Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Brandon Williams sprezentował ojcu nowe auto

» 22 maja 2020, 11:31 - Autor: matheo - źródło: twitter.com
Brandon Williams w ostatnich dniach sprawił miłą niespodziankę swojemu ojcu. Na pięćdziesiąte urodziny podarował mu nowe auto.
Brandon Williams sprezentował ojcu nowe auto
» Brandon Williams zdobył się na miły gest i sprezentował ojcu nowy samochód
Williams kupił ojcu nowego Mercedesa i zaparkował go przed domem rodziców. Williams senior nie chciał początkowo uwierzyć w prezent od syna.

– Ten? Na serio? Cały się trzęsę. Chyba żartujesz? – mówił wyraźnie poruszony ojciec defensora Manchesteru United. Anglik wręczył następnie ojcu kluczyki do nowego auta.

Dla Brandona Williamsa sezon 2019/2020 jest przełomowy w karierze. Młody defensor na stałe przebił się do pierwszego składu Czerwonych Diabłów. W październiku 2019 roku podpisał z klubem nowy kontrakt. Umowa gwarantuje zawodnikowi zarobki w wysokości około 40 tysięcy funtów tygodniowo.

Williams w obecnym sezonie zanotował 26 występów w pierwszym zespole Manchesteru United. Anglik zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty.




TAGI


« Poprzedni news
Bayern włączy się do walki o Jadona Sancho?
Następny news »
Juan Mata czeka na kolejne mecze w koszulce United

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (25)


Klimaa: O rodzicach trzeba pamiętać ;)
» 25 maja 2020, 06:48 #25
Karolvonsinger: Bardzo miły gest
» 24 maja 2020, 19:18 #24
kungfury: Ja swojemu ojcu kupiłem korkociąg
» 23 maja 2020, 12:52 #23
smutny87: MikeMU tu nie chodzi o komunę i żeby wszyscy mieli równo bo chyba nie zrozumiałeś przesłania tych wpisów,po prostu niektórym małolatom od takich pieniędzy przewraca się w głowie i ciężko im się skupić na treningu i co za tym idzie na dalszej karierze.Oczywiście nie ma co każdego wrzucać do jednego wora ale duże pieniądze w młodym wieku mogą bardzo zaszkodzić.
» 23 maja 2020, 10:44 #22
pbskarpy: Pięknie się to ogląda. Miłe chwile.

Z drugiej strony zobaczcie na co stać chłopaka. Wielu z nas nigdy takiej fury nie kupi, być może nawet nigdy nie kupi nowej. Taka merawka w top specu to pewnie 0,5 mln zł.
» 22 maja 2020, 18:13 #21
uzio: ehh wielkie halo, w dwa tygodnie uzbierał na nowego merca...
» 22 maja 2020, 15:17 #20
Ghostpl: Po tym co pokazuje na boisku ta waleczność itp to zasługuje na taką kasę
» 22 maja 2020, 13:41 #19
Wirus: Oczywiście nie patrze po kieszeniach piłkarzom, ale taki młody i ma 40 tysięcy tygodniowo, to jest szok. Ja tyle ale w PLN zarobie w 9 miesięcy. To jest całkiem inny świat, co sie nam szarakom w głowach nie mieści.
» 22 maja 2020, 13:04 #18
MikeMU: wystarczy być jednym z najlepszych piłkarzy na świecie i będziesz tyle zarabiał.
» 22 maja 2020, 13:26 #17
Wirus: Za młodu (mam teraz 32 lata) grałem w młodzikach w klubie w moim mieście, ale uwierz mi tylko układy sie liczyły i niestety nie udało sie dalej przebić.
» 22 maja 2020, 13:32 #16
labik23: haha jak się chce to układy nic nie znaczą. Czytałem ostatnio historię Richarlisona z Evertonu. Gość postawił wszystko na jedną kartę. Zabrał kasę i pojechał w nieznany świat, bez języka na testy... Jakbyś miał grać to byś grał, nie ma co szukać winy w innych ;)
» 22 maja 2020, 14:21 #15
emil1986x: Labik23 może poczytaj ilu tak wyjechało i wrócili do slamsów lub zobacz co się liczy w Polskiej lidze a nie patrzysz na jakiś Brazylijczyków bo to mega słabe i ewidentnie pokazuje że nie masz pojęcia co się dzieje u Nas. Geremi nie złapał się do Hutnika a później grał w Realu tak samo było z Kante. Trzeba mieć dużo szczęścia i trenera który postawi na Ciebie plus oczywiście talent i masę pracy. Przeczytaj historię Lewego jakby nie matka i kasa dziadka też by nie pograł a teraz jest najlepszy. GGMU
» 22 maja 2020, 14:52 #14
MikeMU: ale pierdzielicie głupoty, jak ktoś jest dobry to się wybije. Większość jest kiepska, nie ma charakteru i odpada. Taka prawda, ale lepiej zwalać winę na układy.
» 22 maja 2020, 15:34 #13
Diabelred: emil1986x,

Dobrze, ze poruszyles aspekt finansowy. Od siebie dodam, ze z pewnoscia jest mnostwo dzieciakow, ktorzy maja wiekszy badz mniejszy talent pilkarski, ale ich rodzicow nie stac by poslac takie dziecko do szkolki pilkarskiej. Niestety nie każdy ma farta urodzic sie w zamoznej badz chociaz srednio zamoznej rodzinie.
» 22 maja 2020, 17:43 #12
RedsFan: Co ojciec taki zdziwiony, chlopak w pół miesiąca na niego zapracował :) Lepiej niech mu chatę lepsza sprawi, bo dzielnica raczej lipna, nawet jak na Manchester :D
» 22 maja 2020, 12:40 #11
SwanseMU: 40 tysięcy tygodniowo ? To jest gruba przesada, młodzi zawodnicy którzy dopiero wchodzą w ten świat piłki nie powinni mieć takich pieniędzy. W porównaniu do innych zawodników Manchesteru wydaje mi sie, że ma na prawdę dużo jak na swój wiek i dorobek w klubie. Żeby mu tylko się nie pokręciło w główce.
» 22 maja 2020, 11:38 #10
smutny87: Tyle dobrego z tego covida,może przestaną wariować z tymi płacami.
» 22 maja 2020, 12:01 #9
Pezet: Faktycznie sporo . Myślałem ze młody ma tak 15-20 k . No ale nie nam zaglądać komuś do portfeli tylko grał jak najlepiej i się rozwijał
» 22 maja 2020, 12:13 #8
MikeMU: jezu jak mnie irytują janusze biznesu. Jesli to tak latwo zarobione pieniądze to jedź na testy do klubu ligi angielskiej i tyle sam będziesz zarabiał
» 22 maja 2020, 13:27 #7
morrgan: @SwanseMU > Pieniądze w piłce nożnej są jakie są przez jej popularność i gdzieś te pieniądze muszą wypływać z klubu. Jakby Williams czy też inni piłkarze zarabiali mniej to te pieniądze poszłyby do kieszeni Glazerów, a co jak co to piłkarze coś przynajmniej dobrego dla klubu klubu w odróżnieniu od właścicieli United. Inna sprawa to to, że zawód piłkarza to nie jest łatwa sprawa. Ludzie myślą, że to parę godzin treningów, kilka meczy itd, a bycie piłkarzem to bardzo dużo wyrzeczeń którym wielu ludzi nie udaje się podporządkować. Diety, stres, ciągłe podróże, a bycie rozpoznawalnym też jest trudne do zniesienia. Im sławniejszy jest dany piłkarz tym na mniej sobie może sobie pozwolić. Taki C. Ronaldo to nigdzie bez ochrony nie wyjdzie, a jak gdzieś na widoku się podrapie "po klejnotach" to na drugi dzień już będzie hejt w gazetach. Dlatego utalentowani piłkarze często marnują sobie kariery, bo nie potrafią takich ciężarów udźwignąć.
» 22 maja 2020, 13:56 #6
nieweszles: Nie o to chodzi, czy jest się januszem biznesu czy przemawia przez kogoś zwykła zazdrość. Tak na zdrowy rozsądek to są ogromne kwoty jak dla tak młodych piłkarzy. Chociaż i Ci starsi też zarabiają stanowczo za dużo.
» 22 maja 2020, 13:58 #5
MikeMU: To nie komuna. Te kwoty odzwierciedlają wartość rynkową tych piłkarzy. To efekt ich ciężkiej pracy i talentu. Za duże pieniądze to dostaje bezrobotny na zasiłku
» 22 maja 2020, 15:35 #4
GrayMid: Komentarz zedytowany przez usera dnia 22.05.2020 16:08

@morrgan Masz rację. Cristiano to w Turynie nawet do parku ze swoimi dziećmi wyjść normalnie nie może, ludzie od razu robią mu zdjęcia, gonią za nim itd., mówił o tym sam w jednym z nowszych wywiadów, mówił też że tęskni właśnie za normalnością. Niestety w życiu zawsze jest coś za coś, taka jest cena olbrzymiej sławy. Przeciętni, szarzy ludzie zazwyczaj widzą tylko blaski sławy jak olbrzymie pieniądze, piękne kobiety, liczne przywileje, a kiepsko sobie zdają sprawę z bardzo negatywnych stron sławy czy właśnie tak jak napisałeś, wyrzeczeń i wielkich poświęceń, które składają się na sukces takich wielkich i sławnych ludzi. Cristiano jest już na topie ile lat, więcej niż dekadę, osiągać wielkie rzeczy w piłce zaczął w bardzo młodym wieku, a żeby być takim wielkim sportowcem to trzeba dbać nawet o najdrobniejsze szczegóły codziennego funkcjonowania, a to się właśnie łączy z wyrzeczeniami, o których normalni 22 -latkowie w ogóle nie myślą. A jakby im ktoś powiedział, że mają z tego wszystkiego zrezygnować na lata, dla długoletniej kariery sportowej na topie, to tak naprawdę niewielu by się na to zgodziło, a jeszcze mniej by wytrzymało taką dyscyplinę, dzień w dzień, nawet mając w perspektywie wielkie pieniądze i sławę. A mówimy o kompletnym wyrzeczeniu się chociażby imprezowania w tak młodym wieku (piłkarze, ci topowi, szczególnie we współczesnej piłce, gdzie jest bardziej profesjonalne podejście do tych spraw - mogą sobie na to pozwolić tylko w czasie wakacji i też muszą wtedy uważać, bo zbyt hardkorowe imprezowanie może się dla nich łatwo skończyć jakąś niebezpieczną kontuzją), o niesamowicie ścisłej diecie i odmawianiu sobie różnych przyjemności jeśli chodzi o jedzenie, o morderczym treningu, który - bądźmy szczerzy - niewielu tak zwanych przeciętnych ludzi byłoby w stanie wytrzymać, mówimy o znoszeniu codziennie ogromnego fizycznego bólu, bo prawda jest taka, że żaden topowy sportowiec, który od tylu lat gra na najwyższym poziomie, nie żyje bez bólu (czytałem niedawno wspomnienia i opowieści różnych profesjonalnych sportowców właśnie na ten temat), ciało jednak ten cały fizyczny wysiłek rejestruje, odczuwa i tak właśnie ciało się ''zużywa'', mówimy o ciągłych podróżach na mecze i zgrupowania, z dala od bliskich, o ciągłym napięciu i stresie, presji, o znoszeniu nie tylko bardzo ostrej krytyki na swój temat(tu chodzi o tych największych), ale także ogromu kłamstw, plotek, oszczerstw rzucanych w mediach na twój temat, jeśli jesteś takim elitarnym sportowcem i jeszcze tysiąc takich kwestii. Także szczególnie ci najlepsi, zarabiają te miliony nieprzypadkowo, a ich droga na szczyt nie jest ani prosta, ani przyjemna, jak się wielu przeciętnym ludziom wydaje.

Ja o tym ostatnio myślałem - czy chciałbym tak naprawdę mieć taką sławę, pieniądze za ciągły stres, wyrzeczenia, nagonkę mediów. Doszedłem do wniosku, że absolutnie nie. Mam swoją firmę, żyję dobrze, może nie mam góry kasy, ale poziom życia b. dobry, a nie muszę czytać i słuchać o sobie bzdur, kłamstw w mediach, mój każdy ruch nie jest śledzony i analizowany (wyobraźcie sobie jakie to musi być męczące), mogę wyjść z dziećmi na plac zabaw, a takie małe chwile normalności z bliskimi właśnie dają najwięcej szczęścia w życiu, ludzie jak Cristiano są tego pozbawieni, bo są zbyt sławni. Cristiano to klasyczny przykład ''samotności na szczycie''. Tak, jest wielkim sportowcem, osiągnął niesamowite rzeczy, ale dla mnie cena jaką za to zapłacił, jest zbyt duża.
» 22 maja 2020, 16:05 #3
Diabelred: Komentarz zedytowany przez usera dnia 22.05.2020 19:56

GrayMid,

Przesadzasz robiac z pilkarzy jakichs meczennikow... Pilkarze szczegolnie grajacacy na najwyzszym poziomie zyja doslownie jak w bajce. Dla mnie z kolei zawod pilkarza jest najlepszym zawodem jaki chyba istnieje z kilku powodow:

1. Zarobki - pilkarze moga sobie kupic czego tak na prawde sobie tylko zapragna. Jesli nie kupuja co tydzien nowego sportowego auta badz nie graja w kasynach, to spokojnie moga konkretnie ustawic siebie na reszte zycia, swoje dzieci, a moze i wnuki.

2. Opieka zdrowotna - najlepsza dostepna na swiecie. Jesli np. jakis pilkarz zachoruje na jakas powazna chorobe, gdzie by przezyc potrzebna bedzie jakas eksperymentalna terapia genowa, najprawdopodobniej klub ją zasponsoruje lub pilkarz sam bedzie mogl sobie na nia pozwolic . Zwykly szarak by przezyc musialby zrobic zbiorke na portalu typu siepomaga i liczyc na dobroc ludzi inaczej czekac go bedzie smierc...

3. Kontrakt - chyba najwiekszy plus, czyli nie wazne czy gra dobrze czy zle i tak nie zostanie zwolniony, a przez caly obowiazujacy kontrakt dostaje regularna wyplate.

4. Robia to co kochaja.

5. Wszystkie inne dodatkowe korzysci jak np. nawet jak pilkarz jest brzydki jak noc i tak moze miec za dziewczyne np. jakas ladna modelke.

Piszesz o wyrzeczeniach, ze pilkarze nie moga imprezowac, to serio myslisz, ze pilkarze sa tacy swieci i przez caly sezon w wolnych chwilach jedyne co robia to ogladaja seriale na netflixie albo graja na konsoli :D? Juz to widze jak taki Pogba czy Neymar, pilkarze z topu sie na takie cos godza :). To, ze nie widac pilkarzy imprezujacych w klubach nie znaczy, ze nie robia takich imprez chociaz raz na jakis czas w swoich willach w zamknietym, zaufanym gronie. Scisla dieta tylko na poczatku jest problemem, bo pozniej cialo zwyczajnie sie przyzwyczaja, znam to na swoim przykladzie. Taka dieta przeciez tez nie trwa wiecznie, to nie cukrzyca, ze czlowiek juz konca zycia musi kontrolowac to co je.

Fizyczny bol musza znosic i zwykli ludzie pracujacy np. w magazynach, sklepach, czy na budowie, z ta roznica, ze oni pracuja za kilkascie/kilkaset razy mniejsze pieniadze. Jezeli chodzi o stres, presje czy napiecie to rzeczy, z ktorymi rowniez na codzien musza zmagac sie szarzy ludzie.

Co do hejtu, krytyki w mediach to wielu pilkarzy otwarcie mowi, ze tego nie sledzi co o nich napisza/powiedza i takie podejscie powinien miec kazdy zawodowy pilkarz.

Jak dla mnie z minusow pracy pilkarza jest tylko slawa, ktora z po pewnoscia po pewnym czasie jak sam zauwazyles potrafi byc meczaca. No i fakt, ze kariera pilkarza trwa srednio tylko do 35-36 roku zycia.
» 22 maja 2020, 19:52 #2
Magik1990MU: @Diabered

ostatnio zapoznałem się z historią Bojana Krcicia. Każdemu polecam, bo na przykładzie tego chłopaka widać, jak sława może zniszczyć karierę, a nawet i psychikę. Też się zapoznaj.
» 22 maja 2020, 20:45 #1

REKLAMA

Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.