W
Mieście Aniołów nie zabrakło sław związanych ze światem sportu. Wśród przybyłych gości pojawiła się również partnerka Cristiano Ronaldo - Irina Shayk.
- Otrzymałem miejsce w rzędzie E, więc byłem zadowolony. Miałem dobre miejsce, widziałem większość gwiazd, lecz nie rozmawiałem z żadną z nich. Miałem okazję zamienić z nimi kilka słów na wczorajszej imprezie, która odbyła się w Beverly Hills - zdradził Szkot.
- Rozmawiałem między innymi z Lupitą Nyong‘o i życzyłem jej powodzenia. Udało się, gdyż ostatecznie otrzymała nagrodę za najlepszą rolę drugoplanową. Od kiedy odszedłem na emeryturę, mam do dyspozycji dużo czasu. Mój prawnik powiedział, że koniecznie muszę zobaczyć galę rozdania Oskarów, więc skorzystałem z okazji.
- Jeżeli chodzi o moje ulubione filmy, to wskażę na
Przeminęło z wiatrem,
Ojca chrzestnego oraz
Poszukiwaczy. Czytałem także książkę
Dwunastu gniewnych ludzi, lecz ekranizacja nie znalazła się nawet na liście stu najlepszych filmów, nie mogłem w to uwierzyć.
Zniewolony to także znakomity film. Kreacja Matta McConaugheya była sensacyjna, więc zgodzę się z przyznanymi nagrodami. Podobały się mi także
American Hustle oraz
Kapitan Phillips. Zabawne, że ten film nawet nie startował do Oskara. Sam nie mógłbym być jednak reżyserem, jestem dobry w tym co robię. Mam nadzieję, że uda mi się spotkać Daniela Daya Lewisa, to znakomity aktor - zaznaczył Ferguson.
Na koniec były menadżer Manchesteru United wypowiedział się na temat zdobycia Pucharu Ligi przez ekipę
The Citizens.
- Od początku było wiadomo, że City zgarnie puchar, byli murowanym faworytem - podsumował sir Alex.