Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Rose: Pochettino ostatecznie wyląduje w United

» 20 maja 2020, 08:49 - Autor: Rio5fan - źródło: The Lockdown Tactics
Wypożyczony do Newcastle United z Tottenhamu Danny Rose jest przekonany, że pewnego dnia Mauricio Pochettino obejmie stanowisko menadżera Manchesteru United.
Rose: Pochettino ostatecznie wyląduje w United
» Mauricio Pochettino był przymierzany do Manchesteru United po zwolnieniu José Mourinho
Argentyński szkoleniowiec pozostaje bez pracy po zwolnieniu z ekipy Kogutów, gdzie zastąpił go José Mourinho.

- Pochettino bez wątpienia będzie prowadził klub z najwyższej półki. Ostatecznie trafi do Manchesteru United - stwierdził Rose.

- Poch miał nieco inną kulturę od angielskiej. Nie chodzi o to, że jej nie rozumiał. Brytyjczycy lubią sobie wypić, a on nie potrafił tego zrozumieć.

- Nie chciał pójść na żaden kompromis. Nawet po tym, jak pokonaliśmy Ajax w półfinale Ligi Mistrzów, co było największym wydarzeniem w naszej karierze, nie mogliśmy pójść na drinka.

- Otrzymaliśmy odpowiedź odmowną i następnego dnia o dziewiątej rano musieliśmy się stawić na treningu. Brytyjscy menadżerowie postępują nieco inaczej - zakończył Anglik.


TAGI


« Poprzedni news
Ojciec Raúla Jiméneza skomentował plotki transferowe
Następny news »
Manchester United przedłuży wypożyczenia Sancheza, Smallinga i Hendersona

Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (24)


Klimaa: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.05.2020 22:58

Wierzę że Ole będzie z nami na długie lata i nie będziemy musieli myśleć o Pochettino.
» 21 maja 2020, 22:57 #24
DaredevilUtd: Ma racje, najbardziej czego teraz Brytyjczycy żałują to pozamykane Puby i restauracje :D co do United to może za 10 lat, a może nigdy... Życzę mu jak najlepszej kariery, ale nie koniecznie u nas...
» 20 maja 2020, 23:18 #23
mufcforever1811: Jakże to się wszystko szybko zmienia. Do niedawna wuefista bez wizji i jakiejkolwiek myśli taktycznej i w ogóle jest beznadziejny....tylko Pochettino!.....,a dzisiaj?
» 20 maja 2020, 16:10 #22
Zannah: Mamy Olego, miejmy nadzieję, że na wiele lat. Jak będzie chciał odejść to moim marzeniem jest aby Giggsy, po podszlifowaniu rzemiosła, przejął pałeczkę. Tradycja byłych zawodników jako trenerów byłaby wspaniała, oczywiście jeżeli się nadają.
» 20 maja 2020, 10:06 #21
Magik1990MU: Giggs odpada. Totalnie...
» 20 maja 2020, 10:33 #20
MtN: Niby dlaczego odpada ? skad wiesz jakim by byl trenerem moze akurat by cos zdzialal.
» 20 maja 2020, 12:29 #19
Magik1990MU: Giggs stracił przez swój haniebny czyn nie tylko szansę na tytuł szlachecki, ale i szacunek wielu ludzi. W dzisiejszych czasach piłkarze nie mają respektu do ikon, więc tym ciężej mi uwierzyć, że będą mieć do człowieka, który sypiał z żoną swojego brata.
» 20 maja 2020, 15:29 #18
KalinaRIP: Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.05.2020 18:13

Ale populizm. Piłka to piłka, życie prywatne to życie prywatne, chyba nie sugerujesz że nie ma człowieka świata piłki który nie szanowałby i nie doceniał osiągnięć Giggsa? Ktoś kto brałby pod uwagę życiowe błędy, niezwiązane z zawodem jak dla mnie również nie zasługuje na szacunek. O ile ten nędzny świat byłby lepszym miejscem gdyby chociaż każdy patrzył tylko na siebie
» 20 maja 2020, 18:13 #17
Magik1990MU: "O ile ten nędzny świat byłby lepszym miejscem gdyby chociaż każdy patrzył tylko na siebie"

Ale tak nie jest. Świat jest jaki jest i trzeba być realistą. W dzisiejszych czasach trenerzy już nie mają takiego respektu, jak kiedyś, a sukcesy nie gwarantują szacunku wśród piłkarzy.
» 20 maja 2020, 18:55 #16
Zannah: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.05.2020 01:30

Magik1990MU: Jak będziesz bardzo chory i jedyny lekarz, nazwojmy go Dr. Dom, będzie miał zdolności, aby Cię wyleczyć. Okazało się, że ów doktor stracił szacunek ludzi ponieważ się bałamucił z żoną brata. Zgodzisz się, aby Cię zdiagnozował, czy uniesiesz się honorem i umrzesz?
» 21 maja 2020, 01:29 #15
Seszele: Zannah - z całym szacunkiem, ale co za durne porównanie.
Podejdzie do Ciebie kibic Arsenalu. Przystawi spluwę do głowy. Zagrozi, że jeśli nie pójdziesz na Emirates Stadium, to Cię zastrzeli. Uniesiesz się honorem i umrzesz, czy pójdziesz na Emirates?

Mógłbym być wulgarny, bo mam bujną wyobraźnię, ale po co.
» 21 maja 2020, 07:04 #14
Magik1990MU: @Zannah

Skąd Ty wzięłaś w ogóle taką kretyńską analogię? W sumie Seszele mnie wyręczył w odpowiedzi, ale mimo to zastanawiam, jakim cudem to zinterpretowałaś w taki sposób, w jaki zinterpretowałaś?
» 21 maja 2020, 11:43 #13
Zannah: @Seszele:

Żeby było dobitnie, warto jest przerysować. Dlaczego akurat tak? Jedno słowo: PRAGMATYZM. Tak jak bym poszła do lekarza zdrajcy, czy nawet mordercy itp, jeśli mógłby mi uratować życie, tak samo, jeśli Giggs będzie dobrym trenerem, preferuję jego niż innych na tym samym poziomie. Był wychowany przez Sir Alexa, zna ten klub od podszewki i zawsze chciał wygrywać. Co mnie obchodzi jego życie prywatne jeśli będzie kontynuował odpowiednie tradycje klubu i wygrywał trofea. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale satystycznie rzecz biorąc ponad połowa ludzi miła lub ma związek, bądź jakiś rodzaj seksualnej interakcji z osobami w stałych związkach. Gdyby wszystkich prześwietlić to ciężko by było znaleźć nam nie tylko trenera, ale i płkarzy oraz sztab.

Jeśli potrzebujesz to Ci to wytłumaczę dokładniej o co chodzi:

gra na boisku, trofea, (ewentualne) umiejętności trenerskie = profesjonalne kompetencje = ważne
romans z bratową = życie prywatne = jego sprawa = nie ważne

umiejętność trafnej diagnozy i zaadministrowania lecznia = profesjonalne kompetencje = ważne
zdrada, morderstwo = życie prywatne = nie ważne

Twoja wypowiedź natomiast nie ma kompletnie sensu. Co ma pistolet do głowy i pójście na Emirates z przeszłością Ryana? Nawet jeśli widzisz wyrażenie "unieść się honorem" nie oznacza to, że każde uniesienie się honorem jest takie samo lub dotyczy tego samego. Jeżeli już coś piszesz, to przynajmniej przeczytaj ze zrozumieniem oraz wysil tą swoja bujną wyobraźnię i wykreuj coś adekwatnego do sytuacji. Jedyne co uzyskałeś to trafienie kulą w płot. Jeśli już chciałeś użyć jakiegoś stadionu, to powinieneś użyć Anfield, abstrahując już od tego, że kibice jeżdżą na obydwa Emirates i Anfield kilka razy na sezon. honorem

Straszysz byciem wulgarnym. Sądząc po tonie twojej wypowiedzi, uważasz, że moja wypowiedź była. Która część? Tylko dobitnie powiedziałam prawdę. Wyraz "bałamucił" użyty w tej sytuacji to kolokwializm a nie wulgaryzm.
» 21 maja 2020, 12:20 #12
Zannah: @Magik1990MU: Maja analogia jest kretyńska tylko dla ludzi zbyt głupich, żeby ją zrozumieć. A jako, że nie jest taka wcale trudna, to ciekawe co to świadczy o tobie.
» 21 maja 2020, 12:22 #11
Magik1990MU: Komentarz zedytowany przez usera dnia 21.05.2020 13:17

Zaraz, czy ty (koniec z uprzejmościami i pisaniem zaimków osobowych z dużej litery) przypadkiem nie pisałaś w jednym ze swoich poprzednich komentarzy, że jak komuś zaczyna brakować argumentów, to zaczyna rzucać inwektywami?

Druga rzecz: jak już używasz takich słów jak pragmatyzm, to wpierw się dowiedz czym jest postawa pragmatyczna, bo przykłady podawane przez ciebie to czysty oportunizm, a nie pragmatyzm. W świecie sportu (z perspektywy grajka) pragmatyzm działa dokładnie odwrotnie, bo to piłkarze mają władzę, więc mają wybór. Mało tego - w sytuacjach spornych kluby stają po stronie właśnie piłkarzy, ponieważ ci generują zyski.

I finalna rzecz: może tego nie wiesz, ale trenerzy nie są odpowiedzialni tylko za przygotowanie taktyki i ustawienie zespołu. Topowi menadżerowie to również świetni terapeuci, bo "wychowywanie" jest wpisane w ich zawód. Tymczasem wszystkie rozmowy umoralniające, besztanie piłkarzy za ich prywatne ekscesy itd. - ilu współczesnych piłkarzy zignoruje Giggsa, a ilu mu wręcz wytknie, że jego zachowanie będzie hipokryzją? Pomyślałaś o tym? Raczej wątpię. To, co zrobił Giggs nie jest jakimś tam drobnym wybrykiem, ale potężną aferą, która będzie się za nim ciągnęła do końca życia.
» 21 maja 2020, 13:14 #10
Magik1990MU: edit. chociaż nie, po chwili namysłu stwierdzam, że przykłady podane przez ciebie to również i pod oportunizm cieżko podciągnąć (bo wybór jest tylko pozorny). To wręcz desperacja.
» 21 maja 2020, 13:25 #9
Zannah: Ahahaha... Pragmatyzm najprostszymi słowami robienie czegoś co działa a nie czegoś co się powinno, drugie to prawość. Pragmatyzm wynika z logiki i racjonalizmu, prawość wynika z moralności i etyki. Kompletnie inne funcje poznawcze i niestety, w dzisiejszych czasach często nie można mieć obydwu. Oportuzim wywodzi się z pragmatyzmu. Jeśli cały czas podejmuję pragmatyczne decyzje, nie kieruje się moralnością, jestem oportunistką.

Swoją drogą od kiedy oportunizm jest zły? Moralność jest przereklamowana. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ilu świetnych terapeutów i terapełtek zdradza swoich partnerów. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Zrozum, ja nie jestem, żeby teraz lecieć i zatrudniać Giggsa, uważam tylko, że byłoby to debilizmem nie dać mu szansy jak Ole zdecyduje się odejść i tylko pod warunkiem, że będzie miał odpowiednie kompetencje. Jeśli płkarze i młodzież będą się go słuchać w reprezentacji lub innym klubie, to będą się słuchać też go u nas. Wyraz kompetencje zawiera wszystko czego potrzebuje manager, aby kierować klubem. Jeśli jego przeszłość nie wpływa na jego pracę, mam to gdzieś. Jest legendą klubu, jedną z największych i żeby znikął z kart historii klubu musiało by wyjśc że jest seryjnym zabójcą albo czymś podobnym. Jeśli chodzi o posłuch wśród zawodników, to możesz być biały jak płatek śniegu, jeśli nie masz pleców w postaci zarządu, to piłkarze mogą Ci wchodzić na głowę. W dzisiejszych czasach, większość piłkarzy rozumie tylko siłę. Nie słuchasz trenera: ławka > rezerwy > drzwi wyjściowe z klubu; tak powinna wyglądać dyscyplinowanie, jeśli słowa nie docierają. Mam nadzieję, że koronawirus przynajmniej ukruci im tą władzę bo się im głowach poprzewracało.

Całą sytuację przedstawiam z mojej perspektywy, prędzej posłucham się legendy klubu, nawet jeśli popełnił w życiu błędy niż czystego jak łza trener, który tylko przyszedł zarabiać. Są rzeczy, których wybaczyć się nie da, ale wątpię czy to, zrobił Ryan, jest jedną z nich. To prywatna sprawa między nim i jego rodziną, a ludzie nawet nie powinni o tym wiedzieć. Nie powiem, prywatnie, ze względu na jego historię, bym się Giggsem nie związała, ale bym go zatrudniła jako trenera. Prywatne sytuacje powinny mieć prywatne konsekwencje, profesjonalne natomiast powinny mieć profesjonalne konsekwencje. Szczególnie biorąc pod uwagę, że większość ludzi, w swoim życiu, dopuszca się zdrady. Sporo z nich w najbliszym otoczeniu, rodzinie czy gronie przyjaciół.

A co do inwektywy, nazwałeś moję porównanie kretyńskim, odpłaciłam pięknym za nadobne. Z małą nawiązką. Nie miało być obraźliwe, jeśli tak to odebrałeś, to przepraszam.

Chciałabym się też dowiedzieć, gdzie dokładniej jest ta desperacja. Zdaję sobie sprawę, że moje poglądy na życie i świat, a nawet sposób myślenia odbiegają od ogólnie przyjętych. Moję poglądy wywodzą się doświadczenia życiowego, głębokich przemyśleń, tragiedii rodzinnych i pracy moich ulubionych filozofów.
» 21 maja 2020, 15:58 #8
Magik1990MU: pragmatyzm jest przede wszystkim silnie powiązany z długofalowym działałaniem bazującym na rozsądku, który również może (ale nie musi) opierać się na moralności. Oportunizm w założeniach jest oparty na bardziej doraźnych działaniach nierzadko bazując na egoizmie. Tyle teorii, bo szybko się zreflektowałem nazywając twoje przykłady jako desperację - wszak w nich wybór jest tylko pozorny, a scenariusz w sumie wyklucza bazowanie na jakiejkolwiek ocenie sytuacji.

Po drugie: idąc do terapeuty idziesz przeważnie do obcego człowieka, o którym za wiele nie wiesz. A weźmy taki przykład: powiedzmy, że masz męża i nie układa się wam, więc się decydujecie na terapię małżeńską. Znajdujecie odpowiedniego specjalistę... lecz międzyczasie dowiadujecie się, że gość zdradzał swoją żonę z żoną swojego brata i w rezultacie rozwalił dwa małżeństwa. Czy wówczas chciałabyś porad od takiego człowieka? Może ci się wydawać, że to nie ma żadnego związku z piłką, ale natura samej pracy menadżera opiera się również na ingerowaniu w życie prywatne piłkarzy. I w takiej sytuacji szkoleniowiec musi się obronić już nie jako sportowiec, ale jako człowiek - inaczej nie zyska pełnego zaufania swojego podopiecznego. Wystarczy sobie przypomnieć początki sir Alexa, który do United już przecież przychodził jako utytułowany menadżer, a mimo to o mało co nie wyleciał. Biografie sir Alexa najlepiej pokazują, że swoją renomę Fergie zbudował nie jako szkoleniowiec, ale jako człowiek. Dzisiaj jest jeszcze trudniej, bo jakby piłkarze chcieli, to nawet i takiego Ryana mogliby wykopać z OT.

"W dzisiejszych czasach, większość piłkarzy rozumie tylko siłę."

Nie, tak było kiedyś. Teraz trzeba być również dobrym wujkiem dla piłkarzy (a więc kolejna rola). Dobrze to było widać na konferencjach prasowych Ole sprzed roku. Wówczas, jak nie szło, Norweg musiał rżąć głupa i chwalić zawodników, za co mu się obrywało. Wtedy sam zwracałem uwagę, że gada co musi, ale i tak hejt na niego się wylewał. A jak myślisz? Co by było, gdyby po prostu opieprzył publicznie piłkarzy? Na szczęście Solsza panuje nad emocjami, ale to kolejny przykład "nowego porządku" w piłce.
» 21 maja 2020, 17:59 #7
Zannah: Po pierwsze, ja bym się posłuchała legendy Manchesteru, który spędził większość swojego życia w klubie, wychował się w nim, święcił sukcesy i tam przeszedł na emryturę. To są wartości, które są dla mnie ważne jeśli chodzi o United. Jednej rzeczy nie rozumiesz, próbujesz mnie przekonać do swojego punktu widzenia. Pomimo, że rozumiem twoje podejście to się z nim nie zgadzam ponieważ mam inne podejście do życia niż Ty. Ja bym miała gdzieś, czy mój terapeuta jest hipokrytą. Może zdradzać kogo chce i rozwalać ile chce małżeństw w życiu prywatnym. Mnie by tylko interesowało, czy jego pomoc pozwoli nam się dogadać i mieć lepszy związek. Ja chce widzieć wyniki a nie unosić się moralnie. Nikogo nie zabił, tego co się wydarzyło, nie wiemy, znamy tylko publiczną wersję prawdy. Może masz małą obsesję ponieważ sam byłeś w takiej sutacji, czy jako mąż, czy jeszcze jako dziecko, nie wnikam, twoja sprawa. Jak byłam mała mój ojciec rozbił moją rodzinę w ten sam sposób, więc temat nie jest mi obcy. Zrobił to także w wyjątkowo prefidny sposób, który ciągnął się za nami latami. Mimo wszystko nie zmienia to mojego pragmatycznego światopoglądu.

Piłkarze rozumieją siłę. Rozumieją siłę którą mają przez swoja wartość marketingową. Rozumieją brak siły managerów, którym wchodzą na głowę oraz mogą zwolnić jak im się zechce. Co należy zrobić to przywrócić więdzej władzy dla trenerów. Gdzie ja powiedziałam, żeby ich publicznie besztać? Chodzi o to, żeby trener miał poparcie, które może wykorzystać, żeby rządzić drużyną jak uważa. Nie, że piłkarz gwiazdorzy i nic mu nie można zrobić bo zacznie grać o jego zwolnienie. Piłkarzom jest potrzeby kubeł zimnej wody na głowę. Prawie wszystkie miliony które zarabiają, pochodzą z naszej kieszeni. Bezpośrednio i pośrednio. Mnie osobiśnie się nie podoba to co widzę jak oglądam mecze. Football zmiena się na gorsze i nie wygląda to dobrze. Fergusan wiedział kogo operniczyć, komu, jak mówiłeś, wójkować, ale najważniejsze, że był pewnym swojej pozycji. Jak było trzeba, to lecialy głowy, ale nigdy nie jego. Żaden piłkarz nie stał ponad klubem.

Pragmatyzm nie ma nic wspólnego z długofalowością. Czy można pragmatyzm oprzeć o moralność? Nie można, można starać się je pogodzić, żeby zachować złoty środek. Ja jestem osobą bardzo pragmatyczną, stawiam skuteczność ponad moralność, często braną za oportunistkę i jest to po części prawdą. Mam natomiast zasady, których nie łamię. W pracy, do obcych, do osób których nie lubię jestem oportunistką i nie widzę w tym nic złego. Do rodziny, przyjaciół znajmych jestem bardziej etyczna, chociaż ich decyzje oparte o moralność często wyprowadzają mnie z równowagi, kiedy widzę, że na dłuższą metę robią więcej szkód niż pożytku.

Widzę też, że strasznie się czepiasz tej mojej analogii. Jak mówiłam używam hiperboli. To że wybór wg. Ciebie jest pozorny ma służyć unaocznieniu mojego punktu widzenia. A wybór nie jest pozorny, bo np. moja babcia by nie poszła do takiego lekarza. Nie ma tam desperacji tylko ukazanie sytuacji ekstremalnej, która pokrywa się z moim sposobem patrzenia na świat. Diabeł tkwi w szczegółach.
» 21 maja 2020, 21:44 #6
sturmik: Kiedyś był marzeniem większości fanów United. Teraz dużo bardziej wolę Ole. Pochetinio jest dobry w drużynach typu ''underdog'' - może i nie za duży budżet ,ale też nie za duże oczekiwania. Idealny typ na odbudowę Newcastle. Świetny motywator. W finałach ,czy przy większej presji kuli uszy i wystawia dupę do bicia. Nigdy nie sprawdzony do tej pory w prawdziwym klubie , który musi odnosić sukcesy a nie tylko może odnosić sukcesy.
» 20 maja 2020, 09:13 #5
NoName222: Wolne miejsce w klubie najwcześniej za 25 lat :D
» 20 maja 2020, 09:06 #4
Magik1990MU: Temat dla United zamknięty, ale życzę mu mimo wszystko powodzenia. Może jakieś Newcastle albo inny Arsenal go przygarną.
» 20 maja 2020, 09:03 #3
MikeMU: Komentarz zedytowany przez usera dnia 20.05.2020 09:00

hehehde lepiej nie..... od czasów fergiego Ole moim zdaniem jest najbardziej perspektywiczny. Propo fergiego to fajny filmik na YT właśnie oglądam.

[link usunięty]. youtube.com/watch?v=uBAVnQ0c6-k (usuńcie spacje)
» 20 maja 2020, 09:00 #2
atotrikos: chyba Newcastle...
» 20 maja 2020, 08:54 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.