Amad Diallo wydaje się największym beneficjentem zmiany szkoleniowca w Manchesterze United. Ruben Amorim konsekwentnie stawia na Iworyjczyka, a ten odwdzięcza się dobrymi występami.
» Amad Diallo w ostatnich tygodniach prezentuje wysoką formę | Fot. Press Focus
Diallo jest piłkarzem Manchesteru United od stycznia 2021 roku, ale dopiero teraz jego kariera na Old Trafford zaczyna nabierać rozpędu. Za kadencji Erika ten Haga wyżej stały notowania innych skrzydłowych i na ten fakt zwraca uwagę Benni McCarthy, który był członkiem sztabu szkoleniowego holenderskiego menadżera.
– Pod względem taktycznym, kiedy ustawialiśmy zespół, to menadżer czuł, że Antony był najlepszym wyborem. Był lepszym graczem do pracy, którą chciał, aby została wykonana, bo znał Antony’ego z Ajaxu. To był jego piłkarz, więc w niego zainwestował, a klub go w tym wspierał – stwierdził McCarthy w audycji Podcast and Chill na kanale MacG w serwisie YouTube.
– Musiał więc oczywiście wspierać piłkarza, którego kupił. Myślę, że to dlatego nalegał na to, aby grał Antony. Znał jego możliwości, kiedy ten prezentował swoją najlepszą formę.
– Był też Alejandro Garnacho, który grał bardzo dobrze i strzelał gole. Marcus Rashford, gdy miał swój dzień, mógł zniszczyć każdego. Później był Rasmus Hojlund, na którego wydano 70 milionów funtów. Musiał więc grać.
– Ktoś musiał zostać odstawiony, więc niestety dla Amada, menadżer stawiał na piłkarzy, którzy jego zdaniem byli w stanie lepiej poradzić sobie z zadaniami taktycznie, w defensywie i ofensywie – dodał McCarthy.
Amad Diallo w tym sezonie rozegrał już 24 spotkania w barwach Manchesteru United, zdobył 5 goli i zanotował 8 asyst.
Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.