O transferze Baleby do Manchesteru United było głośno latem ubiegłego roku. Czerwone Diabły kontaktowały się wówczas z Brighton & Hove Albion w sprawie transferu, ale porozumienia nie udało się osiągnąć. Klub z The Amex ustalił wówczas zaporową cenę za swojego gracza.
Transferowe zamieszanie negatywnie wpłynęło na formę 22-letniego zawodnika, który w sezonie 2025/2026 nie prezentuje się już tak dobrze. Manchester United nie skreślił jednak piłkarza ze swojej listy transferowej.
Transfer Baleby tylko za odpowiednią cenę
Portal
The Athletic twierdzi, że klub z Old Trafford nadal jest zainteresowany pozyskaniem Baleby. Czerwone Diabły latem ubiegłego roku były gotowe zaoferować za reprezentanta Kamerunu około 75 milionów funtów. Po słabym sezonie jasne jest, że Brighton nie otrzyma takiej propozycji.
Manchester United wycenia Balebę na 50 milionów funtów i taką propozycję zamierza przedstawić Mewom. Nie wiadomo natomiast, jak zareaguje na to Brighton & Hove Albion. Właścicielem klubu jest Tony Bloom, który dał się poznać jako twardy negocjator.
Carlos Baleba nie jest pierwszym wyborem Manchesteru United na pozycję środkowego pomocnika. Czerwone Diabły traktują Kameruńczyka jako drugiego zawodnika, który miałby trafić na Old Trafford.
Priorytetem będzie pozyskanie Elliota Andersona z Nottingham Forest. Z United łączeni są również Sandro Tonali (Newcastle United) i Adam Wharton (Crystal Palace).