Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PROFIL

GrayMid

User
Imię:
Wyślij PW: Utwórz wiadomość
Data rejestracji:  08-11-2018
Dni w serwisie:  913
Ostatnia wizyta: 05-05-2021 o 13:26
Zainteresowania: sport, medycyna sportu, kino, podróże, literatura piękna
Pamiętny mecz Man Utd:
Ulubiony zawodnik Man Utd: Cristiano Ronaldo, Evra, Rio Ferdinand


Ilość dni, które upłynęły od rejestracji913
Ilość newsów dodanych przez użytkownika GrayMid0
Ilość komentarzy do newsów890
Ilość komentarzy, które GrayMid dodał(a) dziennie0.97
Ilość postów na forum3
Ilość ostrzeżeń1/5


Ostatnie komentarze użytkownika:


29.04.2021 do newsa Manchester United vs AS Roma. Zapowiedź meczu 1/2 finału Ligi Europy Pokaż
@H@O1994 Ponoć Cristiano nie ma problemu, żeby znacząco obniżyć pensję, żeby wrócić do United. Takie info już się pojawiło.

29.04.2021 do newsa Manchester United vs AS Roma. Zapowiedź meczu 1/2 finału Ligi Europy Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2021 16:34

Powtórzę tu swój poprzedni komentarz : zgadzam się. Cristiano jest wciąż wielki. Jedyne \'\'ale\'\', które mam - że takie powroty nie zawsze dobrze się kończą, a zarówno Cristiano, jak i całe United, będą musieli mierzyć się z ich wspólną, wielką historią, jeśli on wróci.

Co do poziomu Ronaldo - to jest wciąż niesamowity piłkarz. Niektórzy twierdzą, że jego pobyt w Juve jest \'\'średnio udany\'\'. Dla mnie to bzdura. Naprawdę, ludzie kompletnie pomijają kontekst w takich analizach, jakby nie znali się w ogóle na sporcie. Cristiano poszedł do Juve już w bardzo zaawansowanym wieku, w którym większość wielkich piłkarzy, którzy spędzili całe swoje kariery na najwyższym poziomie piłki, czyli w Europie, odchodzi co najwyżej na łatwe emeryturki do USA, Chin czy Emiratów. Ronaldo miał wciąż ambicję żeby grać w Europie, w tak zaawansowanym wieku - to jest już sukces, pokazujący klasę Crisa jako sportowca. Iniesta i Xavi - dwaj wspaniali piłkarze - też odchodzili późno, po trzydziestce, ale zobaczcie dokąd : do Japonii i Kataru, czyli na oczywistą emeryturę, gdzie można sobie już tylko pykać na boisku dla przyjemności. Co by się nie mówiło o Serie A, to jest wciąż jedna z topowych 5 lig Europy, poważny poziom piłki. Różnica kolosalna. A aż do teraz, oto podsumowanie kariery Ronaldo, grubo po 30, w wieku 36 -a tak naprawdę już 37 lat : 4 puchary zdobyte z Juve, w tym 2 mistrzostwa Włoch, wciąż, co sezon, najlepszy strzelec Juventusu i jeden z najlepszych strzelców Serie A, w poprzednim sezonie 19/20 uplasował się na 2 miejscu w lidze włoskiej, tuż za Immobile, który jest od Cristiano o 5 lat młodszy ! W tym sezonie jest na razie pierwszy, na szczycie stawki. To wszystko, przy tak intensywnej karierze, którą spędził w dwóch najlepszych ligach świata - EPL i La Lidze - gdzie osiągnął absolutnie wszystko i przy tym, wyniszczył bardzo swoje ciało, bo tak się dzieje w przypadku piłkarzy, którzy grają tyle lat co Ronaldo, na najwyższych obrotach (Cristiano od lat cierpi przecież na tendinopatię kolan, paskudne, chroniczne schorzenie). Pomimo tego już wyeksploatowania ciała i długiej, niesamowitej kariery, Ronaldo jest wciąż na topie, gdziekolwiek nie pójdzie. To jest kosmos dla każdego, kto zna się na profesjonalnym sporcie, nie tylko na samej piłce. Pokażcie mi drugiego takiego topowego piłkarza, w tak zaawansowanym wieku (przypominam, że Messi jest młodszy od Cristiano o niemal 3 lata i nie grał nigdy w bardzo intensywnej EPL), z takim CV, który wciąż robi to, co robi Cristiano w Europie. Wiem, że niektórzy powiedzą Zlatan, tyle że znowu - kontekst. Zlatan, nie spędził większości kariery grając na najwyższych obrotach tak jak Cristiano, bo większość czasu grał we Francji i Włoszech, czyli jednak w nie tych naj najlepszych ligach, z 5 topowych lig Europy. W Hiszpanii i Anglii grał bardzo krótko. Nie mówiąc już o porównaniu liczby trofeów zespołowych i indywidulanych, goli, rekordów czy wpływu jaki jeden i drugi, mieli na swoje drużyny - tu Cristiano znowu, bezapelacyjnie wygrywa.

Natomiast argument, który też czasem się pojawia w tych dyskusjach, że pobyt Ronaldo w Turynie nie był do końca udany, ponieważ nie wygrał z Juve LM, to żaden argument, bo wszyscy fani/ czy eksperci piłki, powinni wiedzieć, że wygranie LM to jest piekielnie trudna sprawa i zależy od tysiąca czynników, nawet bardziej niż wygrywanie krajowego majstra w danej lidze, ponieważ LM jest bardziej nieprzewidywalna i tolerancja błędów jest tu mniejsza, gdyż jest to turniej króciutki w porównaniu do rozgrywek krajowych. Juventus ma przy tym, od dawna, problemy z formacją pomocy i ze starzejącą się obroną, dodatkowo z trenerem, bo ani Sarri, ani Pirlo się nie sprawdzili. Najlepszą robotę w Juve, w ostatnich latach, robił Allegri i za jego kadencji, Cristiano wyglądał w Juve o wiele lepiej niż teraz. Także oczekiwanie, że przy tak poważnych problemach całego Juve, Ronaldo sam wygra dla nich LM, to absurd. Nikt nie jest tego w stanie zrobić, nawet największy piłkarski geniusz. Przecież Messi też od lat nie potrafi wygrać LM z Barceloną, nie dokonał tego nawet wówczas, kiedy Barcelona miała jeszcze Neymara i była w bardzo dobrej kondycji. Co dopiero teraz, kiedy Barcelona też miała i ma wielkie słabości.

Podsumowując - dla mnie pobyt Ronaldo w Juventusie, biorąc pod uwagę cały ten kontekst, czyli jego wiek, jego całą dotychczasową karierę, zmęczenie, które już ma prawo czuć, chorobę kolan itd. - to jest wielki sukces. Gość w bardzo zaawansowanym wieku jak na piłkarza, kiedy większość zawodników cieszy się już emeryturą w USA, Azji czy na Bliskim Wschodzie, wciąż strzela ponad 20 goli co sezon w Europie, co sezon wygrywa jakieś trofea, łamie kolejne rekordy, i to zarówno w klubie, jak i reprezentacji. To jest Pan Piłkarz, kropka.

Zgadzam się, że Cristiano na pewno dałby dużo United - jego profesjonalizm, etyka pracy, doświadczenie, to jest bezcenne. Ronaldo też wyraźnie czuje sentyment do naszego klubu, przecież wciąż przyjaźni się z chłopakami - z Rio, Evrą, Nevillem (są zdjęcia i widea, wywiady, w których zostało potwierdzone przez nich samych, że oni wszyscy się co jakiś czas spotykają, dzwonią do siebie itd. - szczególnie Cristiano z Rio i Evrą), ma wspaniałą relację z Fergusonem, pomógł United zakontraktować Bruno, bo chciał pomóc - opowiadał o tym sam Ole czy Bruno. Zostaje tylko pytanie, czy na pewno to dobra opcja, bo mierzenie się ze swoją własną legendą tutaj, w United, może wbrew pozorom, nie być dla niego łatwe.

29.04.2021 do newsa Manchester United vs AS Roma. Zapowiedź meczu 1/2 finału Ligi Europy Pokaż
@pbskarpy Podatki nic nie znaczą, bo Cristiano już powiedział, że nawet zejdzie z pensji dla powrotu do United, a poza tym, Cristiano poszedł do Juve - już o tym pisałem kiedyś - nie z powodu podatków, tylko dlatego, że wciąż chciał grać w Europie, a Juventus w tamtym okienku, to była jedyna propozycja z Europy dla niego. Cris potwierdził to w wywiadzie dla The Guardian, a potem potwierdził to sam Real Madryt. Nie mówiąc o tym, że Cristiano chciał już wtedy, po prostu zmienić otoczenie i ligę, miał też bardzo skomplikowaną relację z Perezem - oni się nigdy dobrze nie rozumieli, to zostało już dawno omówione we wszystkich książkach o Realu, o erze Cristiano w Realu czy w biografiach Ronaldo (na podstawie bardzo solidnych źródeł). Dlatego myślę, że tu kwestie finansowe są najłatwiejsze do rozwiązania, chodzi bardziej o to, czy i Ronaldo, i United, mają siłę mierzyć się z ich wspólną, wielką historią, a będziemy musieli się z tym mierzyć, wszyscy, jeśli Cristiano tu wróci. A takie powroty nie zawsze kończą się dobrze.

29.04.2021 do newsa Manchester United vs AS Roma. Zapowiedź meczu 1/2 finału Ligi Europy Pokaż
Nie zgadzam się, że ''średnio udanym epizodzie w Turynie''. Naprawdę, ludzie kompletnie pomijają kontekst w takich analizach, jakby nie znali się w ogóle na sporcie. Cristiano poszedł do Juve już w bardzo zaawansowanym wieku, w którym większość wielkich piłkarzy, którzy spędzili całe swoje kariery na najwyższym poziomie piłki, czyli w Europie, odchodzi co najwyżej na łatwe emeryturki do USA, Chin czy do Azji. Ronaldo miał ambicję wciąż grać w Europie, w tak zaawansowanym wieku - to jest już sukces, pokazujący klasę Crisa jako sportowca. Iniesta i Xavi - dwa j wspaniali piłkarze - też odchodzili późno, po trzydziestce, ale zobacz gdzie : do Japonii i Kataru, czyli na oczywistą emeryturę, gdzie można sobie już tylko pykać na boisku dla przyjemności. Co by się nie mówiło o Serie A, to jest wciąż jedna z topowych 5 lig Europy, poważny poziom piłki. Różnica kolosalna. A aż do teraz, oto podsumowanie kariery Ronaldo, grubo po 30, w wieku 36, a tak naprawdę już 37 lat : 4 puchary zdobyte z Juve, w tym 2 mistrzostwa Włoch, wciąż, co sezon, najlepszy strzelec Juventusu i jeden z najlepszych strzelców Serie A, w poprzednim sezonie 19/20 uplasował się na 2 miejscu w lidze włoskiej, tuż za Immobile, który jest od Cristiano o 5 lat młodszy ! A w tym sezonie jest na razie pierwszy, na szczycie stawki. To wszystko przy tak intensywnej karierze, w dwóch najlepszych ligach świata - EPL i La Lidze - gdzie osiągnął absolutnie wszystko i przy tym, wyniszczył bardzo swoje ciało, bo tak się dzieje w przypadku piłkarzy, którzy grają tyle lat co Ronaldo, na najwyższych obrotach (Cristiano od lat cierpi przecież na tendinopatię kolan, paskudne, chroniczne schorzenie). Pomimo tego już wyeksploatowania ciała i długiej, niesamowitej kariery, Ronaldo jest wciąż na topie, gdziekolwiek nie pójdzie. To jest kosmos dla każdego, kto zna się na profesjonalnym sporcie, nie tylko na samej piłce. Pokażcie mi drugiego takiego topowego piłkarza, w tak zaawansowanym wieku (przypominam, że Messi jest młodszy od Cristiano o niemal 3 lata i nie grał nigdy w bardzo intensywnej EPL), z takim CV, który wciąż robi to, co robi Cristiano w Europie. Wiem, że niektórzy powiedzą Zlatan, tyle że znowu - kontekst. Zlatan nie spędził większości kariery grając na najwyższych obrotach tak jak Cristiano, bo większość czasu grał we Francji i Włoszech, czyli jednak w nie tych naj najlepszych ligach, z 5 topowych lig Europy. W Hiszpanii i Anglii grał bardzo krótko. Nie mówiąc już o porównaniu liczby trofeów zespołowych i indywidulanych, goli, rekordów czy wpływu jaki jeden i drugi, mieli na swoje drużyny - tu Cristiano znowu, bezapelacyjnie wygrywa.

Natomiast argument, który też czasem się pojawia w tych dyskusjach, że pobyt Ronaldo w Turynie nie był do końca udany, ponieważ nie wygrał z Juve LM, to żaden argument, bo wszyscy fani/ czy eksperci piłki, powinni wiedzieć, że wygranie LM to jest piekielnie trudna sprawa i zależy od tysiąca czynników, nawet bardziej niż wygrywanie krajowego majstra w danej lidze, ponieważ LM jest bardziej nieprzewidywalna i tolerancja błędów jest tu mniejsza, bo jest to turniej króciutki w porównaniu do rozgrywek krajowych. Juventus ma przy tym od dawna problemy z formacją pomocy i ze starzejącą się obroną, dodatkowo z trenerem, bo ani Sarri, ani Pirlo się nie sprawdzili. Najlepszą robotę w Juve, w ostatnich latach, robił Allegri i za jego kadencji, Cristiano wyglądał w Juve o wiele lepiej niż teraz. Także oczekiwanie, że przy tak poważnych problemach całego Juve, Ronaldo sam wygra dla nich LM, to absurd. Nikt nie jest tego w stanie zrobić, nawet największy piłkarski geniusz. Przecież Messi też od lat nie potrafi wygrać LM z Barceloną, nie dokonał tego nawet wówczas, kiedy Barcelona miała jeszcze Neymara i była w bardzo dobrej kondycji. Co dopiero teraz, kiedy Barcelona też miała i ma wielkie słabości.

Podsumowując - dla mnie pobyt Ronaldo w Juventusie, biorąc pod uwagę cały ten kontekst, czyli jego wiek, jego całą dotychczasową karierę, zmęczenie, które już ma prawo czuć, chorobę kolan itd. - to jest wielki sukces. Gość w bardzo zaawansowanym wieku jak na piłkarza, kiedy większość zawodników cieszy się już emeryturą w USA czy Azji czy na Bliskim Wschodzie, wciąż strzela ponad 20 goli co sezon w Europie, co sezon wygrywa jakieś trofea, łamie kolejne rekordy, i to zarówno w klubie, jak i reprezentacji. To jest Pan Piłkarz, kropka.

Zgadzam się, że Cristiano by na pewno dużo dał United - jego profesjonalizm, etyka pracy, doświadczenie, to jest bezcenne. Ronaldo też wyraźnie czuje sentyment do naszego klubu, przecież wciąż przyjaźni się z chłopakami - z Rio, Evrą, Nevillem (są zdjęcia i widea, wywiady, w których zostało potwierdzone przez nich samych, że oni wszyscy się co jakiś czas spotykają, dzwonią do siebie itd. - szczególnie Cristiano z Rio i Evrą), ma wspaniałą relację z Fergusonem powtarzają, pomógł United zakontraktować Bruno, bo chciał pomóc - opowiadał o tym sam Ole czy Bruno. Zostaje tylko pytanie, czy na pewno to dobra opcja, bo mierzenie się ze swoją własną legendą tutaj, w United, może wbrew pozorom, nie być dla niego łatwe.

29.04.2021 do newsa Manchester United vs AS Roma. Zapowiedź meczu 1/2 finału Ligi Europy Pokaż
To prawda. Wiele osób nie lubi Neymara za osobowość, wyskoki poza boiskiem i na nim, ale jeśli chodzi o czyste umiejętności piłkarskie, to jest naprawdę fantastyczny piłkarz.

29.04.2021 do newsa Manchester United vs AS Roma. Zapowiedź meczu 1/2 finału Ligi Europy Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 29.04.2021 02:08

Przecież to nic nowego. Oni tam są w większości aroganccy do bólu - takie rozpieszczone dzieci. Zresztą, kibice Realu są tacy także w prawdziwym życiu, w Hiszpanii : traktują swoich własnych graczy jak drogie zabawki, kiedy ci się starzeją, to wyrzucają ich i gnoją bez sentymentów, potem zastępują nowymi, a przynajmniej tak było do tej pory. Teraz może się to zmienić, bo ta desperacja Pereza z Superligą jasno pokazała, że w Realu też cienko z kasą.

Wracając do polskiej strony Realu, to jednak jest tam także kilka wyjątków (też tam czasem zaglądam, z ciekawości), kilka naprawdę fajnych osób tam się znajdzie, które potrafią normalnie i nawet bardzo krytycznie spojrzeć na Real, mają też dużą wiedzę piłkarską, bo to widać po ich komentarzach. I można z nimi fajnie podyskutować o piłce. No ale to kilka osób może. W sumie jak na każdej stronie internetowej dotyczącej piłki, to nie odbiega od normy wcale.

Ale arogancja jest tam zawsze wielka, to fakt. Mam nadzieję, że Chelsea i Tuchel im nosa utrą, że Chelsea zwycięży i pokaże Realowi miejsce w szeregu. Dopiero wtedy będzie płacz na realmadryt.pl - na to liczę :D

A to jest jak najbardziej prawdopodobne, bo Tuchel pokazał, że jest Panem Trenerem przez duże T, gość jest niesamowitym taktykiem. Chelsea powinno w ogóle wygrać pierwszy mecz, byli o niebo lepsi od Realu, tylko zabrakło w pewnym momencie skuteczności, a w drugiej połowie byli już zmęczeni. Ale Tuchel odmienił całe Chelsea w tak krótkim czasie! Real to wciąż jedzie na indywidualnych umiejętnościach i szczęściu. Zidane ma intuicję do swoich żołnierzy i robi jakieś ogólne założenia, ale on nie jest wybitnym trenerem. Nawet słuchałem ostatnio na podcaście BBC opinii na temat Zizou, takiego znanego dziennikarza z Hiszpanii, który ma dojścia do różnych dobrych źródeł, i on mówił właśnie, że różne źródła mu tak opowiadały, że podobno Zidane dużo nie planuje taktycznie, tylko generalne założenia, a konkrety zostawia w rękach swoich piłkarzy. A ponieważ jednak w Realu jest wciąż wielu bardzo wartościowych weteranów, to sobie mniej -więcej radzą, kiedy się zmotywują. Nie jest to jednak dobry sezon w ich wykonaniu, grają w kratkę, a sezon zaczęli fatalnie, mieli więcej szczęścia niż dobrej gry, a w LM to już w ogóle, trafili na początku na łatwiejszą część drabinki - bo sorry, ale Liverpool w tym sezonie to porażka. Zatem jak najbardziej są do ogrania, szczególnie przez kogoś kto się tak pedantycznie do meczów przygotowuje, jak Tuchel (poczytałem sobie o nim trochę ostatnio i gość rozrysowuje sobie podobno każdą opcję przed meczem i analizuje świetnie każdego przeciwnika). Trzymam kciuki za Chelsea, wszystko jest lepsze od kibicowania Realowi ;)

28.04.2021 do newsa Ryan Giggs „gorzko rozczarowany” decyzją Premier League Pokaż
Komentarz zedytowany przez usera dnia 28.04.2021 17:49

@LTMek Czasami, ale tu też sprawa jest złożona. Sława ma blaski i cienie - tak, będąc sławnym czy bogatym, można często uciec od odpowiedzialności, ale każdy kij ma dwa końce i na przykład sławą osobę, szczególnie w dzisiejszych czasach, można także bardzo łatwo, bezpodstawnie oskarżyć i cały świat szybko o tym wie i potępia taką osobę natychmiast, dzięki mediom społecznościowym. Osoba, która nie jest sławna, jednak nie naraża się na utratę reputacji na taką skalę, na podstawie zwykłego pomówienia i tak szybko, bo media o niej nie mówią, bo szary człowiek nie obchodzi mas fanów czy całej opinii publicznej. Tak więc to jest także ciężar sławy.

Co do piłkarzy i podatków - widzisz, bo tu też trzeba każdą taką sprawę zbadać w szczegółach, indywidulanie, to nie jest takie oczywiste. Jak już pisałem - te nieporozumienia z fiskusem u największych zawodników wynikają ze zmian przepisów podatkowych, które robi fiskus np. hiszpański, a te kruczki prawne mogą być naprawdę bardzo niejasne, niemal wszyscy ludzie wiedzą to ze swojego doświadczenia, ze swoich własnych krajów. A te największe gwiazdy piłki czy gwiazdy w ogóle, mają tak skomplikowane finanse, że przecież ani Messi, ani Cristiano czy Modrić (z tego co pamiętam Modrić miał problemy z podatkami w Chorwacji), czy Pique i Shakira (przecież całkiem niedawno wypłynęła sprawa jakichś problemów podatkowych Shakiry i Pique też, nie wiem jak to się rozwija), ale także trenerzy - Mourinho również miał te same problemy z fiskusem - nie siedzą i nie wypełniają tych piętrowych form podatkowych sami, logiczne. Oni mają ludzi od tego i to jest często spora wina tych księgowych, że nie dopilnują wszystkiego, nie sprawdzą zmiany przepisów itd. Tu zawsze jest ryzyko, kiedy ma się tak dużo kasy, że się nawet nie wie ile (sami piłkarze często to powtarzają w wywiadach) i księgowych, bo ostatecznie to są obcy ludzie, zajmujący się wszystkimi tymi pieniędzmi. Księgowi powinni być kompetentni, ale rzeczywistość jest taka, że często nie są. U Cristiano to były podatki od praw do wizerunku i tylko o to chodziło, a nie o normalne podatki, a ponieważ Cristiano zarabia krocie na swoim wizerunku, bo to jest najpopularniejszy sportowiec świata (przebija wszystkich łącznie z Messim i LeBronem we wszystkich rankingach, jeśli chodzi o popularność), to kwoty tych podatków też są wielkie. Konkretnie chodziło o zmianę w tak zwanym prawie Beckhama (można o tym poczytać w Internecie) czyli właśnie prawie dot. wizerunku, wprowadzonym w Hiszpanii od kiedy zaczął w tym kraju grać pierwszy tak masowo popularny piłkarz, Beckham właśnie. Księgowi Ronaldo płacili te podatki tak, jakby ulgi z tytuły tego prawa wciąż obowiązywały, a to się w tym czasie kiedy Cristiano przeszedł do Realu, zmieniało. I stąd całe zamieszanie. U Messiego sytuacja była inna, dotyczyła - jak tu jest napisane - jego fundacji i innych przepisów.

To są piekielnie skomplikowane podatkowe kwestie w danym kraju i dlatego ja uważam, że takie natychmiastowe oskarżenia i mówienie, że to wina piłkarzy - to absurd i oczywista bzdura. To jest wina całego systemu, że najpierw się aż takie wielkie pieniądze pompuje do piłki bez żadnego umiaru, nie ma dobrze napisanego prawa podatkowego żeby zarządzać dobrze tymi pieniędzmi, a nagle, oczekuje się od tych zazwyczaj prostych chłopaków bez wykształcenia - a taka jest większość piłkarzy - że oni będą mieli nad tym złożonym procesem całkowitą kontrolę. Jeśli świat piłki chciałby poważnie i raz na zawsze to uregulować, to faktycznie powinno być to wszystko lepiej uporządkowane prawnie i piłkarze od momentu wchodzenia do tego wielkiego świata piłki i biznesu, powinni być też przeszkoleni z tych wszystkich praw, żeby mieli większą kontrolę nad własnymi pieniędzmi i byli bardziej świadomi, zamiast często naiwnie się dawać wykorzystywać czy mieć takie kłopoty, z powodu niewiedzy i ignorancji. Tylko łatwiej to powiedzieć niż zrobić, taką reformę w piłce. Dlatego jak widzisz, to też nie jest takie oczywiste.

28.04.2021 do newsa Ryan Giggs „gorzko rozczarowany” decyzją Premier League Pokaż
Dla mnie jak sprawa przycichnie z upływem czasu, Giggs na pewno w końcu się znajdzie w tej Galerii Sław, spokojnie. Teraz to wszystko jest po prostu zbyt świeże, a media rozkręcają ''aferę'', wiadomo. Dlatego nie mogli go teraz przyjąć.

Dla mnie w ogóle jest idiotyczne, że bierze się pod uwagę życie prywatne. Sorry, ale tak nie powinno być. Jeżeli to jest ranking sportowy, to bierze się pod uwagę osiągnięcia sportowe. Tym bardziej, że dziś z tymi oskarżeniami to często jest najpierw histeryczna nagonka, a potem sprawiedliwy proces. Tymczasem w oczach opinii publicznej i mediów, człowiek od razu jest winny. To jest skandal, bo tak nie powinna działać sprawiedliwość. Takie ciężkie zarzuty trzeba udowodnić i dopiero potem, jeśli winę się udowodni, karać i wykluczać człowieka. Nie mam nic przeciwko, żeby potępiać i karać odpowiednio tych, którzy na to zasługują, a przestępstwo zostało im udowodnione, ale nie zanim odbędzie się proces. Dodatkowo, w niektórych tego typu sytuacjach, nie można w ogóle ustalić prawdy albo prawda jest zbyt skomplikowana - bo intymne relacje to coś bardzo złożonego, każda para : małżonków, kochanków - ma jakieś problemy i tylko ta para wie, co się między nimi dzieje/stało. A czasem jest i tak, że obydwoje mają charakterki i obydwoje na przykład sprowokowali się nawzajem do kłótni i rękoczynów, wszyscy mamy swoje granice wytrzymałości. Tak, kobiety też mogą prowokować, a potem mijać się z prawdą. Jeszcze raz - każdy facet czy kobieta, każdy człowiek po prostu, któremu udowodni się jakieś ciężkie przestępstwo albo wykroczenie, powinien być ukarany, ale dopiero po sprawiedliwym procesie i udowodnieniu winy ponad wszelką wątpliwość. To musi być złota zasada.

A wracając jeszcze do wykluczania wielkich ludzi z takich rankingów czy nawet z historii danej dziedziny i historii ludzkości ogólnie, dlatego, że popełnili błędy - to zwyczajna głupota. Ponieważ na tej zasadzie, to musielibyśmy zapomnieć o wszystkich wielkich naukowcach, odkrywcach, artystach, sportowcach oraz przekreślić ich dokonania. Z prostego powodu : po prostu każdy tego typu człowiek, poza swoim niebotycznym talentem, jest wciąż tylko człowiekiem - z wadami takimi jak wszyscy. Każdy w ciągu życia, miał coś za uszami - jakieś kłamstwa, kłótnie, agresję, wyskoki, wykroczenia, nieetyczne czy wstydliwe zachowania. Wystarczy poczytać sobie ich biografie - biografię Picasso (jaki to był dupek, gdyby żył dziś, co najmniej tuzin kobiet oskarżyłoby go o różne rzeczy, ale to nie zmienia faktu, że facet był genialnym malarzem i artystą, i zmienił historię sztuki) , Dali, Einstein - był okropnym ojcem, który wyżywał się na swoich dzieciach - podobnie Rubinstein, Tyson , wielu wielkich pisarzy było absolutnie nie do zniesienia i też oskarżonych o różne rzeczy, i tak można by wymieniać w nieskończoność. Czy to znaczy, że mamy tych wszystkich ludzi ''anulować' i zapomnieć o ich wkładzie w naukę, sztukę, muzykę, literaturę? Tak się nie da.

Poza tym, występuje tu także wielka hipokryzja, szczególnie współcześnie, u ludzi i mediów Zachodu, tych, którzy właśnie tak ochoczo skreślają innych. Dlatego że ludzkość od zawsze, na Zachodzie, gdzie dziś rozwija się tzw. 'cancel culture', stawia pomniki i nazywa bohaterami, różnych morderców i zbrodniarzy wojennych. Ilu obecnie żyjących, amerykańskich czy zachodnich polityków, generałów, przywódców, popełniło najróżniejsze zbrodnie wojenne czy swoimi politycznymi decyzjami, doprowadziło do śmierci milionów osób, a jest fetowanych na arenie międzynarodowej? Mnóstwo. To samo tyczy się wielkich postaci historycznych, o których dzieci uczą się od podstawówki, które często zrobiły tyle samo dobrego, co złego - szanujemy je np. za ochronę wolności, państw i narodów, lecz jednocześnie wiemy, że przy tym popełniali zbrodnie na innych narodach. No i co? Podsumowując - proste oceny jakiegokolwiek człowieka i wykluczanie go za same pomówienia, jest niemożliwe, chyba że ten człowiek popełniał samo, czyste zło i zostało to udowodnione.

Także warto poczekać zawsze na wynik procesu czy śledztwa. Natomiast wyklucza się dopiero wtedy, kiedy zostanie komuś udowodniona ciężka zbrodnia. A nawet przy wykluczeniu takiego kogoś, nie przekreśla się zazwyczaj osiągnięć, w przypadku, gdy ktoś takie wielkie osiągnięcia w jakiejś dziedzinie, ma.

27.04.2021 do newsa Q&A z Fernandesem. Kibice Manchesteru United przepytali Bruno Pokaż
Bardzo fajny wywiad !!

27.04.2021 do newsa Cantona: Kochałem futbol i ogień, który we mnie płonął Pokaż
Wydaje mi się, że Cantona może tak trochę mówić to pod publiczkę, a czemu tak naprawdę zakończył karierę tak wcześnie, to się pewnie nigdy nie dowiemy. Były różne teorie i głosy na ten temat z tego co pamiętam, przez lata.