Leh: Jedna rzecz mnie po meczu cieszy, a jedna martwi:
Cieszy, że gramy w piłkę. Uważam, że Ruben wczoraj się spisał. Ja, patrząc na składy, nie oczekiwałem, że będziemy grać. A Ruben oczekiwał i był w stanie natchnąć chłopaków, wychodząc na Villa Park Martinezem z Ugarte w środku i Mountem z Dorgu na skrzydłach. I Dorgu zagrał jeden z lepszych meczów w United, Cunha ciągnął grę jak prawdziwy lider, a taki Martinez czy Ugarte ogarnęli ten środek. Tak gra drużyna która gra dla trenera i mu ufa. Brawo.
Martwią mnie natomiast młodzi. Yoro kosztował 52 mln i gra absolutny piach. Jest bojaźliwy, kryje na alibi, nie atakuje przeciwnika... on jest zwyczajnie bardzo słaby. I mam wrażenie, że umiejętności ma, ale mentalnie chłop nie dowozi. Sesko - sam nie wiem, czy jest tak słaby czy tak niepewny. Być może jedno i drugie. Sesko, Hojlund i Yoro kosztowali 200 mln, a lepiej od nich wyglądają zawodnicy za 20.
Podobnie z Mainoo, choć tu może nieco inaczej - gówniarz pięknie się wprowadził do zespołu, grał świetnie, zdobywał ważne bramki, doskonale wyglądał w finale FA Cup czy półfinalne ME. No ale to było dwa lata temu a on od tego czasu nie zrobił progresu.
Mamy świetne U-18, najlepsze w kraju od jakichś 3 lat. Nie widzę na ten moment nikogo na miarę pierwszego składu nawet w przyszłości, ale na szeroki skład można by tu poszukać 2-3 grajków. Darmowych, własnych. Z takich chłopaków z mega potencjałem jest Gabriel, ale tu pewnie będą po drodze wypożyczenia, powolne łapanie minut. Ale to jest talent na miarę Garnacho czy Mainoo czy Obiego... a może i większy, ale kurde potwornie to mnie smuci, że dzieciaki w tym klubie się nie rozwijają, rozbłyskują na chwilę i gasną.
Patrzę na Garnacho z Chelsea i dalej marnuje na potęgę, ale kurde, oni ciągle grają przez niego... jak on jest na boisku to gra idzie jego stroną. Ufają mu, szukają go. Więc tam jest potencjał. I ten potencjał rozwija się poza Old Trafford, a za chwilę pewnie poza klubem będzie Mainoo. Szkoda, bo mamy za darmo fantastyczne talenty, a kompletnie sobie z nimi nie radzimy. Tak jak nie radzimy sobie z talentami za 70 mln...