Manchester United wygrał z Fulham 3:2 (1:0) w 24. kolejce Premier League. Końcówka na Old Trafford miała szalony przebieg. Komplet punktów Czerwonym Diabłom dała bramka Benjamina Sesko.
» Manchester United pokonał Fulham 3:2 w 24. kolejce Premier League | Fot. Press Focus
Zaloguj się, aby móc oceniać zawodników!
Michael Carrick dokonał jednej zmiany w składzie Manchesteru United w porównaniu do starcia z Arsenalem (3:2). Miejsce kontuzjowanego Patricka Dorgu zajął od pierwszej minuty Matheus Cunha.
Mecz na Old Trafford mógł zacząć się znakomicie dla Czerwonych Diabłów, bo w 5. minucie gospodarze przeprowadzili składny atak. Akcję zainicjował Lisandro Martinez, który podał do Kobbie’ego Mainoo. Anglik uruchomił Amada Diallo, ten strzelił zza pola karnego z lewej nogi, a dobrą interwencją popisał się Bernd Leno.
Kilka minut później swoją szansę pod bramką londyńczyków miał Maguire. Anglik doszedł do dośrodkowania Bryana Mbeumo z rzutu rożnego, ale oddał za lekki strzał, by pokonać Leno. Chwilę później mieliśmy kontrowersję w polu karnym Fulham po tym jak Bryan Mbeumo upadł w szesnastce po starciu z Jorge Cuencą. Sędzia John Brooks nie dopatrzył się jednak przewinienia.
W 13. minucie do poważnej interwencji zmuszony został Senne Lammens. Belgijski golkiper świetnie interweniował na krótkim słupku po tym jak instynktownie w krótki róg piłkę trącił Cuenca.
W 16. minucie sędzia Brooks wskazał na rzut karny dla Manchesteru United. Zajście pomiędzy Matheusem Cunhą a Jorge Cuencą sprawdził VAR. Sędziowie słusznie uznali, że gracz Fulham faulował przed szesnastką i Czerwone Diabły dostały rzut wolny z prawej strony boiska. Pozycja była idealna dla Bruno Fernandesa, który precyzyjnie dośrodkował na szósty metr w kierunku Casemiro, a ten popisał się kontrującym uderzeniem w długi róg. Tym razem Leno był bez szans.
Manchester United po zdobytym golu szukał kolejnych trafień, ale Fulham nie dał się zepchnąć do defensywy. Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy mało klarownych sytuacji podbramkowych. Po stronie Fulham mocny strzał zza pola karnego w 40. minucie zapisał Alex Iwobi. Tuż przed przerwą z dobrej strony pokazał się Amad Diallo, ale uderzenie Iworyjczyka zostało zablokowane.
Na przerwę Manchester United zszedł z jednobramkowym prowadzeniem. Mecz był daleki od rozstrzygniętego, co zapowiadało duże emocje po zmianie stron.
W 48. minucie składną akcję na połowie Fulham przeprowadził Diogo Dalot z Bryanem Mbeumo. Portugalczyk zagrał w uliczkę do Kameruńczyka, ten wygrał walkę o pozycję, miał przed sobą tylko Bernda Leno, ale niemiecki golkiper umiejętnie skrócił dystans i obronił strzał gracza United.
Fulham bliski gola wyrównującego był w 52. minucie. Groźne uderzenie z rzutu wolnego zza pola karnego oddał Harry Wilson. Senne Lammens nie dał się jednak zaskoczyć i obronił strzał gracza The Cottagers.
Manchester United po chwilowej przewadze Fulham ruszył w końcu na bramkę londyńczyków. W 56. minucie „no look pass” w pole karne zagrał Casemiro. Brazylijczyk doskonale wypatrzył wchodzącego w szesnastkę Matheusa Cunhę, ten nie zastanawiał się długo i choć był w trudnej pozycji, to posłał futbolówkę pod poprzeczkę, podwyższając prowadzenie Czerwonych Diabłów!
Manchester United poważny sygnał ostrzegawczy dostał w 65. minucie. Moment dekoncentracji przy rzucie wolnym mógł słono kosztować Czerwone Diabły. Piłkę do bramki Lammensa skierował Cuenca. VAR długo analizował złożone zajście w polu karnym Czerwonych Diabłów i uznał, że oddający chwilę wcześniej strzał Samuel Chukwueze był na pozycji spalonej. Była to bardzo wielowarstwowa analiza, z którą musieli zmierzyć się sędziowie.
W 75. minucie znakomite wejście na boisko mógł zaliczyć Benjamin Sesko. Słoweniec, który pojawił się na murawie minutę wcześniej, dostał znakomite dośrodkowanie od Amada Diallo na szóstym metrze. Napastnik United uderzył głową, ale trafił piłką tylko w słupek. Dobitka młodego napastnika była natomiast nad poprzeczką.
W 81. minucie było groźnie w polu karnym Manchesteru United. Błąd w szesnastce popełnił znakomity niedzielnego popołudnia Harry Maguire. Pomyłki Anglika nie wykorzystał jednak czyhający na piątym metrze Raul Jimenez.
Sytuacja najwyraźniej zdekoncentrowała Maguire’a, który chwilę wcześniej popełnił kolejny błąd. W 83. minucie Anglik spóźnił wślizg i sfaulował w polu karnym Raula Jimeneza. Meksykański napastnik z dużą pewnością siebie uderzył piłkę z jedenastu metrów, posłał ją pod poprzeczkę i londyńczycy zdobyli gola kontaktowego, co zwiastowało nerwy w końcówce.
Sędzia doliczył dziewięć minut do drugiej połowy i chwilę później stan rywalizacji wyrównał Kevin. Brazylijczyk zakręcił fantastycznego „rogala” z narożnika pola karnego i nie dał najmniejszych szans Lammensowi. Fulham zdobył gola wyrównującego…
Odpowiedź Manchesteru United była jednak piorunująca! Fernandes zagrał piłkę w pole karne Fulham, tam świetnie odnalazł się Benjamin Sesko, dobrze odwrócił się z futbolówką i z półobrotu posłał ją do bramki! Czerwone Diabły nie tylko odzyskały prowadzenie, ale nie dały sobie już go wydrzeć!
Manchester United – Fulham 3:2 (1:0)
Bramki: Casemiro 19’, Matheus Cunha 56’, Benjamin Sesko 90’+4’ – Raul Jimenez 86’ (K), Kevin 90’+1’
Manchester United: Lammens – Dalot (Mazraoui 86'), Maguire, Martinez, Shaw – Casemiro (Ugarte 74'), Mainoo – Amad, Fernandes, Cunha (Sesko 74') – Mbeumo (Yoro 90')
Fulham: Leno – Robinson (Kevin 71'), Cuenca (Bassey 86'), Andersen, Castagne – Iwobi, Berge – Smith Rowe (Sessegnon 71'), Wilson, Chukuweze (Cairney 79') – Jimenez
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.