Manchester United w u biegłym tygodniu wywalczył awans do Ligi Mistrzów. Celem Czerwonych Diabłów jest teraz ukończenie sezonu na podium Premier League.
Carrick po
meczu z Sunderlandem został zapytany o to, czy w związku z realizacją celu jakim był awans do Champions League, jego zespół włączył tryb wakacyjny. Na Stadium of Light zespół oddał tylko jeden celny strzał na bramkę.
– Kiedy ludzie oskarżają cię o takie rzeczy, to jestem tym niemal urażony. Chodzi o to, jak piłkarze przygotowywali się do meczu, jak wyszli z szatni, jak stawiliśmy czoła trudnemu spotkaniu. Moim zdaniem było w porządku. Gdybyśmy nie podeszli odpowiednio do tego spotkania, gdybyśmy nie byli zmotywowani, to przegralibyśmy ten mecz – stwierdził Carrick.
– Sunderland zagrał naprawdę dobrze i w niektórych momentach sprawił, że musieliśmy ciężko pracować. Myślę, że nasza duma i poczucie obowiązku wynikające z gry w tym wielkim klubie oraz motywacja i koncentracja nie są powodem, czy zagramy wspaniale, czy też mecz będzie bardziej wymagający. Nie ma znaczenia, czy mówimy o dzisiejszym spotkaniu czy następnych dwóch. To nie będzie żadnym problemem – dodał Anglik.
Manchester United najbliższe spotkanie rozegra w niedzielę 17 maja. Na Old Trafford przyjedzie Nottingham Forest.