farcie, a ja uważam, że gdybyśmy mieli mniej pecha, to wygralibyśmy więcej LM ;)
» 10 kwietnia 2024, 13:00 #425
Pyra: Przecież w 2009r Barca oddał 1 celny strzał na bramkę Chelsea przy posiadaniu piłki 70%, gra Barcy była męcząca, bezproduktywne klepanie przy środku boiska i strzał życia Iniesty ich uratował.
» 10 kwietnia 2024, 13:54 #424
trance: Syndicate, wspaniała pamięć :)
» 10 kwietnia 2024, 14:11 #423
Syndicate: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 16:51

@Pyra

Masz rację. Gra Barcy była na tyle MĘCZĄCA, że w Rzymie ograli NIE męczące swoją grą United 2:0.

Ja rozumiem, że może przez Ciebie przemawiać uprzedzenie, złość na tamtą Barcę, która ogrywała wszystkich po drodze i której tamten wielki Manchester United nie potrafił zatrzymać, albo po prostu nie zatrzymał. Takie są fakty.

Chelsea w tamtym okresie drużyną z łapanki nie była i w pierwszej kolejności wszystkim kojarzyła się z dyscypliną, fizycznością i z defensywą. To - mimo zmiany szkoleniowca - wciąż była ta nowa Chelsea Abramowicza uformowana przez Mourinho. Zresztą, dla mnie do dziś Chelsea ma twarz Mourinho.

To NIE był łatwy rywal dla nikogo. To nie była ta Chelsea pre-Romanowska, z Wisem, Poyetem, Flo, Zolą, Hasselbainkiem... Lubiłem tamtą Chelsea, ale to był solidny średniak.

Chyba żadna inna drużyna w pierwszej dekadzie tego stulecia nie kojarzyła się z pragmatyzmem i z zabijaniem futbolu tak mocno jak zespół ze Stamford Bridge.

Z jednym masz jednak rację. The Blues prawie udało się sparaliżować Barcę. Ja awansem Blaugrany byłem zawiedziony, ponieważ uważałem ich za trudniejszego przeciwnika (hiszpańska niemoc Fergusona) i uważałem, że Chelsea jest JEDYNĄ drużyną będącą w stanie wyrzucić Barcę za burtę LM. I w zasadzie miałem rację. Duch Mourinho...

Kto sezon później wyrzucił Katalończyków z tych rozgrywek?

P.S. Przy całej sympatii do Fergiego - on nie umiał grać z Barcą i z Realem. Z Bayernem (mimo zwycięstwa na Camp Nou) też mu niestety nie szło. Bilans mówi wszystko...
» 10 kwietnia 2024, 16:49 #422
kungfury: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 19:20

@Syndicate
Ale Pyra MA rację. Gra Barcy w tamtym dwumeczu, a szczególnie w rewanżu na Stamford Bridge BYŁA męcząca. Z nami Barca grała lepiej bo na więcej jej pozwoliliśmy - Fergie nie chciał zabijać meczu jak rok wcześniej w półfinałach, za bardzo się otworzył i to była woda na młyn Barcelony.
Gdyby nie wonder goal Iniesty i skandaliczne decyzje Ovrebo¸ w 2009 była by powtórka finału z 2008. I jestem przekonany, że pokonalibyśmy Chelsea w bardziej przekonujący sposób niż w Moskwie.
» 10 kwietnia 2024, 19:17 #421
Syndicate: @kungfury

Skąd Ty wiesz co chciał Ferguson?

W sumie to zabawne, że jak obecne City czy inny Liverpool jest 65-70 procent czasu gry przy piłce i nawet jak bije głową w mur przez 90 minut to dominował i "drugi zespół miał farta", a tamta Barca była, hm, męcząca...

Na tym poziomie nie ma co dyskutować. Barcelona weszła finalnie do finału i zarówno w Rzymie jak i na Wembley była lepsza od Czerwonych Diabłów.

Ferguson może po latach gdybać co mogłoby zapobiec chociaż jednej z tamtych porażek, ale faktem jest, że wtedy był bezsilny.

Nie stosujmy więc z uprzedzenia podwójnych standardów. Ferguson z mocnymi drużynami z Półwyspu Iberyjskiego po prostu sobie nie radził.
» 10 kwietnia 2024, 22:21 #420
kungfury: @Syndicate
"Skąd Ty wiesz co chciał Ferguson?"
Z jego autobiografii, sam o tym pisał ;)
» 10 kwietnia 2024, 23:19 #419
lukJakubowski: Real ma taką jakość, że może sobie z City poradzić.

Bądź, co bądź to Real. Są w stanie zawsze i wszędzie wygrać z każdym. Na to liczę.

Osobiście życzę nam, jako kibicom United, żeby to Królewscy na końcu podnieśli puchar LM, byłoby to piękne zwieńczenie tego formatu rozgrywek.
» 9 kwietnia 2024, 23:04 #418
Pady: Daj spokój chłopie pora na ekipę która jeszcze nie wygrała.
» 9 kwietnia 2024, 23:09 #417
Batigol222: Naprawdę w to wierzysz? Te kontry wchodziły im dzisiaj wyłącznie dlatego, że nie było Walkera. Nie było de Bruyne, więc City brakowało podań otwierających. W rewanżu to będzie taka sama miazga, jak rok temu: wtedy po pierwszym meczu też wszyscy pisali, że niby City nie jest takie mocne, Real ich skontruje itd, a skończyło się na (szczęśliwym dla Realu) 4:0.
» 9 kwietnia 2024, 23:13 #416
Kilerek7: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.04.2024 22:59

Idealny scenariusz dla kibica United. City uwala wszystko, Arsenal tylko zdobywa majstra, Live też uwala majstra, a my wygrywamy puchar xD
» 9 kwietnia 2024, 22:58 #415
Pady: Tylko majstra xd no ok przeboleje ale bez przesady mistrz to obok ligi mistrzów najważniejszy puchar, tylko to by był puchar Anglii ale przy naszej grze to wsumie jak mistrzostwo świata.
City jak by nie wygrało nic po potrójnej to by był fajny policzek :) najlepiej jak by jeszcze przegrali we finałach i zajęli 2 miejsce przegrywając 1 pkt, może by Guardiole to zniszczyło jak Kloppa, bo z tego co słyszałem to Klopp został dziadkiem i powiedział że pora na niego żeby zająć się wnukami bo futbol wyciąga z niego energię.
» 9 kwietnia 2024, 23:08 #414
kungfury: Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.04.2024 08:00

I ten puchar wygrywamy po finale z City biorąc rewanż za zeszły rok ;) A Kibel zamiast "poczwórnej korony dla ubogich" żegna się z Anglią tylko z pucharem Myszki Miki. Marzenie ;)
» 10 kwietnia 2024, 07:58 #413
pbskarpy: Szkoda ze remisy. Ten dzień zakończyłby się milusio gdyby afc i mc przegrały z kretesem. No nic, jest rewanż.
» 9 kwietnia 2024, 22:56 #412
Pady: Afc to już przegrała, City trzeba Liczyć że nie poradzą sobie z PSG bo patrząc na historii to niby ich sezon.
» 9 kwietnia 2024, 23:12 #411
pbskarpy: Są mocni to fakt.
» 9 kwietnia 2024, 23:22 #410
Dodge: Przeciwko nam byłby to karny
» 9 kwietnia 2024, 22:55 #409
Trombocyt: Poleciała jedna powtórka akcji 1 na 1 z Neuerem i tam wyglądało to tak jakby Saka szukał kontaktu z podudziem bramkarza. Ciekawe jak będzie to wyglądało z innych ujęć.
» 9 kwietnia 2024, 22:55 #408
SickRabbit: Nur chciał wymusić karnego.
» 9 kwietnia 2024, 22:54 #407
KalaMU: Wymusić? Ewidentny kontakt, karny za to i to taki dość pewny, niezależnie od tego jaka drużyna by to nie grała. Dziwny koniec tego meczu, bo VAR powinien to przeanalizować przed końcowym gwizdkiem.
» 9 kwietnia 2024, 22:56 #406
Trombocyt: Stracił kontrolę nad piłką, która mu odskoczyła, nie biegł w jej kierunku i zamiast tego szukał bramkarza, wleciał z kopytem w jego podudzie i jak chcesz z tego karnego? Prędzej w drugą stronę, żółtko za faul i symulkę Saki.
» 9 kwietnia 2024, 23:12 #405
KalaMU: Po obejrzeniu paru powtórek to faktycznie trudna do ocenienia sytuacja, ale i tak VAR powinien się temu przyjrzeć, zamiast skończyć mecz. IMO bardziej ta sytuacja się nadawała na karnego niż ta Wan-Bissaki w meczu z Live.
» 9 kwietnia 2024, 23:18 #404
Natanael: Ilu kibiców tyle opinii. :)

Dla mnie też bez karnego, w ogóle nienajgorzej prowadzony meczyk przez sędziego.
» 9 kwietnia 2024, 23:19 #403
deadredemption: Od razu skojarzenie z faulem WB w ostatnim meczu, ale jeśli miałbym tylko w jednym meczu dać karnego to dzisiaj. W obydwu przypadkach atakujący zawodnik szedł na karnego, ale tutaj Saka miał szansę jeszcze dojść do piłki i Neuer też wystawił nogę do wycięcia. Generalnie taka sytuacja, że jakby w pierwszej chwili gwizdnęli karnego to by przeszła bez echa, bo był ewidentny kontakt doprowadzający do upadku.
» 9 kwietnia 2024, 23:45 #402
b3frees: KalaMU bzdura totalna. Brak karnego oczywisty, większą kontrowersją jest brak kartki dla Saki.
» 10 kwietnia 2024, 01:45 #401
Clsco: Mam wrażenie że Arsenal w lidze a Arsenal w Lm to dwa różne zespoły.
» 9 kwietnia 2024, 22:52 #400
wider: BM bardzo slabo wyglada w tym meczu
» 9 kwietnia 2024, 22:47 #399
MANmanyUTD: Arsenal wyrównuje. Anglia sie budzi :)
» 9 kwietnia 2024, 22:35 #398
Kilerek7: Nie no niech ktoś to City powstrzyma, szlag mnie trafi jak wygrają potrójną koronę znowu.
» 9 kwietnia 2024, 22:34 #397
MANmanyUTD: Czemu Real nagle stwierdził że już im się nie chce? Aż nazbyt to kontrastuje z pierwszą polową :D Jak się nie obudzą i nie wrócą do swojego to dla City woda na młyn :)
» 9 kwietnia 2024, 22:33 #396
Clsco: Może mieli za mało odpoczynku^^
» 9 kwietnia 2024, 22:48 #395
Batigol222: Dlatego, że to zespół z La Lipy i całkowicie wypompowali się po pierwszych 45 minutach.
» 9 kwietnia 2024, 23:14 #394
Ciechanek: Żeby po takim złym przyjęciu Gvardiol miał tyle czasu i swobody na oddanie strzału. Toni się nie popisał
» 9 kwietnia 2024, 22:32 #393
Ragnar90: Jak oglądam real city i miałbym porównać jakikolwiek mecz United w tym sezonie to tak jakbym miał porównać paraolimpiadę z finałem MŚ. Żal się patrzy jacy obecni piłkarze United są ograniczeni intelektualnie, zero składu zero ładu, tylko czy to wina trenera czy piłkarzy to kij wie
» 9 kwietnia 2024, 22:31 #392
pbskarpy: A widzisz jak Real gra? Zwłaszcza w drugiej? Jak paralitycy, jak nasi.
» 9 kwietnia 2024, 22:32 #391
KubaUtd: Zgadzam się nie widzie w drugiej połowie żadnej różnicy między nami a Realem
» 9 kwietnia 2024, 22:34 #390
Ragnar90: No dobra ale nie ma u nich wybijania na pałe przy pressingu city i odwrotnie, u nas wystarczy lekki pressing i nasi jak paralitycy wybijają na oślep jak niedorozwoje
» 9 kwietnia 2024, 22:50 #389
KubaUtd: Bramka wisiała w powietrzu Real broni się w drugiej połowie zero pomysłu na grę non stop strata piłki
» 9 kwietnia 2024, 22:28 #388
MANmanyUTD: Grealish przez gorzałę chyba traci równowagę non stop i jest spowolniony (co mam okazję z nim mecz oglądać to chłop się notorycznie kładzie :)
» 9 kwietnia 2024, 22:12 #387
Leh: Real ich zjadł. Fizycznie to jest przepaść. Haalanda nie ma, Grealisha nie ma, nawet Rodri słabszy...
Inna sprawa że może te 9 dni przerwy miało jednak znaczenie?
» 9 kwietnia 2024, 22:22 #386
MANmanyUTD: Pierwszy mecz totalnie nie musi o niczym świadczyć :D kto się jeszcze na to nabiera :)

Ogląda ktoś dwa te mecze jednocześnie? Ja się staram i już oczopląsu dostaje xD
» 9 kwietnia 2024, 22:09 #385
Dudi: Haha City out! Arsenal out!
» 9 kwietnia 2024, 21:56 #384
KubaUtd: Psg w 2017 wygrało pierwszy mecz 4;0
Z Barca wszyscy wiemy jak to się dalej skończyło :)
» 9 kwietnia 2024, 22:06 #383
Freddie: Arsenal znowu wszystko przegra? :D
» 9 kwietnia 2024, 21:50 #382
tygrys26: Wcale by mnie to nie zdziwiło.
A bym się smial, że odpali z najsłabszym Bayernem od wielu lat xD
» 9 kwietnia 2024, 21:54 #381
Trombocyt: Pierwsze 45 minut dwumeczu to za mało by snuć takie wnioski. Na pewno my przegraliśmy LM zajmując 4 miejsce w fazie grupowej.
» 9 kwietnia 2024, 21:56 #380
tygrys26: A no, ja mowie ze bym się smial. Ale jest drugi mecz jeszcze.
Może Arsenal w dwumeczu będzie miał przewagę 5 bramek, tego nikt nie wie.
Ale oglądając oba te mecze to można pooglądać piłkę nożną, a nie to co nasi kopacze na stojąco
» 9 kwietnia 2024, 21:58 #379
Dudi: Dobrze, że my wszystko wygrywamy:D
» 9 kwietnia 2024, 21:59 #378
Dudi: Z tym samym słabym Bayernem byliśmy w grupie:D On wyszedł z 1 miejsca, a nas wyprzedziła Copenhaga i Galata i zajęliśmy 4 miejsce:D Normalnie śmiech na sali:D Dorośnij kapuściany łbie
» 9 kwietnia 2024, 22:10 #377
Ciechanek: Nie ma to jak śmiać się z Arsenalu w sytuacji w jakiej obecnie jest United. Czy Wy macie mózgi?
» 9 kwietnia 2024, 22:14 #376
tygrys26: Ja z naszych asów to już soe nawet nie śmieje. Bo mi ich po prpdtu szkoda, może są.chorzy
Po prostu nie wypada.
To tak samo jakbyś się smial z kogoś kto ma zespół Downa albo cos.
Mam nadzieję, że komentarz nie zostanie usunięty bo nie ma na celu nikogo obrazić, tylko w celach humorystycznych porównanie
» 9 kwietnia 2024, 22:34 #375
4uKrychu: Raczej dobry włączył. Nie widzę podstaw by twierdzić inaczej.
» 9 kwietnia 2024, 21:49 #374
waingro: Keane miał rację, że Haaland gra na poziomie 3 ligowca, gdy nie dostaje doskonałych podań. Foden nie istnieje, Grealish zbyt czytelny i wolny, bo mógł wsadzić 2 gole. Bez De Bruyne nie wiem czy coś się zmieni, City zbyt przewidywalne.
» 9 kwietnia 2024, 21:48 #373
Ciechanek: Ogólnie chyba w dzisiejszym futbolu chyba nie za bardzo jest miejsce dla takich typowych dziewiątek, powiedzmy statycznych i tylko czekających na piłkę. To już raczej nie przechodzi w dzisiejszej grze.
» 9 kwietnia 2024, 21:50 #372
tygrys26: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.04.2024 21:51

Przewidywalne bo Guardiola od dłuższego czasu gra cały czas to samo. Brakuje mu takiego zawodnika jak De Bruyne który jednym podaniem otoweral puszkę...
Edit.
Ciechanek, tym bardziej do takich drużyn jak guardioli, gdzoe zawsze była klepka i szybkie podania, a teraz chlop ma 9 na którą trzeba dogrywać idealna piłkę
» 9 kwietnia 2024, 21:50 #371
Freddie: Mbappe to chociaz podrybluje i sam sobie cos stworzy a Haaland nie.
» 9 kwietnia 2024, 21:51 #370
4uKrychu: Ja pamiętam jego Barcelonę z 2009-10, od tamtego czasu nigdy City nie zblizyło się do tego poziomu zrozumienia się piłkarzy na boisku. Alex Ferguson napisał w książce, że tamta drużyna była po prostu nie do pokonania i funkcjonowała jak jeden "organizm". City to nie jest aż ten poziom.
» 9 kwietnia 2024, 21:53 #369
tygrys26: Juz żadna drużyna nie będzie jak Barcelona z tamtych lat.
Wtedy to oni mogli grać z zamkniętymi oczami, a to co wyprawiali Xavi, Iniesta razem z Messim to stadiony świata.
Nic dziwnego w Reakcji Fergusona w tamtym meczu nie widzę, myślę że jakby się popłakał to też by nic dziwnego nie było.
» 9 kwietnia 2024, 21:56 #368
Ciechanek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.04.2024 21:47

"Zagranie ręką, ale sędzia uznaje, że był to błąd techniczny"

Czyli wtedy nie ma ręki :D
» 9 kwietnia 2024, 21:47 #367
tygrys26: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.04.2024 21:49

Hohland schowany do kieszeni przez Rudigera jak swego czasu Hazard przez Herrerę
A.co dp sędziego to taki sam poziom do tego co sędziował nasz mecz z Lierpoolem, ogolnie to wycofuje się z tego co pisałem ze karny tam normalny był. Bo być go nie powinno.
Najgorsze jest to, że takie misie kolorowe bie ponoszą konsekwencji po popełnionych błędach
» 9 kwietnia 2024, 21:46 #366
Leh: Boże, jak ten Real gra... Totalnie dominują nad tym City fizycznie. Fantastyczni są. Szybcy, agresywni, konkretni, odważni, no i coś tam w te piłkę też grają ;) Mega ekipa!
» 9 kwietnia 2024, 21:37 #365
4uKrychu: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.04.2024 21:44

I pokazują że posiadanie piłki to nie wszystko. Trochę mi się Solskjaer przypomina^^
» 9 kwietnia 2024, 21:43 #364
KubaUtd: Leh ty dobry mecz włączyłeś ?
» 9 kwietnia 2024, 21:45 #363
Ciechanek: Myślę, że lepszy niż Ty.
» 9 kwietnia 2024, 21:48 #362
RedRevolta: City Real jaki mecz... jezu my jesteśmy lata świetlne za takim futbolem.
» 9 kwietnia 2024, 21:26 #361
Widmo: Komentarz zedytowany przez usera dnia 09.04.2024 21:28

No ta bo ta Realu na 1-1 wcale nie wyglądała jak większość jakie tracimy w tym sezonie xd no ale fakt prowadzenie pilki o jakim możemy obecnie pomarzyć
» 9 kwietnia 2024, 21:27 #360
KubaUtd: Środek pola w Realu też nie za ciekawy dziura straszna
» 9 kwietnia 2024, 21:25 #359
4uKrychu: Tak sobie patrzę na mecz real - city i to jest niestety poziom - lata świetlne przed nami...
» 9 kwietnia 2024, 21:17 #358
bylakw: Ale se city prowadzi grę na Bernabeu, przykro się ogląda jaka my gramy padline
» 9 kwietnia 2024, 21:11 #357
awe: A Arsenal z Byernem
» 9 kwietnia 2024, 21:13 #356
Ciechanek: A i tak liczy się tylko wynik. Jak narazie 1-1. Grę to sobie można prowadzić
» 9 kwietnia 2024, 21:14 #355
Clsco: Już 2:1
» 9 kwietnia 2024, 21:15 #354
Ciechanek: O i poprowadzili sobie grę to City :)
» 9 kwietnia 2024, 21:15 #353
awe: Ale meczycha, nie wiadomo co ogladac
» 9 kwietnia 2024, 21:17 #352
Dudi: Haha jak tam specu?:D buahhah
» 9 kwietnia 2024, 21:18 #351
bylakw: Oni graja w LM na takim poziomie, my odpadamy z łatwiej grupy zajmując 4 miejsce.
» 9 kwietnia 2024, 21:29 #350
Ciechanek: A co to ma wspólnego z Twoim poprzednim komentarzem?
» 9 kwietnia 2024, 21:45 #349
is200second: Ale Bernardo Silva to jest kot.
» 9 kwietnia 2024, 21:04 #348
tygrys26: Czym u nas McTominay :)
» 9 kwietnia 2024, 21:07 #347
Ciechanek: Ja myślę, że to człowiek, ale co ja tam wiem.
» 9 kwietnia 2024, 21:10 #346
ruud102: City prawdopodobnie dogadane z Lucasem Paqueta
» 9 kwietnia 2024, 19:28 #345
MANmanyUTD: Zawsze to samo :D
Kibice MU kiedy ruchy w zarządzie u rywali:
"w klubie X to się dzieje, wymieniają kadrę zarządzająca ... teraz to ruszy".
Kibice MU kiedy zmiany kadrowe w MU -> "żałosne, klub tak upadł że jaramy się transferami na stołkach"

Kibice MU kiedy Arteta: "klub mu zaufał, warto było ponosić te porażki i upokorzenia żeby błyszczeć."
Kibice MU kiedy ETH: "Już bym się go pozbył. Dno. Zostanie tylko dlatego że nie ma nikogo lepszego obecnie"
» 9 kwietnia 2024, 18:07 #344
JackDav: Ja w szoku, że ktoś może mieć odmienne zdanie na różne tematy...
» 9 kwietnia 2024, 18:17 #343
kleks: Nigdy nic nie pisałem o ruchach w zarządzie a tym bardziej w innych klubach więc jakieś uogólnienia są bezsensowne.

A chodzi o to i tylko o to: czy jakies lat temu ty znales w ogóle jakiegoś Omara berarde czy innego wilcoxa? Skąd nagle takie zainteresowanie?
» 9 kwietnia 2024, 18:33 #342
tygrys26: Ogolnie to się zgadzam z kolegą MAN, ale zobacz sobie teraz jaki styl od razu z miejsca był narzucony w Arsenalu po przyjściu Artety, a zobacz jak nasi wyglądają od początku przyjścia Ten Haga. Dobra w tamtym sezonie były wyniki ponad stan, ale ja sobie nie przypominam zeby był jakiś styl gry przez cały sezon. Wyniki zawdzięczamy formie Rashforda i formie Casemiro.
Dolicz do tego jakich zawodników ściągnęli Artecie, a jakich Ten Hagowi. Arteta nawet ze średniakami w składzie miał jakiś styl, a Ten Hwg dostal super zawodników i dalej nie było stylu jakim on chce grać. Chyba że stawianie autobusu i liczenie na popisy pojedynczych graczy (to nawet gorszy styl od Mourinho czy Van Gaala).
Ten Hag obiecał proaktywny football, mamy taki? No nie bardzo.
A co do zarządu tk ja się cieszę, że wreszcie zmiany są na górze.
» 9 kwietnia 2024, 18:36 #341
Litosci: @tygrys? Jaki styl był narzucony od początku przez Artete? Skończcie gadać te bzdury, bo arteta nie miał żadnego stylu i grali jeszcze większy kibel niż my w tym sezonie. Od 2 sezonów grają to co Arteta od nich wymaga i dopiero teraz widać efekty. Tak, u Guardioli, kloppa, czy trenera totkow było od razu widać co chcą grać z rożnym skutkiem, ale wrzucanie fo tego grona Artety jest śmieszne.
» 9 kwietnia 2024, 19:13 #340
tygrys26: No jeżeli nie chcesz uwierzyć w to, to pomysł sobie ze w drugim sezonie juz zaczęli grać jakimś stylem. A my? No ten proaktywny football Lysego Bajeranta to przebija wszystko
» 9 kwietnia 2024, 19:29 #339
ALLADYN: Arteta dłużej budował bo miał na samym początku ograniczone środki finansowe.
Pierwsze jego okienko to Partey za 50 mln i Gabriel za 26.
Łysy bajerancik od początku dostał z 3x większe środki finansowe.
Gdyby Arteta od początku poszedł do władz klubu i powiedział że chce skrzydłowego za 100 mln i DM za 70 mln w pakiecie to by mu powiedzieli żeby nie pierd**ił głupot tylko zabierał się za treningi.
» 9 kwietnia 2024, 19:33 #338
Widmo: Kiedy wy zrozumiecie, że gdybyśmy to my kupywali to kwoty za Partey i Gabriel wynosiłby 80 i 50mln.
Raz bo jesteśmy United, dwa bo właśnie ludzie na stołkach nie umieją w transfery. Kwota za piłkarza nie jest też zależna od niego samego i jego umiejętności tylko tak naprawdę od zasady "ile jesteś w stanie dać " a te cyferki później nie przykładają się na boisko. I tu kolejny - naszego klubu że od bardzo dawna nasz scauting nie istnieje, więc ciężko żeby te transfery pasowały bo zazwyczaj były robione pod publikę i dochody z koszulek.
» 9 kwietnia 2024, 20:59 #337
tygrys26: No to nasza wina ze takoe by były kwoty!
Jak za maglajera sypie się 80, za Antonego 95.to czemu sie dziwicie, że od nas rzadaja 2x więcej? XD
Przyjdzie nowy dyrektor sportowy to albo będą normalne transfery, albo dyrektor vedzie wiedział kiedy się wycofać z negocjacji
» 9 kwietnia 2024, 21:04 #336
awe: Ja poczatk Artety widzialem tak samo jak Guardioli i Kloppa, co z tego, ze nie od razu byly wyniki, jak wiekszosc widziala, ze ich projekty sa przyszlosciowe, EtH szybko stracil poparcie w przyszlym sezonie z taka gra bedzie mogl co mecz czekac ze spakowana walizka.
» 9 kwietnia 2024, 21:10 #335
tygrys26: O ile dotrwa do następnego sezonu. Wcale bym się nie zdziwił jakby po sezonie zarząd mu podziękował. Bo skoro zwalniają ludzi w zarządzi i zatrudniają swoich to czemu by nie mieli chcieć zmienić trenera? (Tylko takie domysły)
Ale z takim stylem Ten Hag tez sobie nie pomaga i nie można wszystkiego winić kontuzjami
» 9 kwietnia 2024, 21:33 #334
UnitedWeStand: @MANmanyUTD
Mnie śmieszy, że ludzie pisali jak to Arsenal jest słaby i United ma lepszy skład, a Arteta, to pośmiewisko. Można było przeczytać jak to Havertz jest beznadziejny, a Rice przereklamowanym angolem i ściąganie Kiwiora to już w ogóle upadek. Teraz to można przeczytać jak to Arsenal jest mocny i United ma gorszy skład, a Arteta to i tak jest słaby, bo przegrywa mistrzostwo na ostatniej prostej.

Podstawą jest znajomość różnicy między United, a Arsenalem.

Nie można porównywać ETH do Artety. Nie można porównywać Arsenalu do United. Holender robi wyniki, które są poniżej oczekiwań, a Arteta robi wyniki, które są powyżej oczekiwań.

United ma ambicje aby walczyć o mistrzostwo.
Zatrudnili ETH, który ma wieloletnie doświadczenie i zdobywał w świetnym stylu mistrzostwa z Ajaxem. United co roku wydaje ok. 500 mln na zespół. Przygoda z ETH, to pasmo rozczarowań, a brak gry w LM, to katastrofa zarówno finansowa jak i sportowa, która nie współgra z oczekiwaniami.

Arsenal nie miał ambicji nawet na top 4.
Ostatni raz gdy Arsenal był w top 4, to gdy był tam Wenger, a w United pracował van Gaal. Wzięli Artetę, który nigdzie wcześniej nie pracował, bo zafascynował ich swoim podejściem taktycznym oraz rekomendacją Guardioli, który wychwalał go pod niebiosa. To, że faktycznie się okazało, że potrafi przenosić swoją wizję na boisko, a następnie poszły za tym wyniki, to jest coś czego oczekiwano w kilkuletnim planie. 2 miejsce, które zajęli w zeszłym roku, to przerosło zresztą najśmielsze oczekiwania, a w tym znowu walczą o mistrza.

Zresztą, podobnie głupie są porównania z Chelsea, których również wiele na tym portalu.
U nich też nikt nie oczekuje, że będą walczyć o top 4, a gra w europejskich pucharach przerosłaby oczekiwania przed sezonem. Mają najmłodszy zespół w lidze i wiadomo że będą grać w kratkę, bo ciężko oczekiwać po tak młodym zespole aby trzymał formę i zabijał mecze.

Gdyby United chociaż cokolwiek sobą prezentowało na boisku i dawało swoją postawą nadzieję na przyszłość, to bym zrozumiał, że ludzie mogą chcieć aby ETH został. Zresztą, sam bym był takową osobą.

Natomiast United od 2 lat nie potrafi w atak pozycyjny, a główną bronią tego klubu, to jest laga od obrońców na skrzydło i niech dzieją się cuda. W wielu spotkaniach, to United jest tak dominowane, że ma problemy z wyjściem z własnej połowy, a korzystne wyniki są osiągane po absurdalnych wyczynach indywidualnych naszych piłkarzy, na których są przeznaczane tak ogromne pieniądze, że większość Premier League w 2 lata tyle nie wyda co United w rok na utrzymanie tych zawodników.

Albo się godzicie z tym, że United to zespół na 5-6 miejsce w tabeli i przy szczęśliwym ułożeniu gwiazd, to uda się wbić do top 4, ale wtedy to ciężko w jakikolwiek sposób usprawiedliwić pieniądze, które są w ten zespół pompowane oraz ściąganie najgorętszych nazwisk trenerskich. Albo trzeba uznać, że ETH nie spełnił oczekiwań i należy dalej szukać rozwiązania tej sytuacji aby United było w stanie włączyć się w końcu do walki o mistrzostwo.
» 9 kwietnia 2024, 21:44 #333
Pyra: A ja jestem jakoś dziwnie spokojny o nas w najbliższym czasie.
Berrada, Ashworth i Wilcox odpowiedzialni za sprawy sportowe, każdy z nich odnosił sukcesy na tym polu, czyli najlepsi z najlepszych chcą u nas pracować.
Na 100% wprowadzą zasadę, że jak ktoś jest za słaby to poleci, czy to trener czy zawodnik.
Jako klub mamy naprawdę ogromne zasoby do przeprowadzania transferów.

Może przyszły rok będzie jeszcze taki na przetarcie ale za dwa lata Sancho, Maguire, Martial, Varane czy Casemiro to będą tylko wspomnienia a zawitają tu młode talenty :)
» 9 kwietnia 2024, 16:00 #332
Piwal: A skąd informacja o ogromnych zasobach do przeprowadzania transferów ? Bo z tego co kojarzę to my finansowo wcale nie stoimy tak dobrze i musimy najpierw coś niecoś sprzedać żeby dokonać większych wzmocnień.
» 9 kwietnia 2024, 16:30 #331
kleks: kiedy klub ktoremu kibicujesz jest tak zalosny tam gdzie to tak naprawde istotne - na boisku i najblizszej okolicy, ze az ekscytujesz sie "transferami" krawaciarzy na najwyzszych stolkach.
» 9 kwietnia 2024, 17:04 #330
mikon70: Tylko, że najczęściej od tych krawaciarzy wszystko się zaczyna. Jakiego trenera wezmą, jaką opracują strategię rozwoju klubu na tle sportowym etc. Także uważam, że można mieć nadzieję, że jednak coś się może w końcu tu zmieni.
» 9 kwietnia 2024, 17:51 #329
HillsHaveEyes: piwal

to chyba jasne ze musza sprzedawac i to zrobia i kupia tansze mnie medialne talenty.
» 9 kwietnia 2024, 18:32 #328
tygrys26: Finansowo stoimy prwnie bardzo dobrze, ale ogranicza nas samo FFP
» 9 kwietnia 2024, 18:37 #327
brazylianwisnia: Ale FFP nie jest od wczoraj tylko od wielu lat. Nic specjalnego w tym sezonie się nie wydarzyło żeby miało być jakoś wyjatkowo.
» 9 kwietnia 2024, 20:29 #326
tygrys26: Jak się ma nie wiadomo co w głowie, przepłacając za zawodników później oddając ich za darmo bądź za 5mln to nic dziwnego ze FFP jedyne na co nam pozwala to kupienie rolki papieru toaletowego albo chusteczek do łez jak się patrzy co Ten hag nam serwuje i próbuje wmówić, że wsyztsko jest git
» 9 kwietnia 2024, 21:05 #325
pbskarpy: Wpadliśmy w wir przeciętności - to fakt. Nasze standardy są iluzoryczne i niestety cały czas odnoszą się głównie do historii. Domyślam się, że w centrum treningowym, na stadionie i generalnie w wielu miejscach piłkarze stykają się ze zdjęciami naszych gwiazd, z pucharami w gablotach czy gwiazdami na korytarzach klubowych pomieszczen. Takie stymulowanie piłkarzy już nie wystarcza. Ewentualnie młodych, zakochanych w klubie. Domeną silnych zespołów jest to, że zawodnik chce być co najmniej tak dobry jak najlepszy z zespołu. Drużyna gra lepiej, gdy ma w składzie zmotywowanych piłkarzy, którzy chcą być lepsi i lepsi.

W ostatnich latach (poza CR7 i Ibrą, bo oni już nic nie musieli) był u nas TYLKO jeden zawodnik, który umiejętnościami, charakterem i postawą wpisywałaby się w profil takiego zawodnika. Moim zdaniem to Bruno. I jasne, może on denerwować, symulować, przejść w meczu bez echa, ale odkąd się pojawił to na tego typa można zawsze liczyć. Myślę, że to także dobry przykład poza boiskiem.

Za mało mamy piłkarzy tego pokroju co Bruno. Pojawiają się u nas piłkarze, którzy mogą być podobni, u których jest wielkie serce do gry. To oczywiście wychowankowie, którzy na każdym kroku mówią, że gra dla nas to najlepsze co mogło się im przytafic. Oczywiście czasami umiejętności nie pozwalają wzbić się wyżej, a czasami psycha (że nie wychodzi) siada.
» 9 kwietnia 2024, 15:16 #324
olestay: Nie chce ci psuc komentarza negatywnym, ale ostatnio mam wlasnie takie bardziej rozmyslenia czy Bruno tez nie jest problemem w tym momencie. Poza boiskiem jak gdzies widzialem jakies filmiki super osoba lubie go itd. Jednak na boisku nikt mnie tak nie irytuje i nie wiem czy to taki powinien byc wzor do nasladowania. W mojej opini w jakims stopniu przez jego marudzenie stracilismy bramke w FA z Liverpoolem co sie przewrocil jak zwykle sie klocil z sedzia bramka w miedzyczasie wpadla a on jeszcze na koniec dostal zolta za symulowanie. Osobiscie moze nie wymagam od kazdego zawodnika czegos takiego, ale w erze VAR to chciabym, zeby nas kapitan nie symulowal i nie marudzil a pokazywal przyklad, ze nawet jak zostal sfaulowany to wstaje i walczy poki gra nie zostanie przerwana. Kolejna sprawa zastanawiam sie skad u niego to najwyzsze kreowanie akcji to jest wgl zagadka. Ogladasz mecze i tak Hojlund nie dostaje wgl pilek a Bruno niby najbardziej kreatywny zawodnik. I wydaje mi sie, ze jednak KDB>BRUNO poniewaz bruno za bardzo PROBOJE jakies malo prawdopodobne zagrania ale bo jakies strzaly z 20m. Natomiast KDB takimi prostymi podaniami daje przewage i tego u Bruno mi brakuje. Czasem za duzo proboje zamiast zagrac jakies proste podanie. A i na sam koniec od kiedy przyszedl do United byly zmiany trenerow a koniec koncow gramy ciagle ten sam styl (ja tak w 100% tego nie uwazam ale cos w tym jest) i nie wiem czy przez ta chaotycznosc Bruno nie mamy czesto kontroli w meczach i ta gra u nas tak wyglada.
» 9 kwietnia 2024, 15:30 #323