kckMU: @Bati
Odniosę się głównie, bo po procentach mógłbym nie trafić w odpowiedź postu.
Brak 6 był widoczny przez cały mecz. Nie idźmy nawet na łatwiznę, że tylko przy golu Elangi. Ale... przede wszystkim pierwsza połowa, przejęcie piłki dla nas i kontrola do ich ~15/20 metra. I dajmy sobie siana z tym, że "Szwecja tak gra". Tego nie zrobisz nie ryzykując. Co by było lepsze? Cholera wie, pomińmy wynik, choć to on najważniejszy. Wizualnie zagraliśmy okej, w 1 połowie nawet bardzo. Ale coś kosztem czegoś. Podbiliśmy 8-kami, skrzydła wysoko i energicznie praktycznie cały czas, co dawało opcje gry z 1 kontaktu, bez spowalniania i gapienia się wokół własnej osi na środku. Nadal zbyt mało konkretów na koniec. Nie zrobisz takiej gry z nominalną 6, odejmując jedną ósemkę. Urban poszedł w potencjał kadrowy i zrobił to dobrze. Zawsze trzeba odróżniać błąd boiskowy od wylewu z tyłu. Bramka Elangi - błąd boiskowy. Na 2:1 dla Szwecji - cóż. Na 3:2 dla Szwecji - no, cóż, lub ok, piłka nożna. Poza tym, to miało ręce i nogi. Jeden mecz, ciężko o głębokie definicje. Trzymam się tego, że przełożenie oka i planu trenera/selekcjonera, na potencjał kadry, było bardzo dobre.
Zmienię temat. Porto za czasów Sergio, już mi obrzydzało futbol, ale miało w sobie iskrę, by się przemęczyć. Porto Farioliego... będą mistrzem - w porządku, zasłużenie. Natomiast to jest dno. Żałosne upadlanie wielkiego krajowego klubu. Oglądam ich niemal co tydzień. Wrzuć nasz duet do Sportingu, niech nawet będzie do Benfici i to samego Jose, bo i oni grają wyżej przez 80% czasu, niż te łajzy Farioliego. O, ile to mówi w ogóle o sensie mojej wypowiedzi, śmiechu warte. No ale tak jest, topimy się w paradoksie wręcz. Wystarczy odrobina wolnego pola boiskowego dla duetu z Porto i nagle pseudo "mur" zmienia się w kalectwo. Kto by pomyślał? Nie potrzeba tutaj najlepszych w historii. Wystarczy odrobinka pojęcia i oglądanie FCP właśnie, ostatnio u nas w kraju slawetnego. Niech wrócą do klubu i dalej stoją zwarci na 10 metrze z łajzami i kelnerami, nawet na własnym stadionie, zwalniając grę i zamykając boisko od 1 minuty. Ja pie.dole, czym ten klub sobie na to zasłużył. Czasy Mou, później AVB, później Espirito Santo. A teraz, łajza po łajzie na tej ławce. Niech wzniosą puchar w górę i bez znaczenia, czy później będą tam Polacy czy będą nawet anty-Polacy w składzie, niech z tym skończą. Są dnem, są niczym.