kckMU: Nie są niczym przezabawnym, to są fakty. W mainstreamie ktokolwiek oprócz Interu gra co mecz na dwie 9ki? Oni grają twardym 3-5-2. 3-4-3, którym operuje kawał świata, nijak ma się do dwóch 9ek. O popularne 4-2-3-1 nawet nie zahaczam, tam i tak rozgrywający lub pomocnik z braku laku.
Jakie lata 80? Cole-Yorke, Rooney-Tevez? Rooney - Berba/Chicharito? Sam Rooney cofnął się za plecy dopiero po przyjściu van Persiego. I to tylko piszemy o ogółach.
Nie mamy grać z jednym w kadrze, oczywiście. Ja tylko zacytowałem wypowiedź Schmeichela o tym, że za jego czasów mieli w kadrze "4 topowych napastników". Wiem, że mieli. I co z tego. Co to ma się do 2026 roku?
Jednej dziewiątki nam brakuje, to fakt. Tylko i Sesko i Hojlund, potrzebują gry. Jest sens mieć ich obu?
Klasyczne 4-4-2 to klasyczne 4-4-2, z dwójką skrzydłowych i dwójką napastników. Tego nie zmienisz. Każda praktyczna zmiana boiskowa, zmienia też formacje na inną. To nie chodzi o zapis, chodzi o boisko, a tam ciężko ten klasyk w ustawieniu i profili piłkarzy przekłamać.
Co w tym przezabawnego - poczekam na odpowiedź.