Michael Carrick w czwartek spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Sunderlandem. Angielski szkoleniowiec nie uniknął pytań o swoją przyszłość w Manchesterze United.
» Michael Carrick liczy na dobrą końcówkę sezonu w wykonaniu Manchesteru United | Fot. MUTV
Czerwone Diabły dzięki ostatniej wygranej z Liverpoolem (3:2) zagwarantowały sobie miejsce w następnej edycji Ligi Mistrzów. Na razie nie wiadomo, kto poprowadzi zespół w sezonie 2026/2027, bo kontrakt Michaela Carricka obowiązuje do końca czerwca.
Oto najważniejsze wątki poruszone przez dziennikarzy na spotkaniu z trenerem Manchesteru United.
Przyszłość Carricka
– Słuchajcie, klarowność sytuacji jest ważna. Myślę, że idziemy do przodu. Zbliżamy się do końca sezonu i uważam, że kończymy rozgrywki w dobrym stylu. Nasza pozycja jest niezła. To naturalne, że teraz będą rozmowy na temat mojej roli i tego, jak iść naprzód. Takie rozmowy zawsze odbywają się pod koniec sezonu lub po jego zakończeniu. Szczerze mówiąc, to nic się nie zmieniło.
– Tak, zapewniliśmy sobie awans do Ligi Mistrzów, ale stało się to dopiero kilka dni temu. Na razie koncentrujemy się na tym, aby zakończyć sezon tak dobrze, jak się da. Rozumiem te pytania, rozumiem, dlaczego pojawiają się teraz. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, żeby przygotować chłopaków do jak najlepszej końcówki. Jestem spokojny i sytuacja wyjaśni się, kiedy się wyjaśni. To totalnie poza moją kontrolą, zobaczymy co się wydarzy.
Finał Młodzieżowego Pucharu Anglii
– Tak, jestem rozczarowany, że został przeniesiony na mniejszy obiekt. Finały Młodzieżowego Pucharu Anglii zawsze były rozgrywane na dużym stadionie i to wielka sprawa dla zawodników w tej kategorii wiekowej. Mam wspaniałe wspomnienia związane z tymi rozgrywkami. Jestem przekonany, że chłopaków czeka fantastyczny mecz. Na pewno finał sam w sobie będzie dobry i nie mogę doczekać się aż go obejrzę i będę wspierał zawodników.
Mecz z Sunderlandem w 2012 roku i gol Aguero
– Tak, pamiętam tamte wydarzenia. Nie zapomniałem o tym. Oczywiście, że to uczucie było niezwykłe i nie pojawiło się w trakcie meczu. Do samego końca nie wiedzieliśmy, na którym miejscu ukończymy ligę. Dopóki nie zeszliśmy z boiska, to nie znaliśmy wyniku Manchesteru City. Musieliśmy sobie poradzić z tym, co się stało. To wszystko to już przeszłość, ale na pewno takie chwile zostają w pamięci.
Wiadomość przed ostatnimi meczami w sezonie
– Duma, odpowiedzialność, gra dla tego wielkiego klubu. Wspaniali kibice. W naszej grupie widać jedność. Chodzi o ciągłe doskonalenie. Tak jak mówiłem w ostatnim tygodniu, zrobiliśmy krok naprzód dzięki Lidze Mistrzów. To naprawdę dobry krok, ale to nie koniec. Chcemy się rozwijać. Chcemy zakończyć ten sezon dobrze i musimy grać dobrze do samego końca. Można pomyśleć, że sytuacja się zmieniła, ale tak nie jest. Jeśli chodzi o przygotowania do meczów, to chcemy spisać się dobrze i ktokolwiek zagra, to musimy spróbować wygrać spotkanie.
Sunderland
– Mają o co grać. Tabela jest ściśnięta, a Sunderland ma fantastyczny sezon. Są w górnej połówce tabeli, walczą o europejskie puchary, więc należy im się szacunek.
Co może etatowy menadżer, a czego nie może tymczasowy?
– Mówiłem od samego początku, że nigdy nie podchodziłem do tej pracy podejmując krótkoterminowe decyzje. Nie wiem, czy inni tak na to patrzą, ale z mojego punktu widzenia i sztabu szkoleniowego, podejmowaliśmy długoterminowe decyzje wobec grupy i poszczególnych zawodników. Nie sądzę, aby moje podejście do czegokolwiek się zmieniło. Nie wiem, czy coś się zmieni, może, zobaczymy. Z mojego punktu widzenia, robiłem wszystko tak, jak czułem, że należy.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.