Knighton pracował w zarządzie Manchesteru United w latach 1989-1992. 70-latek był bliski przejęcia Czerwonych Diabłów w 1989 roku, ale wówczas z transakcji nic nie wyszło. Teraz angielski biznesmen zbiera konsorcjum, które będzie gotowe wykupić klub z rąk amerykańskich właścicieli.
Futbol od czasu pierwszej próby przejęcia klubu przez Knightona mocno się zmienił, bo Anglik ponad trzydzieści lat temu próbował wykupić Manchester United za 20 milionów funtów, co jak na tamte realia byłoby rekordową inwestycją w klub piłkarski. Obecnie Czerwone Diabły są wyceniane na około 4 miliardy funtów.
– Jesteśmy klubem w kryzysie i wszyscy wiedzą, jakie są tego powody. Mamy nieudolnych i praktycznie bezużytecznych właścicieli, którzy mało wiedzą o futbolu – mówi Knighton na antenie kanału
Man Utd The Religion w serwisie YouTube.
– Wszyscy wiedzą, że potrzebujemy nowych właścicieli i taki jest mój cel. Robię postępy, prowadzę rozmowy z ludźmi, mam już pewne zapewnienia i niezłe fundusze.
– Pracujemy nad dokumentem ofertowym. Pamiętajcie, że to wrogie przejęcie. To oznacza, że klub oficjalnie nie jest na sprzedaż. Moją intencją jest zaprezentowanie obecnym właścicielom konkretnej, silnej i komercyjnej oferty. Chcemy im powiedzieć: „Dotarliście do końca drogi, czas odejść”.
– Fani na całym świecie mają dość tego reżimu. Ekscytujące uczucie towarzyszące początkowi nowego sezonu uleciało, gdy zobaczyliśmy występ zespołu w meczu z Brighton. Klub jest w kryzysie i pozostanie w nim pod rządami obecnych właścicieli.
– Tworząc tę ofertę nie chcę być osobą z pierwszego szeregu, nie muszę być rzecznikiem. Chcę po prostu, aby Manchester United trafił w ręce ludzi futbolu, którzy mają konkretną wizję. Musimy naprawić nasz stadion i przywrócić nasz klub tam, gdzie jego miejsce. Mamy kryzys i to nie poprawi się, dopóki obecni właściciele nie odejdą – dodaje Knighton.