Manchester United w dobrym stylu wrócił na zwycięską ścieżkę w Premier League. Czerwone Diabły pokonały Aston Villę (3:1) w 30. kolejce i umocniły się na trzecim miejscu w tabeli. Rekordowe asysty na Old Trafford zanotował w niedzielne popołudnie Bruno Fernandes, a na listę strzelców wpisali się Casemiro, Matheus Cunha i Benjamin Sesko.
» Manchester United po bardzo dobrej drugiej połowie pokonał Aston Villę (3:1) i umocnił się na trzecim miejscu w tabeli Premier League | Fot. Press Focus
Zaloguj się, aby móc oceniać zawodników!
Michael Carrick zdecydował się na dwie zmiany w wyjściowym składzie Manchesteru United. Korekty nie były duże – Diogo Dalot zastąpił na prawej stronie Noussaira Mazraoui’ego, a Amad Diallo wskoczył do zespołu kosztem Benjamina Sesko.
Stawka niedzielnego spotkania była spora i początkowo można było odnieść wrażenie, że sparaliżowała obie ekipy. Manchester United nie rzucił się do zdecydowanych ataków, a raczej sprawiał wrażenie drużyny, która odda piłkę przeciwnikom i będzie czekać na rozwój wydarzeń.
Kibice na Old Trafford długo nie obserwowali ciekawej gry. Pierwszy naprawdę groźny atak zakończony celnym strzałem udało się zawiązać dopiero w 22. minucie. Bruno Fernandes wrzucił piłkę na dalszy słupek z rzutu rożnego, a tam futbolówkę w pole bramkowe zgrał Harry Maguire. Do podania dopadł Amad Diallo, uderzył głową po długim rogu, a kapitalną interwencją popisał się Emiliano Martinez.
Na kolejną dobrą akcję kibicom przyszło czekać do 38. minuty. Kapitalną piłkę w pole karne Aston Villi posłał Bruno Fernandes. Portugalczyk dostrzegł wbiegającego w szesnastkę Diogo Dalota. Portugalczyk dobrze opanował futbolówkę, ale uderzył z dziesięciu metrów bardzo niecelnie.
Pierwsza połowa płynęła bardzo leniwym tempem na Old Trafford. W 43. minucie niecelne uderzenie zza pola karnego zapisał na swoim koncie Fernandes. Martinez nie musiał interweniować. Obaj bramkarze do przerwy wynudzili się niemiłosiernie.
Manchester United drugą połowę zaczął z nieco lepszą energią niż pierwszą część. W 48. minucie swoją okazję miał Amad Diallo. Iworyjczyk dostał dobre podanie od Bryana Mbeumo, strzelił mocno, ale jednak bardzo niecelnie. Kilka minut później zablokowane uderzenie zapisał na swoim koncie Buno Fernandes.
W 52. minucie Manchester United przeprowadził dobrą kontrę. Bruno Fernandes mocnym podaniem uruchomił Bryana Mbeumo, ten strzelił, ale uderzenie zdołał odbić Emiliano Martinez. Argentyński bramkarz był bezradny chwilę później. Fernandes posłał dośrodkowanie w pole bramkowe z rzutu rożnego, pozycję strzelecką wypracował sobie Casemiro i fantastycznym strzałem głową zaskoczył golkipera The Villans. Fernandes zanotował 15. asystę w tym sezonie Premier League, wyrównując klubowy rekord należący do Davida Beckhama z sezonu 1999/2000.
Aston Villa rzuciła się do odrabiania strat i w 63. minucie miała znakomitą okazję. Piłkę na szóstym metrze dostał Amadou Onana, uderzył mocno, ale kapitalną interwencję na linii zanotował Senne Lammens.
Chwilę później bramkarz Manchesteru United był już bezradny. W polu karnym Czerwonych Diabłów mieliśmy mały pinball, piłka trafiła na dziesiąty metr do Rossa Barkleya, a ten strzelił mocno po długim rogu, nie dając szans Lammensowi. Zadanie Belgowi utrudniał jeszcze Onana, który w ostatniej chwili uchylił się przed strzałem. Sytuację sprawdził jeszcze VAR, ale uznał, że gracz The Villans nie był na pozycji spalonej.
Manchester United po stracie gola przeżywał trudne chwile, bo to Aston Villa atakowała. W 71. minucie genialnym podaniem do Matheusa Cunhy popisał się jednak Bruno Fernandes, ustanawiając klubowy rekord asyst w Premier League. Brazylijczyk wpadł w szesnastkę The Villans, uderzył po długim rogu i Czerwone Diabły odzyskały prowadzenie!
Manchester United poszedł za ciosem i dziesięć minut później zdobył trzeciego gola! Wydawało się, że z zagrania Matheusa Cunhy spod linii końcowej nic nie będzie, ale gracze The Villans nie zdołali wybić futbolówki, tę zgarnął Benjamin Sesko i sprytnym strzałem zaskoczył Emiliano Martineza!
Chwilę później Czerwone Diabły miały okazję na czwartego gola. Benjamin Sesko zmarnował jednak doskonałe podanie od Bruno Fernandesa. Słoweński napastnik zamiast kończyć akcję w polu karnym Aston Villi, zdecydował się na podanie do Amada Diallo. Było ono niestety niecelne.
Manchester United do końcowego gwizdka kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń i nie dał sobie wydrzeć kompletu punktów. Czerwone Diabły do ligowej rywalizacji wrócą w piątek 20 marca, kiedy drużynę czeka wyjazdowe starcie z Bournemouth.
Manchester United – Aston Villa 3:1 (0:0)
Bramki: Casemiro 53’, Matheus Cunha 71’, Benjamin Sesko 81’ – Ross Barkley 64’
Manchester United: Lammens – Shaw, Maguire, Yoro, Dalot – Mainoo, Casemiro (Ugarte 90') – Amad, Fernandes, Cunha – Mbeumo (Sesko 75')
Aston Villa: Martinez – Bogarde, Konsa, Mings, Digne (Maatsen 82') – Barkley (Luiz 82'), Onana – Buendia (Garcia 86'), McGinn (Bailey 61'), Rogers – Watkins (Abraham 61')
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.