Ferguson chciał sprzedać Ronaldo do innego klubu niż Real Madryt

» 7 maja 2026, 10:52 - Autor: matheo - źródło: Ingenios Podcast
Cristiano Ronaldo w 2009 roku opuścił Manchester United na rzecz Realu Madryt za 80 milionów funtów. Do dziś to najdroższy transfer w historii klubu z Old Trafford. Niewiele jednak brakowało, aby Portugalczyk nie trafił na Santiago Bernabeu.
Ferguson chciał sprzedać Ronaldo do innego klubu niż Real Madryt
» Cristiano Ronaldo pozostaje najdrożej sprzedanym piłkarzem przez Manchester United | Fot. Press Focus
Cristiano Ronaldo w Realu Madryt święcił wielkie triumfy i przez lata toczył zażarty bój z Lionelem Messim, który bronił barw FC Barcelony. Dwaj wielcy piłkarze mogli występować w jednym zespole, bo sir Alex Ferguson chciał sprzedać Ronaldo do Barcy.

Ronaldo mógł grać z Messim w Barcelonie


Temat transferu Cristiano Ronaldo do Realu Madryt poruszył ostatnio Ramon Calderon, były prezes Królewskich. W podkaście Ingenios opowiedział o kulisach zmiany barw klubowych przez CR7.

– Prawda jest taka, że Real Madryt daje ci sporo. Pamiętam przypadek Cristiano Ronaldo, kiedy go sprowadzałem. Jorge Mendes i ja zgodziliśmy się, że piłkarz dużo wniesie do Realu Madryt, ale Real Madryt również dużo da Cristiano Ronaldo – mówi Calderon.

– Tak właśnie było. Real Madryt jest gotowy zaoferować zawodnikom bardzo dużo. Wszyscy chcą tutaj przyjść i to nie ze względu na pieniądze.

– W przypadku Cristiano, FC Barcelona mogła zaoferować mu więcej. Była taka szansa, że Cristiano pójdzie do Barcelony. Wyobraźcie sobie Messi i Cristiano Ronaldo w jednym zespole.

– Alex Ferguson, który nie darzy nas wielką miłością, kiedy dowiedział się o zamiarach Cristiano oraz o tym, że piłkarz jest ze mną dogadany, powiedział: „Dobra, możesz odejść, ale do Barcelony”.

– Cristiano odparł: „Nie, zobowiązałem się wobec Realu Madryt i Ramona Calderona. Przechodzę do Madrytu” – dodał były prezes Realu Madryt.

Cristiano Ronaldo po transferze z Manchesteru United do Realu Madryt rozegrał w barwach hiszpańskiego klubu 438 meczów, zdobył 450 bramek i zapisał na swoim koncie 131 asyst. 41-latek nadal kontynuuje swoją piłkarską karierę. Jego umowa z Al-Nassr obowiązuje do czerwca 2027 roku.

Preferowane Źródła Google Lubisz czytać newsy na DevilPage.pl? Dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google i miej szybszy dostęp do treści, które cenisz.

TAGI


« Poprzedni news
Ustaw DevilPage.pl jako preferowane źródło w Google
Następny news »
Manchester United zmieni koszulkę na dwa ostatnie mecze tego sezonu

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (4)


VoE: Pamiętam, że byłem bardzo rozczarowany odejściem Cristiano, ale tez dało się odczuć, że chce do Realu już 2-3 lata wcześniej. Teraz te 80 mln wydaje sie, promocją, ale wtedy była to kwota, która naprawdę robiła wrażenie. Wraz z odejściem Cristiano odeszło też trochę magii z OT. To gracz jeden na 100 lat, myślę że żadne odejście nie pozostawiło takiej luki jak transfer CR7.
» 7 maja 2026, 22:58 #4
Radek555: Komentarz zedytowany przez usera dnia 07.05.2026 12:31

Jak dziś pamiętam: najdroższy transfer w historii wówczas i, moim zdaniem, do dziś najlepszy w historii transfer, tak ogólnie, dla jakiegokolwiek klubu. Tak, Real zawodnikom daje pewne rzeczy, ale to nie był wtedy ten Real. Wtedy to akurat tam były resztki po jeszcze toksycznej erze pierwszych Galácticos i, jak widać, Pérez popełnia aktualnie te same błędy, bo teraz taki toksyczny kryzys się u nich odnawia. Demencję chyba ma dziadek - to tak na marginesie.
Wracając do transferu CR, to Cristiano był wtedy największą gwiazdą piłkarską na świecie i jedną z największych sportowych (zresztą tak jak teraz), i przyniósł ze sobą do Realu absolutnie jeszcze większą sławę, popularność i fanów, nie mówiąc o jakości piłkarskiej. Była spektakularna prezentacja na Bernabéu, z całym tym ich blichtrem tam, i został przecież pobity rekord ludzi na trybunach w czasie tej prezentacji, bo było 80-81 tysięcy ludzi, a nieoficjalnie nawet więcej, bo przecież ludzie się tam nawet tratowali, wpychali się bez miejscówek, do dziś są reportaże na youtube z tego; wcześniejszy rekord należał do prezentacji Maradony w Napoli, tam było 75 tysięcy. Do tej pory nikt nie pobił tu CR-a, bo wbrew pozorom Mbappé też nie, bo u Francuza, wg. różnych danych, też było te 80 tysięcy, tyle że właśnie na prezentacji Cristiano było na pewno więcej, nieoficjalnie, bo się ludzie właśnie wpychali na chama, bezprawnie.
Biorąc jeszcze pod uwagę, jakie on tam liczby wykręcił dla białych, jak grał, co dla nich wygrał, jakie niebotyczne kontrakty reklamowe do nich ściągnął dzięki swojej megasławie - to prawda taka, że Ronaldo dał Realowi znacznie więcej niż Real Ronaldo. A propos tego, co Calderon tu mówi w tym artykule. I z perspektywy czasu, my, United, powinniśmy zawołać znacznie więcej od nich za Cristiano, niż wzięliśmy. Dla białych to był deal-marzenie.
» 7 maja 2026, 12:28 #3
gorzky: Powinniśmy zawołać więcej ale nikt nie spodziewał się na jaki poziom wejdzie Ronaldo i że szejki tak rozwalą rynek. Ronaldo zrobił niesamowite liczby w Realu, więcej goli niż występów i jeszcze poszedł do Juve bez straty, więc to musi być najlepszy transfer w historii.
» 7 maja 2026, 19:30 #2
ElBicho: Komentarz zedytowany przez usera dnia 07.05.2026 12:00

Cristiano chciał zawsze przejść do Realu. Nasz Clegg opowiadał tę historię tysiąc razy w książkach biograficznych o Ronaldo, w tym w tej najsłynniejszej autorstwa Balague, w wywiadach, na podcastach w ostatnich latach, i potwierdził, że Cristiano mu na treningach w United już mówił, od początku, że jego ostatecznym celem jest Real, bo tam grał Figo, a Cristiano, wiadomo - już jako dzieciak z Portugalii, zanim jeszcze zaczęli razem grać w reprezentacji Portugalii - idolizował swojego rodaka Figo. Plus, dla piłkarzy z Portugalii generalnie Real jest często marzeniem, bo to wielki klub i osadzony w tamtej kulturze, w ich kulturze, czyli w kulturze Półwyspu Iberyjskiego.

Ja szanuję, że jak Ronaldo powiedział, tak zrobił, bo dzisiaj, a nawet wtedy, ci piłkarze często powtarzają/powtarzali te wyświechtane formułki, że kibicują komuś od dziecka czy chcieli grać dla danego klubu od dziecka, a to się najczęściej okazuje pic na wodę. A jednak historie Clegga, który był bardzo blisko Cristiano w United, potwierdzają, że Cristiano autentycznie marzył o Realu już jako dzieciak. Jeszcze większy szacunek za to, że tak ciężko pracował, żeby móc to marzenie i cel zrealizować, bo to się udaje tylko wybranym. Do tego trzeba mieć talent, jasne, ale przede wszystkim bardzo silną wolę, determinację i ciężko harować. I Ronaldo to wszystko zrobił. Szacun.

W ogóle pamiętam tę całą sagę związaną z transferem Cristiano do Realu. To była niezła telenowela i przeciąganie liny między Fergusonem a Realem. Wiadomo, że takiego geniusza jak młody Cristiano nikt nie chciał naprawdę odpuścić. Pamiętam, w tym kontekście, jak Feruguson powiedział na jednej konferencji wówczas, ze złością - gdy już Real i United publicznie wymieniały między sobą ciosy w tej sprawie - że on Florentino to by nawet wirusa nie sprzedał, a co dopiero Cristiano, czy jakoś tak. xD
» 7 maja 2026, 11:55 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.