Angielska prasa spekuluje, że wielu zawodników Chelesa jest rozczarowanych projektem na Stamford Bridge, a wśród nich ma być Cole Palmer.
Reprezentant Anglii niedawno publicznie zapewniał, że czuje się dobrze w Londynie, ale nie powstrzymało to dalszych spekulacji na temat jego przyszłości.
Chelsea nie ma najmniejszego zamiaru pozbywać się Angilka, którego kontrakt obowiązuje do czerwca 2033 roku. Na biurko działaczy londyńskiego klubu musiałaby wpłynąć oferta nie do odrzucenia, aby Palmer dostał zgodę na transfer. Piłkarz na obecnym etapie nie zamierza wymuszać odejścia ze Stamford Bridge.
Portal
CaughtOffside powołuje się na źródła dobrze zorientowane w sytuacji i twierdzi, że zainteresowanie Manchesteru United transferem Cole’a Palmera jest „prawdziwe i konkretne”. Nie oznacza to natomiast, że Czerwone Diabły ruszą po piłkarza po zakończeniu sezonu 2025/2026.
Palmer w przyszłości może być chętny na powrót do Manchesteru. Klub z Old Trafford postrzega angielskiego pomocnika jako wymarzonego następcę Bruno Fernandesa. 31-latek w letnim okienku nie opuści jednak szeregów Czerwonych Diabłów.
Ile trzeba byłoby zapłacić za Cole’a Palmera?
Największą przeszkodą w transferze pomocnika Chelsea będzie oczekiwana kwota odstępnego. Londyńczycy rozważą transfer 23-latka tylko za rekordową kwotę. The Blues wyceniają Palmera na 150 milionów funtów.
Taka kwota sprawia, że transfer w najbliższym okienku nie jest realny. Manchester United zamierza natomiast uważnie obserwować poczynania Palmera w kolejnym sezonie i niewykluczone, że za rok ruszy po gracza The Blues.