Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

Keane: Ferguson robił to, co było najlepsze dla niego

» 5 września 2019, 08:27 - Autor: Rio5fan - źródło: goal.com
Roy Keane w stanowczych słowach wypowiedział się na temat relacji łączących go z sir Alexem Fergusonem.
Keane: Ferguson robił to, co było najlepsze dla niego
» Roy Keane po raz kolejny wypowiedział się na temat swoich relacji z sir Alexem Fergusonem
Powszechnie wiadomo, że obaj panowie nie darzą się przesadną sympatią. Ferguson skrytykował swojego byłego podopiecznego między innymi w swojej autobiografii wydanej w 2013 roku.

- Nie wybaczyłbym Fergusonowi. Jego wypowiedzi na temat tego, jak sprawiałem wszystkim przykrość, były nonsensowne. Nie dbam o to, czy chodzi o Fergusona czy o papieża. Trzeba się bronić - podkreślił Irlandczyk.

- Ludzie mówią o tym, jak Ferguson zarządzał ludźmi. Nonsens. Są też opinie, że zawsze miał w sercu najlepszy interes Manchesteru United. Darren Ferguson [syn sir Alexa] zdobył medal. Miał dużo szczęścia.

- Słyszę od ludzi, że Ferguson stał za mną w trudnych momentach. Nie działo się tak wtedy, kiedy miałem 34 lata i zbliżałem się do końca kariery. Nagle usłyszałem, że mogę odejść. Ludzie mówią, że Ferguson zawsze robił to, co było właściwe dla United. Nie sądzę. Robił to, co było w jego najlepszym interesie - zakończył Keane.

« Poprzedni news
Wan-Bissaka będzie grał w United z urazem pleców?
Następny news »
Sutton: Nie mogę uwierzyć, że United wypożyczyli Sáncheza

REKLAMA


Najchętniej komentowane


Możliwość komentowania tego newsa jest już niemożliwa, z powodu upłynięcia 7 dni od czasu jego dodania.

Komentarze (16)


Czarny82r: Roy Keane to facet z jajami, zawsze mówił to co myśli bez owijania w bawełnę.
» 5 września 2019, 16:54 #16
Matcsu1: Może i z jajami, ale chyba czasami zapomina, że brakuje mu w głowie. Mówi to co myśli, co też jest jego problemem, bo często to co myśli jest głupie i chamskie. Swojego czasu świetny zawodnik i prawdziwy lider, który przydałby się obecnie, ale to tyle. Po zakończeniu kariery piłkarskiej co jakiś czas, wylewa swoją żółć. Chciał być trener, a życie go zweryfikowało. Nie uważam, żeby tymi słowami wyrażał się negatywnie co do osoby Fergusona. Trener który myśli o sobie, jednocześnie myśli o klubie. Miał 34 lata, ile mógł nam jeszcze dać? Coś się skończyło, byli inni. To co zawsze powtarzał SAF.. Najważniejszy jest klub.
» 5 września 2019, 17:02 #15
morrgan: @Matcsu1 > Odpowiem Ci kopiując mój post w głównej wiadomości ze strony głównej, bo chyba nie wiesz wiele na temat konfliktu na linii Sir Alex - Keane jeżeli uważasz, że Fergie robił wszystko dla dobra klubu.

"Tak sobie właśnie oglądnąłem wywiad Roya Keane'a i Garego Neville'a (ten dzisiejszy), poczytałem komentarze i zdałem sobie sprawę, że ludzie 14 lat po wyrzuceniu Keane'a z United przez Sir Alexa nadal myślą, że poszło o wywiad jaki udzielił Keane w MUTV, krytykowanie zawodników itd. Prawda jest taka, że Ferguson wyrzucił go za to co powiedział o tym nieszczęsnym koniu wyścigowym, jego prawie własności i o procesie jaki Sir Alex wytoczył jednemu z głównych udziałowców United. Większość kibiców wierzy w to co Sir Alex mówił (że klub jest najważniejszy), a nie pamiętają jak Fergie dawał zarobić na transferach do United jednemu ze swoich synów (np. przy przejściu Verona syn Sir Alexa zarobił dużą sumkę jak na tamte czasy). Nie wiedzą też o tym, że gdyby nie ten proces o tego konia (czyli o grube pieniądze, bo 100 mln funtów w tamtych czasach to niezła kasa) to Glazerów nie byłoby prawdopodobnie w klubie (bo po ostatecznej ugodzie ten udziałowiec nie chciał mieć nic wspólnego z Fergusonem i sprzedał grubo ponad 20% akcji United Glazerom co zapoczątkowało przejęcie klubu). Albo sprawa, gdy Preston zwolniło Darrena Fergusona z funkcji menadżera, a Sir Alex przerwał wypożyczenia piłkarzy do ich klubu tak po prostu z zemsty. Ani nie pomogło to tym zawodnikom, ani tym bardziej United. Roy Keane miał wiele racji w tym co mówi. Ferguson w niektórych sytuacjach robił to co było dobre dla niego, a nie dla klubu. Cały ten konflikt pomiędzy Sir Alexem, a Royem jest...odrażający, bo przeniósł się na całe United. Obecnie Keane nie jest zapraszany do klubu na żadne benefisy itd. Nie zasłużył sobie na taki los pomimo tego, że nie może dogadać się z Fergiem. "
» 5 września 2019, 22:54 #14
GrayMid: Komentarz zedytowany przez usera dnia 06.09.2019 00:32

morrgan Pamiętam ten konflikt, ale prawda jest też taka, że Ciebie tam nie było ani nikogo z nas, i nie wiemy jak to było w rzeczywistości. A reszta to też trochę medialne naciąganie. Faktem jest to, że i Roy i Alex mają ciężkie, dominujące charaktery i wówczas zawsze są konflikty. To samo było z Mourinho i Ronaldo w Realu - byli w pewnym sensie zbyt podobni do siebie i znowu, dwie silne osobowości - takie sytuacje zawsze się kończą konfliktami, gdzie jest dwóch facetów którzy chcą dominować i mają inne zdanie dot. jakiegoś problemu/sprawy. Ta sprawa jednak była skomplikowana, nikt z nas nie zna szczegółów, a Ferguson ma prawo bronić syna, każdy ojciec by tak zrobił. Pamiętaj, że każdy ma swoją wersję historii, ze swojej perspektywy. Roy wtrącił się w różne sprawy, które były też sprawami rodzinnymi. Dlatego jedno co mogę przyznać na pewno tu, że łączenie spraw biznesowych z rodzinnymi niemal zawsze się kończy źle i nie warto tego robić.
» 6 września 2019, 00:29 #13
GrayMid: Jeszcze dodam, że ten konflikt faktycznie był i jest przykry dla całego United, ale tak bywa w sporcie, do którego zazwyczaj idą silni, dominujący faceci i jak pokazują różne historie zawodników/trenerów w różnych drużynach, można razem grać i zdobywać wiele trofeów, ale niekoniecznie się lubić na poziomie osobistym. Jasne, to że ten konflikt się ciągle odzywa po latach jest przykre, ale jednocześnie takie jest życie, takich przypadków jest więcej.
» 6 września 2019, 00:39 #12
GrayMid: Najlepszym podejściem jest miks tych dwóch - kija i marchewki, ale właśnie dlatego to jest trudne, bo nie łatwo znaleźć równowagę. Nie można sobie dawać wchodzić na głowę. Zarówno wtedy, gdy prowadzi się drużynę, jak i w przypadku sportu jednoosobowego, taki sportowiec też jednak musi odczuwać autorytet trenera, ufać jego doświadczeniu i wiedzy. Z drugiej strony tylko i wyłącznie autorytarne podejście, negatywne podejście, generalnie może źle wpłynąć na mentalność zawodników i atmosferę w drużynie. Kompromis jest zawsze najlepszy, ale i najtrudniejszy.

Co do wypowiedzi Keane'a, wydaje mi się że on jest tutaj po prostu zgorzkniały, bo zwyczajnie nie miał najlepszych relacji z Fergusonem, a wiadomo że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jego doświadczenia z Fergusonem były negatywne. Ale jest o wiele większa grupa byłych piłkarzy, którzy mówią zupełnie coś innego, a są w niej także ci, którzy swego czasu dostali niezłą lekcję od Fergusona i nie zawsze mieli z nim cudowne relacje, jak na przykład Beckham. Mimo to Dawid dziś widzi swoją niedojrzałość z tamtego okresu, a mówi w samych superlatywach o Fergim. Dla zdecydowanej większości byłych piłkarzy United Ferguson był jak ojciec i potrafił właśnie budować takie kompromisy. Także jak dla mnie Roy jest zwyczajnie zgorzkniały tutaj i zresztą mu się nie dziwię, po prostu Fergie i Roy to dwa ciężkie charaktery, a wtedy zawsze wióry lecą.
» 5 września 2019, 13:45 #11
RoniBarca: men in black 2 >>> foto!
» 5 września 2019, 12:25 #10
wyspiarski: Ferguson to United.
» 5 września 2019, 11:05 #9
DailySmoker: Keane na tej focie wyglada jak jakis mafiozo:d
» 5 września 2019, 09:42 #8
Fenek: Roy Corleone
» 5 września 2019, 10:16 #7
Zmorson: Wystarczy spojrzeć na osiągnięcia MU za Fergusona...
» 5 września 2019, 09:16 #6
StayTraditional: No i dobra. Ferguson, jak i nasze United tak zle chyba na tym nie wyszło? :)
Roy’a widzę jako osobę która, goni z batem na treningach naszych instagramowych pupili oraz aby stał po prostu w szatni jak posag. Z gola by było inaczej :D to tak pół żartem.
» 5 września 2019, 08:50 #5
MikeMU: Mentalność bata nie pomaga, poczytaj jakie podejście prezentują najlepsi menadżerowie, ostre stanowcze to wyjątek od reguły, a regułą jest taka, że podstawą motywacji jest motywacja pozytywną. Nasza polska mentalność jest tak, że uważamy ze najlepiej motywują tz suszarki, sport dobitnie potwierdza że jest inaczej.
» 5 września 2019, 11:16 #4
Tomwk1988: Na pewno pozytywną motywacją w sporcie daje super efekty i dlatego Chińczycy na olimpiadach gotowi są sąd się pokroić za zwyciestwo. Na pewno czeka tam na nich pozytywny bodziec w Pekinie... na jednych lepiej działa metoda marchewki a na innych bata i nie uważam żeby była na to jakaś reguła. Trzeba wyczuć daną osobę.
» 5 września 2019, 11:47 #3
brennt: Ferguson był jak ukochany król, dla którego piłkarze zostawiali na boisku zdrowie. Jak ktoś wycinał numer (Beckham, Staam) to musiał odejść. Ale Ferguson zapracował sobie przez lata na szacunek, którego nie ma np. Mourinho. Gdyby za Fergusona szatnia zastrajkowała, to byśmy mieli nową szatnię...
» 5 września 2019, 13:14 #2
sinedd91: @brennt

gdyby za Fergusona szatnia zastrajkowała to mielibyśmy nowego Fergusona :)

cały myk polegał na tym, że SAF dusił wszystko bardzo szybko... czytaj nie pozwalał, aby konflikt nabierał rozmiarów :) jak Keane zaczął się burzyć i obrzucać błotem wszystkich publicznie a na koniec się z Queirozem skonfliktował to rozwiązano z nim kontrakt :) jak doszło do konfliktu z Beckhamem czy Ruudem to panowie kiedy mogli to na ławce siedzieli :)

Realia są takie, że Ferguson wygrał wszystko do tego miał swoich piłkarzy w klubie takich, którzy mu zawdzięczają kariery :) więc wyłamujący się element nie wpływał w dużym stopniu na inne :)

pod względem autorytarności Mou i SAF są podobni... różnica jest taka, że ten pierwszy nie zbudował sobie takiej pozycji w jednym klubie i to go gubi przy takich rządach :) Ferguson zwyczajnie mógł sobie na to pozwolić i tyle :) Mou no cóż, gdyby za pierwszym razem pozostał w CFC (a zgubił go brak LM i falstart w kolnej edycji) to być może miałbym tam taką pozycję :) a tak to no cóż :) taki sposób premiuje zwyczajnie menagerów, którzy budują jeden klub i mają za sobą tam wszystkich :)

Ferguson jak się wkurzył to wprowadził do gry pokolenie 92 odsuwając od składu miedzy innym gwiazdę Marka Hughesa :) nie widziałem na żywo bo za młody jestem ale czytałem o tym artykuły :) gdyby to sie nie udało to nasza historia wyglądałaby inaczej :)
» 5 września 2019, 14:40 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.

Przejdź do góry strony