LukAi: Za Amorima ustawienie było takie, że mieliśmy dwóch środkowych i dwie 10.
Podstawa w tym sezonie to był Casemiro, Bruno, Cunha i Mbuemo.
Mainoo po prostu się nie łapał. Był słabszy od każdego z nich.
Czy Amorim powinien zmienić ustawienie aby zmieścić Mainoo? - moim zdaniem nie.
Ew. mógł kombinować z przesuwaniem Bruno na 10 aby zmieścić Mainoo za plecami ale, być może były inne merytoryczne ograniczenia Mainoo dla których tego nie robił, jak np:
- brak intensywności w odbiorze,
- brak fizyczności,
- brak walki o wysokie piłki w powietrzu,
- mała liczba podań progresywnych (1/3 dołu ligi w tej statystyce),
mimo wysokiej precyzji podań (ok. 90%),
- Mainoo rzadko wykonuje długie, przenoszące ciężar gry podania, co dla topowych zespołów dominujących w posiadaniu piłki jest zwyczajnie niewystarczające.
Mainoo niewątpliwie posiada pewne zalety, mi na przykład imponuje to jak jest odporny na pressing i potrafi się z niego uwolnić z żelaznym spokojem.
Ale to nie oznacza, że ambitny trener chcący grać „swoją taktykę” ma poświęcać swój pomysł aby go wystawiać w podstawowym składzie, będąc świadomy wszystkich jego ograniczeń.
Raczej będzie obserwował czy jest w stanie się zaadaptować i nieco zmienić swój sposób gry (to bardzo młody zawodnik).
Nie oznacza to też, że robi to z jakichś „personalnych” powodów.
Jeśli pozwolimy aby piłkarze mieli więcej władzy w klubach i oprócz tego, że zarabiają często znacznie więcej od trenerów, mieli zapewnioną pewnego rodzaju autonomię (ustawianie taktyki pod nich samych), to będziemy widzieli takie obrazki jak Mbappe vs Alonso w Realu.
Dla mnie to jest postawienie sprawy na głowie, i nie do zaakceptowania.