Manchester United już po wstępnych rozmowach na temat obrońcy Sportingu

» 11 maja 2026, 12:51 - Autor: matheo - źródło: A Bola
Manchester United w najbliższym oknie transferowym zamierza wzmocnić lewą stronę defensywy. Czerwone Diabły są już po pierwszych rozmowach z przedstawicielami Maxiego Araujo ze Sportingu.
Manchester United już po wstępnych rozmowach na temat obrońcy Sportingu
» Maxi Araujo jest wyceniany przez Sporting na 80 milionów euro | Fot. Press Focus
26-letni Urugwajczyk dobrymi występami w lizbońskim klubie zwrócił na siebie uwagę klubów z Premier League. Portugalski dziennik A Bola twierdzi, że zainteresowanie piłkarzem przejawia nie tylko Manchester United, ale również Chelsea oraz Tottenham Hotspur.

Trzy kluby z Premier League odbyły już rozmowy z przedstawicielami Maxiego Araujo, aby dowiedzieć się więcej na temat transferowych planów zawodnika i poznać jego oczekiwania finansowe.

Według informacji dziennika A Bola piłkarz Sportingu nie musi trafić do Premier League. Najpoważniejsze zainteresowanie przypisuje się bowiem Atletico Madryt. Hiszpański klub ma prowadzić w rywalizacji o podpis obrońcy lizbońskiego klubu.

Nie będzie promocji na Araujo


Sporting zdaje sobie sprawę z dużego zainteresowania ich zawodnikiem. Maxi Araujo został wyceniony na 80 milionów euro, czyli około 70 milionów funtów.

Maxi Araujo nie jest jedynym lewym obrońcą łączonym z Manchesterem United. Czerwone Diabły rozglądają się za poważnym konkurentem dla Luke’a Shawa. Wśród celów transferowych wymienia się również Andreę Cambiaso z Juventusu.


TAGI


« Poprzedni news
Oficjalnie: Manchester United potwierdził datę premiery nowej koszulki

Najchętniej komentowane




Aby móc komentować newsy musisz być zalogowany!

Komentarze (2)


vieeeri: Kiedyś był ten Pedro Goncalves, niby przekot liczby zawrotne niczym Bruno i przepadł okrutnie. Do transferów z Portugalii trzeba z dystansem podchodzić
» 11 maja 2026, 13:24 #2
Karmoviron: Tak do końca nie przepadł. Liczby ma na solidnym poziomie
» 11 maja 2026, 14:13 #1
Wszystkie komentarze są własnością ich twórców. Serwis DevilPage.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy. W przypadku nagminnego łamania zasad netykiety osoby będą banowane bez możliwości odwołania.