Manchester United pokonał Liverpool (3:2) w 35. kolejce Premier League i jest już pewny finiszu sezonu na miejscach gwarantujących udział w Lidze Mistrzów. Czerwone Diabły rozegrały mecz dwóch odmiennych połów, ale najważniejsze, że trzy punkty zostały na Old Trafford!
» Manchester United pokonał Liverpool (3:2) w 35. kolejce Premier League | Fot. Press Focus
Zaloguj się, aby móc oceniać zawodników!
Michael Carrick dokonał jednej zmiany w wyjściowej jedenastce Czerwonych Diabłów w porównaniu do meczu z Brentfordem (2:1). Matheus Cunha wyleczył drobny uraz i zajął miejsce Amada Diallo.
Manchester United zaczął Bitwę o Anglię z odpowiednim nastawieniem i na efekty nie trzeba było długo czekać. Czerwone Diabły objęły prowadzenie już w 6. minucie. Dośrodkowanie w pole karne posłał Bryan Mbeumo. Futbolówka spadła pod nogi Matheusa Cunhy. Pierwszy strzał Brazylijczyka został zablokowany, ale wolej po rykoszecie znalazł drogę do bramki Liverpoolu!
Szybko objęte prowadzenie sprawiło, że piłkarzom Manchesteru United grało się dużo lżej. W 14. minucie gospodarze prowadzili już 2:0. Akcja zaczęła się od podania Bruno Fernandesa do Benjamina Sesko, a ten był lekko pociągany przez Curtisa Jonesa. Sędzia nakazał grać dalej. Luke Shaw zagrał następnie na dalszy słupek do Bruno Fernandesa, ten zgrał w pole bramkowe, tam piłkę trącił Woodman, ta odbiła się od Sesko i wpadła do siatki. Sytuację analizował jeszcze VAR, ale nie dopatrzył się draśnięcia piłki ręką przez słoweńskiego napastnika.
Manchester United prowadził 2:0 i w pełni kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń. Liverpool groźny atak przeprowadził dopiero w 24. minucie. Po składnej akcji sporo miejsca przed szesnastką miał Cody Gakpo. Uderzenie Holendra minęło jednak bramkę Senne Lammensa.
Manchester United bliski trzeciego gola był w 27. minucie. Bruno Fernandes otrzymał znakomite podanie na jedenastym metrze od Bryana Mbeumo. Portugalczyk huknął z woleja i pomylił się naprawdę nieznacznie.
Do końca pierwszej połowy Czerwone Diabły miały boiskowe wydarzenia pod kontrolą. Obie drużyny nie zagroziły już poważnie bramkom przeciwnika i Manchester United na przerwę zszedł z dwubramkowym prowadzeniem.
Kosztowne błędy Manchesteru United
Na drugą część Manchester United wyszedł z jedną zmianą. Amad Diallo wszedł w miejsce Benjamina Sesko, który złapał lekki uraz. Iworyjczyk szybko popełnił fatalny w skutkach błąd. W 47. minucie źle zagrał piłkę, którą zgarnął Dominik Szoboszlai. Reprezentant Węgier podprowadził futbolówkę ze środka boiska w pole karne Czerwonych Diabłów, uderzył precyzyjnie z lewej nogi i zaskoczył Senne Lammensa. The Reds złapali kontakt i temperatura w Bitwie o Anglię znacząco wzrosła.
Manchester United prezentował gorszą energię po zmianie stron. W 53. minucie bliski rekordowej asysty był Bruno Fernandes. Portugalczyk opanował długą piłkę Casemiro, zagrał do Bryana Mbeumo, ten uderzył efektownie piętką, ale futbolówka trafiła w słupek. Arbiter liniowy zasygnalizował spalonego, lecz nie było konieczności sprawdzania sytuacji przez VAR.
W 56. minucie z dwubramkowego prowadzenia Manchesteru United pozostało wspomnienie. Fatalny błąd przy wznowieniu gry od własnej bramki popełnił Senne Lammens. Belg podał piłkę do Alexisa Mac Allistera, ten odegrał do Szoboszlaia, Węgier podał do Gakpo, który wpakował futbolówkę do bramki. Na Old Trafford zrobiło się 2:2…
Manchester United po straconych golach nie miał pomysłu na reakcję. To Liverpool przejawiał większą inicjatywę i szukał trzeciego gola. W 68. minucie ważną interwencję na linii zanotował Lammens, który zrehabilitował się za błąd przy straconej bramce.
Czerwone Diabły w 72. minucie miały stuprocentową okazję na bramkę. Bruno Fernandes posłał znakomite dośrodkowanie z rzutu wolnego w pole karne, tam zupełnie niepilnowany był Casemiro, uderzył głową, ale futbolówka powędrowała prosto w ręce Woodmana.
Zwycięski gol Mainoo
Manchester United dostarczył powodów do radości kibicom w 77. minucie. Matheus Cunha zagrał świetną piłkę do Luke’a Shawa. Anglik dośrodkował spod linii końcowej na dalszy słupek do Amada Diallo. Iworyjczyk przytomnie strącił futbolówkę, tę wybił przed szesnastkę Alexis Mac Allister, a tam zgarnął ją Kobbie Mainoo. Anglik nie kombinował, strzelił precyzyjnie i uratował kibiców na Old Trafford! Czerwone Diabły znów miały prowadzenie!
Manchester United do końcowego gwizdka nie oddał już korzystnego rezultatu. Czerowne Diabły nie tylko wygrały Bitwę o Anglię, ale zapewniły sobie finisz sezonu na miejscach garantujacych udział w Lidze Mistrzów!
Manchester United - Liverpool 3:2 (2:0)
Bramki: Matheus Cunha 6’, Benjamin Sesko 14’, Kobbie Mainoo 77’ – Dominik Szoboszlai 47’, Cody Gakpo 56’
Manchester United: Lammens – Shaw, Heaven, Maguire, Dalot – Mainoo, Casemiro – Cunha (Zirkzee 87'), Fernandes (Yoro 90'), Mbeumo (Dorgu 75') – Sesko (Amad 46')
Liverpool FC: Woodman – Robertson (Kerkez 59'), Van Dijk, Konate (Chiesa 87'), Jones – Mac Allister, Gravenberch – Wirtz, Szoboszlai, Frimpong (Ngumoha 75') – Gakpo
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.