Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Southampton w finale Pucharu Ligi!

» 25 stycznia 2017, 22:52 - Autor: JoJo - źródło: własne
Piłkarze Świętych zostali pierwszym finalistą tegorocznego Pucharu Ligi Angielskiej! Po wygranej w pierwszym spotkaniu 1-0, w rewanżu udało się powtórzyć wynik i tym samym jako pierwsi dostali się na Wembley.
Southampton w finale Pucharu Ligi!
» Święci jako pierwsi dostali się na Wembley, gdzie zmierzą się z United lub Hull City
Mecz na Anfield Road nie należał do spektakli piłkarskich. Dłużej przy piłce utrzymywali się zawodnicy The Reds, oddali znacznie więcej strzałów, jednak miało to niewielkie przełożenie na liczbę celnych uderzeń.

Dopiero w doliczonym czasie gry, Shane Long strzelił bramkę i tym samym przypieczętował awans Świętych, którzy czekają już na Manchester United lub Hull City.

« Poprzedni news
Zapowiedź: Hull City vs Manchester United
Następny news »
Dean Henderson w Grimsby do końca sezonu

REKLAMA


Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (28)


soldier: Bylibyśmy mega frajerami jakby nie udało się nam tego pucharu wygrać.
» 26 stycznia 2017, 14:12 #28
Sideswipe: Na pewno gdy wygramy ten puchar nie da mi to takiej satysfakcji, pokonanie Live w finale na Wembley to coś znacznie więcej. Gdybyśmy jakimś cudem przegrali z Soton zbytnio się tym też nie przejmę.
» 26 stycznia 2017, 13:01 #27
Klimaa: Fajnie że Liverpool odpadł ale Święci to nieprzyjemna drużyna i na pewno w finale (o ile dzisiaj przypieczętujemy awans) będą gryźć trawę. Ale wierzę że ostatecznie okażemy się lepsi i wygramy puchar.
» 26 stycznia 2017, 12:37 #26
DonLitek: Komentarz zedytowany przez usera dnia 26.01.2017 01:18

https: //www .youtube. com/watch?v=kdOPBP9vuZA
» 26 stycznia 2017, 01:18 #25
qwerasdf: ten poboczny puchar dla rezerwowych moze uratowac nam sezon.
» 26 stycznia 2017, 01:00 #24
soldier: Ja tam mam nadzieję, że liga Europy uratuje nam sezon.
» 26 stycznia 2017, 14:10 #23
Diabelred: Labedzie potrafili, Swieci potrafili(i to jeszcze x2), czemu my nie potrafilismy pokonac LFC(ktore ewidentnie ma kryzys) i to jeszcze u siebie :(?
» 26 stycznia 2017, 00:57 #22
walentos: Bo dostali karnego w prezencie i troche nas presja zjadła...
» 26 stycznia 2017, 01:01 #21
Bovver: tak karny w prezencie ;) Pogba ewidentnie zagrał ręką nie ma mowy o zadnym prezencie... chyba ze od Pogby ;)
» 26 stycznia 2017, 08:13 #20
walentos: To właśnie miałem na myśli :)
» 26 stycznia 2017, 08:56 #19
BajtiMU: Bo Nasz mecz z nimi to zupełnie inny mecz.Tu wchodzi w grę historia,mentalność,bitwa o Anglię.Nawet jeśli bysmy byli liderem a LCF w strefie spadkowej.To nigdy nie bedzie "normalny" czy "zwykły" mecz pomiędzy Nami.Nie wyobrażasz sobie jaka to jest motywacja,skupienie,walka,chęc wygrania.Aktualna forma schodzi wtedy na drugi plan.
» 26 stycznia 2017, 10:17 #18
tomekwietniu: W prezencie od Pogby, nie od sędziego... :)
» 26 stycznia 2017, 10:53 #17
Dexter22: I ja też powolutku zaczynam lubić Pana Kloppa :)
» 26 stycznia 2017, 00:15 #16
Corey: Efekt Kloppa. Piłkarze zajchani pressingiem.
» 25 stycznia 2017, 23:16 #15
cebularek: Wielka kupa zapchała kloppa. 2017 rok, a czerwoni jeszcze nie wygrali w nim żadnego meczu.
» 25 stycznia 2017, 23:13 #14
uzil25: Będzie dobrze. Mamy sporą szansę wygrać puchar ligi! :D
» 25 stycznia 2017, 23:03 #13
arczibald: Patrząc na grę Sotonu w dwumeczu z Live to czeka nas ciężki mecz w finale (o ile oczywiście awansujemy).
» 25 stycznia 2017, 22:54 #12
Neymar12: Zanim do tego finału dojdzie to sporo w kwestii formy może się zmienić
» 25 stycznia 2017, 23:00 #11
arczibald: Wiadomo, różnie może być. My jeszcze do finału nie awansowalismy. Każdy mecz jest inny a zwłaszcza finał, bez względu na to czy to Southampton czy Liverpool, na pewno nie będzie lekko. Dlatego nie należy popadać w hurraoptymizm i mówić że już wygraliśmy :)
» 25 stycznia 2017, 23:16 #10
dlabigt23: Oj napewno ten mecz łatwy nie bedzie i kto by nie byl w tym finale nawet druzyna z nizszej ligi to zawsze takie druzyny sie spinaja wlasnie oto w takim pucharze bo to daje awans do LE a watpie ze Southampton ma szanse zajac 5 miejsce w lidze zeby mogli tam zagrac :) to jedyna dla takich druzyn okazja i dlatego te slabsze druzyny sie spinaja i wystawiaja mocny sklad a na odwrot graja druzyny lepsze ktore wystawiaja rezerwowych by oszczedzac na lige i LMczy tam LE
» 25 stycznia 2017, 23:29 #9
uzarczyq: co za roznica? przeciez i tak my w ewentualnym finale zagramy najmocniejszą paką
» 25 stycznia 2017, 23:50 #8
przemcio94: Za Carling One Cup nie ma awansu do LE. Jedynie za F.A Cup. ;P
» 25 stycznia 2017, 23:58 #7
maticr7: Komentarz zedytowany przez usera dnia 26.01.2017 05:41

No właśnie się mylisz i to podwójnie.Ten puchar się teraz zupełnie inaczej nazywa, a za zwycięstwo w tych rozgrywkach dostajesz się tak samo do ligi europy jak i za zwycięstwo w F.A CUP,w tym że jeszcze może się zdarzyć że to ten drugi finalista dostaje przepustkę na grę pucharach.
» 26 stycznia 2017, 05:39 #6
MU4everMU: Puchar jest nasz! lalalalala GGMU
» 25 stycznia 2017, 22:54 #5
10wazzar10: Nie mów "hop"
» 25 stycznia 2017, 22:55 #4
arczibald: Ja bym się jeszcze tak nie cieszył. Soton grał dziś dobry futbol, pokazał jak się bronić i jak wyprowadzać kontry. Patrząc na naszą grę w ostatnim meczu ze Stoke to różnie może być :)
» 25 stycznia 2017, 22:56 #3
Chestnut: Soton gra dobrze już jakiś czas, dobrych zawodników szkolą.
» 25 stycznia 2017, 23:17 #2
lukiton0589: A nie mówiłem po losowaniu?
» 25 stycznia 2017, 22:53 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejdź do góry strony