Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

LIGA EUROPY

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


3' Jordan Henderson
20' Daniel Sturridge [kar.]
43' Dejan Lovren
49' Philippe Coutinho
73' Roberto Firmino
Memphis Depay 19'
Marcus Rashford 45'
Marouane Fellaini 59'
Godzina: 21:05
Data: 10.03.2016 r.
Stadion: Anfield

Liverpool FC: Mignolet - Clyne, Lovren, Sakho, Moreno, Henderson, Lallana, Can, Coutinho, Firmino (Origi 84'), Sturridge (Allen 64')

Manchester United: De Gea - Varela, Smalling, Blind, Rojo, Schneiderlin (Schweinsteiger 79'), Fellaini, Depay, Mata (Herrera 79'), Martial, Rashford (Carrick 46')

Po porażce w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy, Manchester United znalazł się jedną nogą za burtą tych rozgrywek. Liverpool dominował przez całe spotkanie i zasłużenie wygrał 2:0. Czerwone Diabły wyglądały na zespół zagubiony i nie dały podstaw by wierzyć, że w rewanżu na Old Trafford odrobią straty z pierwszego spotkania.

United zaczęli mecz od mocnego uderzenia. W 14. sekundzie dośrodkowanie z prawego skrzydła posłał Depay, ale Rashford w dogodnej sytuacji strzelił obok bramki Simona Mignoleta. Kilka chwil później sędzia Carballo pokazał pierwszą żółtą kartkę w meczu - obejrzał ją Henderson za faul na Schneiderlinie.

Na początku drugiego kwadransa, pod bramkę De Gei coraz śmielej próbowali przedostać się gospodarze. W 19. minucie Depay sfaulował Clyne’a i sędzia podyktował rzut karny. David de Gea dobrze wyczuł intencje egzekwującego „jedenastkę” Daniela Sturridge’a, ale piłka po palcach Hiszpana i tak wpadła do siatki.

W 23. minucie De Gea pokazał swój kunszt. Piłkę wzdłuż bramki uderzył Sturridge, a pokonać bramkarza United próbował Coutinho, ale „jedynka” Czerwonych Diabłów wybiła piłkę do boku i zapobiegła utracie kolejnego gola.

Po 30. minutach gry małe zamieszanie zrobiło się w „szesnastce” Liverpoolu. Po walce z Fellainim piłkę nieudolnie próbował wybić Sakho i z jego błędu mógł skorzystać Mata. Hiszpan nie dał jednak rady minąć obrońcy, a już minutę później United znów musiał ratować jego rodak. Strzał Sturridge’a, który doszedł do piłki po błędzie Smallinga, świetnie wybronił De Gea, który był jedynym jasnym punktem w zespole Van Gaala. Kilka chwil później z rzutu wolnego uderzał Depay, ale jego uderzenie było mocno niecelne.

W 42. minucie po raz kolejny sytuację ratował De Gea. Hiszpan zatrzymał strzał Lallany z kilku metrów. United odpowiedzieli strzałem rozpaczy Marcosa Rojo, który poszybował wysoko nad bramką Mignoleta. Po kilku minutach, które upłynęły pod dyktando Liverpoolu, sędzia zakończył pierwszą połowę.

Na drugą połowę United wyszli z Michaelem Carrickiem, ale bez Marcusa Rashforda. W 50. minucie Morgan Schneiderlin oddał pierwszy celny strzał na bramkę Mignoleta. Dużo lepszym uderzeniem popisał się Coutinho, ale De Gea wybił je na rzut rożny. W 56. minucie w pole karne Liverpoolu dośrodkowywał Varela, ale Martial nie zdołał dojść do jego podania.

W 67. minucie liverpoolczycy znowu sprawdzili formę De Gei. Z dystansu uderzył Clyne, ale Hiszpan nie miał problemu z obroną strzału w środek swojej bramki. Po dwóch minutach idealną okazję do podwyższenia wyniku miał Henderson, ale jego strzał okazał się za mało precyzyjny i piłka przeleciała nad poprzeczką.

W 73. minucie katastrofalnie w polu karnym zachował się Carrick. Jego beznadziejne wybicie piłki przechwycił Lallana, który podał do Firmino. Ten z bliska umieścił piłkę w bramce bezradnego De Gei.

Manchester United nie miał pomysłu na zdobycie kontaktowego gola. Podopieczni Van Gaala przepychali piłkę do przodu, ale bez żadnego konkretnego celu. W 84. minucie obok bramki Mignoleta główkował Fellaini i była to jedna z lepszych okazji United w całym spotkaniu.

Spotkanie zostało zakończone po dwóch minutach doliczonego czasu gry. Manchester United zaprezentował się wyjątkowo mizernie: oddał jeden celny strzał i przez cały mecz nie wywalczył ani jednego rzutu rożnego. Po takim meczu trudno być optymistą, ale trzeba wierzyć, że za tydzień na Old Trafford będzie dużo lepiej.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2011/2012



Przejd> do góry strony