Bruno Fernandes jest na dobrej drodze, aby w sezonie 2025/2026 pobić rekord asyst w Premier League. Portugalczyk przyznaje, że dokonałby pewnych zmian w tym, jak liczone są kluczowe podania.
» Bruno Fernandes w tym sezonie Premier League zapisał na swoim koncie 19 asyst | Fot. MUTV
Fernandes w obecnym sezonie zanotował już 19 asyst w Premier League. Do wyrównania osiągnięcia Thierry’ego Henry’ego i Kevina de Bruyne potrzebuje jeszcze jednego dobrego podania, które zostanie zamienione na bramkę.
Fernandes w barwach Manchesteru United zanotował już 106 asyst, choć w tej kwestii są pewne wątpliwości. Bruno poruszył ten temat na antenie klubowej telewizji MUTV, kiedy zapytano go o to, czy powinie mieć więcej asyst.
– Nie wiem. Rozmawiałem o tym. George McCaffery, szef komunikacji, przyszedł do mnie i powiedział, że nie mam 100 asyst. Zapytałem go więc, dlaczego w mediach społecznościowych latają wpisy, że mam 100 asyst? Musiałem świętować trzy razy osiągnięcie granicy 100 asyst! Nie wiem, które zabrali, a które nie – stwierdził Fernandes w rozmowie z MUTV.
– Na przykład zapisałbym sobie asystę w meczu z Burnley u siebie w 2021 roku. Robiłem coś takiego więcej razy. Marcus Rashford podał mi piłkę, a ja zamarkowałem przyjęcie, przepuściłem futbolówkę między nogami, aby do bramki skierował ją Mason Greenwood. Moim zdaniem to asysta bardziej oczywista niż inne. Gdybym nie zrobił zwodu, to obrońca by do mnie nie poszedł i nie zostawił Masona samego.
– Tak jak mówicie, liczy się to, kto ostatni dotknął piłki. Muszę zacząć dotykać piłki, kiedy przepuszczam ją między nogami! Wystarczy lekki kontakt!
Fernandes przyznaje, że asysty nie powinny być zaliczane przy trafieniach samobójczych, tak jak miało to miejsce niedawno w meczu z Bournemouth (2:2), kiedy piłka po zagraniu Bruno odbiła się od Jamesa Hilla i wpadła do siatki. Portugalczyk dodaje, że zbędna wydaje mu się też dyskusja na temat podania poprzedzającego asystę.
– Słyszałem, że niektórzy piłkarze o tym mówią, ale dajmy spokój, nie mówmy o asyście drugiego stopnia! Sama asysta wystarczy. Asystowanie przy bramkach liczy się cały czas. To trzeba liczyć. Nie sądzę, aby jakiś piłkarz domagał się trofeum za asysty drugiego stopnia! – dodał Fernandes.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.