Ten Hag stwierdził, że krytyka z jaką spotkał się on i jego zespół po starciu z The Sky Blues jest przesadzona. W środę Czerwone Diabły wracają do ligowej rywalizacji. Na Old Trafford zmierzą się z Sheffield United.
TEN HAG KRYTYKUJE DZIENNIKARZY– Nie, absolutnie nie. Zrobiliście swoje, a jeśli chodzi o pytanie: „Czy to było zawstydzające?”. Nie, to waszej reakcji powinniście się wstydzić. Chodzi o komentarze. Futbol na najwyższym poziomie to wyniki. Awansowaliśmy do finału i zasłużyliśmy na to, nie tylko w tym spotkaniu, ale również we wcześniejszych meczach.
– Straciliśmy kontrolę na 20 minut, ale mieliśmy też pecha. Zrobiło się 3:2, 3:3. Ostatecznie mieliśmy szczęście, to jasne. Rzuty karne w naszym wykonaniu były bardzo dobre, a my awansowaliśmy do finału. To ogromne osiągnięcie. Dwa razy w ciągu dwóch lat, wspaniała sprawa. Dla mnie jako menadżera to czwarty finał w ciągu czterech lat. Te komentarze są haniebne.
SYTUACJA KADROWA– Mamy problem z Alejandro Garnacho i dlatego zdjęliśmy go z boiska w meczu z Coventry City. Myślę, że dojdzie do siebie. Musimy sprawdzić stan zdrowia Scotta McTominaya, jego występ jest wątpliwy. Pod znakiem zapytania stoi też udział w meczu Marcusa Rashforda. Bruno Fernandes narzekał też na problem z ręką, ale powinien być gotowy. Mamy znaki zapytania przed jutrzejszym meczem.
EUROPEJSKIE PUCHARY– Musimy wygrać każdy mecz. O to chodzi w Manchesterze United, takie jest nasze podejście. Trzeba myśleć o najbliższym spotkaniu, ale musimy zakwalifikować się do europejskich pucharów. Mamy na to dwie szanse. W Premier League i finale Pucharu Anglii.
KOMENTARZ DO ZACHOWANIA ANTONY’EGO– Widzieliście reakcję Harry’ego Maguire’a? Antony był prowokowany, to dlatego tak zareagował. Nie widzieliście prowokacji, tylko reakcję. Nie powinien natomiast tego robić. Widziałem dobre zachowanie Harry’ego Maguire’a i innych zawodników tuż po konkursie rzutów karnych. Powinniśmy docenić występ Coventry w finale i ich comeback. Przez 70 minut dominowaliśmy w tym spotkaniu, wygrywaliśmy 3:0 i mecz powinien być rozstrzygnięty. Powrót do gry w ich wykonaniu był bardzo dobry.
PRZYJŚCIE JASONA WILCOXA– Spotkałem się z nim wczoraj po raz pierwszy. W tym tygodniu nie będziemy mieli zbyt wiele czasu, aby porozmawiać, ale znam jego profil. Ma duże doświadczenie w pracy z młodzieżą, był w Southampton. Nie mogę doczekać się tej współpracy. Musimy współpracować. Jesteśmy trochę do tyłu z procesem, więc trzeba to przyspieszyć.
BRAK KONCENTRACJI– Najważniejsze, co możemy zrobić, aby być na zwycięskiej pozycji, to zadbać o dobrą strukturę. Widzieliśmy to wielokrotnie. Zdobywaliśmy pierwszego gola, a w innych spotkaniach dowoziliśmy korzystny rezultat. Niektóre rzeczy trzeba robić mentalnością i fizycznością. Nie mamy niezbędnych narzędzi. Mamy czwórkę zdrowych obrońców i trzeba iść na kompromisy. Musimy być naprawdę kreatywni, ale nie możemy dokonywać zmian. Do tego potrzebny jest cały skład. Wtedy można podpowiadać zza linii, reperować pewne rzeczy. Chodzi o mentalność i czytanie gry. Rywal podejmuje większe ryzyko i ten element trzeba poprawić. Potrzebujemy jednak pełnego składu, aby to naprawić.