Oba kluby z Manchesteru planują wzmocnienia linii pomocy. Czerwone Diabły muszą znaleźć następcę Casemiro, a The Citizens myślą o transferze do środka pola na wypadek odejścia Rodriego, którym zainteresowanie przejawia Real Madryt.
Elliot Anderson rozgrywa znakomity sezon w barwach Nottingham Forest, a kierownictwo klubu z City Ground zdaje sobie sprawę, że ma w szeregach wielki talent. Wielka będzie również kwota, której oczekują The Tricky Trees za 23-latka.
Anderson najdroższym pomocnikiem w historii Premier League?
Portal
The Athletic informuje, że Evangelos Marinakis, właściciel Nottingham Forest, wycenił Andersona na rekordową kwotę 125 milionów funtów. Jeśli do takiego transferu faktycznie by doszło, to Anglik zostałby najdroższym pomocnikiem w historii Premier League.
Grecki właściciel Nottingham Forest w przeszłości dał się poznać jako stanowczy negocjator. Marinakis w ubiegłym roku zdołał zatrzymać w klubie Morgana Gibbsa-White’a, choć klauzulę odstępnego w jego kontrakcie był gotowy aktywować Tottenham Hotspur. Twardego stanowiska należy również oczekiwać wobec Andersona.
Cena za reprezentanta Anglii może być niższa, jeśli Nottingham Forest spadnie z Premier League. Po 33. kolejce zespół Vitora Pereiry zajmuje 16. miejsce i ma pięć punktów przewagi nad 18. w tabeli Tottenhamem.
Na wyjaśnienie przyszłości Elliota Andersona trzeba poczekać do zakończenia sezonu 2025/2026.
Oba kluby z Manchesteru są zdeterminowane, aby przyszłość zawodnika wyjaśnić jeszcze przed wyjazdem na mistrzostwa świata, które zaczynają się 11 czerwca.