Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

GrayMid

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  08-11-2018
Dni w serwisie:  643
Ostatnia wizyta: 10-08-2020 o 10:52
Zainteresowania:
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd:


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji643
Ilość newsów dodanych przez użytkownika GrayMid0
Ilość komentarzy do newsów737
Ilość komentarzy, które GrayMid dodał(a) dziennie1.15
Ilość postów na forum3
Ilość ostrzeżeń1/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


23.07.2020 do newsa Chelsea i Manchester United interesują się Janem Oblakiem Pokaż
Tak jak tu DaredevilUtd napisał, Rooney się raczej nie odbudował, gra w MLS i Chempionship to jest raczej typowa emerytura piłkarza. Nie ten poziom. Rooney faktycznie zaczął grać na wysokim poziomie bardzo wcześnie, to i wcześniej się skończył, chociaż oczywiście są jeszcze jednostki tak wybitne jak Cristiano, który przecież zaczynał w zasadzie równo z Rooney'em w United i jako 18 już grał w pierwszej drużynie United na najwyższym poziomie, a pomimo swoich 36 lat obecnie, wciąż gra w jednej z topowych lig Europy, w dodatku z chronicznym zapaleniem kolana, które ciągnie się za nim od lat (ostatnio włoskie media informowały że stan tego kolana się pogorszył). A mimo tego wszystkiego z tymi zdrowotnymi problemami, w tym wieku i jeszcze z problemami jakie ma Juve w pomocy, Cristiano goni tytuł najlepszego strzelca Serie A, Lewandowskiego w klasyfikacji Złotego Buta też goni, a we Włoszech zostały do rozegrania jeszcze chyba 4 kolejki o ile się nie mylę. Tylko że Cristiano w pewnym momencie bardzo mądrze zmienił swoją grę na boisku, ze skrzydłowego stał się 9 i to było bardzo inteligentne posuniecie z powodu wieku i zniszczenia organizmu, m.in tego kolana. Dzięki temu Cristiano oszczędzał się i wydłużył swoją karierę. Rooney nie potrafił skutecznie zmienić się na boisku tak, żeby sobie wydłużyć karierę w europejskich głównych ligach, gdzie gra jest o wiele trudniejsza i bardziej wymagająca fizycznie niż w USA.

15.07.2020 do newsa Marcus Rashford otrzyma doktorat honorowy Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 15.07.2020 11:37

To prawda, chociaż też już nie popadajmy w przesadę, jest trochę gwiazd światowej piłki, które pomagają różnym organizacjom i wspierają biednych czy chorych cały czas, w Polsce m.in Lewandowski. W przypadku Rasha trzeba docenić, że on oczywiście odznacza się pozytywnie na tle innych współczesnych młodych talentów w piłce, bo to prawda że szczególnie w tym pokoleniu jest mnóstwo pseudogwiazdek, które jedyne co robią to reklamują się w mediach społecznościowych zanim tak naprawdę coś osiągnęły na boisku czy poza nim. Jednak jeśli mówimy ogólnie o cały środowisku piłkarskim, to na szczęście są wielkie gwiazdy piłki, w różnych ligach, na topie od lat, które dużo robią dla innych, tylko też trzeba się tym trochę bardziej interesować żeby to wiedzieć, bo nie o każdym takim działaniu wszystkie media zawsze trąbią. A są również tacy sportowcy czy piłkarze, którzy pomagają potrzebującym po cichu - tak również się zdarza. Bo wbrew pozorom, nie każdy sportowiec/piłkarz/ celebryta lubi trąbić 24/7 o swoich działaniach, to nie jest w stylu każdego.

21.06.2020 do newsa Klopp: Odtworzenie dominacji United może być niemożliwe Pokaż
Przede wszystkim dziś się to nie powtórzy, bo zwyczajnie w dzisiejszych czasach żaden trener nie dostaje takiego kredytu zaufania na tak długo. Piłka stała się bardzo niecierpliwa, nie ma tyle czasu na rozwijanie chociażby młodych zawodników tak jak kiedyś, nie ma tego czasu także dla trenerów, bardzo często zmienia się ich jak rękawiczki. Ferguson przecież nie miał takich świetnych początków w United i to przez dłuższy okres, a jednak został i ostatecznie udało mu się tyle zmienić w tym klubie. Gdyby Fergie zaczynał dzisiaj, nigdy nie dostałby tyle czasu, zostałby zwolniony znacznie wcześniej. To też jest wielka różnica między współczesną piłką a tą ze starszych lat.

20.06.2020 do newsa Tottenham Hotspur - Manchester United 1:1. Podział punktów w Londynie Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.06.2020 00:31

Moim zdaniem nie ma co biadolić, wcale nie było źle w tym meczu. Dla mnie jest ewidentne, że chłopaki po prostu odczuwają tę długą przerwę od piłki, musieli przecież bardzo szybko po tej przerwie, tylko po krótkim treningu, wejść w rytm meczowy. Zresztą, jeżeli ktoś oglądał mecze z innych lig to wie, że to mniej - więcej wszędzie tak wygląda. Pierwsze mecze \'\'powrotne\'\' niemal wszystkich drużyn wyglądały słabo, a nawet jeśli jakiś zespół w pierwszym spotkaniu pokazał się z mocniejszej strony, to już miał większe kłopoty w drugim albo dopiero będzie mieć, ta pandemia to się będzie jeszcze bardzo różnie odbijać na formie poszczególnych piłkarzy i co za tym idzie, całych drużyn. Wszyscy znaleźli się w bezprecedensowej sytuacji.

Oczywiście nie wygraliśmy po dość głupich błędach, ale jak mówię - dla mnie to przynajmniej w części wynik braku rytmu meczowego i powolnego odzyskiwania formy po przerwie. Co do Pogby - kłania się to, co już też kilka razy pisałem. Tak, nie jestem jakimś wielkim fanem Pogby pod względem jego mentalności, popełnił błędy w przeszłości, ale jest też druga strona medalu. Pogba także miał, trzeba przyznać obiektywnie, swoje powody (przecież przed transferami za Ole my wszyscy tu też już byliśmy niesamowicie wkurzeni brakiem jakości w składzie), duża część tzw. \'\'kontrowersji\'\' była zmyślona przez media (jak zawsze, Pogba nie pierwszy pada ofiarą tych przeklętych pismaków), bo już się tak ogólnie przyjęło żeby demonizować Pogbę (i ciągle się tak dzieje), no a po części, faktycznie, Pogba sam sobie napytał biedy niektórymi swoimi zachowaniami i wypowiedziami, więc prawda leży gdzieś pośrodku. Pogba ideałem nie jest, ale nie jest też taki okropny, a najważniejsze jest to, że co byśmy nie mówili o jego osobowości, to na boisku on ma wielkie umiejętności i dziś je pokazał. I to się liczy. Pisałem przed wznowieniem rozgrywek, że jeżeli Pogba zmieni nieco swoje nastawienie to wierzę, że pokaże na co go stać i dziś tak się stało. Prawda jest taka, że nie mamy nikogo innego w składzie o takich umiejętnościach. Bruno jest też fantastyczny, ale on jeszcze jednak poznaje tę ligę i nie ma takiej lekkości w niektórych jego zagraniach jak u Pogby. Trzeba tylko mieć nadzieję, że Francuz będzie teraz regularny i że w przyszłych meczach powoli będzie wracała forma do wszystkich, i będzie już tylko lepiej.

16.06.2020 do newsa „Pogba będzie na 6-tygodniowym okresie próbnym w United” Pokaż
Też nie jestem jakimś wielkim fanem Pogby, ale to przecież nie wina Pogby, że ci wszyscy byli piłkarze i eksperci ciągle mielą jęzorem i gadają na jego temat. A ''Daily Star'' to jest w ogóle gówienko a la The Sun, z tą różnicą, że Daily Star to chyba w ogóle nikt nie czyta.

14.06.2020 do newsa Borussia Dortmund nie spodziewa się transferu Sancho Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 14.06.2020 13:45

Tak właśnie twierdziłem i obstaję przy tym - żadnych wielkich transferów w najbliższym okienku nie będzie. Z powodu pandemii i strat finansowych z nią związanych, żaden klub nie będzie chciał wydawać teraz dużych kwot. Wszystkie kluby straciły, te największe i najbogatsze nie są wyjątkiem.

11.06.2020 do newsa Borussia Dortmund oczekuje 115 milionów funtów za Sancho Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.06.2020 13:32

Ja bym chciał Sancho, marzy mi się, tym bardziej że na ten brak prawego skrzydła z prawdziwego zdarzenia, United cierpi od lat. A była to przecież zawsze w historii United pozycja wręcz firmowa, niemal mityczna. Z drugiej strony jest kwestia tej ceny, bo ja akurat, jak kilka razy już pisałem, nie wierzę, że jakiekolwiek kluby, nawet te największe i najbogatsze, w tym pierwszym okienku po pandemii, będą skłonne wydawać takie duże kwoty, tak szastać kasą.

11.06.2020 do newsa Neville: Cantona miałby problem we współczesnej piłce Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 11.06.2020 01:13

Nie wiem czy jesteś starszy czy młodszy, czy pamiętasz jakie było ogólne podejście społeczne do tych rzeczy chociażby we wczesnych latach 90, ale to co napisałeś jest po części dość cyniczne, a poza tym naprawdę Gary ma tu rację. Ok, dzisiaj sportowcy dbają o swoje social media i wizerunek, nikt nie mówi, że nie, ale po pierwsze zawsze dbali, kiedyś mieli tylko mniej narzędzi by to robić, po drugie jednak nie jest tak, że tu chodzi tylko o wizerunek, jeśli tak myślisz to nie wiesz za wiele o dzisiejszym sporcie. Prawda jest taka, że tu Neville wie co mówi, przecież on był w samym środku wielkiego sportu w latach 90 i później, więc widział i doświadczył tego wszystkiego na własnej skórze. Dzisiaj przede wszystkim sportowcy są o wiele lepiej wyedukowani i świadomi, także na polu medycyny sportu (na przykład pamiętam niedawno czytałem wywiad z gościem ze sztabu reprezentacji Portugalii, który opowiadał, że Cristiano regularnie zbiera artykuły na temat różnych zagadnień dot. medycy sportu, diety, ćwiczeń i rozmawia potem o tym ze specjalistami ze sztabu, a publicznie w ogóle niewiele osób o tym wie, ja na przykład nie wiedziałem wcześniej), i lepiej sobie zdają sprawę co jest im potrzebne żeby mieć jak najdłuższą karierę. A długa i owocna kariera ściśle łączy się z możliwościami marketingowymi, bo prawda jest taka, że najlepsi sportowcy, ci co pokazują swój talent na boisku, czerpią z tego także poza nim największe profity - LeBron, Nadal, Federer, Ronaldo, Messi itd. Całe spojrzenie społeczne się zmieniło, to prawda, ale to właśnie zmieniło samo podejście do spraw czysto sportowych, nie tylko medialnych, to nie jest takie czarno-białe jak ci się wydaje. Dziś po prostu trzeba mieć większą dyscyplinę, bo medycyna i nauka też poszły do przodu, wszyscy z niej korzystają i jak nie jesteś profesjonalistą to po prostu zostajesz w tyle (patrz Balotelli), a jednak rasowi sportowcy chcą na pierwszym miejscu osiągać niesamowite rzeczy sportowo, sukcesy sportowe, bo to jest ich pasja i sens tego co robią - chcą rywalizować. A w latach chociażby 90 było do tego luźniejsze podejście, nie tylko dlatego, że nie było tyle natarczywych mediów, ale także dlatego że właśnie ogólna świadomość społeczna, a co za tym idzie świadomość i wiedza sportowców, była o wiele niższa w zakresie nauki i medycyny sportu, dużo rzeczy po prostu sobie odpuszczali, bo nie mieli świadomości ich znaczenia. Gary nie twierdzi, że media i wizerunek nie mają tu nic do rzeczy, ale z kolei twierdzić, że to tylko chodzi o wizerunek - to jest też cyniczne i zwyczajnie nieprawdziwe. Po prostu współcześnie rywalizacja wciąż się zaostrza i wskakuje na wyższy poziom, bo nauka idzie do przodu, piłkarze mogą lepiej dbać o swoje ciała, co jest ich narzędziem pracy, mogą łamać kolejne rekordy, a na samym początku, to takie chłopaki w ogóle idą do sportu, bo kochają to, chcą wygrywać, pokazywać umiejętności na boisku, chcą pisać historię w swojej dyscyplinie. Pewnie, potem przychodzą pierwsze większe pieniądze, reklamy media - ale najpierw trzeba w tym sporcie cokolwiek pokazać i medialna strona tego wszystkiego, prawdziwemu sportowcowi, nigdy nie przesłania priorytetów sportowych właśnie. Dzisiaj piłkarze stali się lepszymi sportowcami w porównaniu do tych z lat 90 i o tym mówi Gary, i ma rację. Co nie oznacza, że dzisiaj medialny wizerunek nie jest ważny, ale to, że dzisiaj piłkarze są sportowo bardziej świadomi to jest prawda. A co do łamania kwarantanny na koniec - to zaledwie kilka przypadków na ilu piłkarzy we wszystkich topowych ligach? Takie przypadki zawsze, w każdej erze, by się pojawiały, bo tacy są ludzie z natury, ale to nie jest argument przekreślający to co tu mówi Gary. Sportowcy są dziś bardziej wyedukowani i świadomi, bo oni też idą za nauką i społecznymi trendami. Wizerunek wszystkich piłkarzy jako takich chłopków- roztropków jest też pozorny i bardzo fałszywy. Są różni.

10.06.2020 do newsa Neville: Cantona miałby problem we współczesnej piłce Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 10.06.2020 17:50

Neville ma tu trochę racji. To znaczy tak, fakt że w dzisiejszych czasach zawodnicy mają większą dyscyplinę i nie kręcą się po barach oraz starają się nie łamać zasad kwarantanny podczas pandemii, są większymi profesjonalistami - to akurat zmiana na lepsze. Natomiast z drugiej strony, Neville tu poruszył, bardziej pośrednio, ale jednak, ważny temat osobowości sportowca i wolności do wyrażania swoich poglądów bez strachu że zaraz media to totalnie wykrzywią i zmanipulują, i tutaj niestety wiele zmieniło się negatywnie, właśnie przez istnienie mediów, szczególnie internetowych. W ogóle nastąpiła tabloidyzacja mediów, rzetelnego dziennikarstwa jest coraz mniej i wszystko, każda, nawet najmniejsza drobnostka dotycząca osób publicznych, na świeczniku, w tym piłkarzy, jest roztrząsana do granic absurdu, potem kibice, którzy niestety w większości są jak owce i łatwo łykają te zmyślone narracje medialne, robią gówno-burzę w komentarzach i \'\'afera\'\' gotowa. Dlatego piłkarze coraz rzadziej mówią w ogóle to, co naprawdę myślą, coraz rzadziej pokazują właśnie swoją unikatową osobowość, rzadziej mówią odważnie o swoich poglądach, właśnie dlatego że zazwyczaj gdy powiedzą coś nie pod publiczkę, tylko coś wbrew głównemu nurtowi i powszechnym przekonaniom, coś niepopularnego, jak to się mówi, to zaraz jest w mediach i komentarzach na nich nagonka. I to jest smutne, bo przez to faktycznie sport traci barwne charaktery. Bo piłkarze mogą być zupełnie inni prywatnie, ale publicznie wszyscy brzmią jak roboty, tak samo, bo zwyczajnie już boją się coś powiedzieć, żeby przypadkiem to nie zostało zmanipulowane i źle zrozumiane, tym bardziej że wielu z nich nie ma za bogatego słownictwa i często w wywiadach mówi w innym języku niż ich rodzimy, a to tym bardziej zwiększa szanse na nieporozumienie.

Dlatego tym bardziej szanuję dziś tych trenerów i zawodników, którzy potrafią powiedzieć głośno niepopularne rzeczy wbrew utartej narracji, jak Mou z trenerów na przykład. Nie przepadam za nim aż tak, jako za trenerem i wielokrotnie już o tym pisałem, ale jeśli chodzi o odwagę cywilną do mówienia prosto z mostu niepopularnych rzeczy - to zawsze u Jose ceniłem i zawsze mi się to podobało. Tak samo jest z Cristiano. Jak ktoś to dokładniej śledzi (a ja tak, przy tym znam bardzo dobrze hiszpański i portugalski, to wiem ile razy totalnie przeinaczono jego słowa) - ten wie, że Ronaldo mówił bardzo odważne i niepopularne rzeczy wielokrotnie, szczególnie kiedy był w Hiszpanii, i to na temat nie tylko Barcelony, ale i samego Realu Madryt. Na przykład on jako pierwszy, lata temu stwierdził, że wielu fanów Realu jest rozpieszczonych i rozwydrzonych, i nie powinno gwizdać na zespół, bo to odbiera drużynie poczucie pewności siebie na boisku i wręcz szkodzi. Ironia w tym taka, że ostatnio czytałem/oglądałem wywiady z Garethem i on teraz mówi to samo o tych gwiżdżących kibicach ( i niektóre osoby ze sztabu Realu także), ale jakoś kiedy Cristiano pierwszy zwracał uwagę na ten problem, to nikt go w tym nie wspomagał, wręcz przeciwnie, była nagonka na niego, bo w całym środowisku Realu - piłkarskim i medialnym - przyjęło się, że jest zbrodnią wypowiadać się negatywnie o \'\'madridismo\'\', nawet jeśli krytyka jest uprawniona. Cristiano wypowiadał się też kilka razy, bardzo niepopularnie na tematy polityczne jeśli chodzi o stosunki Madrytu - Katalonii i też pamiętam, że dość odważnie. Bo wytknął już kilka lat temu hipokryzję Katalończykom, którzy tak psioczą na rząd w Madrycie i Real Madryt jako piłkarski odpowiednik tego rządu, chcą niepodległości, a jak tak, z różnych okazji, to chętnie wyciągają rękę po pieniądze rządowe, z tego okropnego Madrytu. I Cristiano to powiedział, za co pamiętam został zjechany w mediach, szczególnie katalońskich, to było ładnych kilka lat temu. I pamiętam że biłem mu wtedy brawo, był facet odważny i miał 100% racji w tym konkretnym przypadku. Ale już teraz takie wypowiedzi są coraz rzadsze u sportowców i tak będzie, właśnie przez powszechną histerię mediów i tzw. opinii publicznej.